1911-05-08 Cracovia - Austria 3:6

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Drugi w historii mecz polskiego klubu z reprezentacją narodową.
mecz w ramach trzydniowego Meetingu Footballowego Cracovii


Herb_Cracovia


pilka_ico
mecz towarzyski
Kraków, boisko pozlotowe, poniedziałek, 8 maja 1911

Cracovia - reprezentacja Austrii

3
:
6

(1:4)



Herb_Austria


Skład:
Lustgarten
Calder
Pollak
Owsionka
Schwarzer
Synowiec
Poznański
Szeligowski
Singer
Traub I
Just

Ustawienie:
2-3-5

Sędzia: Vykonkal z Wiednia
Widzów: 6 000

bramki Bramki
Poznański x2
Szeligowski
Neubauer
Skład:
Weinberg [Vienna]
Retschury [Vienna]
Popovic [Amateure]
Kolaryk [Sport-Club]
Kubik [DSB]
Roscher [Simmeringer]
Müller [Sport-Club]
Neubauer [Sport-Club]
Kuthan [Rapid]
Kudin [Simmeringer]
Hagen [Floridsdorfer]

Ustawienie:
2-3-5



drużyna reprezentatywna austriackiego związku footballowego
drużyna reprezentatywna austriackiego związku footballowego
drużyna reprezentatywna austriackiego związku footballowego
Lustgarten kapitukuje po strzale Neubauera)

Inne mecze Meetingu Footballowego Cracovii

Skład zespołu Cracovii

Skład zespołu Cracovii z kronik klubowych Cracovii.

Zapowiedź meczu

Illustriertes Österreichisches Sportblatt

Pierwsza zapowiedź meczu w wiedeńskim tygodniku Illustriertes Österreichisches Sportblatt
      Jeśli możesz, przepisz znajdujący się obok lub linkowany poniżej opis meczu.
Źródło: Illustriertes Österreichisches Sportblatt 8 kwietnia 1911


Nowiny

Pierwsza zapowiedź meczu w dzienniku Nowiny
Program matchów „Cracovii“ na sezon bieżący jest następujący:

Święta Wielk. 16 i 17 kwietnia: Deutche Sportbrüder z Pragi;
Niedziela 23 kwietnia: Reprezentatywna drużyna z Królestwa Polskiego;
Niedziela 30 kwietnia: Budapesti Atletikai Klub z Budapesztu;
Sobota 6, niedziela 7 i poniedzialek 8 maja (świętego Stanisława) przeznaczone są na matche z „Reprezentatywną drużyną wiedeńską".
Niedziela 14 maja: Terezvarosi Torna Club z Budapesztu;
Niedziela 28 maja: Nemzeti Sportclub z Budapesztu ;
Zielone święta 4 i 5 czerwca: Deutscher Fussballklub z Pragi;
Niedziela 11 czerwca: Wiener Sportclub z Wiednia;
Boże Ciało 26 czerwca; Wiener Association- Footballclub z Wiednia;

Niedziela 28 czerwca: F. C. Sturm z Pragi.
Źródło: Nowiny 16 kwietnia 1911


Sport Powszechny

Zapowiedź Meetingu Footballowego Cracovii w tygodniku Sport Powszechny
Austr. Związek footballowy postanowił wysłać do Krakowa drużynę reprezentacyjną w celu rozegrania matchów 7 i 8 maja z L.K.S. "Czarni", względnie z K. "Cracovia".
Źródło: Sport Powszechny 23 kwietnia 1911


"Kronika sportowa." -
Nowiny

Kronika sportowa.

Druga zapowiedź meczu w dzienniku Nowiny cz.1
Druga zapowiedź meczu w dzienniku Nowiny cz.2
Match niedzielny. — Igrzyska olimpijskie. — Laboratorium sportowe, — Place tennisowe. — Ogólne uwagi.

Zapowiedziany na niedzielę match "Cracovii“ ulega zmianie, gdyż „Budapesti Atletikai Klub“ nie przybędzie z powoda gry o puhar, jaka wiąże go w Budapeszcie. W jego miejsce przyjeżdża „Terézvarosl Torna Klub“, drużyna także pierwszorzędna, ale za ,B. A. K.“ nieco pozostająca w tyle. Aby ocenić dobroć drużyn peszteńskich, trzeba znać wyniki tamtejsze, które podobnie jak w Anglii skoordynowane są w jedną całość walki o mistrzostwo.

Matche pojedynczych dni są ogniwami w tym łańcuchu i każdorazowa wygrana dolicza się do poprzednich. Wygrany match liczy się dwa punkty, nierazegrany jeden, przegrany nie liczy się wcale. — Liczba punktów stanowi o mistrzostwie. Po ostatnlej niedzieli stan mistrzostwa węgierskiego przedstawia się następująco:
Ferenczvarosi T. K. punktów 26
B. A. K. „ 18
Terekves „ 18
Magyar Torna Klub „ 17
M A C. „ 16
Terézvarosi T. K. „ 12
Budapesti T. C. „ 11
Nemzeti Sp. C. „ 10
33 F C. „ 9
Ujpesti T. E. „ 7
i t. d.

Jak widzimy więc, zamiast drużyny drugiej z rzędu, mamy szóstą. Jednakowoż tempo, jakiem odznaczają się węgierskie drużyny i gra fair, którą już w Krakowie mieliśmy sposobność podziwiać u Koszyc, Terekvesu i M. A. C., nadają matchowi niedzielnemu wyższe piętno sportowe, niż gra np. „Rudolfshüglu", który zresztą nawet w Wiedniu jest już z powoda swej brutalności osławiony. Przy tom trzeba pamiętać, że Tereavarosi T. K. grał tego sezonu z B. A. K. 2 :2, z Terekves 1 :1 jest więc mimo mniejszej ilości punktów drużyną bardzo dobrą, a wygrana jego z M A. C. (w ubiegłym sezonie) czyni go groźnym dla „Cracovii" współzawodnikiem. Na uwagę zasługują skrzydła, zwłaszcza lewy Maly, oraz bramkarz. We środę odbyło się posiedzenie „Austr. Związku F." na którem ułożono skład obu drużyn reprezentatywnych, mających grać z Węgrami i "Cracovią".

Równicześnie więc odbędą się 7 maja i następnych walki Węgier z Austryą i "Cracovii" również z drużyną reprezentatywną. Skład, jeszcze niedokładnie nam znany, podamy w następnym numerze.

...
Źródło: Nowiny 29 kwietnia 1911


Illustriertes Österreichisches Sportblatt

Druga zapowiedź meczu w wiedeńskim tygodniku Illustriertes Österreichisches Sportblatt
      Jeśli możesz, przepisz znajdujący się obok lub linkowany poniżej opis meczu.
Źródło: Illustriertes Österreichisches Sportblatt 29 kwietnia 1911


"Ze sportu." -
Głos Narodu

Ze sportu.

Zapowiedź meczu w dzienniku Głos Narodu
„Meeting sportowy" W dniach 6, 7 i 8 maja organizuje Klub sportowy „Cracovia“ pierwszy raz w granicach Polaki, trzy dni obejmujący meeting sportowy, przy współudziale „Anstrjackiego Związku piłki nożnej". Austryacki Związek przysyła do Krakowa swą drużynę reprezentacyjną, składającą się z najlepszych graczy wiedeńskich klubów. Do współudziału zaprosiła „Cracovia“ Lwów. Program na trzy dni będzie przeto następujący: W sobotę gra „Cracovia“ z drużyną lwowską, w niedzielę wystąpią Lwowianie przeciw reprezentacyjnej drużynie, w poniedziałek spotka się „Cracovia“ z „Auetryą“. Bilety na te matche nabywać będzie można już wieczorem w środę w "Auto“, plac Szczepański, u p. Weissmanna, ul. Szewska I. 13 i w lokalu Klubn, ul. Jabłonowskich I. 18, od go¬ziny 7 — 8 wieczorem.
Źródło: Głos Narodu nr 103 z 5 maja 1911


"„Meeting sportowy"." -
Nowa Reforma

„Meeting sportowy".

Pierwsza zapowiedź Meetingu Footballowego Cracovii w dzienniku Nowa Reforma cz.1
Pierwsza zapowiedź Meetingu Footballowego Cracovii w dzienniku Nowa Reforma cz.2
W dolach 6, 7 i 8 maja organizuje klub sportowy "Cracovia“, pierwszy raz w granicach Polski, trzy dni obejmujący meeting sportowy. Przy współudziale „Austryackiego Związku piłki nożnej" urządza "Cracovia“ zawody footballu we, które będą atrakcyą sezonu wiosennego. Astryacki Związek przysyła do Krakowa swą drużynę reprezentacyjną, składającą się z najlepszych graczy wiedeńskich i praskich klubów. Do współudziału zaprosiła "Cracovia“ Lwów. Program na trzy dni będzie przeto następujący: W sobotę gra "Cracovia“ z drużyną lwowską, w niedzielę wystąpią lwowianie przeciw reprezentacyjnej drużynie, w poniedziałek spotka się „Cracovia“ z „Austryą". Bilety na te matche nabywać będzie można już wieczorem w środę w „Auto“ plac Szczepański, u p. Weissmanna Szewska 13 i w lokalu klubu ulica Jabłonowskich 1. 18 od 7—8 wieczorem.
Źródło: Nowa Reforma nr 199 z 2 maja 1911


"— Mityng footballowy" -
Czas

— Mityng footballowy

Pierwsza zapowiedź Meetingu Footballowego Cracovii w dzienniku Czas
w dniach 6, 7 i 8 maja organizuje klub sportowy "Cracovia" pierwszy raz w Police wielki, trzy dni obejmujący, mityng sportowy. Przy współudziale "Austryackiego Związku Piłki nożnej", urządza "Cracovia" zawody footballowe, które staną się niezwykłą atrakcyą sezonu wiosennego. Austryackl Związek przysyła do Krakowa swą drużynę reprezentacyjną, składającą się z najlepszych graczy ośmiu klubów pierwszoklasowycb. Do współudziału zaprosiła "Cracovia" Lwów. Program na trzy dni będzie przeto następujący. W sobotę gra "Cracovia" z drużyną lwowską "Czarnych", w niedzielę wystąpią Lwowianie przeciw reprezetancyi "Austryi", w poniedziałek spotka się "Cracovia" z Austryą. Bilety na te matche nabyć będzie można od środy wieczorem w "Auto" plac Szczepańsi, u p. Weissmanna ul. Szewska i w lokalu klubu ul Jabłonowskich 18 codziennie od godziny 7-8 wieczorem.
Źródło: Czas 2 maja 1911


"„Meeting sportowy"." -
Nowiny

„Meeting sportowy".

Trzecia zapowiedź Meetingu Footballowego Cracovii w dzienniku Nowiny
W dniach 6, 7 i 8 maja organizuje klub sportowy ,"Cracovia" pierwszy raz w granicach Polski, trzy dni obejmujący meeting sportowy. Przy współudziale „Austryackiego Związku piłki nożnej" urządza „Cracovia" zawody footballowi które będą atrakcyą sezonu wiosennego. Austryackl Związek przysyła do Krakowa swą drużynę reprezentacyjną, składającą się z najlepszych graczy wiedeńskich i praskich klubów. Do współudziału zaprosiła „Cracovia" Lwów. Program na trzy dni będzie przeto następujący: W sobotę gra „Cracovia“ z drużyną lwowską, w niedzielę wystąpią lwowianie przeciw reprezentacyjnej drużynie, w poniedziałek spotka się „Cracovia" z „Austryą". Bilety na te matche nabywać będzie można już wieczorem w środę w „Auto", plac Szczepański, u p. Weissmanna, Szewska 13 i w lokalu klubu ulica Jabłonowskich 18 od 7—8 wieczorem.
Źródło: Nowiny 3 maja 1911


"3-dniowy „Meeting sportowy"." -
Ilustrowany Kuryer Codzienny

3-dniowy „Meeting sportowy".

Pierwsza zapowiedź Meetingu Footballowego Cracovii w Ilustrowanym Kuryerze Codziennym
W dniach 6, 7 i 8 maja organizuje "Cracovia" pierwszy raz w granicach Polski, trzy dni obejmujący meeting sportowy Przy współudziale i "Austryackiego Związku piłki nożnej" urządza „Cracovia" zawody footballowe, które będą atrakcyą sezonu wiosennego ."Austryacki Związek" przysyła do Krakowa swą drużyną reprezentacyjną, składającą się z najlepszych graczy wiedeńskich t pruskich klubów. Do współudziału zaprosiła „Cracovia“ Lwów. — Program jest następujący; W sobotą gra „Cracovia" z drużyną lwowską, w niedzielą występują Lwowianie przeciw reprezentacyjnej , drużynie, w poniedziałek zaś spotka się „Cracovia" z "Austryą".
Źródło: Ilustrowany Kuryer Codzienny nr 199 z 4 maja 1911


Czas

Druga zapowiedź Meetingu Footballowego Cracovii w dzienniku Czas cz.1
Druga zapowiedź Meetingu Footballowego Cracovii w dzienniku Czas cz.2
— Trzydniowy meeting footballowy, urządzany przez "Cracovię", zaczyna się w sobotę o godzinie 3 popoł. grą pomiędzy Ż. K. S. "Makkabi" z Rezerwą "Cracovii". Match ten będzie niewątpliwie interesujący. "Makkabi" postępuje w rozwoju aportowym coraz bardziej, a Rezerwa "Craoovii" wystawiła sobie ostatniem zwycięstwem nad Robotniczym Klubem Sportowym do sensie świadectwo. Po tym "mstchu" nastąpi match "Cracovii" I z I/ L. K. S. "Czarni". Matche z "Czarnymi" były zawsze szczególnie interesujące, bo lwowska drużyna gra w tempie szybkiem i z temperamentem. Obecnie wystąpią "Czarni" w składzie znacznie silniejszym, niż w ubiegłych latach. Na uwagę zasługuje przedewszystkiem bardzo silna linia pomocy, w której grają członkowie czynni od założenia klubu a więc już od ośmiu lat; okres to w młodym polskim sporcie footballowym niezwykły. "Czarni" dotychczas w tym sezonie żadnego poważniejszego matchu nie grali, nie podobna więc ocenić, jak wystąpią z przeciwnikiem tak poważnym, jakim dzisiaj jest dla nich ,"Craovia". Pewnem jest tylko, że gra będzie zacięta, choćby ze względu na od dawna datującą się rywalizacyę sportową między oboma drużynami.

W niedzielę rozegra pierwszy swój match w Krakowie reprezentacyjna drużyna "Anstryackiego Związku Pliki Nożnej". Drużyna ta składa się z doborowych graczy wiedeńskich i praskich. Z wyjątkiem lewego skrzydła napadu są w drużynie wyłącznie gracze, którym powierzano już zaszczyt zaprezentowania barw Związku lub Wiednia w międzymiastowych lub międzynarodowych matchach. Najsilniejeszą stroną drużyny reprezentacyjnej jest pomoc i obrona. W bramce gra Weinberg z "Vienny" (I. V. F. C.) uważany za najlepszego bramkarza wiedeńskiego. W obronie zwraca uwagą dzielny stary niesłychanie rutynowany, "parokrotny Internaeyonał" Retschury, również z "Vienny". Imponująco przedstawia się pomoc. Nazwiska, jak Kubik, Kolaryk i Roscher mają u sportmenów bardzo dobry dźwięk. W napadzie uwagę przodewszystkiem zwraca bardzo groźna prawa strona graczy Sportklubu, Müller i Neubaher. Na lewym łączniku gra jeden z najlepszych strzelców wiedeńskich Kudin.

Drużyna ta wystąpi w niedzielę przeciw "Czarnym* w poniedziałek przeciw "Cracovii". Przypuszczać należy, że zwycięstwo Austryi w poniedziałek będzie większe, gdyż gracze teamu zdołają w niedzielę poznać się wzajemnie i zrozumieć. W każdym razie w oba dni przedstawia się publiczności gra piękna 1 w wysokim stylu.

Bilety w przedsprzedaży po znacznie zniżonej cenie do nabycia w firmie "Auto" plac Szczepański, u p. Weismanna Szewska 1. 13. i w lokalu klubu Jabłonowskich 1. 18. od godz. 7—8 wieczorem.
Źródło: Czas 5 maja 1911


"Meeting footballowy." -
Ilustrowany Kuryer Codzienny

Meeting footballowy.

Druga zapowiedź Meetingu Footballowego Cracovii w Ilustrowanym Kuryerze Codziennym
Trzydniowy meeting footbalowy, urządzany przez "Cracovię" zaczyna się w sobotę o godzinie 3 popoł. grą pomiędzy Ż. K. S. "Makkabi“ a Rezerwą "Cracovii", po którym nastąpi match „Cracovii I." z I. L. K. S. „Czarni". Obecnie wystąpią „Czarni" w składzie znacznie silniejszym, niż w ubiegłych latach. Na uwagę zasługuje przedewszystkiem bardzo silna linia pomocy, w której grają członkowie czynni od .ałożenia klubu a więc już od ośmiu lat; okres to w młodym polskim sporcie footballowym niezwykły.

W niedzielę rozegra match reprezent. drużyna „Austr. Związku Piłki Nożnej". Najsilniejszą stroną drużyny tej jest pomoc i obrona. W bramce gra Weinberg z "Vienny“ (I. V. F. C.) uważany za najlepszego bramkarza wiedeńskiego. W obronie zwraca uwagę stary gracz, niesłychanie rutynowany, „parokrotny intemacyonał" Rotschury, również z "Vienny*. Imponująco przedstawia się pomoc. Nazwiska jak Kubik, Kolaryi. i Roscher mają u sportmenów bardzo dobry dźwięk. W najadzie uwagę, przedewszystkiem zwraca bardzo groźna prawa strona graczy Sportklubu, Mülller i Neubauer. Na lewym łączniku gra jeden a lepszych strzelców wiedeńskich Kudin.

Drużyna to wystąpi w niedzielę przeciw "Czarnym", w poniedziałek przeciw „Cracovii".
Źródło: Ilustrowany Kuryer Codzienny nr 199 z 6 maja 1911


Nowa Reforma

Druga zapowiedź Meetingu Footballowego Cracovii w dzienniku Nowa Reforma cz.1
Druga zapowiedź Meetingu Footballowego Cracovii w dzienniku Nowa Reforma cz.2
Trzydniowy meeting footballowy, urządzany przez „Cracovię“, zaczyna się w sobotę o godzinie 3 po południu grą pomiędzy Ż. K. S. „Makkabi“ a Rezerwą „Cracovii“. Match ten będzie niewątpliwie interesujący. „Makkabi" postępuje w rozwoju sportowym coraz bardziej, a Rezerwa „Cracovii“ wystawiła sobie ostatniem zwycięstwem nad Robotniczym Klubem Sportowym doskonałe świadectwo. Po tym matchu nastąpi match "Cracovii I" z I. L. K. S. „Czarni". Matche z „Czarnymi" były zawsze szczególnie interesujące, bo lwowska drużyna gra w tempie szybkiem i z temperamentem. Obecnie wystąpią „Czarni" w składzie silniejszym, niż w ubiegłych latach. Na uwagę zasługuje przdewszystkiem bardzo silna linia pomocy, w której grają członkowie czynni od założenia klubu, a więc już od ośmiu lat; okres to w młodym polskim sporcie footballowym niezwykły. „Czarni" dotychczas w tym sezonie żadnego poważniejszego matchu nie grali, nie podobna więc ocenić, jak wystąpią z przeciwnikiem tak poważnym, jakim dzisiaj jest dla nich „Cracovia". Pewnem jest tylko, że grr będzie zacięta, choćby ze względu na od dawna datującą się rywalizację sportową między oboma drużynami.

W niedzielę rozegra pierwszy swój match w Krakowie reprezentacyjna drużyna „Austryackiego Związku Piłki Nożnej". Drużyna ta składa się t doborowych graczy wiedeńskich i praskich. Z wyjątkiem lewego skrzydła napadu są w drużynie wyłącznie gracze, którym powierzano już zaszczyt reprezentowania barw Związku lub Wiednia w między miastowych lub międzynarodowych matchach.— Najsilniejszą stroną drużyny reprezentacyjnej jest pomoc i obrona. W bramce gra Weinberg z "Vienny" (I. V. F. C.), uważany za najlepszego bramkarza wiedeńskiego. W obronie zwraca przedewszystklom uwagę stary gracz, niesłychanie rutynowany, "parokrotny internacjonał" Retschury, również z "Vienny“. Imponująco przedstawia się pomoc. Nazwiska, jak Kubik, Kolaryk i Roscher mają u sportmenów bardzo dobry dźwięk. W napadzie uwagę przodewszystklem zwraca bardzo groźna prawa strona graczy Sportklubu, Müller i Neubauer. Na lewym łączniku gra jeden z najlepszych strzelców wiedeńskich Kudin.

Drużyna ta wystąpi w niedzielę przeciw „Czarnym" w poniedziałek przeciw „Cracovii". Przypuszczać należy, że zwycięstwo Austryi w poniedziałek będzie większe, gdyż gracze teamu zdołają w niedzielę poznać się wzajemnie i zrozumieć. W każdym razie w oba dni przedstawia się publiczności gra piękna i w wysokim stylu.

Bilety w przedsprzedaży po znacznie zniżonej cenie do nabycia w firmie „Auto", plac Szczepański, u p. Weissmanna, Szewska 1. 13 iw lokalu klubo, Jabłonowskich 1. 18 od godziny 7 do g wieczorem.
Źródło: Nowa Reforma nr 206 z 6 maja 1911


Nowiny

Czwarta zapowiedź Meetingu Footballowego Cracovii w dzienniku Nowiny

Trzydniowy meeting obejmuje match „Czarnych* z „Cracovią“ w sobotę, „Czarnych" z „Reprezentatywną austr." w niedzielę, „Cracovii“ z „R. austr." w poniedziałek. „Pogoń" jedynie nie bierze udziału w tej walce usuwając się z powodu matachu, jaki rozegrać pragnie w niedzielę we Lwowie.

Źródło: Nowiny 6 maja 1911


"Ze sportu piłki nożnej w Krakowie i w Podgórzu." -
Nowiny

Ze sportu piłki nożnej w Krakowie i w Podgórzu.

Trzecia zapowiedź Meetingu Footballowego Cracovii w dzienniku Nowiny cz.1
Trzecia zapowiedź Meetingu Footballowego Cracovii w dzienniku Nowiny cz.2
Trzydniowy meeting footballowy, urządzony przez „Cracovię", zaczyna się w sobotę o godzinie 3 popołudniu pomiędzy Ż. K. S. „Makkabi" a Rezerwą „Cracovii“. Match ten będzie niewątpliwie interesujący. „Makkabi" postępuje w rozwoju sportowym coraz bardziej, a Rezerwa „Cracovii" wystawiła sobie ostatniem zwycięstwem nad Robotniczym Klubem sportowym doskonałe świadectwo. Po tym „matchu" nastąpi match „Cracovii I.“ z „I. L. K. S. „Czarni". Matche z „Czarnymi" były zawsze szczególnie interesujące, bo lwowska drużyna gra w tempie szybkiem i z temperamentem. Obecnie wystąpią „Czarni" w składzie znacznie silniejszym, niż w ubiegłych latach. Na uwagę zasługuje przedewszystkiem bardzo silna linia pomocy, w której grają członkowie czynni od założenia klubu, a więc już od ośmiu lat; okres to w młodym polskim sporcie footballowym niezwykły. „Czarni" dotychczas w tym sezonie żadnego poważniejszego matchu nie grali, nie podobna więc ocenić, jak wystąpią z przeciwnikiem tak poważnym, jakim dzisiaj jest dla nich „Cracovia“. Pewnem jest tylko, że gra będzie zacięta, choćby ze względu na oddawna datującą się rywalizacyę sportową między oboma drużynami.       Jeśli możesz, przepisz znajdujący się obok lub linkowany poniżej opis meczu.
Źródło: Nowiny 7 maja 1911


Czas

Druga zapowiedź Meetingu Footballowego Cracovii w dzienniku Czas cz.1
Druga zapowiedź Meetingu Footballowego Cracovii w dzienniku Czas cz.2
      Jeśli możesz, przepisz znajdujący się obok lub linkowany poniżej opis meczu.
Źródło: Czas 7 maja 1911



Opis meczu

Czas

Relacja z meczu w dzienniku Czas
Match niedzielny reprezentatywnej "Austryi" z "Czarnymi" był niejako prologiem do matchu z "Cracovią". Drużyna reprezentatywna wykazała wszystkie swoje ogromne zalety, nieodkrywając braków, nawet najmniejszych; spotkanie zakończyło się porażką "czarnych" w stosunku 12:0 (7:0). Lwowianie w drugim dniu swego pobytu nie rozporządzali już tą formą, co dnia poprzedniego ani szczęściem bramkarza; pomoc jedynie i obrona posiadały w zupełności zakrój na pierwszą klasę. Wiele błędów w kombinacyi, jak n. p. naiwne wywoływanie offsidów, znajdowały szybką odpowiedź Wiedeńczyków. Ci ostatni starali się grać jak najpiękniej, co w istocie udawało się im bez znaczniejszych wysiłków. Dopiero pod koniec "Czarni" przeszli do ataku, jednakowoż już bez rezultatu.

Poniedziałek zapowiadał się ogromnie interesująco. Wiedziano, że team wiedeński umyślnie wzmocniono świeżemi, najpierwszorzędniejszemi siłami. Dwaj tej miary gracze co Preiss i Löwenfeld znaleźli się w pomocy, na której skrzydle stanął Milaćek. Znany p. Preiss już samem zjawieniem się na boisku podniósł napięcie oczekiwania. Trybuna była zapełniona szczelnie, przy baryerach stanęli widzowie gęstym tłumem, loże zajęte co do jednej najwykwintniejszą publicznością. Nigdy silniej nie okazało się w Krakowie zainteresowanie tą tak popularną dziś gałęzią sportu; z drugiej strony Kraków nigdy nie widział tak pięknej z obu stron gry.

"Cracovia" w poczuciu trudnego zadania, rozpoczęła grę nadzwyczaj rozważnie i odrazu pracowała skrzętnie aby rozwinąć tempo przy pierwszej nadarzonej sposobności; taktyka ta przyniosła zaszczyt uzyskania pierwszej bramki w 7-mej minucie. Tym pierwszym sukcesem, który oszołomił przeciwników a wywołał burzę oklasków wśród publiczności, zdobyli biało-czerwoni pierwszorzędną rolę, a jakkolwiek ulegli przed pauzą co do ilości punktów (4:1), w długotrwałej swojej przewadze po pauzie utrzymali równorzędność z przeciwnikiem. Ostateczny rezultat 6:3, na korzyść "Austryi". Kombinacya, tempo, zespół obustronnie nadzwyczajne; drobne a rzadkie błędy nie psuły ogólnego wrażenia. - Ze strony "Cracovii" skrzydła, zwłaszcza prawe, pracowały bez zarzutu. Obaj łącznicy również; prawy jedynie nie dał ze siebie tego co mógł dać, lewy natomiast nie został wynagrodzony za swoje strzały. Środkowy napastnik, niezrównany w "wyłączaniu" niebezpiecznego przeciwnika p. Preissa, uzyskał jedną bramkę. Pomoc "Cracovii" grała spokojnie a pewnie. Obrona Krakowian wyróżniła się wybitnie: można powiedzieć, że po raz pierwszy tak dobrze kombinowała nietylko z pomocą, lecz i z atakiem. Jedynie bramkarz wskutek śliskiego druntu wypuścił dwie piłki, które już miał na piersiach. Zdarzyło mu się to po raz pierwszy, niestety wczoraj a nie kiedyindziej.

W niedzielę walczyła w Wiedniu o puchar inna drużyna reprezentatywna "Austryi" z teamem Węgier i uzyskała wygraną 3:1. Rezultat wczorajszy daje więc "Cracovii" pewność, że może się mierzyć z każdą pierwszorzędną drużyna w Austryi z wynikiem zawsze zaszczytnym, o ile objawi tyle staranności i temperamentu co wczoraj.
Źródło: Czas nr 209 z 9 maja 1911


Ilustrowany Kuryer Codzienny

Relacja z meczu w Ilustrowanym Kuryerze Codziennym cz.1
Relacja z meczu w Ilustrowanym Kuryerze Codziennym cz.2
Trzydniowy meeting footballowy przyniósł następujące wyniki: (...) poniedziałek: "Reprezentatywna drużyna z Wiednia" - "Cracovia" 6:3 na korzyść pierwszej.
Źródło: Ilustrowany Kuryer Codzienny nr 106 z 10 maja 1911


Nowiny

Relacja z meczu w dzienniku Nowiny cz.1
Relacja z meczu w dzienniku Nowiny cz.2
Dzień trzeci, ostatni, dla sportsmana przedewszystkiem a dla mieszkańca Krakowa największe wzbudził zainteresowanie. Przytem jeszcze okoliczność, że dwóch nowych graczy wchodzi do pomocy a to: Löwenfeld i Preiss obaj od „Amatorów” (dawniejsi Cricketerzy), ostatni tak dobrze znany z roku zeszłego. Preiss, ten magnes piłek, „das kleine Wundertier”, gracz mały, niepozorny, o kombinacyi skromnej a tak precyzyjnej, odrazu w początkach gry daje znać o sobie. „Cracovia” rozpoczyna grę bardzo ostrożnie, z ogromną rozwagą, jedynie początkowe kiksy backów ratowane przez bramkarza świadczą o pewnej obawie. To przemija szybko, „Cracovia” przechodzi do ataku i przed 10-tą minutą uzyskuje pierwszą bramkę, otwierając tę grę niezrównaną i dotąd niewidzianą w Krakowie.

Pierwszy goal wprowadza publiczność w szalony entuzyazm a graczy wiedeńskich w łatwo zrozumiałe zdumienie. Preiss, wiecznie nawołujący, prowadzi już cicho swą niezrównaną grę, kryty przez Singera coraz rzadziej dochodzi do piłki, groźny jednak zawsze, uzyskuje nawet później bramkę. Tempo i kombinacya, zgranie, strzały, wszystko obustronnie nadzwyczajne, błędy można policzyć na palcach. „Cracovia” okazuje zespół wspaniały, skrzydła przewyższają skrajnych wiedeńskich, Singer znakomicie wyłącza Preissa od zespołu, uzyskuje goal, podaje na „vorlaufy” Poznańskiemu, a tego centry są bez zarzutu, jak również i Justa. Pomoc też nadzwyczajna, odbiera piłki stanowczo lepiej aniżeli Wiedeńczycy, backi, zwłaszcza prawy, p. Calder, również lepsze jak wiedeńscy (wogóle w Wiedniu ten rodzaj graczy coraz bardziej zanika). P. Calder zatrzymuje nieubłaganie przeciwnika, a niepoprzestaje na oddaniu zwyczajnem piłki lecz kombinuje z pomocą a nawet skrzydłem prawem. P. Little także coraz bardziej przychodzi do dawnej gry, jednak jeszcze nie do własnej wyżyny, to samo prawy łącznik z obawy o swoją nogę. Bramkarz p. Lustgarten puścił dwie bramki zupełnie niepotrzebnie i należy to jedynie przypisać przypadkowi, gdyż obie piłki miał na piersi. Błoto i fałsz przyczyniły się wprawdzie w wielkiej mierze, jednakowoż i graczowi tej klasy co p. L. trafić się może podobny wypadek, żałować jedynie można, że stało się to właśnie wczoraj. W drugiej połowie „Cracovia” zgadza się na zastąpienie p. Popowitscha, (mimo, że w takich zawodach wolno powołać w miejsce ustępującego gracza rezerwę do pierwszego kwadransu). P. Traub skaleczony gra dalej, „Cracovia” zaczyna nacierać coraz częściej i stanowczą w tej połowie uzyskuje przewagę. Rezultat ostateczny 6:3.

Match ten, najpiękniejszy z widzianych w Krakowie, dał biało-czerwonym pewność, że są drużyną równą pierwszym wiedeńskim, a oficyalnie wypowiedziane słowa wiceprezesa Związku dra Abelesa, „trochę więcej szczęścia, a gra byłaby nierozstrzygniętą”, zupełne daje zadośćuczynienie za nieszczęśliwe strzały rozbitego p. Trauba i wiele innych, tak nieznacznie chybionych. Do zaszczytu bramek doszła prawa trójka napadu pp. Singer, Szeligowski i Poznański.

Sędzią był p. Vykoukal.
Elbor.
Źródło: Nowiny nr 105 z 10 maja 1911


Naprzód

Relacja z meczu w dzienniku Naprzód cz.1
Relacja z meczu w dzienniku Naprzód cz.2
Najciekawsze jednak zapasy zostały dopiero na dzień ostatni, na poniedziałek. - „Cracovia” miała zdać egzamin ze swej gry wobec drużyny wiedeńskiej, specyalnie wzmocnionej jeszcze na ten dzień dwoma znanymi graczami wiedeńskimi pp. Preisem i Löwenfeldem. Gra się rozpoczęła wśród niebywałego podniecenia ze strony nadzwyczaj licznie zebranej publiczności. W pierwszych zaraz 10 minutach wśród entuzyazmu publiczności strzeliła „Cracovia” pierwszą bramkę. Potem jednak traci jeden po drugim cztery punkty, dwa z powodu błota przed bramką, gdyż bramkarz p. Lustgarten nie mógł skutecznie bronić. Do pauzy więc był stosunek 4:1 na korzyść Wiednia. Po pauzie tempo „Cracovii” znacznie się wzmogło i piłka częściej poczęła krążyć pod bramką gości. - I znowu pierwszy punkt zyskuje „Cracovia”, drugi traci, trzeci znowu pięknym strzałem p. Singera uzyskuje, czwarty znowu traci. Po pauzie więc stosunek 2:2. W całości „Cracovia” przegrała w stosunku 3:6.
„Cracovia” tym matchem udowodniła, że godną jest stanąć w rzędzie pierwszorzędnych drużyn austryackich. Piękną grą odznaczyli się przedewszystkiem pp.: Poznański, Just i Calder. - Pogoda dopisała przez wszystkie trzy dni.
Źródło: Naprzód nr 106 z 11 maja 1911


Nowości Ilustrowane

Relacja z meczu w tygodniku Nowości Ilustrowane cz.1
Relacja z meczu w tygodniku Nowości Ilustrowane cz.2
Relacja z meczu w tygodniku Nowości Ilustrowane cz.3
Relacja z meczu w tygodniku Nowości Ilustrowane cz.4
Relacja z meczu w tygodniku Nowości Ilustrowane cz.5
Ruchliwa i coraz większą sympatyą wśród publiczności krakowskiej ciesząca się "Cracovia" urządziła w ubiegłą sobotę, niedzielę i poniedziałek meeting footballowy na boisku pozlotowem, zapraszając do współudziału klub "Czarnych" ze Lwowa oraz reprezentatywny team austryackiego związku footballowego.

(...)

Następny jednak dzień zakończył się smutniej dla nich. W spotkaniu z reprezentatywnym teamem austr. związku footballowego, złożonym z najlepszych graczów pierwszorzędnych klubów wiedeńskich, wystąpiła na jaw bezradność obrony oraz bezsilność ataku "Czarnych". To też team związku bez wysiłku zdobył 12 goali.

Znacznie dzielniej spisała się w matchu z teamem wiedeńskim "Cracovia". Przed znakomitymi, doskonale kombinowanymi i przeprowadzanymi atakami broniła się z energią i planowo, a przedewszystkiem raz po raz sama przechodziła do ataków, wielokrotnie bardzo pięknych i skutecznych. Pierwszy punkt uzyskała na swą korzyść "Cracovia", co publiczność, tłumnie zebrana, powitała burzą oklasków. Zaraz po tem jednak odpowiedzieli Wiedeńczycy swoimi atakami i zdobyli cztery goale do pauzy. Po pauzie gra "Cracovii" była jeszcze piękniejsza i nie ustępowała niczem grze gości. W drugiej też połowie zdobyła "Cracovia" dwa punkty na swą korzyść, przeciw dwom punktom teamu wiedeńskiego. Ostateczny wynik 6:3 (4:1) na korzyść teamu wiedeńskiego świadczy bardzo dodatnio o poziomie gry footballowej klubu krakowskiego. Trzeba bowiem pamiętać, że przeciwnikiem jego była drużyna, złożona z graczów bardzo wytrawnych, pierwszoklasowych, wybranych starannie przez wydział związku, jako jego reprezentacya.

W towarzystwie drużyny przybył wiceprezydent związku, dr. Abeles, przybył też jako sędzia p. Vykoukal.

Publiczność krakowska, która na prawdę rozmiłowała się w sporcie footballowym, zapełniała każdego dnia bardzo licznie trybuny - zwłaszcza zaś licznie stawiła się w ostatnim dniu, na zawodach "Cracovii" z teamem wiedeńskim.
Źródło: Nowości Ilustrowane nr 19 z 13 maja 1911


Illustriertes Österreichisches Sportblatt

Relacja z meczu w wiedeńskim tygodniku Illustriertes Österreichisches Sportblatt cz.1
Relacja z meczu w wiedeńskim tygodniku Illustriertes Österreichisches Sportblatt cz.2
Drużyna związkowa w Krakowie

Na polecenie Zarządu Związku towarzyszyłem do Krakowa reprezentacji Związku, która miała wystąpić 7 maja przeciwko klubowi sportowemu Czarni Lwów, a w następnym dniu przeciwko Cracovii.

(...)

Pomimo późnych godzin nocnych, zebrała się na dworcu spora grupa polskich sympatyków sportu, na czele z szanownym prezydentem Cracovii panem Ritter von Kopernickim aby nas powitać. Boisko sportowe Cracovii znajduje się na terenach łąk zwanych Błoniami bezpośrednio przed Krakowem. Posiada ogromną trybunę o imponującej pojemności dla około 60.000 widzów. Samo boisko sportowe należy do najlepszych w Austrii.

(...)

Punktem kulminacyjnym zorganizowanego mitingu piłkarskiego był mecz między naszą ekipą i Cracovią, który odbył się nazajutrz i zgromadził rekordową liczbę widzów,(ponad 6 tysięcy ) Spodziewaliśmy się trafić na trudniejszego przeciwnika niż poprzedniego dnia Nasza drużyna pokazała formę jak w meczu z Czarnymi i mimo, że skrzydła nie grały tak dobrze jak w dniu poprzednim wygrała z Cracovią. Trzeba jednak podkreślić znakomitą postawa zawodników tej drużyny zasługującą na wielkie słowa uznania. Zagrali z ogromną ambicją i zapałem, a przecież jak się dowiedziałem piłka nożna znana jest w Krakowie dopiero od 4 lat, a klub istnieje od 15 miesięcy*. Dlatego z uznaniem trzeba docenić osiągnięcia tego klubu. Z wielkim zainteresowaniem obserwowałem jak młodzi polscy piłkarze likwidowali akcje naszych starych rutyniarzy, z jakim impetem i szybkością atakowali naszą bramkę, a udane zagrania podwajały ich siły. Znakomity był prawoskrzydłowy Poznański, który stylem gry przypomina naszego Hussaka, doskonały był też prawy pomocnik ofensywny Szeligowski.

Bardzo skuteczni byli łącznik Schwarzer i zdobywca bramek Lustgarten. Trzy bramki, które strzeliła nam Cracovia -najzupełniej zasłużenie- zdobyte zostały w pięknym stylu. Nasi zawodnicy nie w pełni wykorzystali przewagę masy ciała i przy większej ambicji mogli strzelić więcej niż 6 bramek ( w pierwszej połowie było 4:1 ). Liczna i obiektywna publiczność nagrodziła brawami dobrą grę naszej drużyny także zaszczytny wynik krakowian.

Krakowski turniej pozostawił u jego uczestników najlepsze,niezapomniane wrażenia.

Jesteśmy przekonani, że polska piłka nożna będzie się szybko i dynamicznie rozwijać i będzie groźnym rywalem dla ekip i drużyn zrzeszonych w naszym Związku. Z tego może się cieszyć i mieć satysfakcję każdy austriacki sportowiec. Dr Abeles

*  - luty 1910 to data pierwszego walnego zgromadzenia [przyp. FortArt]
Źródło: Illustriertes Österreichisches Sportblatt (oryginalnie w języku niemieckim) nr 20 z 13 maja 1911


Kronika Powszechna

Relacja z meczu w lwowskim tygodniku Kronika Powszechna
"Meeting" sportowy Cracovii udał się doskonale przez dwa pierwsze dni; było w miarę chłodno i sucho, dla grających, pogodnie dla patrzących. W sobotę Cracovia pobiła Czarnych, w niedzielę zwyciężył ich Związek austr. Sportowy, w poniedziałek walczyli biało-czerwoni ze Związkiem. Rezultat był 6:3 na korzyść Związku, ale i honor Cracovii cały. Elegancya, szybkość kombinacyi i znakomite zgranie się gościnnej drużyny musiało dać jej przewagę nad młodymi klubami lwowskim i krakowskim - ale mogło ich też wiele nauczyć.
Źródło: Kronika Powszechna nr 21 z 20 maja 1911


Nowa Reforma

Relacja z meczu w dzienniku Nowa Reforma cz.1
Relacja z meczu w dzienniku Nowa Reforma cz.2
Najbardziej wszakże zajmującą częścią trzydniowego meetingu footballowego, zaaranżowanego na 6, 7 i 8 b. m., były rozegrane wczoraj, w poniedziałek, zawody pomiędzy reprezentacyjną drożyną „Austryi" a „Cracovią“. Wielka klęska, zadana przez tę drużynę w niedzielę lwowskim „Czarnym" (12:0) i pierwszorzędne zalety gry, przez nią przy tej sposobności wykazane, pobudziły ciekawość i wzniecały zarazem obawę, że porażka "Cracovii“ może być również znaczną. To też wczoraj, pomimo niepewnej pogody, grożąc) co chwila deszczem, olbrzymie tłumy pośpieszyły na boisko pozłoto we, na długo jeszcze przed terminem rozpoczęcia zawodów wypełniając trybuny.

Punktualnie prawie o godzinie 5 zawody rozpoczęły się prawie odrazu, w kilka minut po rozpoczęciu gry, bramką, zrobioną bardzo ładnie przez lewe skrzydło napadu „Cracovii“ Austryakom, co wzbudziło naturalnie szalony entuzjazm publiczności. Poirytowani tem „austryacy" poprowadzili bardzo żywy atak, dość szczęśliwie odpierany przez „Cracovię“; pomimo to jednak — do pauzy rezultat był 1:4 na jej niekorzyść. Entuzyazm publiczności to nieco ochłodziło i nawet część jej usposobiło pesymistycznie: pocieszono się już tylko tem, że przynajmniej nie będzie 0 do jakiegoś wielkiego X.
Sytuacya się jednak po pauzie zmieniła. „Cracovia“ zaczęła grać nadspodziewanie ładnie, w żywem i energicznem tempie, prowadząc częste ataki do bramki przeciwnika. "Austryacy“ zaś wydawali się nieco skonsternowani silnym jej oporem, którego się widocznie po wczorajszem, aż nad miarę łatwem zwycięstwem nad Lwowianami, nie spodziewali. Zachowali wprawdzie bardzo ładną kombinacyę w ataku, prowadzonym przeważnie bardzo praktycznem i krótkiem przyziemnem podawaniem, ale stracili ten czynnik psychiczny, nieuchwytny, a stanowiący często jodnak o powodzeniu, dotychczasową wenę. Walka niemal miarowo przenosiła się kolejno to na teren „Cracovii", to na teren reprezentatywnej, z równem szczęściem prowadzona. — Ostatecznie po pauzie i „Cracovia“ i „Austryacy" zrobili po dwie bramki, tak, że końcowy wynik wczorajszych zawodów wyraził się stosunkiem 6:3 na korzyść drużyny reprezentatywnej.
Dla „Cracovii" jest ten wynik zawodów wprost znakomitym. W walce z bardzo groźnym przeciwnikiem stawiła opór silny, nie ograniczając się do obrony samej, lecz przechodząc do ataku, który nawet więcej razy mógłby być uwieńczony powodzeniem, gdyby nie doskonały bramkarz przeciwników — i przypadki różnej zabawnie smutnej natury, które zresztą wczoraj, wobec rozmiękłego terenu, obu drużynom dały się we znaki. "Cracovia“ okazała, że od tych gości nie ma się prawie czego uczyć, prócz wspomnianego już krótkiego podawania, które nad „long pas8lng’em“. stosowanym jeszcze z upodobaniem przez niektórych członków „Cracovii“, ma niezaprzeczoną wyższość, no i prócz zharmonizowania gry, która da się osiągnąć tylko praktyką. I jeżeli nawet przypuścić, że goście nie mogli wczoraj w zupełności ujawnić swych zalet gry wskutek warunków zewnętrznych i pewnego zmęczenia po wczorajszych zawodach — to i tak dużo pozostanie na plusa „Cracovii“.

Sędziował bardzo poprawnie p. Vykonkal.
Źródło: Nowa Reforma nr 209 z 9 maja 1911


Głos Narodu

Relacja z meczu w dzienniku Głos Narodu
Match poniedziałkowy był najciekawszy. Dowiódł on przedewszsatkiem niezbicie, że „Cracovia" jest drużyną wysokiej klasy i że wiele jej nie brakuje, aby mogła z powodzeniem uczestniczyć w międzynarodowych spotkaniach. Wiedeński team, zebrany z kilka wybitnycb klubów, nie jest mnie najlepszą reprezentacyą wiedeńskiego sportu piłkowego, ale obejmuje niezawodnie graczy pierwszorzędnych. Chyżość drużyny jest niezrównana, niemniej szybkość oryentacyi i podawanie piłki są dowodem niezwykłej techniki. Celne i silne rzuty łączą się z doskonałą obroną — to też zadanie „Cracovii“ byle wcale trudne — za niemały sukces należy Jej poczytać, że zdołała zdobyć trzy bramki, (pp. Szeligowski, Poznański i Singer). Z sześciu bramek wiedeńskiego teamu, dwie puścił bramkarz "Cracovii“, zapewne wskutek siły rzutu. Zresztą "Cracovia“ atakowała często i bardzo energicznie — ale rzutom napadu brakuje Jeszcze pełnej siły i celności Wiedeńczycy nie forsowali gry, ale objeżdżali baeków krakowskich nadzwyczaj zręcznemi i wybornie obliczonemi rzutami piłki. Ody piłka wiedeńska dostała się poza obronę, wówczas strzał do bramki był Już nie do powstrzymania. Jedną z bramek zdobyli nawet Wiedeńczycy rzutem z środka boiska, tak celnym, że bramkarz krakowski piłki nie mógł złapać. — Wogóle gra, prowadzona w tempie nadzwyczaj szybkim, obfitowała w epizody interesujące i była bardzo urozmaicona.
Publiczność, która niemal wypełniła trybuny, oklaskiwała entuzyastycznie każdą bramkę „Cracovii", nie szczędząc Jednak oklasków i grze wiedeńskiej drużyny — której można chyba zarzucić niedostateczne zgranie, zupełnie zrozumiałe wobec dorywczego składu teamu.
Źródło: Głos Narodu nr 106 z 10 maja 1911