1995-06-14 Pogoń Browar Leżajsk - Cracovia 0:4

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania

425. mecz Cracovii w trzeciej lidze.
data kolejki


Herb_Pogoń Leżajsk


pilka_ico
III liga grupa VIII , 32 kolejka
Leżajsk, środa, 14 czerwca 1995

Pogoń Browar Leżajsk - Cracovia

0
:
4

(0:0)



Herb_Cracovia

Trener:
Ireneusz Adamus

Sędzia: A. Szpak z Przemyśla
Widzów: 2 000

bramki Bramki
0:1
0:2
0:3
0:4
Hermaniuk (56')
Powroźnik (65')
Powroźnik (69')
Mróz (79' k.)
zolte_kartki Żółte kartki
Powroźnik
Skład:
Kwedyczenko
Zając
Mróz
Kowalik (87' Kępski)
Hajduk
Wrześniak
Depa
Węgiel (89' Micek)
Powroźnik (80' Brussman)
Hermaniuk
Zegarek

Ustawienie:
3-4-3


Opis meczu

Gazeta Wyborcza

W I połowie siły były wyrównane i podbramkowe sytuacje rozkładały się mniej więcej równo. W 5. min uderzona przez Hajduka piłka trafiła w słupek, w 11. okazję miał Kogut, jednak nie trafił z 10 m do pustej bramki. Po zmianie stron zdecydowanie lepiej radzili sobie goście. Wprawdzie jeszcze w 50. min znakomity strzał oddał Rożek (z 30 m przymierzył w "okienko", Kwedyczenko wybił piłkę z najwyższym trudem) - potem jednak popisywali się wyłącznie krakowianie. Kanonadę ich zakończyło trafienie Mroza z rzutu karnego, odgwizdanego za faul Uchmana na Depie, który po otrzymaniu piłki od Zająca biegł w kierunku bramki.
WH
Źródło: Gazeta Wyborcza 16 czerwca 1995

- Jeszcze nie świętujemy - nawiązuje trener Cracovii Ireneusz Adamus do poprzedniej rozmowy na tych łamach. - A jeśli ktoś tak myśli, to się grubo myli. Nie oglądamy się bowiem za siebie, nie interesuje nas, czy i ile Wawel wygrywa, patrzymy naprzód i każdy nadchodzący mecz jest dla nas najważniejszy. Tak będzie też jutro w Leżajsku. Poniedziałkowy trening poświęciłem na taktyczne, ofensywne założenia w pojedynku wyjazdowym z Pogonią.

- Nie wmówi mi pan, że nie jest kontent utrzymującą się 3-punktową przewagą?
- Nawet nie usiłuję, odwrotnie - potwierdzę, że się cieszę, ale nie zmienia to faktu, iż miast świętować - nasz zespół musi grać dalej. Kiedy wrócimy z Leżajska nastawimy się na grę przeciwko Czuwajowi, a fetować będziemy po meczu w Sieprawiu. Ba, mam nawet taką cichą nadzieję, że kibice Karpat i Cracovii, którzy nam będą towarzyszyć w Sieprawiu, zorganizują jakąś miłą, w sportowej atmosferze, zabawę.
- Kiedy mowa o wieńczącym pracę całego sezonu osiągnięciu, to zapytam, czy przewiduje pan jakieś wzmocnienia?
- Nie, nie odpowiem dziś na to pytanie, i nie tylko dlatego, aby nie zapeszyć. Po prostu to nie jest szkoleniowa działka. Nie chcę i nie mogę wkraczać w innych kompetencje. Choć żywię cichą nadzieję, że poważni ludzie o tym myślą i coś w tej sprawie czynią.
- Kiedy nie chce pan wybiegać w dalszą przyszłość, to proszę ocenić ostatni występ Cracovii...
- Drużyna wygrała wysoko i chcę , podkreślić drobny, ale jakże ważny fakt, że gdy następują jakieś ekstremalne warunki, to występuje u zawodników dodatkowa motywacja. Tak było w pojedynku sezonu - w meczu z Wawelem, podobne zjawisko, choć na mniejszą skalę, nastąpiło w meczu z Dalinem, gdy trzeba było walczyć w "dziesiątkę". Znów grała drużyna na wysokie "C".
- I ostatnie pytanie, czy zagracie w Leżajsku w najsilniejszym składzie?
- Niestety, Duda zobaczył czerwony kartonik, a Siemieniec zebrał kilka żółtych kartek i też będzie pauzował. Nie rozdzieram szat, gdyż z pewnością godnie ich zastąpią Kowalik i Powroźnik. A zresztą cóż by to miał być za drugoligowiec, gdyby nie potrafił się obejść bez dwóch zawodników, nawet niezłej klasy?

Nic dodać - nic ująć...
Źródło: