1947-08-10 Cracovia - Orzeł Gorlice 6:0

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Skocz do: nawigacja, szukaj

Herb_Cracovia

Trener:
Józef Kubiński
pilka_ico
Mistrzostwa Polski grupa II , 14 kolejka
Kraków, niedziela, 10 sierpnia 1947

Cracovia - Orzeł Gorlice

6
:
0

(3:0)



Herb_Glinik Gorlice


Skład:
Hymczak
W. Gędłek
Parpan

Glimas
E. Jabłoński
Mazur
Szeliga
E. Różankowski
Szewczyk
M. Jabłoński
Bobula

Ustawienie:
3-2-5

Sędzia: Roman Dabert z Poznania
Widzów: 6 000

bramki Bramki
Bobula (25')
Szewczyk (35')
M. Jabłoński (44')
Bobula (65')
Szewczyk (78')
E. Różankowski (87')
1:0
2:0
3:0
4:0
5:0
6:0


Opis meczu

Reklama meczu w dzienniku
Plakat meczu
Podczas meczu

Przegląd Sportowy

Cracovia - Orzeł 6:0 po nieinteresującym meczu

KRAKÓW, 10.8. (Tel. wł.). Orzeł rozegrał w sobotę zawody z Cracovią, przegrywając 0:6 (0:3).

Cracovia natrafiła w drużynie gorlickiej na przeciwnika bardzo nieprzyjemnego, który z miejsca "zamurował" bramkę i grał tylko na jak najdalsze odkopywanie piłki. W tych warunkach o prawidłowej grze nie mogło być mowy, a było to tylko mozolenie się pomocy i ataku Cracovii.

Zanim ofensywa Cracovii przełamała opór Orła, upłynęło długich 25 min. Bobula z podania Szewczyka zdobył wreszcie prowadzenie dla Cracovii. W 35-ej min. Szewczyk, najruchliwszy w ataku Cracovii, zdobył drugą, b. efektowną bramkę, gdyż centra jego odbiła się od słupka i wpadła do siatki. W 44-ej min. Jabłoński II, broniący na prawym łączniku dobił strzał Parpana, uzyskując 3-cią bramkę. Po przerwie - ta sama historia. Cracovia mozoliła się pod bramką Orła przez 20 min., zanim padła 4-ta bramka, strzelona przez Bobulę. W 33-ej min. Szewczyk zdobywa 5-tą bramkę. Na 3 min. przed końcem zawodów, grający po dłuższej przerwie Różankowski I z podania Szewczyka ustala wynik zawodów, który w przebiegu gry powinien być dwucyfrowy. Sześć razy w ciągu meczu słupki i poprzeczka ratowały Orła od utraty dalszych bramek. W sumie zawody były nie interesujące, a Cracovia wykazała dużą nieumiejętność, nie mogąc sobie dać rady z tak prymitywnym przeciwnikiem i nie umiejąc zmusić go do gry wszerz boiska. Sędziował b. dobrze Deberi z Poznania. Widzów 7 tys.
Źródło: Przegląd Sportowy nr 64 z 11 sierpnia 1947 [1]


"Mecz słupków i poprzeczek" -
Echo Krakowa

Mecz słupków i poprzeczek

Opis meczu w dzienniku Echo Krakowa cz.1
Opis meczu w dzienniku Echo Krakowa cz.2
Jak było do przewidzenia. Cracovia zdeklasowała swego przeciwnika, przeważając zdecydowanie od początku aż do końca spotkania.

Miarą różnicy klasy niech będzie fakt, że atak gorlickiego Orla tylko dwukrotnie gościł do przerwy na polu karnym gospodarzy, a po zmianie pól, miał kilka zaledwie minut równorzędnej gry.
Dla ścisłości trzeba jednak przyznać, że wypady gorliczan były niezwykle groźne, gdyż napastnicy Orla nie zwlekał, z oddaniem strzału prąc zdecydowanie naprzód, co przyniosło w efekcie kitka rogów i dwie poprzeczki.
To było jednak wszystko, na co drużynę Orła było stać. Poza tym ośmiu zawodników skupionych na własnym polu karnym, starało się za wszelką cenę przeszkadzać przeciwnikowi w grze, — kopiąc dopadniętą piłkę jak bądź i gdzie bądź, byle bo daj na moment oddalić od swej bramki niebezpieczeństwo.
W tych warunkach wynik dwucyfrowy odzwierciedliłby najlepiej stosunek sił.
Bo jeśli Rybickiemu dwukrotnie przyszła z pomocą poprzeczka, to napastnicy Cracovii aż 6 razy natrafili na opór to słupków, to poprzeczki.
A jeśli doliczyć do tego szereg zmarnowanych przez atak białoczerwonych stuprocentowych pozycji podbramkowych, to Gorliczanie mogą sobie policzyć za sukces, to wyjechali tylko z pół tuzinem bramek.
Pech w strzałach i gorączka pod bramkowa napastników Cracovii, była właśnie jedną z głównych prze¬szkód do uzyskania wysokiego wyniku, bo w drużynie gorlickiej widzieliśmy zaledwie dwóch pełnowartościowych zawodników, a byli to: bramkarz Drożdż — broniący., spokojnie i z niesamowitym szczęściem oraz ruchliwy i o szybkiej orientacji obrońca Kwarciany.
Cracovia poza zastrzeżeniami w stosunku do ataku, zagrała ten mecz bardzo dobrze i z wielką ambicją.
Rybicki był prawie niezatrudniony. Glimas, Gedłek, Mazur i Jabłoński I — stanowili stalowy pierścień, przez który gorliczanom trudno się było przebić. Parpan był właściwie 6 tym napastnikiem, czym zresztą nie bardzo nas ucieszył.
Rozciągnięcie bowiem przeciwnika było jedyną radą na zażarcie broniących cię gorliczan.
W ataku wszyscy po trochu zawiedli. Także na Różankowskim znać dłuższą przerwę. spowodowaną kontuzją. Musi starannie potrenować, aby odzyskać i szybkość i strzał.
PRZEBIEG SPOTKANIA
Już z początku mecz zapowiada się niezwykle pechowo. Szereg sytuacji podbramkowych mija bez rezultatu, a Różankowski rozpoczyna serię pechowych strzałów trafiając w słupek.
Przez 24 minut potrafią gorliczanie zepchnięci do obrony utrzymać wynik bezbramkowy. Dopiero w 25-ej minucie z podań a Szewczyka Bobula z najbliższej odległości uzyskuje prowadzenie.
W 10 minut później Szewczyk wyciąga aż na skrzydło, skąd oddaje centrę, która przy odrobinie winy bramkarza, wpada do siatki. Dopiero pod koniec spotkania Orzeł przerywa się kilka razy, jednak bez rezultatów, aż wreszcie strzał Parpana, odbity na przedpole, poprawia Jabłoński II i uzyskuje trzecią bramkę.
Po zmianie pól Cracovia dniem atakuje z impetem i już w drugiej minucie przychodzi Drożdżowi z pomocą poprzeczka, a za chwilę wyłapuje on strzał Jabłońskiego II.
W piątej minucie notujemy piękną akcję Szeliga — Jabłoński — Szeliga, ale znowu słupek stoi na przeszkodzie w uzyskaniu bramki. Zryw Orła przynosi mu dwa rogi, mijające zresztą bez rezultatu.
Pech prześladujący napastników Cracovii nie opuszcza ich w dalszym ciągu. W 20 minucie strzał Bobuli trafia w słupek, a Jabłoński II dobija — w ręce bramkarza.
W minutę później Bobuli udaje się nareszcie ucieczka i strzał. Cracovia prowadzi 4:0.
Z kolei jeden z wypadów Gorliczan kończy się strzałem w poprzeczkę. Następuje krótki okres wyrównanej gry, poczem znowu Cracovia przeważa aż do końca.
W 34 minucie z podania Szeligi strzela Różankowski piątą, a w kilka minut później szóstą bramkę.
Widzów około pięć tysięcy.

Sędzia ob. Dabet z Poznania pro¬wadził mecz wzorowo, choć z trochę przesadną drobiazgowością.
Źródło: Echo Krakowa nr 219 z 11 sierpnia 1947



Mecze sezonu 1947

Cracovia_herb 1947 Trening Noworoczny  Łobzowianka Kraków 1947-03-23 Cracovia - Łobzowianka 10:0  Zagłębie Sosnowiec 1947-03-30 Cracovia - RKU Sosnowiec 2:2  KP Zjednoczeni Łódź 1947-04-05 Zjednoczeni - Cracovia 0:1  ŁKS Łódź 1947-04-06 ŁKS - Cracovia 2:2  AKS Chorzów 1947-04-13 AKS Chorzów - Cracovia 2:2  Pomorzanin Toruń 1947-04-20 Cracovia - Pomorzanin Toruń 6:3  Rymer Niedobczyce 1947-04-27 Rymer Niedobczyce - Cracovia 2:1  Wisła Kraków 1947-05-03 Cracovia - Wisła Kraków 0:3  ZZK Łódź 1947-05-11 Cracovia - ZZK Łódź 6:1  Radomiak Radom 1947-05-18 Radomiak Radom - Cracovia 1:1  Nusle Praga 1947-05-23 Cracovia - Nusle Praga 2:1  Resovia Rzeszów 1947-05-25 Resovia - Cracovia 2:0  Resovia Rzeszów 1947-05-26 Resovia - Cracovia 0:4  Glinik Gorlice 1947-06-01 Orzeł Gorlice - Cracovia 1:3  Warta Poznań 1947-06-05 Cracovia - Warta Poznań 4:1  Viktoria Pilzno 1947-06-11 Wisła/Cracovia - SK Victoria 1:4  Grochów Warszawa 1947-06-15 Cracovia - Grochów Warszawa 10:2  Gedania Gdańsk 1947-06-29 Gedania Gdańsk - Cracovia 0:6  Brda Bydgoszcz 1947-06-30 Brda Bydgoszcz - Cracovia 2:4  Gedania Gdańsk 1947-07-06 Cracovia - Gedania Gdańsk 7:0  Zagłębie Sosnowiec 1947-07-13 RKU Sosnowiec - Cracovia 1:1  Sandecja Nowy Sącz 1947-07-22 Sandecja - Cracovia 1:5  AKS Chorzów 1947-07-27 Cracovia - AKS Chorzów 6:1  Grochów Warszawa 1947-08-03 Grochów Warszawa - Cracovia 1:3  Glinik Gorlice 1947-08-10 Cracovia - Orzeł Gorlice 6:0  ZZK Łódź 1947-08-24 ZZK Łódź - Cracovia 0:7  Skra Częstochowa 1947-08-25 Skra Częstochowa - Cracovia 2:0  Rymer Niedobczyce 1947-09-07 Cracovia - Rymer Niedobczyce 5:0  Garbarnia Kraków 1947-09-14 Cracovia - Garbarnia Kraków 1:0  Pomorzanin Toruń 1947-09-21 Pomorzanin Toruń - Cracovia 1:1  Radomiak Radom 1947-09-28 Cracovia - Radomiak Radom 2:0  Wrocław 1947-10-05 Wrocław - Cracovia 2:6  Polonia Świdnica 1947-10-09 Polonia Świdnica - Cracovia 0:6  Wisła Kraków 1947-10-12 Cracovia - Wisła Kraków 3:0  Wisła Kraków 1947-11-02 Wisła Kraków - Cracovia 2:2  Wisła Kraków 1947-12-07 Wisła Kraków - Cracovia 1:0