1931-05-24 Pogoń Lwów - Cracovia 0:0

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Skocz do: nawigacja, szukaj

Herb_Pogoń Lwów

Trener:
Karol Hanke
pilka_ico
Liga , 7 kolejka
Lwów, niedziela, 24 maja 1931

Pogoń Lwów - Cracovia

0
:
0

(0:0)



Herb_Cracovia

Trener:
Viktor Hierländer
Skład:
Albański
B. Fichtel
Jerzewski
Hanke
W. Kuchar
Deutschmann
Szabakiewicz
Michał Matyas
Zimmer
Kossok
Nahaczewski

Ustawienie:
2-3-5

Sędzia: Zygmunt Rosenfeld z Bielska
Widzów: ok. 3 000 „ok.” nie może być przypisane do zadeklarowanego typu liczbowego o wartości 3000.

Skład:
Otfinowski
Lasota
Filipkiewicz
K. Seichter
Selinger
Mysiak
H. Czarnik
Suchoń
Chruściński
A. Zieliński
Maryan

Ustawienie:
2-3-5
Mecz następnego dnia:

1931-05-25 Cracovia - Wisła Kraków 4:3



Opis meczu

niebezpieczny moment pod bramką Cracovii wyjaśniony pewnie przez Otfinowskiego
W bramce leży Otfinowski, który przy obronie strzału uderzył w słupek

Przegląd Sportowy

Pogoń: Albański; Fichtel, Jeżewski; Deutschman, Kuchar, Hanke; Łagodny, Skowroński, Kossok, Motylewski, Szabakiewicz. – Cracovia: Otfinowski; Zachemski, Filipkiewicz; Seichter, Selinger, Mysiak; Czarnik, Suchoń, Chruściński, Zieliński, Marjan.

Niedzielne spotkanie dwu drużyn o wielkiej tradycji i zasługach nasuwały smutne refleksje. Z dawnej wielkości Pogoni, zarówno jak i Cracovii, pozostały jedynie strzępy.

To co demonstrowały obydwie drużyny zbliżało się poziomem raczej do A – klasy i to nie tej najlepszej. Zabrakło nawet gorętszych pierwiastków walki, z których rodzą się momenty emocjonalne, utrzymujące w podnieceniu widownię.

Początek zapowiadał się zgoła inaczej, niż wypadła całość. Krakowianie uchwycili z miejsca inicjatywę w swoje ręce, to też przez pierwsze 15 min. zwolennicy Pogoni przeżywali sporo przykrych wrażeń. Pogoń przeprowadziła w 16-tej min. dwa ładne ataki, z których ostatni jedynie dzięki sfaulowaniu Kossoka nie dał rezultatu. Rzut karny, podyktowany słusznie dawał drużynie lwowskiej 100 procentowe szanse nadrobienia straty. Nie potrafiła ona jednak wykorzystać i tej najkorzystniejszej sytuacji, gdyż Hanke strzelił tuż obok słupka.

Od tej chwili Pogoń nabrawszy ufności we własne siły przechodzi do ataku. Jedynym plonem jest jednak tylko pięć rogów, których utartym zwyczajem również nie umiano wykorzystać. Zmienne akcje nie doprowadzają do celu i druga połowa rozpoczyna się pod niepewnemi auspicjami. Cracovia „odbija” się na rogach, dochodząc do stanu 5:4. Na tem też kończy się cała umiejętność gości.

Pogoń przedstawiała się bardzo słabo. Niepewnie trzymała się przedewszystkiem pomoc, co zdecydowało o formie całej drużyny. Kuchar był widocznie niedysponowany. Hanke bardzo słaby. Jedynie Deutschman w drugiej połowie się rozegrał. W obronie Fichtel nie był zupełnie pewny, nieźle spełniał natomiast zadanie swoje Jeżewski. Albański stanął jak zwykle na wysokości. Jednym z najlepszych graczy na boisku był natomiast Zimmer, bardzo pracowity i ambitny, to też błędem było przedzielenie go od Skowrońskiego przez Kossoka, który nie potrafił piątki utrzymać w ręku i odpowiednio nią pokierować. Łagodny grał zupełnie słabo, a Szabakiewicz nie był w pierwszej połowie odpowiednio wyzyskiwany.

Na tle słabej Pogoni Cracovia przedstawiła się bodaj jeszcze gorzej. Chwilami widziało się wprawdzie pewne przebłyski przypominające stary styl, w rzeczywistości jednak do utrzymania go zabrakło odpowiednich wykonawców. Jeszcze jako tako wywiązywała się ze swego zadania pomoc. Po Selingerze oczekiwaliśmy czegoś więcej, jednak w sumie nie był on zły. Seichter dawał sobie radę z Łagodnym , również Mysiak nie przepuszczał tak łatwo Szabakiewicza. Obrona grała bardzo niepewnie i przy nieco sprawniejszym przeciwniku nie obeszłoby się bez bramek, mimo doskonałego Otfinowskiego, który dał nam kilka próbek swej prawdziwej wartości. W ataku punkty jaśniejsze stanowili Chruściński i Suchoń. Trudno było entuzjazmować się grą skrzydłowych mając żywo w pamięci Sperlinga czy Kubińskiego.

Sędzia p. Rosenfeld swem przeczuleniem i posuniętą do przesady drobiazgowością dostosował się do poziomu gry. Widzów około 3000.
Źródło: Przegląd Sportowy nr 42 (635) z 27 maja 1931 [1]


"Bezbramkowa gra nie zadawala widowni" -
Raz,dwa,trzy

Bezbramkowa gra nie zadawala widowni

Niepowodzenia Cracovii w tegorocznych mistrzostwach Ligi nie podkopały bynajmniej autorytetu i wielkiej popularności, jakiemi się cieszy we Lwowie ta słynna ongiś drużyna. Najlepszem potwierdzeniem tego faktu były tłumy widzów, które zaległy w niedzielę boisko Pogoni. Niestety obie drużyny rozczarowały widownią. Ani Cracovia ani tem bardziej gospodarze nie potrafili w ciągu 90 minut zademonstrować gry, która by choć w części przypomniała ich świetną tradycję i publiczność opuszczała boisko wyraźnie zniechęcona, zwłaszcza iż brakło głównej podniety, którą zazwyczaj stanowią uzyskane bramki.

Do walki stanęły obie drużyny w następujących składach:
Pogoń: Albański — Flchtel, Jerzewski — Hanke, Kuchur, Deutschman — Szabakiewicz, Zimmer, Kossok, Skowroński, Łagodny.
Cracovia: Otfinowski — Zachemski, Filipkiewicz — Seichter, Selinger, Mysiak — Czarnik, Suchoń, Chruściński, Zieliński, Marjan.
Pierwsze 15 minut gry należą do gości, którzy tego okresu swej przewagi nie umieją wykorzystać. Szybki i bardzo ruchliwy napad „biało-czerwonych" raz po gości na polu karnem Pogoni. W 18 min. w czasie zamieszania pod bramką gospodarzy oddają Chruściński silny strzał, który omal nie kończy się uzyskaniem bramki, w ostatnim jednak momencie ratuje Albański. W 21 min. uzyskuje Pogoń pierwszy róg, po rzucie wolnym wykonanym przez Hankego. Od tej chwili Pogoń coraz częściej jest przy piłce, akcje jej stają się więcej skordynowane i bardziej groźne. W 24 min. zostaje Kossok potrącony na polu karnem. Zarządzony przez sędziego rzut karny wykonuje Hanke, piłka jednak przechodzi obok słupka. Podniecona niepowodzeniem gra Pogoń coraz energiczniej. Łagodny ucieka ustawicznie Seichterowi, lecz centry jego nie zostają wykorzystywane. Obrona Cracovii popisuje się dobrym tackligiem oraz odkopem. Cracovia atakuje teraz sporadycznie, ale stale groźnie. W 35 min. otrzymuje Jerzewski upomnienie od sędziego za zbyt ostrą grę. Pogoń przeważa w dalszym ciągu, reultatem tego są tylko liczne rogi, które choć naogół dobrze wykonywane, nie przynoszą upragnionej bramki.
Po pauzie incjatywę obejmuje na dłuższy czas Cracovia, która gra teraz znacznie lepiej, niż w pierwszej połowie. Piątka napadu gości z łatwością dochodzi do pola karnego Pogoni, tu jednak kończy się jej umiejętność, gdyż żaden z napastników nie potrafi w najprostszych pozycjach oddać celnego strzału. Po 30 minutach tej bezproduktywnej gry goście tracą siły i gra staje się bardziej wyrównaną, pod koniec nawet Pogoń oblega bramkę Cracovii, która skupia niemal całą drużynę na polu karnem, pragnąc utrzymać wynik nierozstrzygnięty. Stosunek rogów 8:4 (6:0) na korzyść Pogoni.
Wynik remisowy uważać należy naokół za sprawiedliwy. Cracovia miała wprawdzie więcej okresów przewagi, Pogoń jednakże przeważała pod względem sytuacyj podbramkowych, które pod bramką Otfinowskiego były bardziej niebezpieczne, niż pod „świątynią" Albańskiego. Oceniając grę poszczególny cli linij obu drużyn, pierwszeństwo oddać należy obu obronom, które wykazały stosunkowo największy poziom. Najlepszym obrońcą był bezwzględnie Zachemski, choć Jerzewski z Pogoni nie wiele mu ustępowa,. Fichtel grał nierównomiernie, gdyż obok bardzo dobrych momentów miał wiele słabych. Z pomocników wyróżni, się doskonały taktycznie Mysiak w Cracovii, zaś w Pogoni Kuchar. — Świeży nabytek Cracovii Selinger jest tylko cieniem swych poprzedników Cikowskiego i Chruścińskiego. — Atak gości nadzwyczaj lotny i ruchliwy grzeszył brakiem odpowiedniej dyspozycji strzałowej. Najlepiej w linji tej wypadła gra pracowitego Chruścińskiego i prawoskrzydłowego Czarnika, pozostali trzej napastnicy nieźle technicznie wyszkoleni, akcjami swemi niezbyt rzucali się w oczy.
Osobna wzmianka należy się atakowi gospodarzy, który niemal na każdym meczu wykazuje inną formę. Tym razem gra jego była bardzo słaba. Zadowolić mógł jedynie Zimmer, którego dobra forma datuje się już od dłuższego czasu. Jednak i jemu należy wytknąć grę dla widowni, która druty nie nie przynosi żadnego pożytku. Słabym punktem napadu był Kossok.

Zawodami kierował p. Rosenfeld z Bielska, który sędziował słabiej niż zazwyczaj, choć naogół odpowiedział swemu zadaniu.
Pasikonik
Źródło: Raz,dwa,trzy nr 6 z 27 maja 1931



Mecze sezonu 1931

Iskra Siemianowice 1931-03-01 Cracovia - Iskra Siemianowice 5:2  AKS Chorzów 1931-03-08 Cracovia - AKS Królewska Huta 5:2  Soła Oświęcim 1931-03-15 Cracovia - Soła Oświęcim 20:0  Polonia Warszawa 1931-03-22 Polonia Warszawa - Cracovia 2:2  Czarni Lwów 1931-03-29 Cracovia - Czarni Lwów 3:1  III Kerület Budapeszt 1931-04-06 Cracovia - III Kerület Budapeszt 0:1  ŁKS Łódź 1931-04-12 ŁKS Łódź - Cracovia 4:1  Polonia Karwina 1931-04-18 Polonia Karwina - Cracovia 1:10  SK Moravská Ostrava 1931-04-19 SK Moravská Ostrava - Cracovia 0:2  Legia Warszawa 1931-04-26 Cracovia - Legia Warszawa 1:4  Garbarnia Kraków 1931-05-03 Garbarnia Kraków - Cracovia 1:1  Częstochowa 1931-05-10 Częstochowa - Cracovia 2:8  Wisła Kraków 1931-05-17 Cracovia - Wisła Kraków 1:4  Pogoń Lwów 1931-05-24 Pogoń Lwów - Cracovia 0:0  Wisła Kraków 1931-05-25 Cracovia - Wisła Kraków 4:3  Warszawianka Warszawa 1931-05-31 Warszawianka Warszawa - Cracovia 6:1  Warta Poznań 1931-06-07 Cracovia - Warta Poznań 1:2  Lechia Lwów 1931-06-21 Lechia Lwów - Cracovia 1:3  Ruch Chorzów 1931-06-28 Cracovia - Ruch Wielkie Hajduki 4:1  Hakoah Wiedeń 1931-07-12 Cracovia - Hakoah Wiedeń 1:3  Lechia Lwów 1931-08-08 Cracovia - Lechia Lwów 2:1  Legia Warszawa 1931-08-16 Legia Warszawa - Cracovia 3:1  Warta Poznań 1931-08-30 Warta Poznań - Cracovia 7:1  Wisła Kraków 1931-09-06 Wisła Kraków - Cracovia 1:2  Warszawianka Warszawa 1931-09-20 Cracovia - Warszawianka Warszawa 1:0  Pogoń Lwów 1931-09-27 Cracovia - Pogoń Lwów 1:1  Garbarnia Kraków 1931-10-04 Cracovia - Garbarnia Kraków 2:4  Polonia Warszawa 1931-11-01 Cracovia - Polonia Warszawa 1:1  Ruch Chorzów 1931-11-08 Ruch Wielkie Hajduki - Cracovia 4:2  Wisła Kraków 1931-11-15 Wisła Kraków - Cracovia 4:2  ŁKS Łódź 1931-11-22 Cracovia - ŁKS Łódź 2:2  Czarni Lwów 1931-11-29 Czarni Lwów - Cracovia 2:0  
Czarni Radom 1931 Czarni Radom - Cracovia 1:5  Olsza Kraków 1931-11 Cracovia II - Olsza 2:7