2001-06-09 Pogoń Staszów - Cracovia 1:2

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
35 kolejka 9-10 VI 01
Pogoń Staszów - Cracovia 1-2 (1-1)



Bramki: Ożóg (27) - Wacek (38), Hermaniuk (79)
Sędziował Mirosław Kwiatosz z Lublina. Żółte kartki: Ożóg - Kowalik, Wacek, Gruszka, Zegarek, Hrapkowicz.
Widzów 1 500.

Pogoń: Mucharski - Grzesik, Kasiak, Gaweł - Dudajek - Francuz, Ożóg, Kot, Trela (6 Gryz) - Włoch, Iwanicki.

Cracovia: Pazdański - Dziobek, Fudali, Kowalik (22 Kopyść) - Wacek - Morawski (46 Podsiadło), Gruszka (63 Hrapkowicz), Księżyc, Baster - Zegarek, Hermaniuk (86 Bania).

Piłkarze Cracovii zrewanżowali się Pogoni za porażkę w Krakowie 1-3, dzięki czemu awansowali na pozycję wicelidera. A równocześnie zagrali dla Hutnika, który po porażce Pogoni zapewnił sobie awans do II ligi.

W Pogoni zabrakło (za kartki) Brytana, nie grali kontuzjowani Stocki i Wietecha. W dodatku już w 6 min boisko musiał opuścić Trela, któremu odnowił się uraz mięśnia dwugłowego. Cracovia grała bez kontuzjowanego Ziółkowskiego, w 22 min poważnej kontuzji kolana (kto wie, czy nie zerwania wiązadeł) doznał Kowalik.

Gospodarze częściej w tym meczu atakowali, ale wynikało to z taktyki Cracovii, która grała bardzo uważnie w obronie, nastawiając się na szybkie kontry. Ta taktyka zdała egzamin, z przewagi gospodarzy niewiele wynikało, natomiast po szybkich akcjach Cracovia zdobyła dwa gole, miała jeszcze kilka okazji.

Prowadzenie objęli gospodarze, w 27 min w zamieszaniu podbramkowym Ożóg z 10 m trafił do siatki. W 38 min "Pasy" wyrównały, na szybki rajd zdecydował się Wacek, wpadł w pole karne, ograł obrońcę Pogoni i strzałem w długi róg pokonał Mucharskiego. W chwilę potem grający wczoraj 250. ligowy mecz w barwach Cracovii Zegarek lobował bramkarza, ale jeden z obrońców wybił piłkę zmierzającą do siatki.

W 58 min po starciu z obrońcą Cracovii upadł w polu karnym Gryz, ale arbiter nie odgwizdał faulu i karnego. W chwilę potem Zegarek znalazł się w bardzo dogodnej sytuacji, sam przed Mucharskim, ale przegrał ten pojedynek. W 79 min goście wyprowadzili szybką kontrę, Zegarek podał na wybiegającego na wolne pole Hermaniuka (gospodarze reklamowali spalonego) i ten nie dał szans Mucharskiemu. Tuż przed końcem spotkania Bania (pojawił się na boisku po 2-miesięcznej kontuzji) nie trafił do bramki z paru metrów.

- Chłopcy bardzo chcieli zrewanżować się rywalowi za porażkę w I rundzie - mówił po meczu trener Cracovii Andrzej Bahr. - Graliśmy bardzo konsekwentnie w obronie, którą mądrze kierował Fudali, dobrze spisywał się w bramce Pazdański. Martwi poważna kontuzja Kowalika. Po jego zejściu z boiska przemeblowałem obronę, Wacek przeszedł na prawą stronę, w środku grał Dziobek, po lewej stronie Kopyść. Gruszka dostał 7. żółtą kartkę i nie zagra z Proszowianką (ten mecz odbędzie się w Krakowie już we wtorek o godz. 17).