2020-12-12 Górnik Zabrze - Cracovia 0:2

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Herb_Górnik Zabrze

Trener:
Marcin Brosz
pilka_ico
PKO Ekstraklasa , 13 kolejka
Zabrze, sobota, 12 grudnia 2020, 17:30

Górnik Zabrze - Cracovia

0
:
2

(0:1)



Herb_Cracovia

Trener:
Michał Probierz
Skład:
Chudý
Massoúras (46' Ryczkowski)
Evangélou
Wiśniewski
Gryszkiewicz
Janža
Procházka (87' Wolsztyński)
Manneh (67' Ściślak)
Nowak
Krawczyk (67' Sobczyk)
Jiménez

Sędzia: Bartosz Frankowski z Torunia
Widzów: 0 Mecz ze względu na zagrożenie epidemiologiczne odbywał się bez kibiców.

bramki Bramki
0:1
0:2
van Amersfoort (43' - k.)
Sipľak (63')
zolte_kartki Żółte kartki
Evangélou
Ryczkowski
Sobczyk
Gardawski
Sadiković
Piszczek
Sipľak
Skład:
Niemczycki
Râpă
Szymonowicz
Rodin
Gardawski (73' Vestenický)
Thiago (80' Fiolić)
Sadiković
Dimun
van Amersfoort
Sipľak
Rivaldinho (59' Piszczek)



Opis meczu

"Cracovia do bólu skuteczna. Wyrachowanie dało punkty" -
Gazeta Krakowska

Cracovia do bólu skuteczna. Wyrachowanie dało punkty

W meczu 13. kolejki ekstraklasy Cracovia pewnie pokonała Górnika Zabrze na wyjeździe. To była 400. wygrana Cracovii w rozgrywkach ekstraklasy. Podopieczni trenera Michała Probierza awansowali na 9. miejsce w tabeli.

Cracovia bez Hanki do końca roku

Bez Sergiu Hanki Cracovia zagrała w Zabrzu. Rumunowi odnowiła się kontuzja w meczu z Wisłą i choć dokończył tamto spotkanie, nie zagra już do końca roku. Zmian w „11” w stosunku do ostatniego meczu było więcej – miejsce w niej stracili Ivan Marquez, Ivan Fiolić i Florian Loshaj, a zagrali Michael Gardawski, Matej Rodin, Thiago i Milan Dimun. Szczególnie obsada skrzydła mogła zdumiewać, bo zagrał na nim Michal Siplak, lewy obrońca. Ale „Pasy” mają kłopot ze skrzydłowymi.

Krakowianie od razu zaatakowali rywala. Aktywny od początku był Pelle van Amersfoort. Goście podeszli bardzo wysoko do rywali. Górnik był trochę schowany. W 9 min atakował Bartosz Nowak, ale Karol Niemczycki szybko zareagował, wyszedł z bramki i zażegnał niebezpieczeństwo. Trwała walka głównie w środku pola. W 22 min mogło być 1:0 dla Cracovii, po podaniu Thiago z prawej strony piłka trafiła do Siplaka na lewe skrzydło, który zamykał akcję. Strzelił z pierwszej piłki z 5 m i nie trafił w bramkę! Odżyły demony z derbów, kiedy to ten sam piłkarz mając piłkę meczową fatalnie spudłował.

Skuteczny Pelle van Amersfoort

W 33 min padł pierwszy celny strzał w tym meczu – Jesus Jimenez uderzał z 25 po ziemi, ale dobrze ustawiony Niemczycki nie miał kłopotów z obroną. Po chwili Piotr Krawczyk wypatrzył Nowaka, ale ten przy próbie strzału skiksował.

W końcówce I połowy szczęście dopisało Cracovii – Gardawskiemu nie wyszła wrzutka, z 2 m trafił w rękę Giannisa Masourasa. Sędzia przerwał grę, obserwował sytuację na VAR-ze i zdecydował – rzut karny! Pewnym wykonawcą „jedenastki” okazał się Pelle van Amersfoort i zdobył swa czwartą bramkę w tym sezonie. To był jeden, jedyny celny strzał Cracovii w tym sezonie.

- Gramy bardzo solidnie w obronie, nie mam dużo roboty i obyśmy tak dotrzymali do końca - mówił w przerwie Karol Niemczycki. - Realizujemy plan, musimy tak samo zrobić w II połowie.

Nic dodać, nic ując. Mecz może nie był ciekawy, ale szczęśliwy dla „Pasów”.

Druga połowa zaczęła się od ataków Górnika. W 50 min Jimenez prowadził piłkę, w zamieszaniu w polu karnym musnęła ona ręke Dawida Szymonowicza, ale sędzia nie zdecydował się na podyktowanie karnego, nie sprawdzał nawet VAR-u. W tej samej akcji Erik Janża uderzał z boku pola karnego, a Niemczycki popisał się refleksem i wybił piłkę. W 55 min po dograniu piłki przez van Amersfoorta piłka nie trafiła do Rivaldinho, a gdyby tak się stało, goście mieli by wielka szansę na drugą bramkę. W 60 min z wolnego uderzał Thiago. W 62 min na bramkę Górnika uderzał van Amersfoort – futbolówka minimalnie minęła słupek.

Wreszcie gol Siplaka

Minutę później Holender wystąpił w roli asystenta, a do siatki trafił wreszcie Siplak popisując się precyzyjnym i ładnym strzałem w „okienko”. W 68 min Nowak uderzał z wolnego, a Niemczycki spokojnie złapał piłkę. Niebawem z bliska uderzał Alex Sobczyk, ale Niemczycki dobrze skrócił kąt. „Pasy” nie pozostawały dłużne, w 83 min główkował Szymonowicz, ale pomylił się piłka przeszła obok bramki. Szczęście było przy Cracovii, bo 2 min później uderzał Przemysław Wiśniewski po dograniu piłki z rogu. Nie trafił czysto, ramieniem, a nie głowa i piłka odbiła się od poprzeczki. Niebawem Jimenez pomylił się bardzo, będąc w dobrej sytuacji i nadal „Pasy” prowadziły dwoma bramkami.
Jacek Żukowski
Źródło: Gazeta Krakowska 12 grudnia 2020 [1]


"Czwarta porażka Zabrzan w sezonie. Van Amersfoort strzelał, asystował i poprowadził Pasy do zwycięstwa nad Górnikiem" -
Przegląd Sportowy

Czwarta porażka Zabrzan w sezonie. Van Amersfoort strzelał, asystował i poprowadził Pasy do zwycięstwa nad Górnikiem

Górnik Zabrze przegrał z Cracovią 0:2 w meczu 13. kolejki PKO Ekstraklasy, co może go kosztować stratę miejsca w czołówce tabeli. Dla zespołu prowadzonego przez Michała Probierza bramki zdobyli Pelle van Amersfoort i Michal Siplak.

Walczący o najwyższe lokaty Górnik był faworytem spotkania z Cracovią. Przy zwycięstwie piłkarze z Zabrza mogli chociaż na parę godzin zostać liderem, bo zrównaliby się punktami z Legią Warszawa, którą pokonali już w tym sezonie. Żaden zespół nie remisował w naszej lidze tak często jak drużyna Pasów, co nie pozwoliło jej dotąd się wydostać z drugiej połowy tabeli.

Aktywniejsza od początku spotkania była Cracovia, ale brakowało jej sytuacji i jakości pod bramką przeciwnika. Zespół gospodarzy potrzebował chwili, żeby się obudzić i próbować coś zdziałać w ataku. Nieliczne próby piłkarzy obu drużyn były albo blokowane albo nie dolatywały do bramki. Ani razu kibicom żądnego z zespołów przez większą część pierwszej połowy nie mogło nawet zadrżeć serce. Na uwagę zasługiwał jedynie strzał Michala Siplaka po dośrodkowaniu Thiago, który nieznacznie przestrzelił z pierwszej piłki.

Ten stan utrzymywał się do 43. minuty, kiedy to Michael Gardawski pobiegł z piłką w pole karne Górnika i postanowił dośrodkować piłkę. Trafiła ona w pięść Giannisa Masourasa, a sędzia bez wahania podyktował rzut karny. Na bramkę dla gości zamienił go Pelle van Amersfoort. Cracovia wyszła na prowadzenie i do przerwy go nie oddała.

W 49. minucie Rivaldinho trafił w boczną siatkę bramki Górnika. Odpowiedział Erik Janża minutę później podobnym strzałem, po tym jak Jesus Jimenez długo tańczył w polu karnym, ale nie był w stanie ograć trzech obrońców Cracovii. W 60. minucie zakotłowało się w polu karnym zabrzan, ale Siplak nieczysto uderzył piłkę i nie trafił w bramkę w dość dogodnej sytuacji.

Kolejne zetknięcie się Siplaka z piłką było już zabójcze dla Górnika. Słowak dostał ją w polu karnym i uderzył nie do obrony w sam róg bramki. Było 0:2, a gospodarze wzięli się do pracy, ale nie mogli ominąć obronnych zasieków Cracovii. Trener gości Michał Probierz przezornie zdjął z boiska Gardawskiego, który ryzykował tym, że dostanie drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę.

Na bramkę Karola Niemczyckiego groźnie strzelał Adam Ryczkowski, ale bramkarz Pasów był na posterunku. Gości w końcówce uratowała też poprzeczka po strzale głową Przemysława Wiśniewskiego. Jimenez nieczysto trafił piłkę, którą świetnie mu zgrał Daniel Ściślak spod linii końcowej. Cracovia nie dała sobie wydrzeć zwycięstwa.
Źródło: Przegląd Sportowy 12 grudnia 2020 [2]


"Cracovia zwycięska w Zabrzu" -
Sportowe Tempo

Cracovia zwycięska w Zabrzu

0-1 Pelle van Amersfoort 43 (karny)

0-2 Michal Siplak 63

Sędziował Bartosz Frankowski (Toruń). Żółte kartki: Evangelou, Ryczkowski, Sobczyk - Gardawski, Sadikovic, Piszczek, Siplak (4żk). Mecz bez publiczności.

GÓRNIK: Chudy - Evangelou, Wiśniewski, Gryszkiewicz - Masouras (46 Ryczkowski), Prochazka (87 Ł. Wolsztyński), Manneh (67 Ściślak), Nowak, Janża - Krawczyk (67 Sobczyk), Jimenez.

CRACOVIA: Niemczycki - Rapa, Szymonowicz, Rodin, Gardawski (73 Vestenicky) - Sadikovic - Thiago (80 Fiolic), Dimun, van Amersfoort, Siplak - Rivaldinho (59 Piszczek).

Goście mieli pierwszą okazję już w 2. minucie, ale Thiago skiksował. W 10. minucie szansę miał Górnik, Nowak znalazł się tuż przed Niemczyckim, lecz ten zdążył wyjąć mu piłkę spod nóg. W 22. minucie krakowianie mogli objąć prowadzenie. Thiago zagrał z prawej strony, Siplak zamknął akcję z lewej, przymierzył w "długi" róg, lecz nieznacznie chybił. W 33. minucie blisko powodzenia byli zabrzanie, szans nie wykorzystali Nowak i Jimenez.

Kluczowy moment I połowy nastąpił w 41. minucie, gdy Gardawski uderzył z 16 m trafiając w rękę stojącego przed nim Masourasa. Po analizie VAR sędzia podyktował karnego, którego pewnym strzałem w lewy, dolny róg wykonał van Amersfoort. To był jedyny celny strzał Pasów w tej części gry.

Holender był po przerwie bardzo aktywny, w 62. minucie uderzył z 20 m tuż obok słupka. A po chwili przejął odbitą przez Gryszkiewicza futbolówkę, podał na lewo w pole karne do Siplaka, który z czystej pozycji huknął z 10 m pod poprzeczkę.

Cracovia prowadziła 2-0, ale Górnik nie rezygnował i w ostatnim kwadransie mógł jeszcze odmienić losy spotkania. W 80. minucie Sobczyk uderzył z 7 m, ale Niemczycki popisał się refleksem. Pięć minut później, po wrzutce z kornera, Wiśniewski główkował z 5 m trafiając w poprzeczkę. A w 87. minucie po podaniu Ściślak z lewej strony Jimenez spudłował z 10 m.

Statystyka meczu: 12:9 w strzałach, 4:3 w celnych, 48:52% w posiadaniu piłki, 3:4 w kornerach i 118:116 pod względem ilości przebiegniętych kilometrów.
Źródło: Sportowe Tempo 13 grudnia 2020 [3]


Trenerzy po meczu

Michał Probierz, trener Cracovii

Przyjechaliśmy na bardzo trudny teren, bardzo doceniam pracę Marcina Brosza z tym zespołem. Widać, że jest dobrze zorganizowany i że to jest drużyna, która potrafi grać. Przeciwstawiliśmy temu bardzo dobrą organizację gry. Realizowaliśmy to dobrze, choć na początku graliśmy trochę za nerwowo, bo mieliśmy 2-3 momenty, kiedy mogliśmy lepiej dograć piłkę. Wyglądałoby to lepiej. Zneutralizowaliśmy atuty, które miał Górnik, to było dla nas ważne. Jimenez nie miał za dużo możliwości, podobnie Nowak. Zdobyliśmy bramki i jesteśmy bardzo zadowoleni.

Widać, że to jest zaangażowany zespół, agresywny, dobrze biegający i to się potwierdziło. Przeciwstawiliśmy temu dużo atutów mimo że mamy swoje problemy. Wypadli nam Hanca i Siplak, ale są inni zawodnicy, którzy czekają na swoje szanse.

Marcin Brosz, trener Górnika

Jeżeli marzymy o czymś więcej, to zdajemy sobie sprawę, że nie możemy na swoim stadionie przegrywać, nie punktujemy u siebie, a to był nasz ogromny atut. Rozegraliśmy słabszy mecz i to dotyczy całego zespołu i zawodników kluczowych. Staraliśmy się zmienić oblicze zespołu w II połowie, szczególnie jeśli chodzi o prawą stronę. W późniejszej części meczu wykorzystaliśmy wszystkie zmiany ofensywne, chcieliśmy za wszelką cenę zdobyć bramkę, bo wierzyliśmy, że to da nam impuls i pomoże powalczyć o coś więcej. Nie udało się, bardzo szkoda, choć były zalążki, w paru sytuacjach mieliśmy swoje szanse. Brakło nam pozytywnej energii, gry na wolne pole, wygrywanych pojedynków, akcji kombinacyjnych, przyjęcia piłki w polu karnym. Chcieliśmy bardzo wygrać, stąd ofensywny skład i zmiany, których dokonywałem były ofensywne, ale nie przyniosły one takiego efektu, jaki byśmy chcieli.

Źródło: Gazeta Krakowska [4]