2005 Trening Noworoczny
Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
| sezon 2004/05 |
grano 2x30 minut
|
| mecz towarzyski sobota, 1 stycznia 2005, 12:00
(3:1)
|
| ||||||||||
| Skład: Olszewski Wacek Wawrzyczek Wiśniewski Radwański Nowak Baran Giza Baster Szczoczarz Bania Ustawienie: 4-4-2 |
| Skład: Zachariasz Raś Kożuch Madoń Biegajło Bojarski Przytuła Ankowski Makuch Moskała Szwajdych (31' Onyekachi) Ustawienie: 4-4-2 | ||||||||||||||||||
Spis treści |
Opis meczu
Sport.pl
Noworoczny mecz Cracovii
W samo południe prezydent miasta Krakowa Jacek Majchrowski kopnął piłkę, dając znać do rozpoczęcia treningu. Trener Cracovii Wojciech Stawowy podzielił kadrę pierwszego zespołu na dwie ekipy, które uzupełnione zostały piłkarzami z drugiej drużyny. Trening rozegrano na rozmokłym, ale bardzo dobrze przygotowanym boisku. W zespole Cracovii zabrakło m. in. Kazimierza Węgrzyna i Marka Citki. Natomiast wystąpił nowy nabytek beniaminka ekstraklasy Tomasz Moskała. Mecz trwał 2x30 min.
Dość długo żadna z drużyn nie mogła zdobyć gola. Dopiero o godzinie 12.26 pierwszą bramkę w tym roku strzelił Łukasz Szczoczarz. Potem gole sypały się jak z roku obfitości. Mecz zakończył się zwycięstwem pierwszego zespoły Cracovii 7:4 (3:1). Bramki dla pierwszej drużyny zdobyli: Łukasz Szczoczarz trzy (21,49, 55), Piotr Bania dwie (22 i 25), Piotr Giza (36), Marek Baster (51), dla pokonanych: Krzysztof Przytuła dwie (23 i 58), Daniel Onyekachi (48), Tomasz Moskała (50).
"Bardzo się cieszę ze zdobycia trzech goli, bo to może dobry prognostyk rundą wiosenną. W ekstraklasie nie zdobyłem jeszcze bramki - powiedział Łukasz Szczoczarz. - Na Sylwestra bawiłem się w Zakopanem. Podczas spaceru na Krupówkach było niebezpiecznie, latały butelki, a jedna z petard przeleciała mi tuż koło głowy".
W przerwie meczu Cracovia zrobiła sobie zdjęcie z transparentem, na którym napisano: "Ojcze Święty, pozdrawia Cię Twoja Cracovia".
"Do Watykanu lecimy w poniedziałek, gdzie spotkamy się z Janem Pawłem II najpierw na audiencji generalnej, a potem prywatnej - dodał wiceprezes Cracovii Paweł Misior. - Zawieziemy papieżowi koszulkę z numerem jeden, a także zdjęcie zrobione podczas treningu noworocznego".
Cracovia treningi przed rundą wiosenną rozpoczyna 10 stycznia.Źródło: Sport.pl [1]
Gazeta Wyborcza
W "cracoviackich" humorach
Tym razem, jak na porę roku, było wyjątkowo ciepło, oczywiście ani śladu śniegu, murawa przypominała boisko z końca listopada - mokre i ciężkie. Ale całkiem niezłe, więc choć był to tylko trening, widzowie nie mogli narzekać na nudę. Piłkarze, zwłaszcza ci w biało-czerwonych strojach, których można uznać za Cracovię I, próbowali szybkiej, kombinacyjnej gry i kilka razy udało im się dopiąć swego. A ponieważ po drugie stronie stanęło kilku zawodników także pierwszoligowych (Marcin Bojarski, Krzysztof Przytuła i nowy nabytek - Tomasz Moskała), więc aż takiej różnicy w umiejętnościach nie było widać. Mecz trwał 2 x 30 minut.
Nie wszyscy piłkarze zagrali: nie było na boisku Marcina Cabaja, Kazimierza Węgrzyna, Łukasza Skrzyńskiego, Marka Citki, Marcina Dudzińskiego i Pawła Drumlaka. Większość z nich wykorzystała zimową przerwę, by podreperować zdrowie, natomiast Drumlak ponoć zapomniał wziąć ze sobą odpowiednie buty. I tak, choć wcześniej opowiadał dziennikarzom, jak bardzo chce sobie pograć przy Kałuży w Nowy Rok, nawet nie ubrał się w piłkarski kostium.
Mecz był żywy, a pierwszego gola w 2005 roku (o godzinie 12.26) zdobył Łukasz Szczoczarz - podawał z lewej Marek Baster, a "Szczotka" uprzedził interweniującego bramkarza juniorów Jana Zachariasza. Najładniejszego z jedenastu goli zdobył Piotr Bania - po krótkim dryblingu potężnie uderzył z 15 metrów tak blisko okienka, że młody bramkarz nawet nie miał co marzyć o obronie piłki.
Trening miał kilka swoich ważnych wydarzeń: po długotrwałej kontuzji zagrał Tomasz Wacek, zadebiutował w drużynie Tomasz Moskała, pokazali się też wypożyczeni: Wojciech Ankowski i Paweł Szwajdych.
Z wydarzeń pozasportowych najważniejsze było zdjęcie: w przerwie obie drużyny i kibice na trybunach ustawili się do gigantycznej fotki, która ma zostać przekazana papieżowi Janowi Pawłowi II podczas najbliższej audiencji. Cracovia jedzie do Watykanu już dziś. Były też: szampan i kefir, efektowna oprawa z ogniami sztucznymi, mnóstwo życzeń na 2005 rok (z mistrzostwem Polski i awansem do Ligi Mistrzów włącznie, ale te co trzeźwiejsi kibice potraktowali z przymrużeniem oka, albo dosadniejszym "chyba ci odp...."), prezydent Jacek Majchrowski i marszałek Janusz Sepioł kopiący piłkę, Tomasz Rząsa na trybunach oraz obdzieranie piłkarzy "żywcem" z koszulek. A najwięcej było wiary w to, że rok 2005 przyniesie "Pasom" dużo dobrego.JPK
Źródło: Gazeta Wyborcza nr 1 (wydanie krakowskie) z 3 stycznia 2005
Wywiady pomeczowe
Tomasz Wacek
Piotr Danek: Po kontuzji ani śladu?
Tomasz Wacek: Tak, po dziesięciomiesięcznej przerwie wracam do formy. Przygotowuję się do drugiej rundy i zobaczymy, jak będzie. Trenuję od połowy września, ale trener i lekarz zadecydowali, że nie ma co ryzykować. Dlatego dopiero dzisiaj rozegrałem pierwszy mecz. Nie bałem się - zrobiłem parę wślizgów, nie było żadnej blokady. W takim meczu wszyscy trochę odpuszczają, ale jestem zadowolony. Muszę o kontuzji zapomnieć i nie bać się. Przede mną treningi, obóz, sparingi, a trener na pewno da mi szansę. Mam nadzieję, że wywalczę sobie miejsce w pierwszym składzie, chociaż będzie trudno.
Pogoda sprzyjała piłkarzom.
- Do tej pory grałem w noworocznych treningach dwa razy i dwa razy na śniegu. Dzisiaj dzięki warunkom kibice piłka dużo chodziła po podłożu i kibice zobaczyli festiwal bramek...
...ale nie mogli stoczyć wojny na śnieżki z piłkarzami.
- Za to przychodzi ich coraz więcej. Z roku na rok. Bardzo nas cieszy tak wielu fanów.
Nie można nie być na noworocznym treningu?
- Ja nawet nie próbowałem się zwalniać. Postanowiłem, że nie odpuszczę. Przyjechałem rano samochodem prosto ze Słowacji. Dlatego miałem "delikatnego" sylwestra.
Trening noworoczny to chyba nie tylko kopanie piłki?
- To tradycja, życzenia, koledzy. W szatni też było bardzo miło. Zaśpiewaliśmy jedną kolędę - "Wśród nocnej ciszy", był ksiądz i życzenia sukcesów sportowych. I tego, byśmy pamiętali, że w gorszych chwilach Bóg czuwał nad Cracovią, i żebyśmy w tej chwili o tym nie zapominali i w sukcesach dalej byli przy Bogu.
Źródło: Gazeta.pl [2]
Wojciech Stawowy
- Nie musiałem tłumaczyć zawodnikom, co mają robić. Dzisiaj doskonale wiedzieli. Jest to wielkie święto, podtrzymywana tradycja. Dobre warunki do gry od razu podniosły poziom. Były fajne akcje, świadczące o dużych umiejętnościach. Padło sporo goli, nie było potrzeby forsować zawodników. Jeśli chodzi o przygotowania do sezonu, to przed nami tydzień badań wydolnościowych, za dwa tygodnie turniej halowy w Skotnikach. 21 stycznia wyjeżdżamy na zgrupowanie do Turcji. Pojedziemy tam jeszcze drugi raz w ostatnim etapie przygotowań. Chcemy zagrać 8-9 sparingów z pierwszoligowcami z Rosji, Danii i Szwecji, gdzie też jest przerwa w rozgrywkach. A to wszystko, żeby wiosną grać lepiej niż jesienią.
Źródło: Gazeta Wyborcza
Filmy
Linki zewnętrzne
Zobacz też
| Treningi Noworoczne |
|---|
|
1923 • ... • 1930 • 1931 • 1932 • 1933 • 1934 • 1935 • 1936 • 1937 • 1938 • 1939 • ... • 1946 • 1947 • 1948 • 1949 • ... • 1956 • 1957 • 1958 • 1959 • 1960 • 1961 • 1962 • 1963 • 1964 • 1965 • 1966 • 1967 • 1968 • 1969 • 1970 • 1971 • 1972 • 1973 • 1974 • 1975 • 1976 • 1977 • 1978 • 1979 • 1980 • 1981 • 1982 • 1983 • 1984 • 1985 • 1986 • 1987 • 1988 • 1989 • 1990 • 1991 • 1992 • 1993 • 1994 • 1995 • 1996 • 1997 • 1998 • 1999 • 2000 • 2001 • 2002 • 2003 • 2004 • 2005 • 2006 • 2007 • 2008 • 2009 • 2010 • 2011 • 2012 |













