2015-03-21 Wisła Kraków - Cracovia 2:1

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania

Herb_Wisła Kraków

Trener:
Kazimierz Moskal
pilka_ico
T-Mobile Ekstraklasa , 25 kolejka
Kraków, Stadion Wisły, sobota, 21 marca 2015, 18:00

Wisła Kraków - Cracovia

2
:
1

(1:0)



Herb_Cracovia

Trener:
Robert Podoliński
Skład:
Buchalik
Jović
Głowacki
Guzmics
Burliga
Uryga
Dudka
Garguła (73' Barrientos)
Stilic
Guerrier (57' Boguski)
Brożek (90' Stępiński)

Sędzia: Szymon Marciniak z Płocka
Widzów: 23307

bramki Bramki
Stilić (16')
Brożek (53')
1:0
2:0
2:1


Budziński (54')
zolte_kartki Żółte kartki
Guerrier
Uryga
Jović
Garguła
Dudka
Burliga
Nykiel
Polczak
czerwone_kartki Czerwone kartki
Kapustka (79')
Skład:
Pilarz
Rymaniak
Sretenović
Polczak
Nykiel
Kapustka
Čovilo
Dąbrowski (65' Ortega)
Diabang (55' Wdowiak)
Budziński
Rakels (76' Jendrišek)
Zobacz również: Zdjęcia z meczu


Spis treści

Opis meczu

MKS Cracovia SSA

Derbowa porażka Cracovii

Po toczonej w wolnym tempie pierwszej połowie, gra przyspieszyła po zmianie stron. "Pasy" nie poddały się po stracie drugiego gola i już minutę później zdobyły bramkę kontaktową. Oba zespoły zaciekle atakowały, jak na prawdziwe derby przystało. Grająca od 79. minuty w osłabieniu Cracovia nie zdołała jednak zdobyć wyrównującego gola i musiała pogodzić się ze zwycięstwem Wisły 2:1.

Na samym początku w grze obydwu zespołów widać było dużo nerwowości. Pierwszą klarowną sytuację wypracowała sobie Wisła w 5. minucie spotkania - po rzucie rożnym dopadł do piłki Arkadiusz Głowacki, trafiając w słupek.

Po tym wyraźnym ostrzeżeniu Cracovia wzięła się do roboty. W 12. minucie w dobrej sytuacji znalazł się Deniss Rakels, ale jego zbyt lekkie uderzenie z ostrego kąta nie sprawiło większych kłopotów Michałowi Buchalikowi.

Za chwilę akcję przeprowadzili gospodarze, ale Semir Stilic również strzelił łatwo do obrony.

W 16. minucie Wiślacy przeprowadzili szybką akcję. Na jeden kontakt zagrał Łukasz Garguła, oszukując obrońców "Pasów" swoim podaniem "w uliczkę" do Semira Stilica. Ten bez wahania strzelił w kierunku bramki strzeżonej przez Krzysztofa Pilarza i było 1:0.

Cracovia próbowała konstruować akcje, ale były one przerywane w zalążku przez dobrze ustawionych gospodarzy.

W 28. minucie Marcin Budziński wykonał rzut rożny, a po chwili piłka trafiła do Bartosza Kapustki, który spróbował swoich sił z dystansu. Przymierzył mocno, ale obok bramki.

6 minut później Rakels ładnie zagrywał do Boubacara Diabanga, który znalazł się z piłką w polu karnym. We wszystkim zorientowali się jednak obrońcy rywala.

Na pięć minut przed końcem pierwszej połowy akcję przeprowadzili podopieczni trenera Kazimierza Moskala. Paweł Brożek podał do wychodzącego prawą stroną Garguły, który zgrał do Bobana Jovica, ten jednak nieczysto trafił w futbolówkę, posyłając ją wysoko ponad bramką.

Już za chwilę o piłkę na swojej połowie zawalczył Kapustka. Pognał w stronę bramki przeciwnika i faulem taktycznym ratował Wisłę Alan Uryga. W 44. minucie w róg bramki przymierzył Damian Dąbrowski, ale zabrakło mocy w tym uderzeniu i Wisła schodziła na przerwę, prowadząc 1:0.

Obie ekipy wybiegły na drugą połowę w niezmienionych składach.

W 50. minucie Wisła miała stały fragment gry. Po jego wykonaniu piłkę przejął Budziński, podał do Dąbrowskiego, który z kolei zgrał do idącego lewą stroną Rakelsa. Faulem przerwał akcję Jovic.

Za chwilę za podobne przewinienie na Dąbrowskim został ukarany Garguła.

W kolejnej akcji defensywa Cracovii nie zorientowała się w szybkich podaniach graczy drużyny przeciwnej i drugiego gola zdobyła Wisła. Do sieci trafił Paweł Brożek.

Rozwścieczona stratą bramki Cracovia zaatakowała bardziej zdecydowanie. Po zamieszaniu w polu karnym do futbolówki dopadł "Budzik", który z bliska wpakował piłkę do bramki!

Tuż po zdobyciu bramki kontaktowej na murawie zameldował się Mateusz Wdowiak, który zmienił "Boubę".

Kilka minut później z wolnego uderzał Stilic, piłka na szczęście dla "Pasów" zatrzymała się na poprzeczce.

W 65. minucie na kolejną zmianę zdecydował się Robert Podoliński, wprowadzając Armiche Medinę w miejsce Dąbrowskiego.

Hiszpan miał swoją okazję na wyrównanie już chwilę po wejściu na boisko, ale jego strzał został sparowany na rzut rożny.

W minucie 70. Cracovia mogło mówić o szczęściu. Gospodarze wychodzili "dwa na dwa", Stilic podał do Brożka, który w dogodnej sytuacji nie popisał się dobrym strzałem.

Jean Barrientos, który w 73. minucie pojawił się na murawie, już za chwilę miał świetną okazję. Uderzył z bliska mocno, ale zbyt wysoko.

Trzy minuty później została przeprowadzona ostatnia zmiana w drużynie "Pasów" - za Rakelsa wszedł Erik Jendrisek.

W 79. minucie czerwonym kartonikiem został ukarany Kapustka, który ratował drużynę przed stratą bramki - sam na sam z Pilarzem wychodził bowiem Brożek.

Grająca w dziesiątkę Cracovia nie poddawała się. Trzy minuty po stracie zawodnika w doskonałej okazji znalazł się Budziński, ale jego strzał został zablokowany.

Zaraz odpowiedziała Wisła. Brożek podał do Barrientosa, a ten przegapił moment, w którym mógł uderzać na bramkę "Pasów".

Na 2 minuty przed końcem podstawowego czasu gry kolejną świetną sytuację miała Wisła, ale czujny był nasz bramkarz.

W końcowej fazie meczu dużo było walki w środku boiska i wynik nie uległ już zmianie. Cracovia przegrywa w derbach 1:2.

Aleksandra Toczyłowska
Źródło: MKS Cracovia SSA z 21 marca 2015 [1]


TerazPasy.pl

Liga: Wisła - Cracovia 2:1 (1:0) - Kończyli w dziesiątkę

W porównaniu z poprzednim meczem ligowym z Piastem w wyjściowym składzie Cracovii na Derby zaszły trzy zmiany. Miejsce Adama Marciniaka, Mateusza Wdowiaka i Armiche Ortegi zajęli Bartosz Rymaniak, Krzysztof Nykiel i Marcin Budziński.

Piłkarze Cracovii przystępowali do tego meczu po pierwszej wiosennej wygranej z Piastem Gliwice. Wisła – najsłabszy zespół w rundzie wiosennej - tydzień wcześniej zremisowała z Legią na Łazienkowskiej. Pasy zajmowały przed tym mecze 13. a Wisła 6. miejsce w tabeli. Obydwa zespoły dzieliła różnica 6. punktów.

Pierwszą groźną akcję w tym meczu przeprowadzili w 5. minucie spotkania. Piłka trafiła w słupek bramki Krzysztofa Pilarza, a dobitka Brożka z najbliższej odległości minęła bramkę. Cracovia odpowiedziała siedem minut później. Rakels przedarł się prawą stroną boiska za plecy obrońców i będąc tuż przed narożnikiem pola bramkowego strzelił celnie, ale Buchalik zdołał obronić. Była to pierwsza i najgroźniejsza akcja Pasów w pierwszej połowie meczu.

Tuż po pierwszym kwadransie gospodarze objęli prowadzenie. Po koronkowej akcji przez środek pola karnego Stilić nie dał żadnych szans Pilarzowi i pewnym, technicznym strzałem umieścił piłkę w bramce. Pasy przegrywają 0:1.

Po objęciu prowadzenia Wisła na kilkanaście minut zdominowała grę, ale nie stwarzała klarownych sytuacji bramkowych. Pasy w tej fazie meczu ograniczały się do obrony własnej bramki i do sporadycznych prób kontrataków.

Tuż przed gwizdkiem na przerwę z 25 metrów celnie uderzył Damian Dąbrowski, ale Buchalik złapał piłkę. Po chwili groźnie było pod bramką Pasów, ale piłka po strzale Burligi nieznacznie minęła bramkę.

Po przerwie, w 53 minucie goście podobnie jak przy pierwszej bramce przedarli się środkiem pola karnego, a Brożek silnym strzałem umieścił piłkę w bramce. 2:0 dla gospodarzy…

Odpowiedź Pasów była natychmiastowa i uciszyła radość przy Reymonta. Krzysztof Nykiel dograł w polu karnym do Marcina Budzińskiego. Ten strzelił, Buchalik zdołał odbić piłkę, ale przy dobitce Budzika był bezradny. Kontaktowy gol Pasów: 1:2…

Po zdobyciu bramki przez Cracovię Mateusz Wdowiak zastąpił Dialibę, a kilka minut później za Damiana Dąbrowskiego wszedł Armiche Ortega.

W 62 minucie szczęście dopisało Cracovii, gdy silnie uderzona piłka z rzutu wolnego przez Stilića trafiła w poprzeczkę bramki Krzysztofa Pilarza… Pięć minut później Pilarz z dużym trudem obronił potężny strzał Dudki z dystansu. Chwilę później gospodarze wyprowadzili groźny kontratak i będąc w przewadze dwóch na jednego zakończyli akcję niecelnym strzałem.

Po chwilowym naporze Wisły Cracovia na kilka minut przejęła inicjatywę, ale nie zagroziła bramce rywala. W 79. minucie Bartosz Kapustka, za taktyczny faul został ukarany czerwoną kartką i Cracovia kończyła mecz w dziesiątkę.

Końcówka meczu należała do gospodarzy, którzy stworzyli kilka groźnych akcji, których nie potrafili zakończyć celnymi strzałami.

Koniec meczu. Pasy przegrywają przy Reymonta 1:2.

Crac
Źródło: TerazPasy.pl z 21 marca 2015 [2]


Trenerzy po meczu

Kazimierz Moskal (trener Wisły)

Było to dla nas bardzo ważne i trudne spotkanie. Momentami graliśmy zbyt nerwowo. Gdy zdobyliśmy drugiego gola to wszyscy myśleli, że jest już po meczu. Cieszę się, że udało się nam dowieźć trzy punkty. Wiedzieliśmy, że derby rządzą się swoimi prawami i w takim spotkaniu nie styl jest najważniejszy. Na ogół styl jest dla mnie ważny, chcę, by gra sprawiała przyjemność i zawodnikom i kibicom. Chyba nigdy nie jestem do końca zadowolony. Zawsze trzeba coś poprawić. Dzisiaj nie kontrolowaliśmy dużych momentów spotkania. Zawszę chcę grać o jak najwyższą lokatę. Musimy twardo stąpać po ziemi i myśleć o kolejnym meczu.

Robert Podoliński (trener Cracovii)

Gratuluję trenerowi Moskalowi zwycięstwa, myślę, że jest ono zasłużone. Przy 2:1 ciężko byłoby dogonić rywala grając w jedenastu, a co dopiero w dziewięciu. Pierwsza połowa nie była wystarczająco agresywna, graliśmy zbyt daleko od zawodników Wisły, w drugiej było już lepiej. Bartosz Kapustka to 18-latek, który dźwiga na swoich barkach bardzo dużą odpowiedzialność. Jest to jeden z niewielu piłkarzy, o którym mogę powiedzieć, że wytrzymał presję meczu derbowego. Przy czerwonej kartce była to akcja ratunkowa i nie mam do niego żadnych pretensji. Te możemy jedynie mieć o samo ustawienie przy akcji. Liczymy na to, że Bartek dostanie tylko jeden mecz kary, jako że była to akcja ratunkowa. Był on jednym z trzech najlepszych zawodników w naszym zespole. Widać, że Mateusz Wdowiak bardzo chciał się pokazać. Zależy mi na piłkarzach, którzy się nie chowają. Jeżeli nie będzie podejmować ryzyka, to nie przekona się, co potrafi robić. Do tej pory wygraliśmy spotkania z zespołami, które są blisko nas w tabeli. Przegrywamy derby, ale mamy podniesione głowy.

Źródło: Cracovia.pl [3]

Filmy