2009-02-14 Cracovia - GKS Jastrzębie 4:2

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Wersja z dnia 14:21, 19 cze 2013 autorstwa COCO (Dyskusja | edycje) (→‎Opis meczu)
(różn.) ← poprzednia wersja | przejdź do aktualnej wersji (różn.) | następna wersja → (różn.)
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
The printable version is no longer supported and may have rendering errors. Please update your browser bookmarks and please use the default browser print function instead.

Cracovia herb.png

Trener:
Rudolf Rohaczek
Hokej.png
2 kolejka, I runda, etap Play Off, Ekstraliga
Kraków, sobota, 14 lutego 2009, 18:00

Cracovia - GKS Jastrzębie

4
:
2

(0:0; 2:1; 2:1)

Sędzia: Maciej Pachucki
Widzów: 1200


GKS Jastrzębie - hokej mężczyzn herb.png

Trener:
Ales Tomasek
Skład:
Radziszewski

Csorich
Bondarevs
L.Laszkiewicz
Słaboń
D.Laszkiewicz

Skorvanek
Witowski
Badzo
Mihalik
Radwański

Noworyta
Dulęba
Piotrowski
Kowalówka
Drzewiecki

Wajda
Landowski
Vercik
Pasiut
Rutkowski
Bramki
Kowalówka (21:51)
Dulęba (24:08)

D.Laszkiewicz (48:42)

Drzewiecki (59:12)
1:0
2:0
2:1
3:1
3:2
4:2


Zdrahal (31:34)

Szoke (51:53)

Kary
14 (+10 Mihalik +20 Pasiut) 10
Skład:
Kosowski

Wolf
Bryk
Lipina
Szoke
Zdrahal

Pastryk
Piekarski
Danieluk
Pavlacka
Radwan

Górny
Labryga
Jasik
Kąkol
Bernacki

Lerch
Szynal
Łyszczarczyk
Bibrzycki
Kulas

Opis meczu

"Plan wykonany" -
TerazPasy.pl

Plan wykonany

Po zwycięstwie w piątek (2-0), także w sobotę hokeiści Cracovii udowodnili swoją wyższość nad drużyną z Jastrzębia i wygrali 4-2. W ćwierćfinałowej rywalizacji do trzech zwycięstw prowadzą więc 2-0 i wtorkowy mecz w Jastrzębiu może okazać się ostatnim w serii. Początek spotkania o 19,15 – transmisję przeprowadzi TVP Sport.

Sobotnie spotkanie pod wieloma względami przypominało pojedynek, który hokeiści stoczyli dzień wcześniej. Mecz przez długi czas pozostawał nierozstrzygnięty i dopiero trafienie Filipa Drzewieckiego na 4-2, na 48 sekund przed końcową syreną, uspokoiło emocje na lodowisku. Podobnie jak w piątek długimi okresami można było zauważyć lekką przewagę hokeistów z Krakowa i znów wykluczenia w znaczący sposób wpłynęły na grę gospodarzy, dając jastrzębianom szansę na korzystny rezultat.

Pierwsza bezbramkowa tercja pokazała, że Pasy mają spory problem z rozgrywaniem krążka podczas gry w przewadze. Goście przez 96 sekund bronili się w trójkę przeciwko piątce, a krakowianie tylko raz stworzyli realne zagrożenie pod bramką Kosowskiego (niecelnie uderzał Damian Laszkiewicz).

Druga tercja zaczęła się od zdecydowanego naporu podopiecznych Rudolfa Rohačka i już po pięciu minutach Pasy prowadziły 2-0. Najpierw Michał Piotrowski świetnie dograł krążek zza bramki do Sebastiana Kowalówki, a środkowy trzeciego ataku, stojąc między bulikami, mocnym strzałem po lodzie dał Cracovii prowadzenie. Potem spod niebieskiej trafił Mariusz Dulęba, który wykorzystał dogranie Michała Radwańskiego i wydawało się że Pasy przejęły kontrolę nad spotkaniem. Niestety od 28 minuty zaczęły się kary dla graczy Cracovii i już pierwsza gra gości w przewadze pokazała że jastrzębianie są dużo groźniejsi w tym elemencie niż byli w piątek. W 32 minucie, kiedy na ławce kar przebywało dwóch kolejnych zawodników w biało-czerwonych koszulkach, padła bramka na 2-1. Pierwsza formacja gości cierpliwie wypracowywała czysta pozycję strzałową dla Pavla Zdrahala, który znalazł się w końcu sam przed Radziszewskim.

Kolejne minuty drugiej tercji były bardzo nerwowe w dużej mierze za sprawą arbitrów, którzy nieco się pogubili. Na ławce kar najpierw niesłusznie wylądował Słaboń, potem karę meczu otrzymał przebywający w boksie drużyny Pasiut, a chwilę później sędziowie odesłali na karę Piotrowskiego, zamiast Kowalówki który faktycznie przewinił. W efekcie jastrzębianie grali w podwójnej przewadze przez kolejne 50 sekund. Wynik nie uległ jednak zmianie do końca tercji.

W trzeciej części krakowianie natarli zdecydowanie. Groźnie uderzał Słaboń, ciekawe akcje dwójkowe przeprowadzili Drzewiecki z Kowalówką oraz bracia Laszkiewiczowie. Jednak w 45 minucie publiczność zamarła, gdyż krążek zatrzepotał w bramce Rafała Radziszewskiego... Dopiero po chwili uniesiona ręka arbitra, sygnalizująca przewinienie gracza gości (gra wysokim kijem) uspokoiła nieco nastroje. Jeszcze spokojniej zrobiło się w 49 minucie kiedy to Damian Laszkiewicz pięknie sfinalizował kombinacyjne rozegranie krążka przez zawodników pierwszego ataku i trafił na 3-1.

Spokój trwał jednak tylko dwie minuty, bo jastrzębianie znów zdobyli bramkę kontaktową, po akcji Zdrahala i strzale Szoke. Ostatnie minuty były bardzo nerwowe jednak to krakowianie kreowali sytuacje bramkowe, a bardzo aktywny w tym okresie, jak zresztą przez całe spotkanie, był Filip Drzewiecki. W końcu Pasy dopięły swego i to właśnie „Drzewko” sfinalizował akcję trzeciego ataku pięknym trafieniem w okienko.

Jastrzębianie znów stawili opór mistrzom Polski, jednak Pasy dobrze wywiązały się z roli faworyta i wykonały plan na pierwsze dwa spotkania w Krakowie w stu procentach. W serii do trzech zwycięstw prowadzą bowiem 2-0 i już pierwszy mecz w Jastrzębiu może zakończyć rywalizację w ćwierćfinale.
raf_jedynka
Źródło: TerazPasy.pl 14 lutego 2009 [1]


Filmy

Relacja z meczu

EmbedVideo nie rozpoznaje usługi wideo „youtubehd”.

Konferencja prasowa

EmbedVideo nie rozpoznaje usługi wideo „youtubehd”.