1959-09-03 Cracovia - Hutnik Nowa Huta 3:1
Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
|
| mecz towarzyski stadion Cracovii, czwartek, 3 września 1959, 17:00
|
| ||||||||||
|
| ||||||||||||||||||||
Opis meczu
Dziennik Polski
To nie był nawet przeciętny mecz, jak się zwykło pisać w sprawozdaniach. Chwilami widowisko (piłkarski mecz towarzyski Cracovia - Hutnik N. Huta) było tak słabe, że aż żenujące. Zwłaszcza do przerwy i kilka minut po rozpoczęciu gry w II połowie. Dopiero ostatnie trzydzieści minut ożywiło nieco bezładną dotąd kopaninę. Cracovia po uzyskaniu zwłaszcza drugiej bramki zaczęła jako tako kombinować, akcje były nieco składniejsze i widziało się nawet kilka poprawnych zagrań. To wszystko jednak, jak na ligowców broniących się przed spadkiem, stanowczo zbyt mało.
Cracovia wypróbowała do przerwy dwa swoje nowe "nabytki" - Ankusa i Swobodę - trudno jednak o nich coś więcej na podstawie jednego meczu mówić. Zestawienie, jakie widzieliśmy po pauzie zobaczą również gdańszczanie w najbliższą niedzielę przeciwko Lechii. Zmian nie będzie wielkich. A więc prawdopodobnie w ataku - Fudalej, Manowski, Marciniak, Jarczyk, Bombka, w pomocy - Malarz, Buda, w obronie - Durniok, Mazur, Gołąb i Michno (Sztuka) w bramce.
Bramki dla Cracovii uzyskali Jarczyk 2 i Marciniak, dla Hutnika Leniewicz.Źródło: Dziennik Polski nr 210 z 4 września 1959 [1]














