1928-04-01 TKS Toruń - Cracovia 2:3

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Pierwszy w historii mecz Cracovii na wyjeździe w ekstraklasie.


Herb_TKS Toruń


pilka_ico
Liga , 2 kolejka
Toruń, niedziela, 1 kwietnia 1928

TKS Toruń - Cracovia

2
:
3

(2:2)



Herb_Cracovia

Trener:
Józef Kałuża

Sędzia: Baranowski z Poznania
Widzów: 2 000

bramki Bramki


Józef Cieszyński (40'-karny)
Józef Cieszyński (44')
0:1
0:2
1:2
2:2
2:3
Chruściński (15'-głową)
Rusin (25')


Chruściński (54')
Skład:
M. Wiśniewski
F. Zastawniak
Doniec
Ptak
Chruściński
T. Zastawniak
Kubiński
S. Wójcik
Mysiak
Rusin
Sperling

Ustawienie:
2-3-5
Mecz poprzedniego dnia: Mecze tego dnia:

1928-03-31 Cracovia II - Amatorzy Kraków 8:1

1928-04-01 Cracovia II - Krowodrza Kraków 1:2
1928-04-01 TKS Toruń - Cracovia 2:3

Opis meczu

Cracovia: Wiśniewski- Kolder, Zastawniak I- Ptak, Chruściński, Zastawniak II- Sperling, Rusinek, Mysiak, Wójcie, Kubański, a więc bez Gintla.

T.K.S. w swym normalnym składzie z rezerwowym bramkarzem Lewandowskim.

Z występu Cracovii nikt nie mógł być zadowolony: oczekiwano precyzyjnej, kombinacyjnej gry, tymczasem gwiazdy krakowskie zawiodły na całej linii. Sperling kontuzjowany nie biegał i był bodaj najsłabszy w drużynie, Chruściński rzadko kiedy celnie padał do przodu, wszystkie akcje Cracovii niweczyli gospodarze, a wygrana gości była dziełem przypadku i fatalnej gry bramkarza T.K.S.-u.

T.K.S miał 50 proc. Więcej gry, nie potrafił jednak uzyskać zwycięstwa z powodu niewykończenia sytuacji podbramkowych podbramkowych doskonałeś gry Wiśniewskiego Wiśniewskiego bramce. Dobra obrona Cracovii szczególnie Kolder doskonale powstrzymywali groźne przeboje Suchockiego II i Gumowskiego I.

Gra cały czas dosyć równa przynosi w 15m. łatwy do obrony, gol dla Cracovii strzelony głową przez Chruścińskiego. W 25m. Rubinek silną bombą w górny róg uzyskuje druga bramkę. T.K.S. zaczyna przygniatać i w 40m. uzyskuje z karnego za rękę pierwszą, a w 44m. drugą bramkę przez Cieszyńskiego II.

Po pauzie mordercze tempo pierwszej połowy słabnie. Atak Cracovii gra coraz gorzej, każde podanie wyłapują toruńczycy, grający nadzwyczaj szybko i ofiarnie, gra zaostrza się obustronnie, każda drużyna dąży do zwycięstwa. W 9m. Chruściński strzela dosłownie z połowy boiska. Bramkarz nieudolnie i napróżno interweniuje. Wynik 3:2 utrzymuje się do końca gry, mimo starań T.K.S.-u by za każdą cenę wyrównać.

Stosunek rogów 7:5 dla T.K.S.-u. Z Cracovii podobał się Wiśniewski, w obronie Kolder, pomoc grała nieszczególnie, a ataku zaś najlepszy Rusinek. T.K.S. zasługuje cały na pochwałę, wyróżnili się jednak w pomocy Stogowski i trójka ataku Suchocki Janek, Gumowski Paweł i Cieszyński Józef, skrzydła i bramkarz były najsłabszą częścią drużyny czerwono niebieskich. Sędzia p. Baranowski prowadził zawody na ogół bardzo dobrze i potrafił zadowolić obie drużyny.


Źródło: Przegląd Sportowy [1]