2005-10-09 Cracovia - Zagłębie Sosnowiec 7:4

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Cracovia herb.png

Trener:
Rudolf Rohaczek
Hokej.png
5 kolejka, II runda, etap Sezon zasadniczy, Ekstraliga
niedziela, 9 października 2005

Cracovia - Zagłębie Sosnowiec

7
:
4

(1:2; 1:1; 5:1)


Zagłębie Sosnowiec - hokej mężczyzn herb.png


Skład:
Szałaśny (Maciążek)

Csorich
B.Piotrowski
Laszkiewicz
Horný

P.Urban
Dulęba
Potočný
Voznik
Sarnik

Galant
Marcińczak
S.Urban
Pasiut
Śliwa

Kozendra
Chabior
Witowski
Cieślak
Twardy
Bramki


Słaboń (17')

Dulęba (30')

Horný (50')
Horný (53')
Kozendra (53)
P.Urban (55')
Horný (57')
0:1
0:2
1:2
1:3
2:3
2:4
3:4
4:4
5:4
6:4
7:4
Tkacz (11')
Kozłowski (12')

Podsiadło(23')

Da Costa (48')
Skład:
Blot (Mrozowski)

Kotuła
Kowalówka
Kozłowski
Frączek
Plutecki

Maj
Labryga
Tkacz
Da Costa
Kozłowski

Mejka
Sosiński
Duszak
Bernat
Wojnarowicz

Danieluk
Rajski
Podsiadło

Prasa

Męczarnie Cracovii..- Gazeta Wyborcza 10.10.2005

O mały włos w Krakowie doszłoby do sensacji. Lider długo męczył się z beniaminkiem. Ile w hokeju znaczy dziesięć minut i gra w osłabieniu, przekonali się wczoraj zawodnicy Zagłębia. Prowadząc 4:2, stracili pięć bramek i pozostało im tylko bluzganie na sędziego i bicie kijami w boks. A Cracovia, mimo zlekceważenia rywala, udowodniła, że w tym sezonie jest bezwzględnym egzekutorem ostatnich akcji.

48. min trzeciej tercji, Cracovia przegrywa 2:3. "Pasy" wyprowadzają kontrę, jadą trzech na jednego i... nie oddają nawet strzału. Do krążka dopada Marcin Kotuła i pędzi na krakowską bramkę. Bartłomiej Piotrowski ratuje się faulem, a karnego wykorzystuje Teddy Da Costa. 2:4, 12 minut do końca. Pierwsza porażka w tym sezonie wisi w powietrzu. Tym bardziej że wcześniej Cracovia grała słabo, co chwilę tracąc krążek. To złe podanie, to kiepskie przyjęcie bądź nieprzemyślany strzał. A Sosnowiec kontratakował, zdobywając dwie bramki przy pomocy rozgrywającego drugi mecz w ekstraklasie Piotr Szałaśnego. Tak kiepsko z Cracovią przy Siedleckiego jeszcze w tym sezonie nie było. - Później już ich nie wypuściliśmy z tercji - mówił o końcówce jej bohater Karel Horny, uznany za najlepszego zawodnika Cracovii. Do niego dołączamy jeszcze Pavla Urbana i mamy sposób na odrabianie strat. Urban do Hornego, piękny strzał w okienko i 3:4. Ta sama kombinacja, tyle że w przewadze 5 na 3 i remis gotowy. Cracovia dalej gra w przewadze, kapitan Piotr Sarnik podaje do byłego kapitana Pawła Kozendry i Sosnowiec na lodzie. - Sędzia ten mecz wymalował. On nie ma papierów nawet na sędziowanie szkółek hokejowych - tak o odsyłaniu swoich zawodników na ławkę kar mówił trener sosnowiczan Henryk Pytel. A Cracovia grała swoje, nie wypuszczając gości z ich tercji obronnej. Tym razem nie asystę, a gola zaliczył P.Urban, a hat trick skompletował Horny. "Pasy" ciągle niepokonane.