1938-12-11 Wisła K. - Cracovia 59:42

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

mistrzostwa okręgu


Wisła Kraków - koszykówka mężczyzn herb.png


Koszykówka.png
Mistrzostwa klasa A koszykówka mężczyzn
Kraków, niedziela, 11 grudnia 1938

Wisła Kraków - Cracovia

59
:
42

(19:23; :; :; :)



Cracovia - koszykówka mężczyzn herb.png




Relacje z zawodów

"Porażka mistrza Polski w koszykówce." -
Ilustrowany Kuryer Codzienny

Porażka mistrza Polski w koszykówce.

Relacja z meczu w dzienniku Ilustrowany Kuryer Codzienny
Pierwsze minuty gry przynoszą zwycięzcom prowadzenie uzyskane z kilku rzutów karnych, obie drużyny jednak narazie nie rozegrały się. Białoczerwoni pierwsi zaczynają przeprowadzać szybkie ataki, prowadzone znakomicie przez ich najlepszego zawodnika, Czajczyka przy współudziale Wrześniaka i Królikowskiego, które przy¬noszą im prowadzenie. Obrona czerwonych jest w niebywałej opresji.

Powoli zaczyna się jednak rozgrywać i atak Wisły, a najlepszy jego strzelec, Stok zdobywa szereg pięknych koszy.
Gra staje się coraz bardziej zadęta. Sypią się karne, dyktowane przez surowych, lecz sprawiedliwych sędziów Eberhardta i Zielińskiego, Cracovia jeszcze przed przerwą traci Resicha i Wcześniaka, w Wiśle zagrożeni są wydaleniem za „osobiste" ciepły i Stok. Nieporozumienia w obronie Wisły przynoszą białoczerwonym prowadzenie do przerwy różnicą dwóch koszy.

Po zmianie stron początkowo walka jest nadal równa. To Wisła przez Papińskiego, to Cracovia przez Kwintę lub niezrównanego Czajczyka zdobywa dalsze punkty. Napad Wisły zaczyna jednak coraz bardziej górować nad poczynającym słabnąć przeciwnikiem, Stok z „Dużym“ zaczynają doskonale współpracować i czerwoni uzyskują prowadzenie. Z tą chwilą mistrz Polski jest załamany. Strzały jego napastników stają się niecelne, a napad przeciwnika jest coraz groźniejszy. Następują dalsze przegrupowania w drużynach. Rezerwy Wisły, a zwłaszcza w roli obrońcy grający Bieniek wykazują znakomitą formę. Czerwoni zapewniają sobie wielką różnicę punktów i oddając przed samym końcem inicjatywę pokonanym, którą poprawiają niekorzystny dla nich rezultat.
Źródło: Ilustrowany Kuryer Codzienny nr 344 z 13 grudnia 1938