1934-01-14 Lechia Lwów - Cracovia 2:1

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Lechia Lwów herb.png


Hokej.png
elimininacje mistrzostwa Polski
Lwów, niedziela, 14 stycznia 1934

Lechia Lwów - Cracovia

2
:
1

(1:1; 0:0; 0:0; 1:0)

Sędzia: Sachs
Widzów: 2000


Cracovia herb.png


Skład:
Bebryło

Heil
Sokołowski I

Demkowski
Pierczak
Gotz

Kurczak
Kamiński
Sokołowski II

Bramki
Sokołowski

Sokołowski
1:0
1:1
2:1

Wołkowski
Skład:
Antoszewki

Ziętkiewicz
Trytko

"Nowak" Marchewczyk
Wołkowski
"Roch" Kowalski

Balcer

Opis spotkania

"Porażka hokeistów Cracovii we Lwowie." -
Ilustrowany Kuryer Codzienny

Porażka hokeistów Cracovii we Lwowie.

Relacja z meczu w dzienniku Ilustrowany Kuryer Codzienny
Cracovia wystąpiła w składzie: Antoszewki, Zienkiewicz, Tryl ko, Nowak, Wołkowski, Kowal¬ski i Balcer. — Lechja: Bebryło. Heil, Sokołowski I, Demkowski, Pierczak, Gotz, Kurczak, Kamiński i Sokołowski II. Cracovia grała osłabiona brakiem Czarnika i Kellera.

Miejscowi początkowo są zaskoczeni b. dobrą grą napadu Cracovii, coraz bardziej jednak uwalniają się od przewagi przeciwnika i dochodzą pod bramkę Cracovii. W 6-ej min. wyjazd Sokołowskiego po obegraniu obrońców Cracovii przynosi Lechji pierwszą bramkę i prowadzenie 1:0. Gra toczy się przy zmiennych atakach obu drużyn, przyczem po stronic Cracovii w pierwszym rzędzie wyróżnia się Wołkowski. W 13-ej minucie następuje zamieszanie pod bramka Lechji. Doskonały pozatem bramkarz Bebryło opuszczą swe stanowisko, co wykorzystuje Wołkowski, lokując krążek w bramce.
W drugiej tercji tempo jest już słabsze. Gra w tym okresie jest wyrównana.
W trzeciej tercji uwidacznia się coraz silniejsza przewaga Lechji Cracovia jest wyraźnie osłabiona, w dodatku Wołkowski upadając, potłukł sobie kolano, na skutek czego na parę minut schodzi z toru, a miejsce jego zajmuje Balcer.
Wobec remisowego rezultatu następują 10-minutowe przedłużenia.
W pierwszem z nich obustronne zmagania. mające na celu uzyskanie decydującej bramki, nie zostały uwieńczone powodzeniem. Dopiero w drugiem przedłużeniu w trakcie którego więcej z gry ma Lechja, i to na 2 minuty przed końcem Sokołowski z dalekiego strzału uzyskuje zwycięską bramkę.
Cracovia, mimo porażki, dobra. Lechja zaś grą swą w tern spotkaniu zasługuje na daleko idącą pochwałę, poprawiając się na całej linji. Obok Sokołowskiego wyróżnił się Gotz. tudzież spokojny i pewny bramkarz Bebryło. Sędziował p. Sachs.

Widzów około 2.000.
Źródło: Ilustrowany Kuryer Codzienny nr 16 z 16 stycznia 1934


Przegląd Sportowy

Brawo hokeiści Lwowa

Źródło: Przegląd Sportowy nr 5 z 17 stycznia 1934 [1]