1984-04-08 Cracovia - Pogoń Szczecin 23:17

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Cracovia - piłka ręczna kobiet herb.png


Piłka ręczna.png
1 Liga piłka ręczna kobiet
Kraków, ul. Głowackiego, niedziela, 8 kwietnia 1984, 10:00

Cracovia - Pogoń Szczecin

23
:
17

(17:8)


Pogoń Szczecin - piłka ręczna kobiet herb.png


Zawodniczki:
gracze m.in.
Tomaszewska 13
Siodłak 4
Golik 6
Figas 4
Wójcik 3
Hołda 2
Zawodniczki:
gracze m.in.
5 Żurowska
3 Tobiasz


"Zwycięstwo i pogrom mistrzyń" -
Gazeta Krakowska

Zwycięstwo i pogrom mistrzyń

Relacja z meczu w dzienniku Gazeta Krakowska
Lider ekstraklasy piłkarek ręcznych i zarazem mistrz Polski, szczecińska Pogoń przyjechał do Krakowa z zamiarem zdobycia przynajmniej dwóch punktów i swój cel osiągnął, utrzymując I miejsce w tabeli. Na tydzień przed zakończeniem rozgrywek sprawa tytułu mistrzowskiego nie została jeszcze przesądzona na korzyść szczecinianek, które grają ostatnie mecze u siebie z wiceliderem AZS Wrocław.

Pogoń skoncentrowała się na meczu sobotnim. Było to ciekawe i emocjonujące spotkanie. Pierwszy kwadrans to wyrównana gra, a na tablicy pojawiał się często wynik remisowy. Później szczecinianki przyspieszyły, zdobyły 4-bramkową przewagę, ale Cracovia zdołała doprowadzić do remisu w 28 min. W końcówce I części spotkania Pogoń znów objęła prowadzenie. Po przerwie lepsze były mistrzynie Polski, grały uważnie w obronie i skutecznie w ataku Szczecinianki przez cały czas prowadziły różnicą 2—3 bramek. Krakowianki zdołały odrobić straty i doprowadziły w 53 min do remisu 25:25. Na więcej jednak nie było je stać. W końcówce Pogoń była wyraźnie lepsza, wygrywając pewnie 30:26 (15:13). Bramki dla Cracovii zdobyły: Siodłak 6, Figas 5, Wójcik i t Hołda po 4, Tomaszewska 3, Golik 2, Pawłowska i Karaś po 1, najwięcej dla Pogoni: Żurowska 9.

Mecz rewanżowy miał zupełnie inny przebieg. Szczecinianki zadowolone z sobotniego zwycięstwa wyszły na boisku rozluźnione, ale natrafiły na świetnie dysponowane krakowianki l przegrały w katastrofalnych — jak na mistrzyni — rozmiarach. Cracovia, zwłazcza w I części spotkania grała wręcz koncertowo i po 26 min prowadziła 14:3. Krakowianki zagrały znacznie lepiej niż w sobotę, tak w obronie jak i w ataku.

Wygrała Cracovia 32:17 (17:8), Bramki dla zwyciężczyń zdobyły: Tomaszewska 13 (w tym 10 a karnego), Golik 6, Siodłak i Figas po 4, Wójcik 3, Hołda 2, najwięcej dla pokonanych Żurowska 5 i Tobiasz 3.
Źródło: Gazeta Krakowska nr 85 z 9 kwietnia 1984