Mateusz Klich

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
Mateusz Klich

Mateusz Klich.jpg

Informacje ogólne
Imię i nazwisko Mateusz Klich
Urodzony 13 czerwca 1990, Tarnów, Polska
Wiek 28 l.
Pseudonim Mati, Klishy
Pozycja pomocnik
Wzrost 183 cm
Waga 68 kg
Wychowanek Tarnovia Tarnów
Informacje klubowe
Obecny klub VfL Wolfsburg
Kariera w pierwszej drużynie Cracovii
Sezon Rozgrywki - występy (gole)
2007/08
2008/09
2009/10
2010/11
-
1L - 8 (0), PL - 4 (0)
1L - 21 (1), PP - 1 (1)
1L - 27 (4), PP - 2 (0)
1906-1919 oficjalne i towarzyskie, od 1920 tylko oficjalne mecze
Debiut 2008-07-08 Varteks Varaždin - Cracovia 3:1
Ostatni mecz 2011-05-29 GKS Bełchatów - Cracovia 1:0
Kluby
Lata Klub Występy (gole)
1999-03
2003/04
2004/05
2005/06
2007/08
2008/09
2009/10
2010/11
2011/12-...
Tarnovia Tarnów
Cracovia
Cracovia
Cracovia
Cracovia
Cracovia
Cracovia
Cracovia
VfL Wolfsburg

-
-
-
-
8 (0)
21 (1)
27 (4)
liczba występów i goli w ekstraklasie i mistrzostwach kraju
Reprezentacja narodowa
2008

2010
2010
2011
      POL U-18
POL U-19
POL U-20
POL U-21
POL
5 (0)
4 (1)
2 (0)
2 (0)
1 (0)

j - jesień, w - wiosna


Rozegrał w Cracovii 56 meczów w Ekstraklasie (5 goli).


Spis treści

Bramki

w ekstraklasie

  1. 2009-11-28 Cracovia - Piast Gliwice 72' na 3:1
  2. 2011-03-13 Cracovia - Lech Poznań 28' na 1:0
  3. 2011-03-19 Cracovia - Korona Kielce 50' na 1:0
  4. 2011-04-09 Cracovia - Lechia Gdańsk 48' na 2:0
  5. 2011-05-25 Cracovia - Jagiellonia Białystok 26' na 1:0

w Pucharze Polski

  1. 2009-09-23 Piast Kobylin - Cracovia 74' na 1:1


Występy w reprezentacji Polski

  1. 2011-06-05 Polska - Argentyna 2:1 (90' - 93')


Informacje klubu

Klich na Szwedów - Cracovia.pl 15.08.2008

18-letni pomocnik Cracovii Mateusz Klich od czwartku przebywa na zgrupowaniu reprezentacji Polski U-19. Obóz potrwa do przyszłego piątku, a w tym czasie kadra rozegra dwa towarzyskie spotkania z reprezentacją Szwecji U-19.

- Bardzo się cieszę, bo to już kolejne moje powołanie - przyznaje Klich. - W październiku rozpoczynają się eliminacje do Mistrzostw Europy U-19 i będę robił wszystko, by wypracować sobie dobrą pozycję w kadrze - dodaje.

Reprezentacja Polski U-19 przez cztery dni przebywała będzie w Ciechanowie, skąd uda się do szwedzkiego Oestersund. Mecze ze Szwedami odbędą się we wtorek oraz w czwartek.

Trenerem Polski U-19 jest Michał Globisz.

DG


Wywiady

Mateusz Klich: Cracovię darzę wielkim sentymentem

- Od czwartku jesteś oficjalnie piłkarzem VFL Wolsburg...

- Byłem trochę podekscytowany, gdy dowiedziałem się, że jest możliwość przejścia do Wolfsburga. Każdy wie, że Bundesliga jest bardzo mocną ligą, chciałem do niej trafić. Chcę spróbować swoich sił.

- Poznałeś już nowych kolegów z drużyny?

- Nie, jestem w Wolfsburgu dopiero od kilku dni, a wszyscy są na urlopach. 24 czerwca rozpoczynamy przygotowania do nowego sezonu i wtedy będzie możliwość poznania piłkarzy VFL.

- Będą trochę drżeć nogi na pierwszym treningu, gdy zajęcia poprowadzi Felix Magath, jeden z najlepszych niemieckich trenerów?

- Na początku pewnie tak będzie. Zdaję sobie sprawę z tego, że zaczyna się nowy okres w moim życiu, nowa przygoda i sam jestem ciekaw, jak to będzie wszystko wyglądać. Szkoda mi trochę opuszczać Cracovię, sam Kraków, ale nigdy nie kryłem się z tym, że kiedyś odejdę. Chyba każdy zdawał sobie sprawę z tego, że prędzej, czy później wyjadę za granicę. Dobrze, że stało się to po tak dobrej rundzie wiosennej w naszym wykonaniu, w której to pokazaliśmy charakter. Cieszę się, że Cracovia utrzymała się, bo bardzo zależy mi na tym klubie. Fajnie, że daliśmy radę i że pokazaliśmy, że jesteśmy dobrą drużyną. Mam nadzieję, że moje odejście nie będzie znaczące dla zespołu i że ten będzie grał może jeszcze lepiej. Bo nie ma ludzi niezastąpionych.

- Pojawiają się głosy różnych ekspertów, którzy twierdzą, że za wcześnie decydujesz się na wyjazd do zagranicznej ligi. Co ty na to?

- Podjąłem taką decyzję w moim życiu i czas pokaże, czy miałem rację. Każdy jest innym człowiekiem i inaczej podchodzi do tego tematu. Zresztą mogę powiedzieć inaczej: było wielu młodych zawodników, którzy nie wyjechali, choć mieli szansę i teraz plują sobie w brodę, bo drugiej szansy już nie mieli. Ja czuję się na siłach i może niektórzy myślą, że nie podołam, ale chcę się spróbować. Zresztą wielu ekspertów mówiło przed rundą wiosenną, że Cracovia nie utrzyma się w lidze, a nam to się udało.

- Jaki stawiasz sobie cel na pierwszy sezon gry w Wolfsburgu?

- Chcę spróbować swoich sił i na pewno chcę grać. Nie przyjechałem tutaj siedzieć na ławie. Będę chciał pokazać się z jak najlepszej strony, a może przy okazji jeszcze się rozwinę, bo aż tak starym zawodnikiem nie jestem (uśmiech).

- Wydaje się, że masz całkiem niezły okres w swoim życiu. Najpierw utrzymałeś się z Cracovią w Ekstraklasie, potem zadebiutowałeś w reprezentacji Polski, a teraz przeszedłeś do mistrza Niemiec sprzed dwóch lat...

- Na pewno ostatnie tygodnie były bardzo emocjonujące. Szkoda, że nie mam za wiele czasu, by odpocząć, ale z drugiej strony może to i lepiej, bo też nie ma co tracić czasu - trzeba trenować, by być jak najlepszym piłkarzem. Moim marzeniem jest gra w lidze hiszpańskiej i mam nadzieję, że to już jest tylko ten jeden, ostatni krok do zrobienia dużej kariery.

- Jeżeli - odpukać - nie wywalczysz sobie miejsca w składzie „Wilków", możesz stracić szansę gry na Euro 2012...

- Nikt nie zagwarantowałby mi tego, że gdybym został w Cracovii, to na pewno zagrałbym na Euro. Z pewnością chciałbym wystąpić na Mistrzostwach Europy, to jest mój cel. A jak będzie? To się okaże.

- Jak będziesz wspominał Cracovię? Spędziłeś w niej kilka ładnych lat, a swoją przygodę zaczynałeś jeszcze jako trampkarz...

- Cracovię darzę wielkim sentymentem i tak już na pewno zostanie. Grałem tu przez kilka sezonów i związałem się z klubem, jak i z samym miastem. Trzeba jednak zrobić krok do przodu, rozwijać się. Mam ambicje, by spróbować swych sił w silniejszych ligach niż Ekstraklasa. Cieszę się jednak, że mogłem zadebiutować w reprezentacji Polski jeszcze jako piłkarz Cracovii. To jest bardzo fajne.

- Pamiętam twoje występy jeszcze jako junior, twoją bramkę w Mistrzostwach Polski Juniorów Młodszych przeciwko Amice Wronki. Już wtedy wróżono ci niezłą karierę...

- Też pamiętam tego gola, zdobyłem go zresztą na starym stadionie Cracovii. Potem pojechaliśmy na finały Mistrzostw Polski do Mielnika i Siematycz, jednak tego turnieju nie wspominam najlepiej. Zresztą byłeś tam z nami i widziałeś - przegraliśmy wszystkie trzy mecze, straciliśmy dwanaście bramek, a strzeliliśmy tylko jedną (zdobył ją Klich - przyp.). Od młodych lat każdy marzy o tym, by grać kiedyś na najwyższym szczeblu. To mi się udało stosunkowo wcześnie, zaliczyłem „kilka" występów w Ekstraklasie.

- Zdajesz sobie sprawę z tego, że jesteś takim wzorem do naśladowania dla młodych piłkarzy Cracovii - trampkarzy, czy juniorów - którzy z pewnością będą chcieli pójść w twoje ślady?

- To byłaby fajna sprawa. Nie ma chyba zbyt wielu piłkarzy w Polsce, którzy w jednym klubie przeszliby od trampkarza starszego, poprzez dwie drużyny juniorskie, zespół Młodej Ekstraklasy aż do pierwszej Cracovii. Mnie się udało, teraz podpisałem kontrakt w Bundeslidze i oby takich przypadków było więcej.

Rozmawiał Dariusz Guzik

Źródło: Cracovia.pl [1]