2021-11-22 Cracovia - Raków Częstochowa 1:0

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Herb_Cracovia

Trener:
Jacek Zieliński
pilka_ico
PKO Ekstraklasa , 15 kolejka
Kraków, ul. Kałuży 1, poniedziałek, 22 listopada 2021, 20:30

Cracovia - Raków Częstochowa

1
:
0

(0:0)



Herb_Raków Częstochowa

Trener:
Marek Papszun
Skład:
Niemczycki
Râpă
Rodin
Sipľak (85' Jugas)
Pestka
Hanca
Loshaj (61' Kakabadze)
Knap (46' Lusiusz)
van Amersfoort
Rakoczy (61' Myszor)
Álvarez (39' Piszczek)

Sędzia: Bartosz Frankowski z Torunia
Widzów: 6058

bramki Bramki
Kakabadze (69') 1:0
zolte_kartki Żółte kartki
Sipľak
van Amersfoort
Piszczek
Tudor
Kun
Skład:
Kovačević
Papanikoláou
Niewulis
Arsenić
Tudor
Poletanović (75' Gwilia)
Lederman
Sturgeon (75' Arak)
López (83' Guedes)
Kun (75' Wdowiak)
Musiolik (46' Gutkovskis)
Zobacz również: Zdjęcia z meczu



Zapowiedź meczu

"Cracovia. Druga misja Jacka Zielińskiego w „Pasach”. Zaczyna od meczu z Rakowem" -
Gazeta Krakowska

Cracovia. Druga misja Jacka Zielińskiego w „Pasach”. Zaczyna od meczu z Rakowem

6,5 roku temu Jacek Zieliński przyszedł pierwszy raz do Cracovii zaczął z wysokiego „c” - od wyjazdowej wygranej z Zawiszą Bydgoszcz 3:0. Teraz czeka go trudne zadanie. „Pasy” w poniedziałek o 20.30 podejmują Raków Częstochowa.

Zacząć jak w 2015 roku

Wtedy zwycięstwo nakręciło zespół do skutecznej walki o utrzymanie i zajęcie finalnie 9. miejsca. W kolejnym sezonie było 4. i występ w europejskich pucharach. W ostatnim walka o utrzymanie zakończona 14. lokatą. Teraz Cracovia nie jest w tak złym położeniu jak wtedy, gdy Zieliński zaczynał swą pierwszą misję, ale wygrana oczywiście się przyda, by nie patrzeć z niepokojem za siebie. - Trochę lat już minęło, ale element oczekiwania z ekscytacją na pierwszy mecz pozostał – mówi szkoleniowiec Cracovii. - Nie jestem wypalony, chciałbym, byśmy poszli w górę tabeli i zrobili z Cracovią fajne rzeczy.

Wszyscy zastanawiają się, jaką jedenastkę zestawi szkoleniowiec. Wszyscy poza Thiago są zdrowi, a więc pole manewru ma spore. Wiadomo, że niewiele zmieni jeśli chodzi o środek obrony. - Wiem, jakich zawodników zastałem – mówi Zieliński. - Można mówić o planach, marzeniach, ale trzeba się poruszać w tym zestawie osobowym, który jest. Są możliwe różne scenariusze na poniedziałek, ale postaramy się wybrać taki zestaw, który będzie skuteczny. Nie zdradzę jaki, co nie znaczy, że nie wiem jaki będzie.

System na system

„Pasy” zagrają z zespołem, który wprowadził grę trzema obrońcami w naszej lidze i dobrze mu to wychodzi. - Kilka zespołów gra w tym systemie, ale Raków jest najbardziej powtarzalny – zwraca uwagę Zieliński. - Od dłuższego czasu gra w podobnym składzie. Raków dobiera sobie gotowych zawodników pod ten system, dlatego to jest tak powtarzalne. Czy jest to dla nas utrudnienie? Na każdy system można zastosować inny system, by pokrzyżować plan przeciwnika.

W Rakowie od wiosny jest wychowanek Cracovii Mateusz Wdowiak. Groźni są Ivi Lopez, Fran Tudor. Goście zremisowali dwa ostatnie mecze, ale nie oznacza to, że są w kryzysie. - Zremisowali w Łęcznej i u siebie z Pogonią, ale to zespół, który ugruntował swoją pozycję w piłce klubowej – zwraca uwagę szkoleniowiec. - To bardzo solidna firma, grająca inny futbol niż pozostałe drużyny w Polsce. Widać kilka lat pracy Marka Papszuna. To zespół zbilansowany w ofensywie i defensywie. Zdajemy sobie sprawę z kim gramy, ale wierzymy we własne umiejętności, nadszedł czas, by przełamać niemoc strzelecką. Może i dobrze, że rozpoczynam pracę meczem z takim przeciwnikiem. Raków to zespół, który wywołuje „spężarkę” w każdej drużynie. Jak zaczynać, to z wysokiego „c”.

Raków bez Petraska

Rywal Cracovii będzie poważnie osłabiony, z powodu kartek nie zagra filar obrony Tomas Petrasek. Z powodu urazów nie będzie natomiast Igora Sapały, Milana Rundicia oraz Dominika Wydry. Nie wiadomo jeszcze czy na zagra Marcin Cebula, który doznał kontuzji na treningu. - Trudno się do tego meczu przygotować. W Cracovii nastąpiła zmiana trenera, jest nowa koncepcja Jacka Zielińskiego. W poprzednich zespołach preferował określony styl: grał 4-2-3-1 z naciskiem na na wykorzystanie umiejętności zawodników. W tym kierunku idziemy. Z tego co pamiętam, to w lidze z Cracovią jeszcze nie wygraliśmy. Chcemy to zrobić tym razem - stwierdził trener Rakowa Marek Papszun.

Na konferencji trenera Rakowa dopytywano czy rozmawia z Legią Warszawa. - Dzisiaj jestem trenerem Rakowa i jestem przygotowany na pracę do końca kontraktu, a być może dłużej. To kwestia niewyjaśniona. Zobaczymy, co życie przyniesie - uciął Papszun.
Jacek Żukowski
Źródło: Gazeta Krakowska 21 listopada 2021 [1]


Opis meczu

"Cracovia - Raków 1:0. Mocne otwarcie Jacka Zielińskiego. „Pasy” pokazały nową jakość i pokonały faworyta!" -
Gazeta Krakowska

Cracovia - Raków 1:0. Mocne otwarcie Jacka Zielińskiego. „Pasy” pokazały nową jakość i pokonały faworyta!

W meczu 15. kolejki ekstraklasy Cracovia wygrała z Rakowem Częstochowa 1:0. Po kapitalnej drugiej połowie gospodarze mogli świętować.

Powroty Zielińskiego, Niemczyckiego i Siplaka

Dla trenera Jacka Zielińskiego był to pierwszy mecz w roli szkoleniowca Cracovii po powrocie do klubu po 4,5-letniej przerwie. Szkoleniowiec postanowił odcisnąć swoje piętno na składzie i dokonał w nim kilku zmian.

Do bramki powrócił Karol Niemczycki, także Michal Siplak (po kontuzji). Szkoleniowiec postawił też na Marcosa Alavreza od początku. Jacek Zieliński został świetnie powitany przez kibiców, którzy skandowali przed meczem jego imię i nazwisko i wywiesili transparent „Trenerze witaj w domu”.

Trójką w obronie

„Pasy” zagrały nieco zmienionym ustawieniem – trójką w obronie i z ofensywną trójka z przodu. To była odpowiedź na ustawienie Rakowa. Cracovia starała się spokojnie rozgrywać, bardzo uważnie, bez strat. Bo Raków podszedł bardzo wysoko do gospodarzy, stosując mocny pressing. I gospodarzom trudno się było wyzwolić z niego. W 36 min próbował z daleka Ivi Lopez, ale Niemczycki był czujny. W tej części było dużo rwanej gry, fauli, a mało składnych akcji.

Mocne "Pasy"

Druga połowa zaczęła się od ataków „Pasów”. W 47 min uderzał Kamil Pestka – nad bramką. W odpowiedzi Patryk Kun celował w „okienko”, ale przestrzelił. W 60 min goście mieli kapitalną okazję na objęcie prowadzenia, ale Ivi Lopez z 10 m nie trafił do siatki. Po wejściu na boisko Jakuba Myszora i Otara Kakabadze gra Cracovii nabrała tempa. Ale częstochowianie nadal byli groźni – uderzał z dystansu Kun i piłka przeleciała nad spojeniem. W 67 min Pelle van Amersfoort świetnie podał na 5 metr, ale Filip Piszczek nie dopadł do piłki.

"Bomba" Kakabadze

Ale po chwili stadion eksplodował. Kakabadze dopadł do piłki i posłał bombę z 25 m tak, że piłka ugrzęzła w „okienku”! To nakręciło Cracovię do szalonych ataków. Po chwili bliski szczęścia był Myszor, ale Vladan Kovacević odbił piłkę, a dobitka Piszczka była niecelna. Trener Rakowa Marek Papszun od razu zareagował i dokonał potrójnej zmiany. Na boisku w barwach gości zaprezentował się wychowanek „Pasów” Mateusz Wdowiak. Gospodarze chcieli iść za ciosem, w 82 min uderzał Piszczek, ale golkiper częstochowian wybił piłkę. W doliczonym czasie gry świetnie interweniował Niemczycki po strzale Bena Ledermana, w odpowiedzi Kakabadze „ostrzelał” bramkę gości. A w 6 min doliczonego czasu gry Niemczycki uratował zespół.
Jacek Żukowski
Źródło: Gazeta Krakowska 22 listopada 2021 [2]


"Zieliński znów zaczął od wygranej! Cracovia pokonała Raków po wspaniałym uderzeniu z dystansu" -
Przegląd Sportowy

Zieliński znów zaczął od wygranej! Cracovia pokonała Raków po wspaniałym uderzeniu z dystansu

Po przepięknym strzale Otara Kakabadze Cracovia pokonała Raków w ostatnim meczu 15. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Udany powrót na ławkę Pasów zaliczył Jacek Zieliński.

„Trenerze witaj w domu” – transparent z takim napisem pojawił się na jednej z trybun podczas wczorajszego meczu Cracovii z Rakowem. Jacek Zieliński po ponad czterech latach znów poprowadził Pasy i swój drugi pobyt pod Wawelem zaczął od wygranej z zespołem z czołówki.

Dwie duże zmiany

Nowy szkoleniowiec Pasów miał dwa tygodnie na pracę z zespołem. Po przeglądzie swojego składu Zieliński dokonał dwóch zmian w wyjściowej jedenastce. W bramce po raz pierwszy od pucharowego meczu z ŁKS (0:0, 1:3 w karnych) stanął Karol Niemczycki. Wcześniej pewne miejsce miał tam Lukaš Hroššo. Powodem zmiany była m.in. choroba, z którą Słowak zmagał się w ostatnich dniach. – To była decyzja podjęta po głębszym namyśle, ale była też spowodowana chorobą Lukaša, który ostatnio nie trenował. Karol skorzystał na problemach zdrowotnych kolegi, ale też dobrze prezentował się na treningach – mówił przed meczem trener Pasów. Do pierwszego składu wrócił także Michal Siplak. Słowak został ustawiony na środku defensywy w miejsce mającego dotąd pewne miejsce w jedenastce Jakuba Jugasa.

W pierwszej połowie z boiska wiało nudą. Cracovia oddała tylko jeden strzał, w dodatku niecelny. Piłkarze Rakowa próbowali zaskoczyć Niemczyckiego uderzeniami z dystansu, ale ten pewnie łapał wszystkie piłki lecące w jego stronę. Najbliższy gola był Patryk Kun, którego uderzenie z 16. minuty przeleciało tuż obok słupka bramki Cracovii. – Nasza gra nie jest zła, stwarzamy sytuacje, ale brakuje nam lepszego ostatniego dogrania i finalizacji. Z biegiem czasu powinniśmy przechylić szalę na naszą korzyść – mówił w przerwie napastnik gości Sebastian Musiolik. Na drugą połowę już nie wyszedł, zastąpił go Vladislavs Gutkovskis.

Kakabadze huknął nie do obrony

Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił. Częściej piłkę posiadali gracze z Częstochowy i często próbowali dośrodkowań w pole karne Cracovii w nadziei, że rosły Łotysz wygra pojedynek główkowy i zdoła oddać strzał. Po upływie kwadransa przed świetną szansą stanął Ivi Lopez. Dośrodkowania z lewej strony nie zdołał wybić Matej Rodin i piłka trafiła do Hiszpana. Ten uderzył bez przyjęcia, ale minimalnie się pomylił. Kilkanaście sekund po sytuacji Lopeza trener Cracovii przeprowadził dwie kolejne zmiany. Na boisko wszedł m.in. Otar Kakabadze i ta roszada zaważyła o końcowym wyniku. W 69. minucie Gruzin doszedł do wybitej przez jednego z rywali piłki i bez zastanowienia uderzył w kierunku bramki Vladana Kovačevicia. Bośniak próbował interweniować, ale strzał był zbyt mocny, by mógł coś na to poradzić. Trener Marek Papszun próbował ratować wynik zmianami. Defensywa Cracovii nie popełniła jednak żadnego błędu i po raz drugi w tym sezonie zachowała czyste konto.

W debiucie Jacka Zielińskiego jako trenera Cracovii w kwietniu 2015 jego zespół pewnie pokonał Zawiszę Bydgoszcz (3:0). Wówczas był to początek serii 12 meczów Pasów bez porażki. Swoją drugą kadencję 60-latek znów zaczął od wygranej i to z silnym rywalem. Mniej powodów do zadowolenia mają kibice Rakowa. Po 14. kolejce prowadzący w lidze Lech zwiększył przewagę nad Medalikami do sześciu punktów.
Michał Głuszniewski
Źródło: Przegląd Sportowy 22 listopada 2021 [3]


"Szczęśliwa ręka Zielińskiego, Raków pokonany" -
sportowetempo.pl

Szczęśliwa ręka Zielińskiego, Raków pokonany

W 15. kolejce piłkarskiej ekstraklasy Cracovia pokonałą Raków Częstochowa 1-0. Zwycięskiego gola zdobył 26-letni Gruzin Otar Kakabadze, który posłał z 25 m potężną "bombę" w prawe "okienko".

I połowa toczyła się pod dyktando gości, którzy wypracowali kilka groźnych, acz nie stuprocentowcych okazji. Cracovia - pod kierunkiem nowego/starego trenera Jacka Zielińskiego - nie oddała ani jednego celnego strzału...

Po przerwie Raków nadal początkowo przeważał. W 59. minucie Lopez znalazł się na dobrej pozycji, ale z 8 m nieznacznie spudłował.

Pasy odżyły w 69. minucie. Pestka zacentrował z lewego skrzydła, piłkę przed pole karne wybił obrońca gości, a Kakabadze w pełnym biegu huknął z ok. 25 m w prawy, górny róg bramki. Fantastyczny gol!

Krakowianie starali się pójść za ciosem. W 76. minucie mocno z niedużej odległości uderzył Myszor, futbolówkę odbił Kovacevic, ale Piszczek z dobitki bardzo mocno się pomylił.

Goście jeszcze próbowali wyrównać, ale im się nie udało. To koniec serii 11 meczów bez porażki Rakowa.

Statystyka meczu: 11:15 w strzałach, 4:6 w celnych, 45:55% w posiadaniu piłki, 0:3 w kornerach i 119.5:120.5 pod względem ilości przebiegniętych kilometrów.
ST
Źródło: sportowetempo.pl 22 listopada 2021 [4]


Trenerzy po meczu

Jacek Zieliński, trener Cracovii

Cieszę się z tego, że debiut został okraszony zwycięstwem. Bardzo ważnym, bo wywalczonym w nerwowo-dramatycznych okolicznościach. Przez pierwszą połowę i początek drugiej bardzo cierpieliśmy, bo nie byliśmy w stanie zrealizować tego, co zakładaliśmy. Roszady w składzie odmieniły zespół, zmiennicy wnieśli dużo dobrego, a bramka Kakabadze będzie aspirować do miana bramki sezonu.

Marcos Alvarez poczuł szarpnięcie, może to być naderwanie mięśnia przywodziciela. A co się stało? Musimy poczekać na badania USG, rezonans. Wygląda jednak na to, że do meczu niedzielnego nie będzie raczej gotowy.

Raków grał to, czego się spodziewaliśmy. Karol Knap z Florianem Loshajem nie zablokowali za bardzo rywali, zbyt dużo tzw. drugich piłek oddawaliśmy. Natomiast zneutralizowanie Ivi Lopeza wyszło nam dobrze, można powiedzieć, że nam nie zagroził. Schemat gry Rakowa jest bardzo powtarzalny. Mówiłem zawodnikom, że będziemy musieli dużo nacierpieć, by zebrać tego owoce. I tak było.

Źródło: Gazeta Krakowska [5]

Marek Papszun, trener Rakowa

Spodziewaliśmy się trudnego meczu, ale wyjątkowo trudny nie był. Jednak przegraliśmy i w szatni było duże rozczarowanie, bo z boiska wydawało się, że mamy to spotkanie pod kontrolą. W drugiej połowie straciliśmy koncentrację, wdaliśmy w się w kopaninę i piękna bramka zdecydowała o wyniku.

Mieliśmy problem z dograniem ostatniej piłki, bo wiele podań w pole karne było niecelnych. Z kolei Cracovia pokazała nam, jak się dośrodkowuje, bo właśnie po dośrodkowaniu padła bramka.

Z pierwszej połowy jesteśmy zadowoleni, ale wynik jest bezwzględny. Z remisu bylibyśmy niepocieszeni, a tymczasem przegraliśmy spotkanie. Musimy to dźwignąć i w kolejnych meczach być skuteczni.

Źródło: futbol.pl [6]