Łukasz Skrzyński

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Skocz do: nawigacja, szukaj
Łukasz Skrzyński

Lukasz Skrzynski.jpg

Informacje ogólne
Imię i nazwisko Łukasz Michał Skrzyński
Urodzony 31 stycznia 1978, Kraków, Polska
Wiek 41 l.
Pozycja obrońca
Wzrost 187 cm
Waga 77 kg
Wychowanek Wisła Kraków
Informacje klubowe
Obecny klub Zawisza Bydgoszcz
Kariera w pierwszej drużynie Cracovii
Sezon Rozgrywki - występy (gole)
1998/99 (w)
2002/03
2003/04
2004/05
2005/06
2006/07
2007/08
3L - 15 (1)
3L - 30 (4)
B1 - 2 (1), 2L - 32 (4)
1L - 24 (1)
1L - 26 (1), PP - 2 (0)
1L - 24 (0), PP - 4 (0), PL - 3 (0)
1L - 15 (0), PP - 2 (0), PL - 5 (1)
1906-1919 oficjalne i towarzyskie, od 1920 tylko oficjalne mecze
Ostatni mecz 2008-02-02 Cracovia - Górnik Wieliczka 3:1
2008-02-16 Cracovia (ME) - Wieczysta Kraków 5:0
Kluby
Lata Klub Występy (gole)
1995-1999
1999
1999
1999-2002
2002-2008
2008-2010
2011-2014
Wisła Kraków
Cracovia (wyp.)
Korona Kielce (wyp.)
Proszowianka Proszowice
Cracovia
Polonia Warszawa
Zawisza Bydgoszcz




89 (2)
46 (0)
14 (1)
liczba występów i goli w ekstraklasie i mistrzostwach kraju

j - jesień, w - wiosna


Rozegrał w Cracovii 89 meczów w I lidze (2 gole).


Bramki

w ekstraklasie

  1. 2005-04-23 Cracovia - Lech Poznań 90' na 2:0
  2. 2005-12-10 Amica Wronki - Cracovia 89' na 1:1

oraz

  1. 2005-06-12 Amica Wronki - Cracovia 84' (s.) na 2:2

w barażach o ekstraklasę

  1. 2004-06-19 Cracovia - Górnik Polkowice 57' na 3:0

w Pucharze Ekstraklasy

  1. 2007-11-18 Korona Kielce - Cracovia 63' na 2:2


Wywiady

pożegnanie Skrzyńskiego, Świstaka i Wacka podczas meczu z Odrą w maju 2008

Łukasz Skrzyński: Bramka ozdobą spotkania - Cracovia.pl 21.11.2007

Łukasz Skrzyński w pojedynku Pucharu Ekstraklasy z Kolporterem Koroną Kielce strzałem z blisko trzydziestu metrów zdobył fantastyczną bramkę. Co więcej gol ten dał Cracovii cenny remis. - Dzięki temu mogliśmy spokojnie awansować do dalszej fazy rozgrywek - przyznaje "Skrzynia".

- Występ w niedzielnym meczu z Kolporterem Koroną Kielce możesz chyba zaliczyć do udanych...
- Myślę, że tak. Cieszy strzelona bramka, bo dała nam remis i dzięki temu mogliśmy spokojnie awansować do dalszej fazy rozgrywek.

- Co możesz powiedzieć o tym golu?
- Była bardzo duża odległość, ale zdecydowałem się skorzystać z mojego atutu, jakim jest mocne uderzenie. Co prawda skupiam się głównie na rzutach wolnych, ale w meczu z Koroną nadarzyła się okazja do oddania strzału z akcji, więc to uczyniłem. Można powiedzieć, że ta bramka była ozdobą spotkania.

- Rywale pozostawili ci sporo miejsca. To był ich błąd?
- Każda bramka pada po jakimś błędzie. Ja rzadko przebywam pod bramką przeciwnika, ale gdy już się znalazłem to nie zamierzałem długo się zastanawiać (śmiech). W pierwszej chwili chciałem co prawda zgrać piłkę w pole karne, ale widząc zastawionych partnerów z drużyny nie miałem innego wyjścia, jak tylko uderzyć. Mam nadzieję, że w następnym meczu pokuszę się o podobny strzał, ale tym razem z rzutu wolnego.

- W Pucharze Ekstraklasy spisujecie się rewelacyjnie. Z czego to się bierze?
- Faktycznie w lidze idzie nam w kratkę, a w Pucharze Ekstraklasy dużo lepiej. Na pewno jest tu większy luz, a poza tym ewentualne błędy nie kosztują aż tak dużo. W Pucharze można pozwolić sobie na jedną, czy nawet dwie porażki i jednocześnie awansować z pierwszego miejsca w grupie, z kolei w lidze strata punktów jest ogromnie ciężka do odrobienia. Mimo to wierzę, że teraz i w Orange Ekstraklasie będziemy grać lepiej.

- Jesteście już w 1/8 finału Pucharu Ekstraklasy. Na kogo chciałbyś trafić?
- To nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Każdy przeciwnik jest w naszym zasięgu, więc nie chcę mówić, który zespół będzie łatwiejszy, a który trudniejszy do wyeliminowania. Czas pokaże.

- Przed wami dwa mecze u siebie w Orange Ekstraklasie: z PGE GKS-em Bełchatów, a następnie z Legią Warszawa...
- To trudni rywale, ale w rundzie wiosennej ubiegłego sezonu z takimi przeciwnikami grało nam się znakomicie i praktycznie w każdym meczu zdobywaliśmy punkty. Nie widzę przeszkód, aby tak samo było i teraz.

Rozmawiał Dariusz Guzik

Filmy

Zobacz więcej w osobnym artykule: Łukasz Skrzyński - bramki.