1934-06-24 Podgórze Kraków - Cracovia 2:3: Różnice pomiędzy wersjami

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Linia 40: Linia 40:
=== Opis meczu ===
=== Opis meczu ===
{{opis stub}}
 
Na boisko przybyło zaledwie 500 osób: nie spodziewano się wiele po tem spotkaniu, wynik zdawał się nie ulegać wątpliwości.
 
Tak się też stało. Wynik nie zawiódł nikogo, ale przebieg spotkania stanowił niespodziankę i bardzo mało brakowało, z Cracovia zeszłaby pokonana z własnego boiska.
 
Tylko pierwsze minuty przemawiały na korzyść białoczerwonych. Ledwie rozległ się gwizdek sędziego, a już Malczyk zdążył przestrzelić pewną szansę: nie trafił z 2 metrów, poprawił się jednak niebawem; w drugiej minucie wyzyskał przytomnie podanie Stebnickiego.
 
Ale na tem się skończyło. Przez długie minuty byliśmy obecnie świadkami ofenzywy na bramkę Cracovii. Pomoc świetnie dyrygowana przez niezmordowanego Kreta, dawała atakowi raz po razie doskonałe piłki, a piątka napastników uwijała się skrzętnie, przyziemnemi kombinacjami podjeżdżała pod bramkę i tutaj kończyła swe zapędy. O strzale nie było już mowy, a strzał ten nie musiał być nawet ostry lub celny: Otfinowski kilkakrotnie wykazał dużą niepewność.
 
W tych warunkach lepiej orjentująca się pod bramką Cracovia podwyższyła jeszcze wynik w 35-ej minucie ze strzału Malczyka. Dopiero Kasina zdołał w cztery minuty później uzyskać pierwszą bramkę dla swych barw.
 
Po przerwie Kret wyczerpał się nieco, atak Podgórza opadł na siłach, atak przeciwnika zaś poprawił się. Toteż zmienił się charakter gry. Cracovia teraz częściej dochodziła do głosu i 11-ta minuta przyniosła jej trzeci punkt ze strzału Zembaczyńskiego, sfoulowanego zresztą w chwilę przedtem na polu karnem. Wynik ustalony zostaje przez Gamaja w 25-ej minucie przy wybitnym współudziale bramkarza Cracovii. Ostatnie minuty mijały w zwolnionem tempie. Obie strony mają liczne sytuacje. Cracovia zmienia bramkarza naskutek kontuzji. Wynik pozostaje jednak ten sam.


Źródło: ''Przegląd Sportowy'' [http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1934/numer051/imagepages/image2.htm]
Źródło: ''Przegląd Sportowy'' [http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1934/numer051/imagepages/image2.htm]


[[Kategoria: 1934 Liga]]
[[Kategoria: 1934 Liga]]

Wersja z 18:58, 29 gru 2008

mecz na stadionie Cracovii, gospodarzem Podgórze


Herb_Podgórze Kraków


pilka_ico
Liga , 9 kolejka
Kraków, stadion Cracovii, niedziela, 24 czerwca 1934, 17:30

Podgórze Kraków - Cracovia

2
:
3

(1:2)



Herb_Cracovia

Trener:
(bez trenera)
Skład:
Koczwara
Kasina II
Głowniak
Brożek
Kret
Grabiarz
Kowalkowski
Guzda
Kasina I
Hodur
M. Gamaj

Ustawienie:
2-3-5

Sędzia: Walenty Gerblich z Lipin
Widzów: ok. 2 000 „ok.” nie może być przypisane do zadeklarowanego typu liczbowego o wartości 2000.

bramki Bramki


Kasina (39')

M. Gamaj (71')
0:1
0:2
1:2
1:3
2:3
S. Malczyk (3')
S. Malczyk (36')

Zembaczyński (57')
Skład:
Otfinowski (78' Szumiec)
Lasota
Pająk
Żiżka
Cebulak
Bialik
A. Zieliński
S. Malczyk
Stebnicki
Ciszewski
Zembaczyński

Ustawienie:
2-3-5
Mecze tego dnia:

1934-06-24 Podgórze II Kraków - Cracovia II 3 : 1
1934-06-24 Podgórze Kraków - Cracovia 2:3



Opis meczu

Na boisko przybyło zaledwie 500 osób: nie spodziewano się wiele po tem spotkaniu, wynik zdawał się nie ulegać wątpliwości.

Tak się też stało. Wynik nie zawiódł nikogo, ale przebieg spotkania stanowił niespodziankę i bardzo mało brakowało, z Cracovia zeszłaby pokonana z własnego boiska.

Tylko pierwsze minuty przemawiały na korzyść białoczerwonych. Ledwie rozległ się gwizdek sędziego, a już Malczyk zdążył przestrzelić pewną szansę: nie trafił z 2 metrów, poprawił się jednak niebawem; w drugiej minucie wyzyskał przytomnie podanie Stebnickiego.

Ale na tem się skończyło. Przez długie minuty byliśmy obecnie świadkami ofenzywy na bramkę Cracovii. Pomoc świetnie dyrygowana przez niezmordowanego Kreta, dawała atakowi raz po razie doskonałe piłki, a piątka napastników uwijała się skrzętnie, przyziemnemi kombinacjami podjeżdżała pod bramkę i tutaj kończyła swe zapędy. O strzale nie było już mowy, a strzał ten nie musiał być nawet ostry lub celny: Otfinowski kilkakrotnie wykazał dużą niepewność.

W tych warunkach lepiej orjentująca się pod bramką Cracovia podwyższyła jeszcze wynik w 35-ej minucie ze strzału Malczyka. Dopiero Kasina zdołał w cztery minuty później uzyskać pierwszą bramkę dla swych barw.

Po przerwie Kret wyczerpał się nieco, atak Podgórza opadł na siłach, atak przeciwnika zaś poprawił się. Toteż zmienił się charakter gry. Cracovia teraz częściej dochodziła do głosu i 11-ta minuta przyniosła jej trzeci punkt ze strzału Zembaczyńskiego, sfoulowanego zresztą w chwilę przedtem na polu karnem. Wynik ustalony zostaje przez Gamaja w 25-ej minucie przy wybitnym współudziale bramkarza Cracovii. Ostatnie minuty mijały w zwolnionem tempie. Obie strony mają liczne sytuacje. Cracovia zmienia bramkarza naskutek kontuzji. Wynik pozostaje jednak ten sam.

Źródło: Przegląd Sportowy [1]