2008-10-12 Cracovia - Piast Gliwice 1:1

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Herb_Cracovia

Trener:
Stefan Majewski
pilka_ico
Puchar Ekstraklasy , 4 kolejka
Kraków, niedziela, 12 października 2008, 16:00

Cracovia - Piast Gliwice

1
:
1

(1:0)



Herb_Piast Gliwice

Trener:
Marek Wleciałowski
Skład:
Olszewski
Kulig
Milosevic
Tupalski
Wasiluk (46' Radwański)
Pawlusiński (86' Baliga)
Klich (46' Dynarek)
Kłus (46' Szeliga)
Nowak
Kaszuba (72' Dudzic)
Witkowski (52' Krzywicki)

Ustawienie:
4-4-2

Sędzia: Jarosław Chmiel z Warszawy
Widzów: 300

bramki Bramki
Kaszuba (5') 1:0
1:1

Muszalik (60')
zolte_kartki Żółte kartki
Dynarek
Skład:
Kasprzik
Kaszowski
Glik
Widuch (46' Gamla)
Michniewicz
Bojarski (46' Sedlacek, 82' Chylaszek)
Krzycki
Muszalik
Radzewicz (57' M. Nowak)
Prędota (46' Folc)
Koczon

Ustawienie:
4-4-2
Zobacz również: Zdjęcia z meczu
Mecz następnego dnia:

2008-10-13 Cracovia (ME) - Śląsk Wrocław (ME) 2:1



Mecz następnego dnia

Opis meczu

Przed meczem kapelan Cracovii ksiądz Henryk Surma przypomniał, że w najbliższych dniach obchodzić będziemy 30 rocznicę wyboru na papieża Jana Pawła II, najznamienitszego Polaka i kibica Cracovii. Z tej okazji na stadionie rozwieszony został ogromny portret Jana Pawła II.

W porównaniu z poprzednim meczem Pucharu Ekstraklasy z Wisłą Kraków w wyjściowym składzie Cracovii zaszły dwie zmiany - Sławomira Szeligę i Bartłomieja Dudzica zastąpili Paweł Nowak i Jakub Kaszuba.

Pierwszą groźną akcję w meczu przeprowadzili goście, którzy już w 3 minucie meczu mogli objąć prowadzenie. Daniel Koczon po prostopadłym podaniu znalazł się z piłką za plecami obrońców, ale piłka po jego strzale przeleciała tuż obok słupka.

Dwie minuty później Cracovia prowadziła 1:0. Dariusz Pawlusiński popędził prawą stroną i idealnie wrzucił piłkę w pole karne wprost na głowę Jakuba Kaszuby, który strzałem z 5 metrów nie dał żadnych szans obrony Grzegorzowi Kasprzikowi.

Po strzeleniu bramki podopieczni trenera Stefana Majewskiego zdecydowanie przeważali na boisku. W 16 minucie mogło być już 2:0 po znakomitym zagraniu Dariusza Pawlusińskiego. Popularny "Plastik" zauważył źle ustawionego w bramce Kasprzika i strzelając spod linii bocznej omal nie wrzucił piłki "za kołnierz" bramkarzowi gości, jednak ten z największym trudem zdołał strącić piłkę na poprzeczkę.

W 20 minucie piłkarze Piasta mieli drugą w tym meczu znakomitą okazję do zdobycia bramki. Daniel Koczon ponownie znalazł się z piłką tuż przed Sławomirem Olszewskim, ale bramkarz Cracovii instynktownie wybił piłkę na rzut rożny.

W kolejnych minutach przewaga Cracovii nie była już tak zdecydowana jak w pierwszym kwadransie. Oba zespoły starały się zagrozić bramce rywala, ale akcjom brakowało wykończenia i rzadko kończyły się strzałami.

Pięć minut przed przerwą na strzał zza linii pola karnego zdecydował się były piłkarz Cracovii Marcin Bojarski, ale piłka po jego strzale poszybowała nieznacznie ponad poprzeczką bramki Sławomira Olszewskiego.

W przerwie meczu obaj trenerzy dokonali po trzy zmiany. W zespole Cracovii w miejsce Marka Wasiluka, Mateusza Klicha i Dariusza Kłusa weszli Krzysztof Radwański, Dawid Dynarek i Sławomir Szeliga. W Piaście boisko opuścił m.in. Marcin Bojarski, dla którego był to dopiero drugi mecz po kontuzji.

Sześć minut po wznowieniu gry trener Majewski zrobił czwartą zmianę: za Kamila Witkowskiego wprowadził Marcina Krzywickiego.

Początek drugiej połowy należał do piłkarzy Piasta, którzy osiągnęli sporą przewagę. W 55 minucie wprowadzony po przerwie omal nie wykorzystał błędu obrony Cracovii i po zagraniu Milosevica omal nie przejął piłki i nie zaskoczył Olszewskiego. Trzy minuty później Mariusz Michniewicz zdecydował się na strzał z dystansu, ale piłka nieznacznie minęła bramkę.

W 60 minucie meczu goście doprowadzili do remisu. Mariusz Michniewicz znakomicie uderzył z rzutu wolnego z ponad 20 metrów i piłka tuż przy słupku wpadła do bramki Cracovii. 1:1...

W 71 minucie boisko opuścił strzelec bramki dla Cracovii Jakub Kaszuba, a jego miejsce zajął Bartłomiej Dudzic.

Zdobyta bramka uskrzydliła piłkarzy Piasta, którzy przejęli inicjatywę na boisku i bliscy byli zdobycia drugiej bramki. Pomiędzy 78 a 80 minutą goście, aż trzy razy byli bliscy pokonania Sławomira Olszewskiego. Najpierw bramkarz Cracovii udanie obronił celny strzał z rzutu wolnego z 20 metrów Muszalika, następnie znakomicie wyłapał strzał głową Daniela Koczona, a po chwili Gamla nie trafił w piłkę metr przed linią bramkową.

Pięć minut przed końcem spotkania boisko opuścił Dariusz Pawlusiński, a jego miejsce zajął Tomasz Baliga.

Źródło: Teraz Pasy!' [1]