2020-01-28 Comarch Cracovia - KH Energa Toruń 5:1

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Cracovia - hokej mężczyzn herb.png

Trener:
Rudolf Rohaček
Hokej.png
45 kolejka, 5 runda, etap I, Polska Hokej Liga - hokej mężczyzn
Kraków, ul. Siedleckiego 7, wtorek, 28 stycznia 2020, 18:30

Comarch Cracovia - KH Energa Toruń

5
:
1

(2:0; 1:0; 2:1)

Sędzia: Michał Baca, Marcin Polak (główni) - Rafał Noworyta, Maciej Waluszek (liniowi)
Widzów: 450


TKH Toruń - hokej mężczyzn herb.png

Trener:
Juryj Czuch
Skład:
Kopřiva

Rompkowski
Gula
Leivo
Urban
Kapica

Štebih
Jáchym
Bepierszcz
Bahenský
Tvrdoň

Bychawski
Kruczek
Mikula
Domogała
Brynkus

Dąbkowski
Musioł
Gajor
Bryniczka
Kamiński
Bramki
1:36 Domogała (Brynkus, Mikula)
11:31 Bahenský 4/5
33:37 Gula (Leivo, Kapica) 5/3
43:35 Urban (Kapica, Leivo) 5/3
50:35 Kapica (Gula) 5/4
1:0
2:0
3:0
4:0
5:0
5:1





57:03 Fraszko (J. Jaworski, Kalinowski)

Kary
6 min. 18 min.
Skład:
Spěšný

Kozłow
A. Jaworski
Jesajan
Karczocha
Sierguszkin

Zieliński
Jeriomienko
Wołżankin
Fraszko
Kalinowski

Skólmowski
Smirnow
Wiejtow
Szkodienko
J. Jaworski

Griebieniuk
Naparło
Olszewski

Opis meczu

"Comarch Cracovia na zwycięskiej ścieżce. Tym razem odprawiła Energę Toruń" -
Gazeta Krakowska

Comarch Cracovia na zwycięskiej ścieżce. Tym razem odprawiła Energę Toruń

Dla Comarch Cracovii zwycięstwo we własnej hali nad Energą Toruń było szóstym z rzędu. Do zakończenia fazy zasadniczej pozostały cztery kolejki. Jeśli „Pasy” nie zejdą ze zwycięskiej ścieżki, to przed play-off mogą poprawić zajmowaną obecnie 6. pozycję w tabeli, bo różnice w niej są niewielkie.'

Krakowianie szybko rozmontowali toruńską defensywę; po podaniu od Sebastiana Brynkusa Adam Domogała pokonał Patryka Spesznego.

- Szybka bramka z pewnością ustawiła mecz - powiedział Sebastian Brynkus. Zdolny 18-latek przyznaje, że dobre podanie smakuje tak samo jak gol. - Jednak mniejsza o indywidualne statystyki. Dla każdego zawodnika liczy się dobro drużyny.

Później Zdenek Behensky wykorzystał niefrasobliwość rywali w rozgrywaniu zamka podczas liczebnej przewagi. Po przejęciu krążka popędził na samotne spotkanie z bramkarzem i szansy nie zmarnował.

Gdyby na początku drugiej odsłony Wietow wykorzystał karnego, być może w tym meczu byłyby jeszcze emocje. Później, po wygraniu wznowienia w tercji obronnej torunian, przy podwójnej przewadze „Pasów”, Jirzi Gula uderzył z korytarza pomiędzy bulikami, a zdobycie trzeciego gola pozwoliło już krakowianom kontrolować grę.

Trener Rudolf Rohaczek po raz kolejny dał szansę pokazania się młodym zawodnikom. Jednym z nich jest właśnie 18-letni Sebastian Brynkus. - Mamy szeroką kadrę, więc trzeba walczyć o miejsce w składzie. W sporcie nie ma nic za darmo - dodał młody napastnik "Pasów".
Jerzy Zaborski
Źródło: Gazeta Krakowska 28 stycznia 2020 [1]


"Pewna wygrana „Pasów”" -
Hokej.net

Pewna wygrana „Pasów”

Szóste zwycięstwo z rzędu odnieśli dziś hokeiści Comarch Cracovii. Wicemistrzowie Polski pokonali na własnym lodzie KH Energę Toruń 5:1, zdobywając gole w niemal każdej możliwej konfiguracji.

Podopieczni Rudolfa Roháčka byli dziś lepsi od rywali w każdym elemencie hokejowego rzemiosła. Lepiej bronili, dokładniej rozgrywali i co najważniejsze – byli skuteczniejsi. Po pierwszej odsłonie prowadzili 2:0, co było niezwykle istotną zaliczką.

Wynik spotkania w 96 sekundzie spotkania otworzył Adam Domagała, do którego dobrze dograł 18-letni Sebastian Brynkus. Prowadzenie, podczas gry swojego zespołu w liczebnym osłabieniu, podwyższył Zdeněk Bahenský. Doświadczony Czech przechwycił krążek i w sytuacji sam na sam pokonał Patrika Spěšný’ego.

Teraz można zastanowić się, jak potoczyłby się ten mecz, gdyby w 23. minucie rzut karny wykorzystał Nikita Wiejtow. Rosyjski napastnik długo holował krążek, a gdy był już pod bramką stracił nad nim kontrolę.

Krakowianie jeszcze w drugiej odsłonie strzelili trzeciego gola, który pozwolił im przejąć całkowitą kontrolę nad wydarzeniami na lodzie. Okres gry w podwójnej przewadze na gola zamienił Jiří Gula. Czeski defensor popisał się soczystym uderzeniem z korytarza między bulikami, a toruński bramkarz mógł tylko wyciągnąć gumę z siatki.

W trzeciej odsłonie „Pasy” dwiema bramkami przypieczętowały zwycięstwo, a miały wtedy na lodzie odpowiednio dwóch i jednego gracza więcej.

Honor torunian w końcówce uratował Bartosz Fraszko. Kapitan „Stalowych Pierników” sprytnie przymierzył i pozbawił Miroslava Kopřivę trzeciego w tym sezonie czystego konta.
rak
Źródło: Hokej.net 28 stycznia 2020 [2]