2018-02-24 Comarch Cracovia - KS Unia Oświęcim 9:2

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Cracovia herb.png

Trener:
Rudolf Rohaček
Hokej.png
1 kolejka, 1 runda, etap 2, Polska Hokej Liga - hokej mężczyzn
Kraków ul. Siedleckiego 7, sobota, 24 lutego 2018, 17:00

Comarch Cracovia - KS Unia Oświęcim

9
:
2

(3:3; 0:3; 1:1)

Sędzia: Paweł Breske, Włodzimierz Marczuk (główni) - Dariusz Pobożniak, Sławomir Szachniewicz (liniowi)
Widzów: 1500


Unia Oświęcim - hokej mężczyzn herb.png

Trener:
Jiří Šejba
Skład:
Łuba (R.Kowalówka)

Szurowski
Chaloupka
Sýkora
Worobjow
Kalus

Rompkowski
Kolesņikovs
Maciej Urbanowicz
Bryniczka
Drzewiecki

Kruczek
Wajda
Šinagl
Dziubiński
Kapica

Noworyta
Dąbkowski
Domogała
Słaboń
Paczkowski
Bramki

08:32 Domogała (Dąbkowski)
10:20 Bryniczka (Urbanowicz, Kolesņikovs) 5/4
17:29 Šinagl (Dziubiński, Kapica)
22:28 Urbanowicz (Drzewiecki)
29:35 Słaboń (Domogała)
35:11 Worobjow 4/5

41:15 Maciej Urbanowicz (Drzewiecki)
48:28 Sýkora (Kalus, Worobjow)
50:08 Šinagl (Dziubiński, Wajda)
0:1
1:1
2:1
3:1
4:1
5:1
6:1
6:2
7:2
8:2
9:2
01:25 Daneček (Paszek)






41:01 Kasperlik (Maciejewski, Tabaček) 5/4

Kary
8 min. 8 min.
Skład:
Fikrt (Łazarz)

Šaur
Bezuška
Haas
Rufer
Kowalówka

Maciejewski
Gabryś
M. Kasperlik
Tabaćek
O. Kasperlik

Gębczyk
Vosatko
Malicki
Daneček
Paszek

Piotrowicz
Wojtarowicz
Iwaniak
Hatłas
Krzak

Opis meczu

"Hokeiści Unii Oświęcim rozgromieni w pierwszym meczu w Krakowie" -
Gazeta Krakowska

Hokeiści Unii Oświęcim rozgromieni w pierwszym meczu w Krakowie

Rozpoczął się hokejowy play-off, bardzo dobrze wystartowała w nim Comarch Cracovia, która u siebie rozbiła Unię Oświęcim 9:2 (3:1, 3:0, 3:1). Bramki dla Cracovii zdobyli: Sinagl 2, Urbanowicz 2, Domogała, Bryniczka, Słaboń, Worobjew, Sykora, a dla Unii: Tabaczek i O. Kasperlik.

W Cracovii zabrało chorego bramkarza Rafała Radziszewskiego, ale z powodzeniem zastąpił go Michel Łuba. Zaczęło się dobrze dla gości, bo już w 85 sekundzie Daneczek przymierzył w okienko bramki krakowian. Ale „Pasy” szybko odzyskały równowagę, w pierwszej tercji zdobyły jeszcze trzy gole. Po stracie piątej bramki goście wywiesili białą flagę. „Pasy” dominowały na lodzie do ostatnich minut. W swoim debiutanckim występie w Cracovii gola zdobył Rosjanin Pawieł Worobjew - uczynił to wtedy, kiedy jego zespół grał w osłabieniu.

Trener Cracovii Rudolf Rohaczek chwalił swój zespół. – Zagraliśmy bardzo dobrze, konsekwentnie – mówił. Trener Unii Jiri Szejba był załamany postawą swojej drużyny. – Zagraliśmy katastrofalnie – stwierdził.
Andrzej Stanowski
Źródło: Gazeta Krakowska 24 lutego 2018 [1]


"Wysokie zwycięstwo Comarch Cracovii" -
Hokej.net

Wysokie zwycięstwo Comarch Cracovii

W pierwszym meczu ćwierćfinałowym play-off Comarch Cracovia rozgromiła Unię Oświęcim 9:2. Debiut w krakowskiej drużynie zaliczył Rosjanin Pawieł Worobjow, który popisał się golem i asystą.

Dla kibiców Comarch Cracovii z pewnością niezbyt dobrą informacją był brak Rafała Radziszewskiego między słupkami krakowskiej bramki. Podstawowy bramkarz mistrzów Polski tuż przed meczem się rozchorował i trener Rudolf Rohaćek zmuszony był skorzystać z usług rezerwowego Michaela Łuby. Skoro jest zła wiadomość, musi być też i ta dobra, a mianowicie w drużynie gospodarzy zadebiutował Rosjanin Pawieł Worobjow, który ma na koncie 57 meczów w barwach Chicago Blackhawks.

Mecz lepiej rozpoczął się dla przyjezdnych. Już w 2. minucie Jan Daneček precyzyjnym strzałem w okienko otworzył wynik i przy Siedleckiego 7 zapachniało niespodzianką. Krakowianie od razu ruszyli do odrabiania strat, a dobrą sytuację zmarnował Worobjow, który dobijał uderzenie Petra Chaloupki. Dwie minuty później Maciej Kruczek ostro potraktował pod bandą Petera Tabaćka, który zwijał się z bólu, ale na szczęście nie skończyło się to poważnym urazem. W 9. minucie Adam Domogała wykorzystał bierną postawę defensorów Unii, objechał bramkę i pewnie zmieścił gumę w siatce doprowadzając tym samym do wyrównania. Nie minęło raptem 120 sekund, a gospodarze po raz pierwszy w tym meczu objęli prowadzenie. Gdy na ławce kar przebywał Petr Bezuška, krakowianie znakomicie rozegrali przewagę, Maciej Urbanowicz huknął spod niebieskiej, a tor lotu krążka zmienił Kasper Bryniczka czym całkowicie zaskoczył Michala Fikrta.

W 18. minucie było już 3:1. Po raz kolejny nie popisali się obrońcy Unii, a sposób na bramkarza po dobitce znalazł Petr Šinágl. Niecałe dwie minuty po wznowieniu gry w drugiej tercji Urbanowicz z okolic prawego bulika oddał precyzyjny strzał na długi słupek i podwyższył prowadzenie Cracovii. Po tym golu gospodarze co rusz niepokoili oświęcimską defensywę, która – należy przyznać – nie miała dziś swojego dnia. Do poziomu kolegów dołączył Fikrt, który w połowie spotkania po udanej interwencji wypościł krążek, co skrzętnie wykorzystał Damian Słaboń. Sędziowie sprawdzili jeszcze zapis wideo czy przypadkiem golkiper nie miał ograniczonego pola manewru w polu bramkowym. Po chwili jeden z głównych rozjemców wskazał na środek tafli, co oznaczało uznanie gola i miejscowi prowadzili już czterema bramkami.

Na niespełna pięć minut przed końcem tej odsłony na lodowisku w Krakowie zapachniało NHL, bowiem na solową akcję zdecydował się Worobjow. Rosjanin w prosty sposób minął defensorów gości i nie dał szans golkiperowi Unii. Warto podkreślić, że trafienie padło w liczebnym osłabieniu, kiedy to na ławce kar przebywał Filip Drzewiecki. Krakowianom jednak nadal było mało i wciąż mieli apetyty na kolejne zdobycze bramkowe o czym świadczyła nieudana próba Damiana Szurowskiego tuż po wznowieniu gry. W tej tercji gole już jednak nie padły.

Na początku ostatnich regulaminowych dwudziestu minut przypomnieli o sobie oświęcimscy napastnicy, a gola po dobitce zdobył młodszy z braci Kasperlików – Ondrej. Należy dodać, że wcześniej krążek po strzale Dawida Maciejewskiego obił słupek. Minutę później celną ripostą popisał się Urbanowicz i Cracovia znów odskoczyła na pięć bramek. Ale to wciąż było mało dla rozpędzonych podopiecznych Rudolfa Rohaćka. W 49. minucie skutecznie uderzył Tomáš Sýkora, a minutę później drugie trafienie w meczu zaliczył Šinágl. Więcej goli już nie padło i krakowianie pewnie zwyciężają 9:2, udowadniając, że kryzys formy mają już dawno za sobą.
Łukasz Sikora
Źródło: Hokej.net 24 lutego 2018 [2]


Trenerzy po meczu

Rudolf Rohaček, trener Cracovii

Początek meczu nie ułożył się po naszej myśli. Przegrywaliśmy 0:1, ale na szczęście szybko odrobiliśmy straty. Graliśmy coraz lepiej i wypracowaliśmy sobie solidną zaliczkę. W takich sytuacjach trzeba dograć ten mecz do końca i to nam się udało. Jestem zadowolony z tego wyniku, ale jutro czeka nas kolejny mecz.

Jiří Šejba trener Unii

Cracovia była lepszą drużyną i zasłużenie wygrała. Wydaje mi się, że chłopcy źle podeszli do tego meczu, zapominając o tym, że mamy już fazę play-off. Dałem zespołowi wiele uwag na temat gry „Pasów”, ale nie udało się zrealizować tych założeń. Przed kolejnym meczem muszę porozmawiać z zawodnikami, dotrzeć do ich głów. Będę wymagał od nich, aby zagrali z sercem i wolą walki – zaznaczył trener Šejba.

Źródło: Hokej.net [3]