1999-05-01 Wisłoka Dębica - Cracovia 1:1

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
O piłkę walczy Marcin Hrapkowicz, z tyłu przygląda się Leszek Walankiewicz. W tle sektor gości a w nim liczna grupa kibiców CRACOVII.

data kolejki


Herb_Wisłoka Dębica

Trener:
Ryszard Kuźma
pilka_ico
III liga grupa IV , 25 kolejka
Dębica, sobota, 1 maja 1999

Wisłoka Dębica - Cracovia

1
:
1

(1:1)



Herb_Cracovia

Trener:
Ireneusz Adamus
Skład:
W.Piątek
Tomanek
Kukowski
Stawarz
Łukaczyński
Stach
Wolański
Kaczówka
Maik (81' Pszeniczny)
Kasprzyk (68' Alejred)
Stalec (87' Gosek)

Ustawienie:
4-4-2

Sędzia: M. Posuniak z Radomia
Widzów: 1 000

bramki Bramki

Stalec (20')
1:0
1:1
Ziółkowski (14')
Skład:
Kwiatkowski
Mróz
Walankiewicz
Ziółkowski
E. Kowalik (55' Depa)
Fudali
Siemieniec
Hrapkowicz
Baster
Skrzyński
Hermaniuk

Ustawienie:
3-5-2



Opis meczu

Dziennik Polski

Spotkanie zespołów walczących o awans do II ligi przyniosło sporo emocji. Obie drużyny stworzyły wiele akcji bramkowych, z których jednak tylko dwie znalazły swój finał w siatce. Krakowianie jedynie na początku byli stroną optycznie przeważającą. Później do głosu doszli dębiczanie i, choć Cracovia częściej była w posiadaniu piłki, co rusz gościli na polu karnym gości. Rezultat tych wycieczek wprawdzie żaden, za to pozwalało to Cracovii wychodzić z szybkimi i groźnymi kontrami, również bez efektów bramkowych. W drugiej części spotkanie stało się bardziej brutalne, do czego zresztą dopuścił sędzia. Nie odgwizdywał ewidentnych fauli, przymykając oko na przewinienia, niemalże "sprawiedliwie", dla obu stron. Za to zdarzało mu się interweniować, kiedy sytuacja tego nie wymagała. Gorąco było także i na trybunach. W trakcie pierwszej części meczu kilkunastoosobowa "bojówka" Cracovii wdarła się na sektor Wisłoki, wywołując drobną rozróbę. Na szczęście zdecydowana interwencja policji zaprowadziła spokój.

Otwarcie należało do podopiecznych trenera Ryszarda Kuźmy. Dwukrotnie z rzutu wolnego straszył Kwiatkowskiego Tomanek, jednak golkiper gości był na posterunku. W 14 min rzut rożny egzekwował Skrzyński. Do wrzutki na pole karne, mimo asysty, doszedł Ziółkowski i mocnym, prostym strzałem z 4 metrów nie dał Piątkowi najmniejszych szans na obronę. Prowadzenie nieco uśpiło czujność krakowian. W 20 min po idealnym dośrodkowaniu Kaczówki piłkę przy końcowej linii przejął Stalec i strzałem tuż przy słupku z odległości 5 metrów umieścił futbolówkę w siatce gości. Wyrównanie jakby rozpoczęło mecz od nowa, widowisko nabrało rozmachu, szybkości, jedyne czego mu brakowało to bramek. Tuż przed przerwą dali znać o sobie Kaczówka i Tomanek. Ten pierwszy sprawił ostry test Kwiatkowskiemu, drugi z dębiczan w 44 min z 14 metrów trafił w słupek bramki Cracovii.
Po zmianie stron osłabienia doznała Wisłoka, gdyż w 51 min czerwony kartonik za starcie z Kowalikiem i uderzenie rywala ujrzał Kaczówka. Brak tego zawodnika wyraźnie odbił się na grze gospodarzy, którzy nie potrafili już więcej trafić do siatki. Byli w stanie jedynie straszyć defensywę przyjezdnych - w 80 min Maik z rzutu wolnego trafił w poprzeczkę, a dobitka Tomanka ugrzęzła w rękach Kwiatkowskiego.

Krakowianie groźniejsze kontry zaczęli przeprowadzać dopiero w końcówce. W 82 min po dokładnej wrzutce Hermaniuka, główką `a la Scholes z meczu Anglia - Polska na Wembley popisał się Skrzyński, lecz fatalnie przestrzelił nad poprzeczką. W jego ślady tuż przed końcowym gwizdkiem sędziego poszedł Baster po dośrodkowaniu Fudalego - również skończyło się tylko strachem na ławce Wisłoki.
Źródło: Dziennik Polski


Wywiady

- Nie zdobyliśmy jednego punktu, lecz straciliśmy dwa - powiedział po spotkaniu w Dębicy szkoleniowiec Cracovii Ireneusz Adamus. - Remis z Wisłoką to wprawdzie nie porażka, lecz tak na dobrą sprawę pozbawia nas dwóch punktów potrzebnych, by dogonić liderów rozgrywek. Mecz na pewno mógł się podobać. Blisko czterdzieści minut graliśmy w przewadze, a stworzyliśmy raptem dwie doskonałe sytuacje bramkowe, niestety niewykorzystane. W meczach na szczycie trzeba wykorzystywać nadarzające się okazje, bo takowych może być niewiele. Wisłoka jest silnym zespołem, również pretenduje do awansu. Nie ma co rwać szat, lecz nie wykorzystaliśmy szansy na trzy punkty i tego możemy tylko żałować. Z drugiej strony wypada nam się cieszyć, gdyż tylko niesamowitym szczęściem udało się Kwiatkowskiemu wybronić dobitkę po rzucie wolnym i poprzeczce. De facto Wisłoka nie miała w drugiej części stuprocentowych sytuacji z gry, lecz po stałych fragmentach. Mam drobne pretensje do zespołu, bo zamiast przejąć inicjatywę przy przewadze, dali sobie narzucić chaos. Do tego sędzia stworzył nieco nerwową atmosferę, co udzieliło się i jednym, i drugim.


Trenera Wisłoki Ryszarda Kuźmę remis także nie zadowalał: - Uciekły nam dwa punkty. Grając w osłabieniu byliśmy bliscy strzelenia zwycięskiej bramki. Do finału brakowało niewiele, jednak piłka nie znalazła drogi do siatki przeciwnika. W drugiej połowie to my dominowaliśmy, a strzelony gol byłby wspaniałym uwieńczeniem zaangażowania drużyny. Remis praktycznie żadnej drużynie nic nie daje. Na pewno na końcowym wyniku zaważyła czerwona kartka, jaką dostał Janusz Kaczówka. Niestety, stało się jak się stało, w ferworze walki doszło do spięcia. Janusz zapomniał, jak powinien zachowywać się zawodnik, jego postawa była naganna. Wcześniej jednak był faul, sędzia to przeciągnął, tworząc w tym momencie bardzo nerwową sytuację.

Źródło: Dziennik Polski

Mecze sezonu 1998/99

Garbarnia Kraków 1998-07-12 Garbarnia Kraków - Cracovia 4:1  Orlęta Łuków 1998-08-01 Cracovia - Orlęta Łuków 8:0  Lublinianka Lublin 1998-08-08 Cracovia - Lublinianka Lublin 0:0  Karpaty Krosno 1998-08-15 Karpaty Krosno - Cracovia 0:1  Stal II Stalowa Wola 1998-08-19 Stal II Stalowa Wola - Cracovia 0:3  AZS Biała Podlaska 1998-08-22 Cracovia - AZS Biała Podlaska 4:2  Pogoń Leżajsk 1998-08-29 Pogoń Leżajsk - Cracovia 2:1  Siarka Tarnobrzeg 1998-09-05 Cracovia - Siarka Tarnobrzeg 0:0  Sandecja Nowy Sącz 1998-09-12 Sandecja Nowy Sącz - Cracovia 0:0  Wisłoka Dębica 1998-09-16 Cracovia - Wisłoka Dębica 1:1  Czuwaj Przemyśl 1998-09-19 Czuwaj Przemyśl - Cracovia 2:1  KS Myszków 1998-09-23 Cracovia - KS Myszków 1:0  Iskra Krzęcin 1998-09-23 Iskra Krzęcin - Cracovia 0:3  Alit Ożarów 1998-09-26 Cracovia - Alit Ożarów 2:1  Górnik Wieliczka 1998-10-03 Górnik Wieliczka - Cracovia 0:3  Polonia Przemyśl 1998-10-07 Cracovia - Polonia Przemyśl 1:0  Tłoki Gorzyce 1998-10-10 Tłoki Gorzyce - Cracovia 1:1  GKS Katowice 1998-10-14 Cracovia - GKS Katowice 2:3  Szydłowianka Szydłowiec 1998-10-17 Cracovia - Szydłowianka Szydłowiec 4:0  Dalin Myślenice 1998-10-24 Dalin Myślenice - Cracovia 1:2  Spartakus Daleszyce 1998-10-31 Cracovia - Spartakus Daleszyce 3:0  Błękitni Kielce 1998-11-07 Błękitni Kielce - Cracovia 0:0  Prądniczanka Kraków 1998-11-14 Prądniczanka Kraków - Cracovia 1:2  Cracovia_herb 1999 Trening Noworoczny  Puszcza Niepołomice 1999-03-06 Puszcza Niepołomice - Cracovia 2:4  Orlęta Łuków 1999-03-13 Orlęta Łuków - Cracovia 0:2  Lublinianka Lublin 1999-03-20 Lublinianka Lublin - Cracovia 1:0  Karpaty Krosno 1999-03-27 Cracovia - Karpaty Krosno 0:0  AZS Biała Podlaska 1999-04-02 AZS Biała Podlaska - Cracovia 0:1  Pogoń Leżajsk 1999-04-11 Cracovia - Pogoń Leżajsk 1:0  Wiślanka Grabie 1999-04-14 Wiślanka Grabie - Cracovia 1:4  Siarka Tarnobrzeg 1999-04-17 Siarka Tarnobrzeg - Cracovia 2:0  Sandecja Nowy Sącz 1999-04-24 Cracovia - Sandecja Nowy Sącz 1:0  Wisłoka Dębica 1999-05-01 Wisłoka Dębica - Cracovia 1:1  Garbarnia II Kraków 1999-05-05 Garbarnia II Kraków - Cracovia 0:2  Czuwaj Przemyśl 1999-05-08 Cracovia - Czuwaj Przemyśl 5:0  Alit Ożarów 1999-05-12 Alit Ożarów - Cracovia 1:2  Górnik Wieliczka 1999-05-15 Cracovia - Górnik Wieliczka 1:0  Polonia Przemyśl 1999-05-22 Polonia Przemyśl - Cracovia 0:0  Kabel Kraków 1999-05-26 Cracovia - Kabel Kraków 2:3  Tłoki Gorzyce 1999-05-29 Cracovia - Tłoki Gorzyce 1:1  Szydłowianka Szydłowiec 1999-06-02 Szydłowianka Szydłowiec - Cracovia 1:2  Dalin Myślenice 1999-06-05 Cracovia - Dalin Myślenice 0:0  Spartakus Daleszyce 1999-06-12 Spartakus Daleszyce - Cracovia 1:4  Błękitni Kielce 1999-06-19 Cracovia - Błękitni Kielce 2:0