1936-11-21 Dąb Katowice - Cracovia 0:0

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Dąb Katowice - hokej mężczyzn herb.png


Hokej.png
mecze towarzyskie
Katowice, sobota, 21 listopada 1936

Dąb Katowice - Cracovia

0
:
0




Cracovia - hokej mężczyzn herb.png


Opis spotkania

"Pierwszy występ hokeistów Cracovii zakończył się wynikiem nierozstrzygniętym." -
Ilustrowany Kuryer Codzienny

Pierwszy występ hokeistów Cracovii zakończył się wynikiem nierozstrzygniętym.

Relacja z meczu w dzienniku Ilustrowany Kuryer Codzienny cz.1
Relacja z meczu w dzienniku Ilustrowany Kuryer Codzienny cz.2
W obecności około 1000 osób na sztucznym torze łyżwiarskim w Katowicach odbył się mecz hokejowy pomiędzy Cracovią a SKH Dąb. Cracovia zdołała zaledwie zremisować z nowoutworzonym klubem hokejowym Dębu w stosunku.

Zasadniczo Cracovia wykazała spadek formy niemal o całą klasę w porównanie z rokiem ub., zawiodła zwłaszcza trójka reprezentacyjna ataku z Wołkowskim, Marchewczykiem i Kowalskim na czele. Z zeszłorocznej zespołowej kombinacji nie pozostało nic ta wyjątkiem dość wysokiej indywidualnej techniki poszczególnych graczy. Pora tem brak było Cracovii przedewszystkiem kondycji fizycznej, która właśnie stanowiła główną sile Dębu.
Drugi atak Cracovii za wyjątkiem Michalika nie wykazał również większych walorów. W sumie widać było wyraźnie brak treningu w drużynie gości.
Naogół spodziewano się porażki Dębu, gdyż Cracovia znana była dotychczas ze swej doskonałej postawy na lodzie. Wszelkie oczekiwania jednakowoż nie spełniły się i w miarę otrzaskania się graczy Dębu groźne ataki Cracovii były coraz bledsze. tak, że w drugiej tercji przewaga należała do Dębu.
Gra była żywa I obfitowała w szereg sytuacyj podbramkowych. Nierozegrany wynik zawdzięcza Dąb w pierwszym rzędzie swej trójce obronnej złożonej z Tarłowskiego. Kasprzyckiego i Arlta. Byli oni za¬porą nie do przebycia dla niebezpiecznych solowych wypadów Kowalskiego, może najlepiej usposobionego z krakowskiego ataku, któremu Jednakowoż kondycja fizyczna nie pozwoliła grać do końca na tyra samym poziomie. Wołkowski był wyraźnie niedysponowany wskutek kontuzji kolana, z togo też względu jego niebezpieczne akcje indywidualne nie mogły dać pozytywnego rezultatu. Najsłabszym w ataku w tej trójce był Marchewczyk, który bardzo szybko uległ zmęczeniu.
Atak Dębu nie umiał zdobyć się na przemyślaną grę zespołową, a przedowszystkiem brakowało strza¬łów na bramkę. Ten sam brak da się zauważyć zresztą u Cracovii. W bramce Cracovii grał Maciejko poprawnie. a w obronie na zmianę Pietraszko. Trytko i Czernik. W ataku Dębu grali: Kuczer. Brodowski, Anselm, Ogórek, Szopa i Bała. Sędziował p. Ludwiczak.

W niedzielę o godz. 2.30 odbędzie się spotkanie między reprezentacją Śląska i Krakowa.
Źródło: Ilustrowany Kuryer Codzienny 23 listopada 1936