1953-04-12 Ogniwo MPK Kraków - Gwardia Kraków 4:2

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia



Trener:
Marian Łańko
I liga , 4 kolejka
Kraków, niedziela, 12 kwietnia 1953

Ogniwo MPK Kraków - Gwardia Kraków

4
:
2

(0:1)




Trener:
Michał Matyas
Skład:
Hymczak
W. Gędłek
Mazur
Glimas
Pawlikowski
M. Kolasa
Gołąb
Dudoń
M. Wilczkiewicz
Radoń
Wawrzusiak (88' M. Ostrowski)

Ustawienie:
3-2-5

Sędzia: M. Walczak
Widzów: 25 000

Grafika:gol.gif Bramki

Radoń (47')

Radoń (72')
Gołąb (74')
M. Wilczkiewicz (87')
0:1
1:1
1:2
2:2
3:2
4:2
Mordarski (4')

Kohut (67')
Skład:
Jurowicz
E. Wójcik
Snopkowski
Flanek
Ślizowski
Jędrys
Kotaba
W. Kościelny
Kohut
Rogoza
Mordarski

Ustawienie:
3-2-5


Opis meczu

Dziennik Polski

      Jeśli możesz, przepisz znajdujący się obok lub linkowany poniżej opis meczu.

Źródło: Dziennik Polski nr 88 z 14 kwietnia 1953 [1]


Przegląd Sportowy

Ogniwo Kraków - Gwardia Kraków 4:2

Opis meczu w Przeglądzie Sportowym
Pół tuzina bramek z czego większość pierwszorzędnej marki, długotrwałe okresy dobrej gry oraz ambicja i fair postawa i walka - oto czym uraczyli swoich zwolenników odwieczni rywale. Wbrew papierowym szansom Ogniwo odniosło niepodlegające dyskusji zwycięstwo, tym cenniejsze, że zdobyte na przeciwniku, który 2-krotnie prowadził i który w takich razach zwykł był (i powinien dwoić czujność przy zaryglowaniu dostępu do swojej bramki). Tym razem rygle były mocno nieszczelne.

Brak Szczurka w wysokim stopniu zadecydował o swoistości i grze defensywy Gwardii, gdzie jedynie Flanek panował nad sytuacją usiłując wprowadzić ład i spokój, wśród grających chaotycznie i stwarzających często groźne sytuacje i zamieszania pod własną bramką kolegów.

Wykorzystał je grający przez cały czas meczu zarówno ambitny i bojowy zespół Ogniwa, dysponujący zdemontowanym blokiem obronnym i piątką ruchliwych, a w tym dniu dobrze strzałowo dysponowanych napastników. Tej piątce przeciwstawić mogła Gwardia jedynie tandem Mordarski - Kohut, nie znajdujący poparcia za strony kolegów. Z nich Kotaba i Rogoża długimi okresami byli w ogóle nie widoczni na boisku.

Ogniwo Ib - Gwardia Ib 2:1 (1:0)

S.H.
Źródło: Przegląd Sportowy nr 30 z 13 kwietnia 1953 [2]