1946-08-04 Cracovia - Sandecja Nowy Sącz 17:0

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Najwyższe w historii zwycięstwo Cracovii w oficjalnych rozgrywkach.


Herb_Cracovia


pilka_ico
krakowska Klasa A grupa II , 11 kolejka
Kraków, niedziela, 4 sierpnia 1946, 18:00

Cracovia - Sandecja Nowy Sącz

17
:
0

(8:0)



Herb_Sandecja Nowy Sącz



Sędzia: Flumenkier
Widzów: ok. 2 000 „ok.” nie może być przypisane do zadeklarowanego typu liczbowego o wartości 2000.

bramki Bramki
Różankowski I (8')
Parpan (11')
Różankowski I
Różankowski I
Różankowski II
Szeliga
Różankowski I
Kopacz
Różankowski II
Różankowski II
Szeliga
Różankowski I
Różankowski II
Parpan
Różankowski I
Szeliga
Szeliga
1:0
2:0
3:0
4:0
5:0
6:0
7:0
8:0
9:0
10:0
11:0
12:0
13:0
14:0
15:0
16:0
17:0


Opis meczu

Relacja z meczu w dzienniku Echo Krakowa

Rekordowe to zwycięstwo jest silnym argumentem za reaktywowaniem Ligi Piłkarskej. Jaki cel może przyświecać rozgrywkom podobnych zawodów, skoro przeciwnicy różnią się poziomem o kilka klas.

Niespotykaną, w rozgrywkach klasy A przewagą ilustruje najlepiej fakt, że Sandecja w ciągu całego meczu zaledwie 8 razy zdołała 6ię przebić w okolicę pola karnego przeciwnika, a Rybicki obronił dwa, zresztą niegroźne strzały. Dość powiedzieć, że wynik mógł być dużo wyższy, gdyby nie „zabawki" napastników Cracovii i... mimo puszczonych 17 bramek — dzielna postawa bramkarza Sandecji — Orleckiego.

Poza nim widzieliśmy w tej drużynie jeszcze tylko dwóch wartościowych zawodników, Sarnę na środku pomocy, i Łukasika na skrzydle, a potem w pomocy. Ten ostatni — najstarszy zdaje się zawodnik Sandecji, był dla młodszych swych kolegów wzorem ambicji, poświęcenia i woli walki.

Cracovia — wyrównana tym razem na wszystkich liniach — zagrała bardzo dobrze i produktywnie, deklasując przeciwnika. Atak z meczu na mecz gra coraz lepiej. Strzelano widie i celnie, toteż bramki sypały się jak z rogu obfitości. Dwucyfrową serię bramek rozpoczyna w 8-mej minucie Różankowski I — z przeboju. W 3 minuty potem z odległości 25 metrów Parpan piękną bombą podwyższa wynik na 2:0. Po kombinacji Kłeczka — Szeliga — Różankowski I strzela trzecią bramkę, a za chwilę zaskakującym strzałem — czwartą. Z kolei po cornerze Różankowski II piękną główką uzyskuje piątą bramkę, a Szeliga słabym, ale plasowanym strzałem szóstą. Z przeboju Różankowskiego I pada siódma bramka, a tą chwilę wynik do przerwy ustala Kopacz, wjeżdżając z piłką do bramki.

Już pierwszy, atak po przerwie przynosi strzał Różankowski ego II (w pełnym obrocie) i bramkę Za chwilę znowu Różankowski się przebija, myli ciałem bramkarza i wjeżdża do bramki. Gra zamienia się w zabawę w kotka i myszkę, a zawodników Sandecji jakby nie było na boisku. Dalekie podanie Parpana przejmuje Różankowski I, oddaje Szelidze i wynik brzmi 11:0. 12-tą strzela Różankowski I z przeboju. Jubileuszową — 50-tą bramkę w mistrzostwach, a 13-tą w tym meczu uzyskuje Różankowski II. Zryw Sandecji i strzał Korzeniaka pewnie broni Rybicki. Zazdrości sukcesów kolegom w ataku Parpan i ostrym strzałem podwyższa wynik na 14:0. Dalsze bramki uzyskują: 15-tą — Różankowski I, a 16-tą-i 17-tą — Szeliga. Jeszcze jednej prawidłowo przez Szeligę strzelonej bramki nie uznaje sędzia.

Widzów około 2 tysiące. Sędzia ob. Flumenkier — dobry.

Źródło: Echo Krakowa