2006-10-27 KTH Krynica - Cracovia 1:9

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

KTH Krynica - hokej mężczyzn herb.png


Hokej.png
17 kolejka, I runda, etap Sezon zasadniczy, Ekstraliga
piątek, 27 października 2006

KTH Krynica - Cracovia

1
:
9

(0:4; 0:3; 1:2)


Cracovia herb.png

Trener:
Rudolf Rohaczek
Skład:
M. Batkiewicz (Ziaja)

Bogdań
Czop
M. Dubel
Caban
Ćwikła

Chabior
Zieliński
Brocławik
Zasadny
Piksa

Tyczyński
D. Kruczek
Krzak
Koszarek
Ł. Batkiewicz

Smreczyński
M. Kruczek
T. Dubel
Borowski
Zabawa
Bramki









Batkiewicz (59')
0:1
0:2
0:3
0:4
0:5
0:6
0:7
0:8
0:9
1:9
Pinc (4')
Hartmann (10')
Csorich (12')
Gil (19')
Słaboń (25')
Hartmann (33')
Urban (40')
Hartmann (47')
Hartmann (57')
Skład:
Radziszewski

Csorich

Piekarski
L.Laszkiewicz
Pasiut
Hartmann

Gil
Galant
Pinc
Słaboń
Podlipni

Kozendra
Wajda
D.Laszkiewicz
Cieślak
Urban

Prasa

Gazeta Wyborcza 28.10.2006

Cztery gole Richarda Hartmanna i gra na zupełnym luzie dały "Pasom" niemal dwucyfrowe zwycięstwo.

Już w pierwszej tercji mistrzowie Polski zdemolowali beniaminka. Przewaga Cracovii wynikała głównie z dojrzałości w rozgrywaniu akcji w przewadze. Dwa z czterech trafień wpadło w momencie, gdy na lodzie było o jednego krakowianina więcej. Najładniejsza akcję wykończył Marian Csorich. Mistrzowie Polski bardzo szybko rozgrywali krążek, "guma" krążyła jak po sznureczku i gdy trafiła do obrońcy "Pasów", ten miał przed sobą już tylko pustą bramkę. W drugiej części kryniczanie byli tak zagubieni, że grając przez pół minuty 5 na 3, nie potrafili nawet oddać strzału. A mistrzowie Polski, grając zupełnie na luzie, zaaplikowali kolejne trzy gole. Szansę na gola dla KTH miał Robert Caban, ale dwukrotnie pod bramką Rafała Radziszewskiego przekombinował.

Po trzeciej tercji bohaterem spotkania śmiało można nazwać Hartmanna. Słowak dołożył jeszcze dwie bramki i w całym meczu zdobył ich cztery. Na minutę przed końcem piekielnie mocno uderzył najlepszy wśród gospodarzy Caban, a odbity krążek skierował do bramki Łukasz Batkiewicz. Przed zakończeniem meczu do ostrej bójki doszło między Robertem Brocławikiem a zazwyczaj spokojnym Leszkiem Laszkiewiczem. Po spotkaniu działacze KTH tajemniczo zapowiedzieli, że w najbliższym czasie szykują niespodziankę transferową.