1984-09-22 Cracovia - AKS Chorzów 26:17

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Cracovia - piłka ręczna kobiet herb.png


Piłka ręczna.png
1 Liga piłka ręczna kobiet
Kraków, hala Wawelu, sobota, 22 września 1984, 17:00

Cracovia - AKS Chorzów

26
:
17

(11:10)


AKS Chorzów - piłka ręczna kobiet herb.png

Trener:
Edward Surdyka


Relacje z zawodów

"Świetna gra B. Dąbrowskiej" -
Echo Krakowa

Świetna gra B. Dąbrowskiej

Relacja z meczu w dzienniku Echo Krakowa
SZCZYPIORNISTKI Cracovii odniosły kolejne dwa zwycięstwa w meczach o mistrzostwo 1 ligi, tym razem wygrywając z chorzowskim AKS-em i to bardzo wysoko, choć tylko chwilami grały na naprawdę dobrym poziomic. Lecz AKS okazał się słabiutkim rywalem.

CRACOVIA — AKS 26:17 (11:10). Najwięcej bramek: dla Cracovii — Wójcik 7, Golik 6, Hołda, Siodłak i Tomaszewska po 3, dla AKS — Kustrzyk i Jacek po 4. Pierwsza połowa była, w wydaniu Cracovii, bardzo nieudana. Gdyby nie znakomita forma Bogusławy Dąbrowskiej, która broniła strzały oddawane z 2—3 metrów;, wyłapywała rzuty karne, to chorzowianki mogłyby w tej części meczu prowadzić różnicą 5—6 bramek. W ostatnich minutach tej połowy, kilka udanych akcji i celnych strzałów Wandy Wójcik pozwoliło Cracovii odrobić straty i wyjść na prowadzenie Pierwszy kwadrans drugiej połowy był popisem krakowianek. Ich szybkie, składne akcje, celne rzuty sprawiły, że w ciągu tych kilkunastu minut strzeliły 11 goli, a straciły tylko jednego. Potem, już do końca spotkania, gra była mniej interesująca i bardziej wyrównana, bowiem Cracovia nieco „odpuściła'’, mając zapewnione zwycięstwo a w perspektywie drugi mecz w niedzielę. Trener Edward Surdyka dał szansę gry w tym spotkaniu wszystkim swym zawodniczkom. z wyjątkiem drugiej bramkarki Alicji Główczak, która złamała palec u ręki i nie mogła wystąpić.

CRACOVIA — AKS 28:16 (12:9). Najwięcej bramek dla Cracovii — Siodłak 10, Tomaszewska 7. Golik i Hołda po 4; dla AKS — Nicze 5 i Langner 4.

Tym razem cały czas prowadzenie należało do Cracovii, która systematycznie zwiększała przewagę bramkową. I znów lepsza była druga połowa meczu, w której przewaga krakowianek uwidoczniła się bardzo wyraźnie. Chorzowianki grały źle i nie stanowiły równorzędnego rywala dla zespołu gospodarzy, w którym i tym razem prym wiodła Dąbrowska a obok niej kilkoma świetnymi akcjami popisała się Lidia Siodłak. Do wyróżniających się zawodniczek należały też Tomaszewska i Golik.
Źródło: Echo Krakowa nr 189 z 24 września 1984