1929-05-12 Wisła Kraków - Cracovia 1:1
Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
| mecz towarzyski Kraków, niedziela, 12 maja 1929
(0:1)
|
| ||||||||||
| Skład: Ketz Pychowski Makowski Józef Kotlarczyk Jan Kotlarczyk Bajorek Adamek Czulak H. Reyman W. Kowalski Balcer Ustawienie: 2-3-5 |
Sędzia: R. Brzeziński z Poznania
| Skład: Szumiec Lasota T. Zastawniak Ptak Chruściński Mysiak Rusin S. Malczyk Kałuża Kępiński Sperling Ustawienie: 2-3-5 | ||||||||||||||||||
Opis meczu
Kurier Poznański
K. S.
Źródło: Kurier Poznański nr 219 z 13 maja 1929 [1]
Przegląd Sportowy
Piękny mecz Wisły z Cracovią zakończony remisowo 1:1
W Wiśle najlepszą linią była pomoc. Wszyscy trzej gracze przede wszystkiem ofensywnie przedstawiają się doskonale. Zawsze w należytej odległości za atakiem ułatwiają mu grę doskonałymi podaniami. Atak grę swą opierał głównie na trójce środkowej, ponieważ tak Adamek jak szczególnie Balcer nie mogli rozwinąć szybkości pilnowani przez pomocników Cracovii. Akcja trójki dobre w polu, pod bramką zawodziły całkowicie. Najniebezpieczniejszy był jeszcze ruchliwy Czulak. W obronie spokojny Pychowski był lepszy od makowskiego. Ketz zastapił Koźmina w zupełności.
W Cracovii również najlepiej pracowała pomoc, która unieszk0odliwiłaoba skrzydła Wisły. Pracowity Chruściński podołał całkowicie naporowi trójki. Gorzej natomiast przedstawiała się sprawa wspierania swego ataku, który złożony z ludzi o za lekkiej wadze, nie umie walczyć z przewagą fizyczną przeciwnika. Gra ataku opierała się na skrzydłach, z których mniej pilnowany Rusine kilkakrotnie uciekał pomocnikowi, a tylko brak rutyny podbramkowej nie pozwolił mu na uzyskanie bramek. Podobnie obaj łącznicy słabi fizycznie potrzebują wiele rutyny do swych zresztą bogatych umiejętności. Zastawniak II w obronie miał jeden ze swych najlepszych dni , podczas gdy rezerwowy Lasota nie mógł zadowolić. Szumiec w bramce jedyny strzał pięknie obronił.
Po kilku minutach ostrożnie prowadzonej gry, zaznacza się lekka przewaga Wisły. Balcer pilnowany przez Ptaka rzadko dochodzi do piłki. Nie wiele szczęśliwszy jest Adamek. Cracovia powoli wyrównuje grę. Sperling, aczkolwiek obstawiony przez Kotlarczyka, ucieka z piłką. W pewnym momencie Reyman dochodzi pod samą bramkę do piłki, lecz tą bierze mu z pod nogi Szumleż. Tu znów Rusinek przedziera się na pole karne Wisły i strzela w aut. Gra przenosi się ustawicznie z jednej na drugą połowę. Wolny strzela Reyman ponad bramką. Szczęśliwszy jest Sperling, który strzela wolny z 25m. trafia w Pychowskiego i uzyskuję bramkę dla Cracovii. Podniecona atmosfera przynosi żywsze obustronne ataki bez rezultatu.
Po przerwie Cracovia coraz więcej zagraża bramce Wisły. Szybki Rusinek dwukrotnie dochodzi sam pod bramkę, lecz Ketz umiejętnie ratuje. W ataku Wisły udaje się Adamkowi raz uciec jednak słabą centrę Sperlinga otrzymuje pod bramką Rusinek, lecz traci ja przez stopowanie. Bramka dla Wisły pada wreszcie ze szkolnego ofsidu Kowalskiego. Szereg następnych ataków Cracovii likwiduje szczęśliwe Ketz. Pod koniec przygniata Cracovia coraz więcej, nie może jednak zdecydować się na oddanie skutecznego strzału. Sędzia Brzeziński dobry.Źródło: Przegląd Sportowy nr 23 (426) z 15 maja 1929 [2]













