2012-04-16 Polonia Warszawa - Cracovia 2:1

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania

Herb_Polonia Warszawa

Trener:
Czesław Michniewicz
pilka_ico
T-Mobile Ekstraklasa , 26 kolejka
Warszawa (Stadion Polonii), poniedziałek, 16 kwietnia 2012, 18:30

Polonia Warszawa - Cracovia

2
:
1

(1:0)



Herb_Cracovia

Trener:
Tomasz Kafarski
Skład:
Przyrowski
Baszczyński
Jodłowiec
Kokoszka
Čotra
Wszołek (59' Bruno)
Trałka
Piątek
Dwaliszwili (88' Sadlok)
Brzyski (71' Šultes)
Çani

Ustawienie:
4-5-1

Sędzia: Adam Lyczmański z Bydgoszczy
Widzów: 2 700

bramki Bramki
Dwaliszwili (4' - karny)
Çani (70')
1:0
2:0
2:1


van der Biezen (87' - karny)
zolte_kartki Żółte kartki
Kokoszka
Čotra
Dwaliszwili
czerwone_kartki Czerwone kartki
Čotra (86' - za drugą żółtą)
Skład:
Kaczmarek
Żytko
Radomski
Kosanović
Puzigaća
Višŋakovs (71' Szałachowski)
Struna
Szeliga (64' Suart)
Boljević (85' Bartczak)
Budziński
van der Biezen

Ustawienie:
4-5-1


Spis treści

Opis meczu

"Liga: Polonia Warszawa - Cracovia 2:1 (1:0)" -
TerazPasy.pl

Liga: Polonia Warszawa - Cracovia 2:1 (1:0)

W porównaniu z poprzednim meczem ligowym z Podbeskidziem w wyjściowym składzie Cracovii nastąpiła tylko jedna zmiana - miejsce Ntibazonkizy zajął Andraż Struna.

Bardzo źle dla Cracovii rozpoczął się ten mecz. Już w 2 minucie sędzia podyktował rzut karny za faul Wojciecha Kaczmarka w polu karnym. Skutecznym egzekutorem jedenastki okazał się Dwaliszwili. 0:1...

Po stracie bramki Cracovia długo nie zagroziła bramce Polonii. Pierwszy mocny strzał na bramkę rywala w 17 minucie oddał Sławomir Szeliga. Chwilę później po nieporozumieniu obrońców Cracovii gorąco było pod bramką Kaczmarka, ale gospodarze nie zdołali oddać celnego strzału. W 26 minucie celnie z rzutu wolnego z 20 metrów uderzył Boljević, ale Przyrowski pewnie interweniował.

W kolejnych minutach Polonia uzyskała sporą przewagę i gra toczyła się głównie na połowie Cracovii. W 39 minucie Cracovia miała sporo szczęścia, gdy piłka po strzale z dystansu Jodłowca trafiła w poprzeczkę.

Pięć minut przed końcem pierwszej połowy po jednej z nielicznych akcji Cracovii z dziesięciu metrów strzelił Visnakovs, ale piłka minęła bramkę.

W doliczonym czasie pierwszej połowy rzut wolny tuż zza linii pola karnego wykonywał Kosanović, ale trafił w mur.

W przerwie meczu trener Kafarski nie dokonał żadnych zmian w składzie Cracovii.

W drugiej połowie obraz gry niewiele się zmienił. Polonia kontrolowała przebieg wydarzeń na boisku, a Cracovia nie potrafiła stworzyć klarownej sytuacji do strzelenia wyrównującej bramki.

W 64 minucie trener Kafarski zrobił pierwszą zmianę wprowadzając do gry Hesdeya Suarta, który zastąpił Sławomira Szeligę.

W 70 minucie gospodarze strzelili drugą bramkę. Po szybkiej akcji lewą stroną i dośrodkowaniu Brzyskiego piłkę z 7 metrów celnym strzałem posłał Cani. 2:0 dla Polonii...

Tuż po stracie bramki boisko opuścił Visnakovs, a jego miejsce zajął Sebastian Szałachowski.

Dwie minuty później Cracovia miała doskonałą okazję do zdobycia bramki, ale Przyrowski znakomicie obronił strzał van der Biezena z kilku metrów. W 83 minucie Kaczmarek udanie interweniował po silnym strzale Bruno zza linii pola karnego. W 84 minucie Boljevića zastąpił Mateusz Bartczak.

W 85 minucie sędzia podyktował rzut karny dla Cracovii za faul na van der Biezenie, który sam zamienił jedenastkę na bramkę. 2:1 dla Polonii...

Po tym faulu Cotra zobaczył drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę i opuścił boisko...

Sędzia przedłużył mecz o trzy minuty...

Koniec meczu...
Crac
Źródło: TerazPasy.pl 16 kwietnia 2012 [1]

Trenerzy po meczu

Tomasz Kafarski (Cracovia):

- Przegraliśmy ważny mecz, ale moi piłkarze nie sprawili dzisiaj swoją postawą zawodu. Oczywiście sposób, w jaki straciliśmy gola już w czwartej minucie, nie przystoi tak doświadczonym zawodnikom jak Kaczmarek i Radomski. Po tej bramce z Polonii zeszła presja, na której efekty liczyliśmy. Gospodarze mogli spokojniej podejść do tego meczu. Z przebiegu spotkania na pewno szkoda, że tak późno zdobyliśmy gola na 2:1. Gdyby doszło do tego wcześniej, myslę, że mielibyśmy szansę na więcej. Nasza sytuacja w tabeli jest bardzo ciężka - podobnie było, kiedy obejmowałem Cracovię. Mimo to ja wciąż wierzę w utrzymanie mojego zespołu w Ekstraklasie. W każdym meczu staramy się walczyć i dzisiaj byliśmy blisko sprawienia sensacji - bo każda zdobycz punktowa Cracovii na boisku zespołu walczącego o miejsce w pucharach byłaby sensacją. Niestety, nie udało się dzisiaj, jednak postaramy się tak przygotować drużynę do najbliższego pojedynku z Widzewem Łódź, aby przedłużyć nasze szanse na utrzymanie.

Czesław Michniewicz (Polonia Warszawa):

- To był bardzo istotny mecz dla obu drużyn, bo każda musiała walczyć o swoje. Spotkanie szzególnie dla nas okazało się trudne. Był to mecz z gatunku takich, w których wygrana wyżej notowanego zespołu nie przynosi specjalnej chwały, bo jest oczekiwana, natomiast ewentualna strata punktów byłaby postrzegana jako powód do wstydu. Dzisiaj udało nam się tego wstydu uniknąć. Wprawdzie zdobyliśmy szybko gola, ale z biegiem czasu Cracovia coraz dłużej utrzymywała się przy piłce. Straciliśmy dużo sił. W końcówce spotkania rywale zepchnęli nas do defensywy, straciliśmy wiele sił, zrobiło się nerwowo. Gdyby to spotkanie trwało dłużej, wcale nie jestem pewien, czy dowieźlibyśmy korzystny wynik do końca. Myślę, że jeśli Pasy w kolejnych meczach zaprezentują się podobnie, jak dzisiaj, to ciężko będzie jej rywalom w kolejnych meczach zdobywać punkty. Widziałem Cracovię w meczu z Jagiellonią na początku rundy wiosennej i dzisiaj to jest inna, lepsza drużyna. Ze swojej strony życzę Cracovii utrzymania.

Żródło: Cracovia.pl [2]