2011-11-27 Cracovia - PGE GKS Bełchatów 2:1
Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
| T-Mobile Ekstraklasa , 15 kolejka Kraków, ul. Kałuży 1, niedziela, 27 listopada 2011, 14:30
(1:0)
|
| ||||||||||
| Skład: Kaczmarek Kosanović Hosek Nawotczyński Żytko Radomski (72' Bartczak) Struna (57' Boljević) Szeliga Višŋakovs Suvorov Niedzielan (80' Dudzic) Ustawienie: 4-5-1 |
Sędzia: Robert Małek z Zabrza
| Skład: Sapela Mysiak Lacić Szmatiuk Tanevski Baran Fonfara (56' Wróbel) Nowak (78' Żewłakow) Bożok Kosowski (81' Kuświak) Buzała Ustawienie: 4-5-1 | ||||||||||||||||||
Trenerzy po meczu
Dariusz Pasieka (Cracovia): - Przed rozpoczęciem meczu zdawaliśmy sobie sprawą jak ważne to dla nas spotkanie. Zaczęliśmy fantastycznie, w 5. minucie wychodząc na prowadzenie. Najlepszą okazję do podwyższenia rezultatu miał w pierwszej połowie Aleksejs Visnakovs, ale trafił w słupek. Tego typu sytuacje się mszczą i w drugiej połowie w wyniku zbiegu okoliczności Miloś Kosanović głową skierował piłkę do własnej siatki. Drużyna Bełchatowa miała przewagę, ale po zmianach - gdy weszli piłkarze będący w pełni sił - to my zaczęliśmy stwarzać okazje do zdobycia gola. Ostatecznie Vladimir Boljević fantastycznym strzałem dał nam bardzo ważne trzy punkty.
Kamil Kiereś (GKS Bełchatów): - To dla nas bardzo niemiłe popołudnie. Przegraliśmy w ostatniej bardzo ważne spotkanie. Zawiedliśmy siebie, zawiedliśmy także swoich kibiców. Niczym nie możemy usprawiedliwiać naszej postawy w pierwszej części meczu. W przerwie zmieniliśmy ustawienie, przechodząc na system 4-4-2 i nasza gra wyglądała zdecydowanie lepiej. Myślę, że gdybyśmy przy wyniku 1:1 wykorzystali swoje sytuacje, to wywieźlibyśmy stąd trzy punkty, ale tak się nie stało.













