1938-05-15 AKS Chorzów - Cracovia 5:1

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Herb_AKS Chorzów


pilka_ico
Liga , 5 kolejka
Chorzów, niedziela, 15 maja 1938

AKS Chorzów - Cracovia

5
:
1

(2:0)



Herb_Cracovia

Trener:
Ferenc Plattkó
Skład:
Mrugała
Stolarczyk
Kinowski
Bentkowski
Andrzejewski
Skrzypiec
Barczyk
Piątek
Wostal
Pytel
Pochopień

Ustawienie:
2-3-5

Sędzia: Władysław Szyba ze Lwowa
Widzów: ok. 15 000 „ok.” nie może być przypisane do zadeklarowanego typu liczbowego o wartości 15000.

bramki Bramki
Piątek (15')
Piątek (30')
Pytel (63')
Pochopień (68')

Piątek (89')
1:0
2:0
3:0
4:0
4:1
5:1




Zembaczyński (82')
Skład:
W. Pawłowski (15' A. Radwański)
Lasota
Pająk
Góra
Grünberg
K. Majeran
Z. Skalski
Roczniak
Korbas
Szeliga
Zembaczyński

Ustawienie:
2-3-5
Mecze tego dnia:

1938-05-15 AKS Chorzów - Cracovia 5:1
1938-05-15 Cracovia II - Garbarnia Kraków 1:1



Zapowiedź meczu

Opis meczu

"Wicemistrz bije mistrza" -
Przegląd Sportowy

Wicemistrz bije mistrza

Bramki zdobyli Piontek 3, Pytel, Pochopin oraz Zembaczyński. Widzów około 15.000. Sędzia p. Szyba ze Lwowa.

Cracovia: Pawłowski (Radwański); Lasota, Pająk; Góra, Grünberg, Majeran; Skalski, Roczniak, Korbas, Szeliga, Zembaczyński.

AKS: Mrugalla; Stolarczyk, Kinowski; Bentkowski, Andrzejewski, Skrzypiec; Barczyk, Piontek, Wostal, Pytel, Pochopin.

Wicemistrz rozgromił mistrza. Co do tego nie może być dwu zdań. Chodzi jednak o sposób. W tym sęk. AKS grał słabo. Wostal, Pytel, Pochopin, Stolarczyk wypadli wprost nędznie, przy czym dwaj pierwsi raczej zawadzali. Wostal zatracił zupełnie orjentację, strzał i szybkość. Nie oddał on ani jednego strzału.

Pytel chodził jak nie na swoich nogach przez całe 50 minut, cóż, kiedy potem zdobył główką bramkę dnia, co oklaskiwano. Pochopin na skrzydle to 1/10 Pochopina z lewego łącznika. Piontek najpracowitszy i najdzielniejszy z napastników.

Pomoc miewała różne okresy. Ambitny Bentkowski był najlepszy na boisku. Andrzejewski za dużo biega i często traci kontakt z napadem. Skrzypiec wypadł tym razem stosunkowo dobrze. W obronie Stolarczyk niedysponowany, za to Kinowski w nadformie. O Mrugalle mówić można dziś – na odmianę tylko w samych superlatywach. Jako całość wypadli gospodarze słabo, brak było im spoistości, raziła słaba współpraca poszczególnych graczy i formacyj.

Nie dużo lepiej działo się w Cracovii. Atak 5-ciu indywidualistów zagrywał jako tako w polu, pod bramką tracił jednak zupełnie orjentację. Na poklask zasłużył Grünberg swą rozumną grą. Dwaj skrajni wraz z Pająkiem mają na sumieniu spaczenie gry. Oni to wnieśli do niej pierwiastek ostrości, której ofiarą zresztą padł bramkarz. Obrona krakowian wypadła nieźle. To samo powiedzieć możnaby o obu bramkarzach.

Gra była ospała i nudna. Pierwsze bramki zapisać można na konto najrozmaitszych psikusów. O jakimkolwiek systemie myśli przewodniej, czy pięknej grze nie było mowy: grano ostro, chwilami brutalnie, bez tempa, bez ambicji, tak, że mecz przyniósł naogół rozczarowanie.

Serja bramek rozpoczęła się w ? minucie. Piontek biega za piłką, zderza się z Pawłowskim, którego ze złamaną golenią (lewa noga) znoszą z boiska. W 30 min. Piontek główkuje w zamieszaniu i podwyższa tym samym rezultat do 2:0. W 14 min. po pauzie znoszą Barczyka na kilka minut po zderzeniu z Majeranem. W 15 min. Pytel, który tymczasem zamienił swą pozycję z Pochopinem, główką podwyższył wynik do 3:0. Pochopin długim szczurem zdobywa czwartą bramkę. W 37 min. Zembaczyński z nieprawdopodobnego kąta zdobywa honorową bramkę dla Cracovii, a w ostatniej minucie gry znowu Piontek jest strzelcem bramki.

Sędzia p. Szyba ze Lwowa wypadł zupełnie dobrze.

Na marginesie tego meczu stwierdzić należy, że zawiodła organizacja. Publiczność na trybunach wchodziła i wychodziła niemal przez cały mecz. Pod koniec zawodów puszcza się niepotrzebnie na trybuny najrozmaitsze męty zza boiska, które wywołują niepotrzebne awantury. Wreszcie dla Pawłowskiego brak było noszy. Pod adresem WSS Śląskiego OZPN warto wreszcie zaapelować, by jakoś dokładniej selekcjonował kandydatów na sędziów bocznych.
(hr)
Źródło: Przegląd Sportowy nr 39 z 16 maja 1938 [1]


"Wysoka porażka Cracovii w Chorzowie." -
Ilustrowany Kuryer Codzienny

Wysoka porażka Cracovii w Chorzowie.

Relacja z meczu w dzienniku Ilustrowany Kuryer Codzienny cz.1
Relacja z meczu w dzienniku Ilustrowany Kuryer Codzienny cz.2
Nad meczem między A. K. S. a Cracovią zaważyła niewątpliwie poważna kontuzja Pawłowskiego z Cracovii, którą odniósł w zderzeniu z Piontkiem już w pierwszym kwadransie gry. Istnieje nawet obawa, że doznał on złamania nogi.

Tak fatalny incydent na początku meczu zaważył na nerwach obu drużyn, oraz widowni, która do końca przeładowana była napięciem, co ujawniło się przy najmniejszym incydencie.
Cracovia nie zasłużyła na tak wysoką przegraną, wykazywała ładna na oko grę w polu i wysoki poziom techniczny, niestety jak każda niemal drużyna przybywająca na Śląsk. Cracovia zdradzała brak zdolności strzałowej, a jej napastnicy przelicytowywali się w zaprzepaszczaniu dogodnych sytuacji podbramkowych. W tych warunkach A. K. S., mimo nienadzwyczajnej formy, łatwo mógł nie dopuszczać Cracovii do głosu i nie pozwalać na strzelenie większej ilości zasłużonych bramek. Również wielki upal zmęczył obie drużyny, osłabiając przebieg gry. Mecz rozpoczyna A. K. S. atakiem, uzyskując nut rożny. Następnie Piątek zostaje „sfaulowany” przez Pająka i między obu graczami rozpoczyna się wzajemna kopanina. Cracovia strzela z daleka bezskutecznie. AKS utrzymuje lekką przewagę, przyczem szczególnie groźny jest Skalski na skrzydle. Cracovia uzyskuje rzut rożny, jednak bez rezultatu.
Pierwsza bramka pada dla AKS w 14 min. ze strzału Wostala.
Wybiegający Pawłowski pragnie odkopać piłkę, przyczem zderza się z Piątkiem, a ten następuje mu tak nieszczęśliwie na nogą, że Pawłowski odnosi kontuzją I musza znieść z boiska. W bramce staje rezerwowy Radwański, który reprezentuje niższą kla¬są od twego poprzednika, co do pewnego stopnia przyczynia się do porażki Cracovii.
W 25 min. Piątek strzela drugą bramką dla AKS.
Cracovia nie peszy się, gra coraz lepiej przyczem pomoc jej doskonale przetrzymuje tempo gry i wspiera akcję ataku.
Cała pomoc AKS jest w tym okresie zepchnięta do tyłu i nie podąża za swoim atakiem, wobec czego powstaje luka między obu formacjami . Tuż przed przerwą świetna sytuacja uśmiecha się Korbasowi, jednak w ostatniej chwili Mrugała łapię piłkę. W 35 minucie Lasota wykopuje piłkę z bramki, jednak sędzia por. Szybe bramki nie uznaje uważając, że piłka nie przeszła linji bramkowej, mimo silnych protestów ze strony AKS.
Po przerwie AKS rozpoczyna grę bez Płatka, który musiał zmienić trzewiki na polecenie sędziego. A. K. S. przechodzi do ataku i nie oddaje lekkiej przewagi do końca spotkania. Mnożą się incydenty mię.dzy obu drużynami, na szczęście niegroźne. Cracovia zagrywa dzielnie, utyskuje rzut rożny i rzut wolny z bliskiej odległości, jednak nie może strzelić bramki. Szeliga nie trafia w doskonałej sytuacji. Dopiero w 22 minucie Pochopin po wybiegu bramkarza z podania Piątka uzy¬skuje trzecią bramkę. Po tej bramce widać już brak zaufania Cracovii we własne siły, wskutek czego gra ona coraz słabiej. W 25 . minucie po kombinacji z Wostalem Pochopin, grający jakiż czas na lewem skrzydle, strzela czwartą bramką. Cracovia jeszcze ras przychodzi do głosu i na 7 minut przed końcem uzyskuje przez Zembaczyńskiego honorową bramkę. W ostatniej minucie gry, gdy już publiczność opuszcza boisko Pią¬tek strzela piątą bramką dla AKS.

Oceniając grę drużyn, należy zaznaczyć, że w Cracovii na wysokości zadania stała obrana, oraz częściowo pomoc. W ataku dobrze grały skrzydła, łącznicy słabsi, nie zdradzali umiejętności strzałowej. W drużynie AKS. dobrze spisała się trójka obronna, w linji pomocy nieźle wypadł Andrzejewski i Bętkowski. W ataku najlepsi Piątek, Pytel i Pochopin. Wostal słaby. Publiczności około 8000 osób.
Źródło: Ilustrowany Kuryer Codzienny nr 135 z 17 maja 1938


"CRACOVIA PRZEGRYWA Z AKS 1:5." -
Nowy Dziennik

CRACOVIA PRZEGRYWA Z AKS 1:5.

Relacja z meczu w dzienniku żydowskim Nowy Dziennik
W Chorzowie w meczu o mistrzostwo ligi AKS pokonał wysoko Cracovię w stosunku 5:1 (2:0). Na tym meczu wystąpił kontuzjonowany na ostatnim treningowym meczu w Sosnowcu reprezentacyjny pomocnik Góra, wykazując dobrą formę, tak, że udział jego w meczach z Irlandią i Brazylią jest pewny.

W pierwszej połowic gra była naogół otwarta, a po przerwie przez 20 min. górowała Cracovia, później AKS się rozgrywa i stopniowo uzyskuje przewagę, która trwa do końca zawodów.
Naogół w drużynie krakowskiej zawiódł atak. Jedynie obrona, oraz część pomocy, stała na wysokości zadania. W chorzowskiej drużynie na pierwszy plan wybił się Piontek, oraz Pochopin.
Na meczu wydarzył się nieszczęśliwy wypadek, a mianowicie bramkarz Cracovii Pawłowski, chcąc odbić piłkę, upadł łamiąc nogę. Zastąpił go rezerwowy bramkarz.
Bramki dla KS zdobyli Pytel i Piontek (po 2) i Pochopin (1), a dla Cracovii Zembaczyński.

Zawody prowadził por. Szyba ze Lwowa.
Źródło: Nowy Dziennik nr 134 wydanie poranny z 16 maja 1938



Mecze sezonu 1938

Cracovia_herb 1938-01-30 Cracovia - Cracovia II 4:3  Cracovia_herb 1938-02-02 Cracovia - Cracovia II 2:5  Zwierzyniecki Kraków 1938-02-06 Cracovia - Zwierzyniecki Kraków 7:1  Krowodrza Kraków 1938-02-13 Cracovia - Krowodrza Kraków 9:1  KS Chełmek 1938-02-20 Cracovia - ZS Chełmek 4:3  20px 1938-02-27 Cracovia - Błyskawica Rybnik 7:1  Pogoń Katowice 1938-03-06 Cracovia - Pogoń Katowice 5:0  Azoty Chorzów 1938-03-13 Cracovia - KS Chorzów 5:1  Dąb Katowice 1938-03-20 Cracovia - Dąb Katowice 3:1  Śląsk Świętochłowice 1938-03-27 Cracovia - Śląsk Świętochłowice 1:4  Garbarnia Kraków 1938-04-03 Liga PZPN - Liga okręgowa 2:0  Pogoń Lwów 1938-04-10 Pogoń Lwów - Cracovia 2:1  Honvéd Budapeszt 1938-04-17 Cracovia - Kispesti Budapeszt 2:2  Warta Poznań 1938-04-24 Cracovia - Warta Poznań 5:2  Wisła Kraków 1938-05-01 Wisła Kraków - Cracovia 2:2  Śmigły Wilno 1938-05-08 Cracovia - Śmigły Wilno 3:0  AKS Chorzów 1938-05-15 AKS Chorzów - Cracovia 5:1  Polonia Warszawa 1938-05-26 Cracovia - Polonia Warszawa 3:2  Ikar Kraków 1938-05-29 Cracovia - Ikar Kraków 4:3  Bocskay Debreczyn 1938-06-02 Cracovia - Bocskay Debreczyn 1:1  Rewera Stanisławów 1938-06-05 Rewera Stanisławów - Cracovia 5:4  Stanisławowski OZPN 1938-06-05 Stanisławowski OZPN - Cracovia 2:1  ŁKS Łódź 1938-06-12 ŁKS Łódź - Cracovia 0:1  Ruch Chorzów 1938-06-19 Ruch Wielkie Hajduki - Cracovia 4:0  Ruch Chorzów 1938-06-26 Cracovia - Ruch Wielkie Hajduki 3:2  Warszawianka Warszawa 1938-07-03 Cracovia - Warszawianka Warszawa 1:3  Fablok Chrzanów 1938-07-27 Fablok Chrzanów - Cracovia 6:1  Makkabi Kraków 1938-07-30 Makkabi Kraków - Cracovia 0:3  Hasmonea Lwów 1938-08-14 Hasmonea Lwów - Cracovia 1:5  Junak Drohobycz 1938-08-15 Junak Drohobycz - Cracovia 3:4  ŁKS Łódź 1938-08-21 Cracovia - ŁKS Łódź 6:2  Polonia Warszawa 1938-08-28 Polonia Warszawa - Cracovia 2:2  AKS Chorzów 1938-09-04 Cracovia - AKS Chorzów 4:2  Śmigły Wilno 1938-09-11 Śmigły Wilno - Cracovia 1:3  Kielce 1938-09-24 Kielce - Cracovia 3:6  Wisła Kraków 1938-10-02 Cracovia - Wisła Kraków 2:1  Warszawianka Warszawa 1938-10-09 Warszawianka Warszawa - Cracovia 2:0  Pogoń Lwów 1938-10-16 Cracovia - Pogoń Lwów 2:3  Fablok Chrzanów 1938-10-23 Cracovia - Fablok Chrzanów 6:1  Warta Poznań 1938-10-30 Warta Poznań - Cracovia 7:1  Polonia Warszawa 1938-11-01 Cracovia - Polonia Warszawa 0:2  Garbarnia Kraków 1938-11-06 Cracovia - Garbarnia Kraków 3:2  Warta Zawiercie 1938-11-20 Warta Zawiercie - Cracovia 1:2