2017-10-03 Cracovia - IFK Helsinki 0:6: Różnice pomiędzy wersjami

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Skocz do: nawigacja, szukaj
(nowy artykuł)
 
(trenerzy)
 
Linia 36: Linia 36:
 
|                    kary_gospodarz = 6
 
|                    kary_gospodarz = 6
 
|                          kary_gosc = 7
 
|                          kary_gosc = 7
 +
|                  trener_gospodarz = [[Rudolf Rohaczek]]
 +
|                        trener_gosc = Ari-Pekka Selin
 
|                      bramkarz_gospodarz = [[Rafał Radziszewski|Radziszewski]] ([[Michael Łuba|Łuba]])
 
|                      bramkarz_gospodarz = [[Rafał Radziszewski|Radziszewski]] ([[Michael Łuba|Łuba]])
 
|                      I_piatka_gospodarz = [[Damian Szurowski|Szurowski]]<br>[[Lukáš Zíb|Zíb]]<br>[[Tomáš Sýkora|Sýkora]]<br>[[Teddy Da Costa|Da Costa]]<br>[[Petr Kalus|Kalus]]
 
|                      I_piatka_gospodarz = [[Damian Szurowski|Szurowski]]<br>[[Lukáš Zíb|Zíb]]<br>[[Tomáš Sýkora|Sýkora]]<br>[[Teddy Da Costa|Da Costa]]<br>[[Petr Kalus|Kalus]]

Aktualna wersja na dzień 17:04, 7 lis 2019


Cracovia herb.png

Trener:
Rudolf Rohaczek
Hokej.png
5 kolejka, 1 runda, etap 1, Liga Mistrzów - hokej mężczyzn
Kraków, Tauron Arena Kraków, wtorek, 3 października 2017, 19:30

Cracovia - IFK Helsinki

0
:
6

(0:1; 0:3; 0:2)

Sędzia: Robin Šír i Tomasz Radzik (Liniowi: Mariusz Smura i Wojciech Moszczyński)
Widzów: 5321


IFK Helsinki - hokej mężczyzn herb.png

Trener:
Ari-Pekka Selin
Skład:
Radziszewski (Łuba)

Szurowski
Zíb
Sýkora
Da Costa
Kalus

Kruczek
Novajovský
Urbanowicz
Bryniczka
Kapica

Wajda
Rompkowski
Domogała
Šinágl
Dziubiński

Dutka
Noworyta
Drzewiecki
Słaboń
Zygmunt
Bramki
1:0
2:0
3:0
4:0
5:0
6:0
3:32 Nordgren (Haataja)
31:21 Kaski 5/4
34:25 Carlsson (Thorell, Tamminen) 5/4
36:38 Nordgren (Teppo)
40:51 Carlsson 4/5
54:52 Nordgren (Åsten)

Kary
6 7
Skład:
Halonen (Bäckström)

Salmela
Eronen
Rask
Tyrväinen
Petrell

Kaski
Finley
Haataja
Åsten
Nordgren

O'Connor
Salmi
Tamminen
Carlsson
Thorell

Teppo
Ulander
Engberg
Kulmala
Zobacz również: Zdjęcia z meczu

Opis meczu

"Hokejowa Liga Mistrzów. Z marzeń Cracovii o sukcesie wyszły nici" -
Gazeta Krakowska

Hokejowa Liga Mistrzów. Z marzeń Cracovii o sukcesie wyszły nici

Nie udało się zawodnikom Cracovii zdobyć pierwszego, historycznego punktu w Hokejowej Lidze Mistrzów, wczoraj w Tauron Arenie przegrali z IFK Helsinki różnicą aż sześciu bramek. Wiadomo już, że krakowianie niezależnie od wyniku ostatniego meczu w Helsinkach zajmą w grupie ostatnie miejsce.

Zespół z Finlandii, który zajmuje dziesiąte miejsce w ekstraklasie, zaczął mecz obiecująco. W 4 min Niklas Nordgren dynamicznie wjechał w strefę obronną krakowian i mocnym strzałem tuż przy słupku po raz pierwszy pokonał bramkarza Rafała Radziszewskiego.

Pierwsza tercja była wyrównana, ale mecz nie miał tempa, akcjom, i to z obu stron, brakowało dynamiki. Wprawdzie krakowianie nieźle budowali akcje ofensywne, ale gorzej było z ich wykańczaniem.

„Pasy” nie wykorzystały aż sześciu minut gry w przewadze. Nie udała im się ta sztuka nawet wtedy, gdy przez 45 sekund miały na lodzie przewagę dwóch graczy. Finowie grali bardzo twardo, a najmocniej odczuł to na własnej skórze Maciej Urbanowicz, który po bodiczku Oliwera Kaski musiał zjechać do boksu, gdzie był opatrywany.

W drugiej tercji Finowie podkręcili tempo i raz po raz zagrażali naszej bramce. Krakowianie odgryzali się pojedynczymi kontrami, po jednej z nich bliski zdobycia gola był Petr Sinagl. W 32 min goście wykorzystali grę w przewadze i krążek po atomowym strzale Kaskiego wpadł do siatki. A potem dwa razy „rozklepali” obronę graczy Cracovii i było już 0:4.

Ostatnią odsłonę gospodarze rozpoczęli fatalnie, grając w przewadze stracili gola. Finowie dominowali na lodzie i 17-letni Nordgren ustrzelił hat-tricka.

„Pasy” zagrały zdecydowanie słabiej niż w niedawnych spotkaniach w Krakowie z Red Bull Monachium i Brynaes, kiedy to przegrali tylko różnicą jednej bramki. Toteż Finowie nie musieli się zbytnio wysilać, by odnieść zwycięstwo. Mecz oglądał nowy trener reprezentacji Polski, Kanadyjczyk Ted Nolan.
Andrzej Stanowski
Źródło: Gazeta Krakowska 3 października 2017 [1]