2012-03-07 KH Sanok - Cracovia 3:2

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

KH Sanok - hokej mężczyzn herb.png

Trener:
Marek Ziętara
Hokej.png
1 kolejka, 2 runda, etap Play-Off, Ekstraliga
Sanok, środa, 7 marca 2012, 20:00

Ciarko PBS Bank Sanok - Cracovia

3
:
2

(1:1; 0:0; 1:1; d.1:0)

Sędzia: M. Pachucki, T. Radzik (W. Moszczyński, S. Szachniewicz)
Widzów: 3500


Cracovia - hokej mężczyzn herb.png

Trener:
Rudolf Rohaczek
Skład:
Odrobny (Kachniarz)

Mojzis
Dronia
Vozdecky
Zapała
Kolusz

Kotaska
Rąpała
Gruszka
Dziubiński
Malasiński

Kubat
Gurican
Vitek
Krzak
Strzyżowski

Skrzypkowski
Bułanowski
Mermer
Milan
Radwański
Bramki
2:33 Vozdecky (Kolusz, Zapała)

52:00 Kolusz (Dziubiński)

61:00 Vozdecky (Mojzis)
1:0
1:1
2:1
2:2
3:2

3:38 Kostuch (Martynowski)

52:25 Kosidło (Chmielewski, Biela)

Kary
2 min Zapała (Atak kijem trzymanym oburącz)
2 min Dziubiński (Nadmierna ostrość w grze)
2 min Besch (Gra złamanym kijem)
2 min Prokop (Wysoki kij)
2 min Piotrowski (Przeszkadzanie)
2 min Prokop (Nadmierna ostrość w grze)
Skład:
Radziszewski (Raszka)

Wajda
Besch
L.Laszkiewicz
Słaboń
Sarnik

Prokop
Kulik
Martynowski
Dvořak
Kostuch

A.Kowalówka
Witowski
Sucharski
Rutkowski
Piotrowski

Dulęba
Lenius
Kosidło
Biela
Chmielewski

Opis meczu

"Finał play-off: Pierwsze starcie dla Sanoka" -
Sportowe Tempo

Finał play-off: Pierwsze starcie dla Sanoka

Po krótkiej przerwie hokeiści wrócili na tafle. W czwartek rozpoczęła się druga faza play-off, a stawką poszczególne miejsca. W pierwszym meczu finałowym KH Sanok wygrał z Cracovią, ale dopiero po dogrywce.

Finał: KH Sanok - Cracovia 3-2 (1-1, 0-0, 1-1 - 1-0) po dogr.

1-0 Vozdecky - Zapała 2:22

1-1 Kostuch 3:35

2-1 Kolusz - Dziubiński - Malasiński 52:01

2-2 Kosidło 52:26

3-2 Vozdecky 61:00

Sędziowali: Maciej Pachucki (Gdańsk), Tomasz Radzik (Krynica-Zdrój) oraz Wojciech Moszczyński, Sławomir Szachniewicz (obaj Toruń). Kary: 4 - 8 min. Widzów 4000.

Stan rywalizacji do 4 wygranych: 1-0. Kolejne dwa mecze w Krakowie (piątek i sobota).

SANOK: Odrobny - Mojžiš, Dronia; Vozdecky, Zapała (2), Kolusz - Kotaška, Rąpała; Gruszka, Dziubiński (2), Malasiński - Kubat, Guričan; Vitek, Krzak, Strzyżowski - Skrzypkowski, Bułanowski; Mermer, Milan, Radwański. Trener: Marek Ziętara.

CRACOVIA: Radziszewski - Wajda, Besch (2); L. Laszkiewicz, Słaboń, Sarnik - Prokop (4), Kulik; Martynowski, Dvořak, Kostuch - A. Kowalówka, Witowski; Sucharski, Rutkowski, Piotrowski (2) - Kosidło, Biela, Chmielewski. Trener: Rudolf Rohaček.


Tylko początkowe minuty należały do sanoczan. I oni też objęli prowadzenie po akcji Vozdecky'ego, którego nie zdołał zatrzymać Prokop. Czeski lewoskrzydłowy strzelił między "parkanami" Radziszewskiego, który popełnił błąd, bowiem nie trzymał kija na lodzie. Odpowiedź "Pasów" była błyskawiczna. Kostuch przejął krążek na środku tafli i nie mając z nim co zrobić zdecydował się na wjazd do tercji obronnej miejscowych. Przymierzył między stojącymi przed nim obrońcami - Kubatem i Guričanem - a "guma" wpadła nad łapaczką Odrobnego, który spóźnił się z interwencją. Później gra się wyrównała, a akcje gości groźniejsze (w strzałach celnych 17-11). Z jednej strony sytuacji sam na sam nie wykorzystali Vitek i Zapała, a z drugiej Dvořak i Besch. W tej części gry było tylko jedno wykluczenie, choć kontrowersyjne. Besch złamał kij i od razu go odrzucił, a krążek wybił ręką.

W drugiej tercji więcej z gry mieli sanoczanie (strzały celne 17-6), ale po części wynikało to z dwóch kar dla Cracovii. Goście nastawili się na kontry i trzeba przyznać, że kilka razy Odrobny był w opałach. Znacznie więcej pracy miał jego vis-à-vis - Radziszewski, który bronił w każdej sytuacji, wygrywał pojedynki z Malasińskim i Strzyżewskim, a raz wyręczył go Kostuch.

Ostatnia odsłona to cios za cios, ale długo wynik nie ulegał zmianie. W 52 minucie Radziszewski odbił parkanem "gumę" po strzale Kolusza, ale nie zdązył się przemieścić i dobitka Kolusza była formalnością. Czyżby koniec emocji? Nic z tych rzeczy, bowiem ponownie goście błyskawicznie odpowiedzieli. Po ni to strzale, ni uderzeniu Chmielewskiego krążek odbił przed siebie Odrobny i stojący pod bramką Kosidło przymierzył z powietrza. Na 52 sekundy przed syreną Gruszka nie trafił do pustej bramki!

W dogrywce szczęście uśmiechnęło się do KH Sanok. Po lobie niemal przez pół lodowiska krążek przejął na linii niebieskiej Vozdecky i trafił do siatki z dobitki po rykoszecie od jednego z obrońców "Pasów".
Źródło: Sportowe Tempo 7 marca 2012 [1]