Święta Wojna (historia)

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Derby to �redniej wielko�ci miasto w Anglii. Jego mieszka�cy od wiek�w pasjonowali si� sportem, st�d nazwa "derby" przylgn�a do wielu imprez sportowych. Najpierw mianem tym okre�lano tylko wy�cigi konne.

P�niej zacz�to nazywa� tak doroczne mecze pomi�dzy zespo�ami z tej samej miejscowo�ci. Ta "�wiecka tradycja" powsta�a bowiem w�a�nie w mie�cie Derby - przy czym nale�y pami�ta�, �e pierwszym "derbowym" meczem nie by� mecz pi�ki no�nej, ale zawody rugby.

W Polsce derbowe mecze pi�karskie odbywaj� si� w kilku miastach (np. w Warszawie: Legia - Polonia czy w �odzi: �KS-Widzew), ale najs�awniejszymi polskimi derbami s� mecze Cracovia - Wis�a. Z kilku powd�w...

Po pierwsze: oba krakowskie kluby s� najstarszymi istniej�cymi klubami pi�karskimi w Polsce (Cracovia powsta�a w czerwcu, a Wis�a we wrze�niu 1906 roku). Po drugie: mecz�w mi�dzy tymi dru�ynami by�o najwi�cej (do dnia dzisiejszego - nie licz�c nadchodz�cej potyczki - zespo�y te spotyka�y si� ze sob� 167 razy, z tego 51 razy walczy�y o pierwszoligowe punkty). O meczach tych pisano ksi�zki (Tadeusz Socha), felietony (Ludwik J. Kern), a nawet wiersze (Jerzy Harasymowicz-Broniuszyc).

Po trzecie - by� mo�e najwa�niejsze - w odr�nieniu od innych, zwyczajnych derb�w, te krakowskie maj� swoj� pi�kn� nazw�. Jej pomys�odawc� by� nie�yj�cy ju� pi�karz Cracovii - Ludwik Gintel - kt�ry na pocz�tku lat 20. ubieg�ego stulecia rzuci� od niechcenia do koleg�w "No to panowie, idziemy na t� �wi�t� Wojn�". I po czwarte: �adne inne spotkania derbowe nie obros�y w tak� liczb� anegdot, opowiada� i historyjek, co te w�a�nie. Przypomnijmy niekt�re z nich...


Pierwsze derby / INTERIA.PL

20 wrze�nia 1908 r. odby� si� pierwszy mecz Cracovia-Wis�a. Poniewa� dru�yny nie mia�y jeszcze swoich stadion�w (Park Gier Cracovii otwarto 13 marca 1912, stadion Wis�y - 8 kwietnia 1922), mecz rozegrano na krakowskich B�oniach. Zawody zako�czy�y si� remisem 1-1.

Bramki: dla Wis�y - Jan G�rski 42.min., dla Cracovii - Stanis�aw Szeligowski 45.min. S�dziowa�... rezerwowy zawodnik Cracovii - Stoeger. Sk�ady dru�yn:

Cracovia: Lustgarten - Jacheie�, Just - Polak, Calder, Miller - �ab�a, Markheim, Szwarcer, Szeligowski, Gaw�dzki Wis�a: Bro�ek - Pustelnik, Cepurski - Weyssenhoff, Stolarski, Dynowski - Rutkowski, Cudek, Ba�cik, G�rski, Pozna�ski.

Od tego momentu grano ju� co roku. No... prawie co roku. Pierwsza przerwa nast�pi�a w latach 1915-1918. I to bynajmniej nie ze wzgl�du na I wojn� �wiatow�, tylko dlatego, �e ��ki, na kt�rych gra�a nie maj�ca jeszcze swojego stadionu Wis�a, zosta�y zaj�te przez armi� austriack�. Pi�karze Bia�ej Gwiazdy zdecydowali zatem, �e... po��cz� si� z Cracovi�, kt�ra ju� sw�j stadion mia�a i gra�a na nim ca�y czas.

To by�a ju� druga taka fuzja. W 1907 wi�lacy tak�e "dali si� wch�on��" Cracovii, ale obra�eni na to, �e zrobiono z nich IV, a nie II dru�yn� Cracovii - po trzech miesi�cach wr�cili na swoje podw�rko. (na marginesie: Cracovia mia�a wtedy 14 dru�yn pi�karskich, by�o zatem z czego wybiera� do I dru�yny).

"Wojenne" po��czenie trwa�o trzy lata. Po zako�czeniu wojny dr Lustgarten powiedzia� wi�lakom: "Wracajcie do siebie. Dla silnej Cracovii potrzebna jest silna Wis�a", I, dzi�ki Bogu, bo umo�liwi�o to rozgrywanie kolejnych derb�w. Nie grano tak�e w 1927 roku, gdy Cracovia - stoj�c po stronie PZPN, a nie "buntownik�w" - odm�wi�a przyst�pienia do utworzonej przez tych ostatnich ligi.

2 wrze�nia 1939 na stadionie Cracovii mia�y si� odby� kolejne derby. Plakaty by�y ju� rozklejone, a pi�karze "Pas�w" pa�ali ch�ci� rewan�u za wiosenn� pora�k�. Zamiast na "�wi�t� wojn�" pi�karze poszli jednak walczy� na wojn� prawdziw�. Niekt�rzy przyp�acili to �yciem, m.in. Bialik, Fryc, Gruenberg, Kogut, Kozie�, Kwieci�ski, Latacz, Majeran, Rogalski, Sperling, Zieli�ski - z Cracovii oraz Cudek, Lubowiecki, �yko, Makowski, Polaczek, Stefan Reyman, Serafin, Szumilas i �aczek - z Wis�y, a tak�e kilku mniej znanych zawodnik�w obu dru�yn.

II wojna �wiatowa nie spowodowa�a jednak zaprzestania rozgrywania mecz�w "�wi�tej Wojny", mimo �e hitlerowski okupant zabroni� Polakom uprawiania zorganizowanych zawod�w sportowych. Konspiracyjne mistrzostwa Krakowa odbywa�y si� na peryferyjnych boiskach (najcz�ciej w Podg�rzu). Oczywi�cie musia�o doj�� w ich trakcie i do derb�w.

W czasie wojny obie dru�yny nie gra�y jedynie w roku 1942. Derby zaplanowano na 21 czerwca tego roku na stadionie Bronowianki, ale kto� doni�s� o tym Niemcom i na widok podje�d�aj�cych pod stadion "bud" pi�karze oraz kibice woleli nie ryzykowa� i opu�cili zagro�one miejsce.

Poniewa� w tym akurat roku Niemcy zawzi�cie tropili pi�karzy - zawodnicy Wis�y i Cracovii grywali nie przeciwko sobie, ale w jednej dru�ynie, pod nazw� "reprezentacja Krakowa".

W trakcie jednej z wojennych "�wi�tych wojen" wszyscy zapomnieli o tym, �e trwa prawdziwa wojna. 17 pa�dziernika 1943 r. na boisku Garbarni w obecno�ci ponad 10 tysi�cy widz�w (co jak na warunki wojenne by�o do�� nieroztropne, bo takie zbiegowisko nie mog�o zosta� przez okupanta niezauwa�one) obie dru�yny walczy�y ze sob� zawzi�cie, zwyci�stwo jednej z nich dawa�o bowiem tytu� mistrza Krakowa.

Cztery minuty przed ko�cem meczu s�dzia Mitusi�ski podyktowa� rzut karny po tym, jak obro�ca Wis�y Wa�ko wybi� pi�k� z pustej bramki r�k�. Pi�karze Wis�y rzucili si� na s�dziego, kt�rego broni� pocz�li zawodnicy Cracovii. Kibice obu dru�yn wtargn�li na boisko i dosz�o do og�lnej bijatyki. Walcz�cy ze sob� kibice dotarli... pod sam� siedzib� dzielnicowego SS na Rynku Podg�rskim. Przed niechybn� wyw�zk� do O�wi�cimia uratowa�o zacietrzewionych kibic�w to, �e szefem podg�rskiego SS by� Austriak, w przesz�o�ci zawodnik jednego z wiede�skich klub�w, kt�ry dowiedziawszy si�, �e s� to zamieszki po derbach mia� stwierdzi�: "Kibice? A to niech si� bij�...". W niedoko�czonym meczu walkower przyznano Cracovii

28 stycznia 1945 r. hejna� z wie�y Mariackiej og�osi� rozpocz�cie pierwszego w wyzwolonym Krakowie meczu derbowego pomi�dzy Wis�� i Cracovi�. Zawody na za�nie�onym boisku trwa�y 2 x 30 minut, a s�dzi� by�... fanatyczny kibic Bia�ej Gwiazdy - Stanis�aw Jesionka. Wis�a wygra�a 2:0 z Cracovi�, graj�c� w niepe�nym sk�adzie (bez m.in. Parpana, braci Jab�o�skich i R�ankowskich) po samob�jczej bramce... wypo�yczonego na ten mecz do "Pas�w" Filo oraz golu Giergiela.

Cracovia: Rybicki - G�d�ek, Makulec, Wilkosz - Filo, Pawlik - Roczniak, Hajdzi�ski, Zbroja, Bobula

Wis�a: Jurowicz - Jarczyk, Serafin, Wa�ko - Legutko, Worytkiewicz - Giergiel, Cisowski, Rupa, Mordarski, �yko II.

Najwa�niejsze w dotychczasowej historii derby odby�y si� 5 grudnia 1948. W zako�czonych dwa tygodnie wcze�niej rozgrywkach I ligi obie krakowskie dru�yny zdoby�y tyle samo punkt�w i zaj�y dwa pierwsze miejsca w tabeli. Gdyby obowi�zywa�y obecne przepisy - mistrzem zosta�aby lepsza w meczach bezpo�rednich Cracovia. Ale wtedy przepisy by�y inne, co wi�cej - nie przewidziano takiej sytuacji. W zwi�zku z tym PZPN zadecydowa�, �e o mistrzostwie Polski zadecyduje dodatkowy mecz na neutralnym boisku Garbarni.

Faworytem by�a - prezentuj�ca si� lepiej pod koniec rozgrywek ligowych Wis�a. Ju� w pierwszej minucie Legutko odda� niegro�ny strza� na bramk� Cracovii, jednak po koszmarnym b��dzie nierozgrzanego Rybickiego pi�ka wpad�a do siatki. Gdy umilk�y wiwaty kibic�w Wis�y, kapitan Wis�y, Gracz krzykn�� do graczy Cracovii - "Macie, �ydki, prezent na Miko�aja"! Jego pycha zosta�a jednak ukarana...

Tu� przed przerw� R�ankowski wyr�wna�, a w kolejnej akcji Szeliga strzeli� Wi�le gola "do szatni". Po przerwie Wis�a zaciekle atakowa�a, chc�c wyr�wna�, i nadzia�a si� na kontr�: akcj� celn� g��wk� wyko�czy� R�ankowski. Cracovia zwyci�y�a 3:1 i zosta�a mistrzem Polski. W nagrod� za ten sukces zawodnicy otrzymali... obiad w dobrej krakowskiej restauracji, a najlepszy strzelec dru�yny - Stanis�aw R�ankowski dodatkowo dosta� zegarek. Takie to by�y czasy...

Nietypowe derby rozegrano w marcu 1949. Zawodnik�w obu dru�yn podzielono nie wed�ug koloru noszonych koszulek, a na �onatych i kawaler�w. Obie jedenastki stoczy�y ze sob� towarzyski mecz na stadionie Cracovii. Mecz zako�czy� si� pogromem kawaler�w, kt�rzy przegrali 2:8, co da�o asumpt do twierdze�, �e "legalny seks lepiej wp�ywa na form� pi�karza ni� nielegalny". Moim skromnym zdaniem powodem by�o jednak to, �e nie�onaci mieli przed meczem wi�ksz� swobod� w dost�pie do trunk�w;)

W 1959 roku Wis�a wygra�a derby u siebie 1:0 i to cudem. Dos�ownie - cudem. Cracovia mia�a w tym meczu mia�d��c� przewag�, ale pi�ka jak zaczarowana mija�a s�upek wi�lackiej bramki. Jak to si� sta�o? Ot� po kilku latach przebudowy wreszcie uroczy�cie oddano do u�ytku "nowy" stadion "Bia�ej Gwiazdy". Odby�a si� uroczysta feta z udzia�em w�adz partyjnych i sportowych. I chyba to przynios�o pecha. Wis�a zacz�a u siebie przegrywa� mecz za meczem. Nie by�a to obni�ka formy, bo na wyjazdach sz�o jej �wietnie. Przed zawodami z Cracovi� prezes kola sympatyk�w Wis�y wpad� zatem na i�cie szata�ski pomys�. �ci�gni�to sk�d� ksi�dza, kt�ry w tajemnicy, p�nym wieczorem dnia poprzedzaj�cego derby po�wi�ci� stadion klubu ho�ubionego w�wczas przez w�adze partyjne i milicyjne. Pomog�o. I to nie tylko na derby, ale i na kolejne zawody na tym stadionie.

W maju 1966 roku w�adze miasta postanowi�y uczci� �wi�to klasy robotniczej. Pi�karzom obu klub�w zalecono stawienie si� na poch�d w "rynsztunku meczowym", a po zako�czonym pochodzie pi�karze pojechali na stadion Wis�y gdzie rozegrali "mecz pierwszomajowy". Drugoligowa Cracovia pokona�a I ligow�, graj�c� w pe�nym sk�adzie, Wis�� 2:0 . I to mimo, �e "Pasiaki" gra�y bez czterech swoich najlepszych zawodnik�w: Kowalika i Rewilaka - przebywaj�cych na zgrupowaniu kadry - (tak, tak, panie Janas - powo�ano ich z II ligi!) oraz kontuzjowanych Hausnera i Orczykowskiego.


Ostatnie 1-ligowe derby z 1983 roku / INTERIA.PL

Pocz�tek lat siedemdziesi�tych to najgorszy okres w historii pi�karzy Cracovii. Spadaj�c z I ligi rok co roku ni�ej - Cracovia wyl�dowa�a w lidze okr�gowej, z kt�rej nie potrafi�a "wyle��". W zwi�zku z tym w derbach nast�pi�a przerwa. Ale tego nie wytrzymali d�ugo kibice obu dru�yn. Najbardziej wp�ywowi z kibic�w przekonali w�adze, �e dla uczczenia rocznicy wyzwolenia Krakowa i pierwszego po wojnie "meczu wyzwolenia" nale�y w ka�d� rocznic� organizowa� towarzyski mecz obu dru�yn. W pierwszym boju o herbow� tarcz� (27 stycznia 1974) w obecno�ci 23 tysi�cy widz�w na stadionie Cracovii wygra�a Wis�a 2:1, ale ju� rok p�niej dosz�o do supersensacji. 19.01.1975 IV-ligowy �redniak rozni�s� naszpikowan� srebrnymi medalistami M� 1974, graj�c� w pe�nym sk�adzie Wis�� a� 4:1, i to na dodatek na Reymonta. 27 tysi�cy kibic�w przeciera�o oczy. Wis�a bynajmniej nie zlekcewa�y�a Cracovii. Po prostu kilku czwartoligowcom wyszed� mecz �ycia. Niestety nie powt�rzyli go nigdy p�niej. Mecze derbowe o Herbowa Tarcz� rozgrywano rokrocznie w styczniu do roku 1989. Po zmianie ustroju postanowiono te� zmieni� formu�� krakowskich derb�w (zachowuj�c termin). Ale zmiana nazwy szcz�cia nie przynios�a. Pierwszy "prezydencki" mecz by� zarazem ostatnim.

28 stycznia 1990 Cracovia po s�abym meczu o Puchar Prezydenta Miasta Krakowa pokona�a Wis�� 1-0. Po meczu natomiast mia�o miejsce nieprawdopodobne wydarzenie. Zbyt brutalna - zdaniem wielu obserwator�w - akcja policji na stadionie (m.in. z�amanie nosa dziewczynie og�lnie znanego kibica Cracovii) spowodowa�a, �e po meczu "hoolsi" pasiak�w natarli na si�y porz�dkowe. W ataku tym niespodziewanie wsparli ich (znacznie wtedy "mocniejsi") "hoolsi" Wis�y. I nienawidz�cy si� na codzie� kibice razem wyparli policj� do �r�dmie�cia Krakowa.

Ko�cowym akcentem tej "akcji" by�o wsp�lne zdemolowanie konsulatu ZSRR, do kt�rego schronili si� uciekaj�cy policjanci, a w konsekwencji - zakaz organizacji kolejnych mecz�w derbowych. St�d wynik�a kilkuletnia przerwa, bo dru�yny dzieli�o w�wczas kilka klas rozgrywkowych. Ale - Wis�a z ekstraklasy spad�a, a Cracovia do II ligi awansowa�a. Meczu ligowego policja zabroni� nie by�a w stanie.

Ostatnie pierwszoligowe derby odby�y si� w marcu 1984 na stadionie Cracovii. Po wyj�tkowo bezbarwnym i nieciekawym z obu stron meczu dru�yny podzieli�y si� punktami, uzyskuj�c bezbramkowy remis 0:0.

Ostatnie jak dot�d derby na Reymonta mia�y miejsce 24 wrze�nia 1995. Drugoligowy beniaminek wygra� 1:0 z Wis�� maj�c� aspiracje do awansu (mimo, �e od 36 minuty Cracovia gra�a w "10"). Ostatnia jak dot�d "�wi�ta wojna" odby�a si� 15 maja 1996 na stadionie Cracovii. Wis�a zrewan�owa�a si� za jesienn� pora�k�. Po meczu, kt�rego dok�adny wynik wtajemniczeni podawali pono� (wraz ze strzelcami bramek!) na trzy dni przed zawodami - Wis�a wygra�a 2:0. Mecz ten zapami�ta d�ugo jeden z kibic�w Bia�ej Gwiazdy, kt�ry - w barwach klubowych - trafi� mi�dzy "hools�w" Cracovii. Zosta� on rozebrany, a nast�pnie wyprowadzony na tor kolarski, sk�d wyprowadzi�a go policja

Derbowe mecze Cracovii z Wis�� zazwyczaj wyzwala�y w zawodnikach obu dru�yn nieprawdopodobn� ambicj�. "Mo�emy nawet przegra� wszystkie mecze ale ten musimy wygra�" - pouczali m�okos�w wchodz�cych do dru�yny starsi zawodnicy. To by�o jednak w czasach, gdy wi�kszo�� zawodnik�w stanowili wychowankowie, a przywi�zanie do barw by�o znacznie wi�ksze. Dzi� w obu dru�ynach wychowank�w nie ma (ostatni - Pater w Wi�le i Szwajdych w Cracovii zostali w ub. roku oddani do innych klub�w). Czy gwardia zaci�na podejdzie do meczu z takim zaanga�owaniem, jak cho�by wspomniani wy�ej czwartoligowcy w 1975? Dla Nikoli Mijajlovica zbli�aj�cy si� mecz to nie derby. "Derby s� z Legi�, bo z Cracovia nie walczymy o mistrzostwo" - stwierdzi� kontrowersyjny obro�ca Wis�y. Z drugiej strony w obu dru�ynach s� zawodnicy, kt�rzy w takim meczu chc� koniecznie zagra�, nawet z kontuzj�.

Dodatkowego smaczku derbom nadaje to, �e w Cracovii gra kilku zawodnik�w, kt�rzy rozegrali mniej, lub wi�cej mecz�w w Wi�le. Zar�wno tacy, kt�rych na Reymonta nie chciano, jak i tacy, kt�rzy z Wis�� rozstali si� w przyja�ni. Czy b�d� chcieli co� udowodni�, czy u�atwi� zdobycie punkt�w kolegom z by�ej dru�yny? Zobaczymy. Jedno jest pewne. Jak pokazuje historia wyniku derb�w przewidzie� nie spos�b. Zbyt cz�sto bowiem w takim meczu zdecydowany faworyt przegrywa�, a nawet ponosi� kl�sk�. I to niezale�nie od tego, na kt�rym stadionie grano.

Zbli�aj�ca si� "�wi�ta wojna" jest pierwsz� I-ligow� od 20 lat, i pierwsz� od ponad 8 lat w og�le. Tak d�uga przerwa powoduje niecierpliwe oczekiwanie kibic�w z obu stron. Szkoda tylko, �e na skutek obowi�zuj�cych przepis�w po raz pierwszy w historii kibice go�ci b�d� stanowi� mniej ni� 1/3 wszystkich obecnych na stadionie. Zaledwie 520 bilet�w dla kibic�w Cracovii to "kropla w morzu potrzeb". I niewielkim pocieszeniem jest to, �e mecz b�dzie transmitowany przez stacj� Canal Plus, kt�ra dodatkowo przygotowa�a uroczyst� opraw� (45 minutowa zapowied� meczu wraz z filmami ze "�wi�tych wojen" sprzed lat). Mecz w telewizji to jednak nie to samo. Zw�aszcza taki mecz.