2006-08-05 Cracovia - Odra Wodzisław Śląski 1:0

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

2 kolejka 5 VIII 2006

Cracovia - Odra Wodzisław Śląski 1:0



Bramki: Moskała (14)
Sędziował: Jarosław Żyro z Bydgoszczy.
Żółte kartki: Giza, Drumlak - Woś, Malinowski, Chmiest, Kokoszka.
Widzów 6 000 (+ ok. 70 z Wodzisławia).

Cracovia: Cabaj, Karwan, Nowak, Radwański, Magiera, Baran (73. Skrzyński), Bojarski, Giza, Moskała, Pawlusiński (66. Drumlak), Bania (66 Kurowski).

Odra: Pilarz, Krysiński (86. Knapp), Dudek, Dymkowski, Szary, Radzewicz (59. Zjawiński), Malinowski, Muszalik, Woś, Biskup (67. Kokoszka), Chmiest.

Opis meczu TP:

W pierwszym meczu sezonu Cracovia przegrała w Warszawie. Szansą na pierwsze w tym sezonie punkty był mecz na własnym stadionie z Odrą Wodzisław.

Ogromnym zaskoczeniem był brak w wyjściowym składzie Łukasza Skrzyńskiego. Trener Białas zdecydował się na ustawienie na środku obrony, obok Michała Karwana pozyskanego latem z Legii Jacka Magiery. Do wyjściowego składu powrócili Piotr Bania i w miejsce Pawła Szwajdycha Dariusz Pawlusiński.

Pierwsze minuty meczu upłynęły przy niewielkiej przewadze Cracovii. W 11 minucie Arkadiusz Baran oddał pierwszy strzał na bramkę Odry jednak piłka przeszła nad poprzeczką. Trzy minuty później było już 1:0 dla Cracovii.

Dariusz Pawlusiński dla którego był to pierwszy mecz w tym sezonie silnie uderzył z lewej strony boiska z około 25 metrów. Zmierzającą do bramki piłkę przepuścił Piotr Bania, a 6 metrów przed bramką Tomasz Moskała zmienił kierunek lotu piłki nie dając szans na obronę Pilarzowi.

Cracovia poszła za ciosem przeprowadzając kilka ciekawych akcji. W 17 minucie Piotr Bania zdecydował się na strzał z linii pola karnego nie dostrzegając wychodzącego z lewej strony Dariusza Pawlusińskiego.

W 20 minucie składną akcję przeprowadził Moskała z Bojarskim jednak ostatnie podanie do ustawionego tuż przed bramką Bani było mało precyzyjne.

Trzy minuty później efektowną akcję zainicjował Dariusz Pawlusiński. Wywalczył piłkę przed linią pola karnego i precyzyjnie podał do Tomasza Moskała, który silnie uderzył tuż obok słupka. Odra odpowiadała głównie strzałami z dystansu. Najgroźniej pod bramką Cabaja było w 24 i 30 minucie, gdy dwukrotnie Radzewicz z około 25 metrów strzelał na bramkę Cracovii.

W 38 minucie po szybkiej akcji Bojarskiego przed polem karnym upadł Moskała jednak sędzia Żyro uznał, że obrońcy interweniowali zgodnie z przepisami.

Minutę później Odra bliska była wyrównania. Chmiest dośrodkował z prawej strony, a zupełnie nie obstawiony Biskup z kilku metrów w doskonałej sytuacji strzelił tuż nad bramką.

Trzy minuty przed przerwą kolejną akcję zainicjował Dariusz Pawlusiński. Dograł piłkę do wychodzącego z lewej strony Pawła Nowaka po którego dośrodkowaniu Moskała głową zmusił do dużego wysiłku bramkarza gości.

Pierwszą połowę w której stroną przeważającą była Cracovia zakończyła efektowna próba strzału przewrotką Tomasza Moskały.

W przerwie meczu trener Stafan Białas nie dokonał żadnych zmian. W pierwszych minutach drugiej połowy boisko na dłuższą chwilę bo ostrym starciu z rywalem musiał opuścić Arkadiusz Baran.

Cracovia po przerwie - podobnie jak w pierwszych minutach meczu - osiągnęła lekką przewagę. W 54 minucie Marcin Bojarski silnie uderzył z 17 metrów jednak bramkarz gości nie dał się zaskoczyć.

Stopniowo rosła przewaga Cracovii, a gra toczyła się głównie na połowie Odry. W 58 minucie Pawlusiński precyzyjnie dośrodkował do Piotra Bania, który głową bliski był umieszczenia piłki w siatce. Kilkadziesiąt sekund później Bojarski silnie dośrodkował po ziemi wzdłuż bramki jednak piłka padła łupem bramkarza.

W 62 minucie bliski zdobycia bramki z rzutu wolnego był Dariusz Pawlusiński jednak piłkę zmierzającą w "okienko" z największym trudem wyłapał Pilarz.

W 66 minucie w miejsce rozgrywającego świetny mecz Dariusza Pawlusińskiego trener Białas wprowadził Pawła Drumlaka, a za Piotra Banię wszedł debiutujący w pierwszej lidze 18-letni Sebastian Kurowski.

W 73 minucie opaskę kapitana od opuszczającego boisko Arkadiusza Barana, przejął wchodzący do gry Łukasz Skrzyński. Środek obrony grał jednak nadal w eksperymentalnym ustawieniu Magiera - Karwan.

Kwadrans przed końcem meczu Odra zaatakowała stwarzając sobie trzy groźne sytuacje bramkowe. Marcin Cabaj jednak udanie interweniował. Cracovia oddała inicjatywę Odrze i gra toczyła się na połowie Cracovii.

Trzy minuty przed końcem meczu po indywidualnej akcji Piotra Gizy w dogodnej sytuacji znalazł się debiutujący w ekstraklasie Kurowski jednak Pilarz ubiegł młodego napastnika Cracovii.

Tuż przed końcowym gwizdkiem Giza celnie i silnie uderzył na bramkę jednak udanie interweniował bramkarz gości.

Już w doliczonym czasie gry Cracovia mogła stracić trzy punkty. Knap dośrodkował do nieobstawionego Dymkowskiego, którego strzał po koźle trafił w poprzeczkę. Kilkadziesiąt sekund Sebastian Kurowski z 6 metrów nie trafił w bramkę po doskonałym podaniu Moskały.

Po meczu stojącym na przeciętnym poziomie Cracovia zasłużenie wygrała zdobywając pierwsze punkty w tym sezonie.