Marian Jabłoński

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Marian Jabłoński

Marian Jabłoński.jpg

Informacje ogólne
Imię i nazwisko Marian Leon Jabłoński
Urodzony 4 lutego 1922, Kraków, Polska
Zmarły 11 marca 2004, Kraków
Pseudonim Żyletka
Pozycja lewy pomocnik
Wzrost 174 cm
Waga 63 kg
Wychowanek Nadwiślan Kraków
Kariera w pierwszej drużynie Cracovii
Sezon Rozgrywki - występy (gole)
1947
1948
1949
1950
MP - 18 (9)
1L - 27 (1)
1L - 16 (0)
1L - 2 (0)
1906-1919 oficjalne i towarzyskie, od 1920 tylko oficjalne mecze
Kluby
Lata Klub Występy (gole)
1935-1939
okupacja
1945-1950
1955
1957
Nadwiślan Kraków
Krakowianka Kraków
Cracovia
Start-Oldboye
Wanda Nowa Huta


45 (1)

(grający trener)
liczba występów i goli w ekstraklasie i mistrzostwach kraju
Reprezentacja narodowa
1947-1949 Polska 3 (0)

j - jesień, w - wiosna


Marian Jabłoński 1948
Marian Jabłoński 1946

Zawodnik mistrzowskiej drużyny 1948. Młodszy brat Edwarda Jabłońskiego. W Cracovii jako Jabłoński II.

W Cracovii rozegrał 63 mecze w najwyższej kategorii ogólnokrajowych rozgrywkach (45 w I lidze (1 bramka) + 18 w Nieligowych Mistrzostwach Polski (9 goli) ).

Pięciokrotnie pełnił funkcję trenera piłkarzy "Pasów".

Wywiad - bracia Jabłońscy

"Bracia Jabłońscy o sobie Edward chce wrócić do reprezentacji — Marian do pomocy" -
Echo Krakowa

Bracia Jabłońscy o sobie Edward chce wrócić do reprezentacji — Marian do pomocy

Opis meczu w dzienniku Echo Krakowa
Każdy kto widział bramkę strzeloną przez Majerana na meczu z Rapidem w r. 1936, nigdy jej nie zapomni. Podobnie nie zapomni się wspanialej „główki" Jabłońskiego I-ego, przed którą skapitulował Albański w meczu ligowym Cracovia — Pogoń w październiku 1938 r. Mecz ten był pierwszym spotkaniem Edwarda Jabłońskiego w barwach Cracovii, a zadebiutował on na pozycji środkowego napastnika, zastępując kontuzjowanego Korbasa.

Potem Jabłoński zajął pozycję prawego pomocnika, grając od czasu do czasu na środku pomocy.
—- Na pozycji środkowego pomocnika — mówi E. Jabłoński — grałem w pierwszym mym meczu międzypaństwowym. Było to 27 sierpnia 1939 roku, a przeciwnikiem naszym była doskonała jedenastka węgierska. Wygraliśmy wówczas 4:2. Potem przyszła wojna, przejściowy spadek formy, i znów zaczynało się od początku. W roku 1946-stym i 47-mym nasza trójka pomocy, składająca się ze mnie, z Parpana i mego brata Mariana...
— ...uchodziła za najlepszą Emę pomocy w Polsce! — przerywam.
— Ale nie mówmy w czasie przeszłym. Trójka Cracovii nadał uchodzi za najlepszą linię pomocy w Polsce..
— Tak, tylko że się nie wystawia jej do reprezentacji... — uśmiecha się pobłażliwie Jabłoński. — Brata mego dlatego, że gra w ataku, a nie na swojej pozycji (!) a mnie z różnych powodów. Między innymi, że strzeliłem „samobójczą bramkę na meczu z Rumunią w Warszawie, choć takie samo przewinienie nie przeszkodziło Włodarczykowi z ŁKS-u na stale uplasować się w reprezentacyjnej jedenastce.
Jednym z powodów mojej absencji w reprezentacji jest moja rzekomo słaba forma. Ale oświadczam panu, że gra mi się teraz znacznie lepiej niż na wiosnę i w lecie.
— Głowa do góry, panie Edwardzie! Jestem przekonany, że w roku przyszłym zarówno pan jak i brat pań¬ski jeszcze niejednokrotnie wyznaczeni zostaniecie do reprezentacji.


A teraz obciąłbym się dowiedzieć parę szczegółów o żonglerze piłkarskim, o graczu o największym opanowaniu techniki piłkarskiej t. j. o Marianie Jabłońskim.
— Nie mam jeszcze tak jak mój brat długiej bogatej przeszłości w piłce nożnej — mówi Marian Jabłoński. — Jestem wychowankiem Cracovii, niedawno ukończyłem służbę wojskową, bronię barw klubowych i okręgu, a największym zaszczytem dla mnie był awans do reprezentacji Polski w roku bieżącym. Grałem przeciwko Rumunii 19 lipca w Warszawie. W Cracovii gram od kilku miesięcy na pozycji prawego łącznika, ale już od przyszłego sezonu powrócę na swe „stare" miejsce t. j. na pozycję lewego pomocnika. Na tej pozycji gra mi się najlepiej.

Żegnając się z braćmi Jabłońskimi, życzę im w imieniu swoim i w imieniu całej polskiej opinii sportowej jak najszybszego powrotu do łask „Wielkiej Trójki".
Źródło: Echo Krakowa nr 294 z 25 października 1947



Poprzednik
Marian Łańko
Pierwszy Trener wraz z Władysławem Szewczykiem przez 120 dni
1 stycznia 1954 - 30 kwietnia 1954
Następca
Marian Jabłoński
Poprzednik
Marian Jabłoński i Władysław Szewczyk
Pierwszy Trener przez 154 dni
2 maja 1954 - 2 października 1954
Następca
Tadeusz Parpan
Poprzednik
Romuald Meus
Pierwszy Trener przez 202 dni
20 stycznia 1970 - 9 sierpnia 1970
Następca
Romuald Meus i Tadeusz Miksa
Poprzednik
Jerzy Warchala
Pierwszy Trener przez 36 dni
26 maja 1985 - 30 czerwca 1985
Następca
Antoni Szymanowski
Poprzednik
Leszek Mrugalski
Pierwszy Trener przez 31 dni
1 stycznia 1990 - 31 stycznia 1990
Następca
Tadeusz Moskal