2015-07-17 Lechia Gdańsk - Cracovia 0:1

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania

Herb_Lechia Gdańsk

Trener:
Jerzy Brzęczek
pilka_ico
Ekstraklasa , 1 kolejka
PGE Arena, Gdańsk, piątek, 17 lipca 2015, 20:30

Lechia Gdańsk - Cracovia

0
:
1

(0:1)



Herb_Cracovia

Trener:
Jacek Zieliński
Skład:
Marić
Wojtkowiak
Janicki
Borysiuk
Wawrzyniak
Mak (61' Wiśniewski)
Łukasik
Vranjes
Nazario (46' Makuszewski)
Mila
Buksa (72' Leković)

Sędzia: Szymon Marciniak z Płocka
Widzów: 13143

bramki Bramki
0:1 Polczak (26')
zolte_kartki Żółte kartki
Łukasik Kapustka
Čovilo
Polczak
Dąbrowski
Skład:
Pilarz
Deleu
Sretenović
Polczak
Wołąkiewicz
Cetnarski (90' Budziński)
Dąbrowski
Wójcicki
Kapustka (46' Čovilo)
Rakels
Jendrišek (71' Zjawiński)


Spis treści

Opis meczu

MKS Cracovia SSA

Gdańsk Zdobyty! Inauguracja za trzy punkty!

Piłkarze Cracovii nie mogli sobie wyobrazić lepszego rozpoczęcia nowego sezonu Ekstraklasy. Podopieczni trenera Jacka Zielińskiego zmierzyli się w Gdańsku z miejscową Lechią i choć to gospodarze byli uważani za faworytów do zwycięstwa, trzy punkty - po golu Piotra Polczaka w 26. minucie - pojechały pod Wawel! Tym samym „Pasy”, uwzględniając mecze z poprzedniego sezonu, są niepokonane w lidze od dziesięciu meczów (spośród nich aż osiem zakończyło się zwycięstwem)! Kolejnym przeciwnikiem Cracovii będzie Wisła. 190. Wielkie Derby Krakowa już w najbliższy piątek (24 lipca) o godzinie 20:30!

Cracovia rozpoczęła mecz w Gdańsku z dwoma debiutantami w wyjściowym składzie: Hubertem Wołąkiewiczem i Jakubem Wójcickim. Trzeci z nowych graczy Grzegorz Sandomierski oglądał spotkanie z perspektywy ławki rezerwowych, bowiem w bramce „Pasów" stanął ponownie kapitan drużyny Krzysztof Pilarz.

Początek meczu był dość wyrównanym widowiskiem, w którym jednak brakowało klarownych sytuacji. Dopiero w 15. minucie niezłą okazję miał Erik Jendrišek, który oddał strzał z woleja, jednak nad poprzeczką.

Kilka minut później dali o sobie znać gospodarze i była to zdecydowanie najgroźniejsza akcja w ich wykonaniu w pierwszej części gry. Po dośrodkowaniu z lewej strony boiska Sebastian Mila dopadł do piłki na 7. metrze, uderzył głową, jednak przeniósł piłkę nad bramką „Pasów".

W 26. minucie Cracovia wyszła na prowadzenie! Mateusz Cetnarski dośrodkował w pole karne, piłkę sprytnie przedłużył Jendrišek, a rosły Piotr Polczak znalazł się we właściwym miejscu i strzałem z bliska pokonał Marko Maricia.

Gospodarze starali się wyrównać jeszcze przed przerwą, ale ich akcje nie przynosiły żadnego skutku. Groźnie było jednak w 38. minucie po strzale Bruno Nazario z 25 metrów. Po tej próbie piłka minęła światło bramki o kilka centymetrów.

Tuż przed zakończeniem pierwszej połowy mogło być 2:0 dla Cracovii, bowiem całkowicie pogubiła się defensywa Lechii. Przed szansą stanął Bartosz Kapustka, który chciał technicznym strzałem przelobować Maricia.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie, a gospodarze w dalszym ciągu szukali sposobu na zdobycie gola wyrównującego. Taką okazją miał chociażby Sebastian Mila, jednak jego strzał w 60. minucie świetnie wybronił Pilarz.

Lechia odkrywała się coraz bardziej, co też dawało Cracovii więcej miejsca, zwłaszcza na akcje z kontrataku. W 67. minucie na strzał zza pola karnego zdecydował się Cetnarski. Piłka mknęła po murawie, ale golkiper Lechii stanął na wysokości zadania.

W 73. minucie indywidualną akcję przeprowadził Deniss Rakels. Łotysz wpadł z piłką w pole karne, tam dość przypadkowo potknął się, ale wciąż pozostał w grze i nawet oddał strzał z 14 metrów. Marić był jednak na posterunku.

Ostatni kwadrans to ciągłe ataki Lechii, która jednak nie była w stanie przejść świetnie zastawionych zasieków defensywy „Pasów". Mało tego, Cracovia nie ograniczała się wyłącznie do gry destrukcyjnej. Na 5. minut przed końcem spotkania Dariusz Zjawiński główkował w polu karnym Lechii, ale przeniósł piłkę nad poprzeczką.

W 89. minucie zrobiło się gorąco w polu karnym „Pasów", bowiem idealną sytuację miał Maciej Makuszewski. Zawodnik Lechii znalazł się z piłką na 7. metrze i tylko on wie, w jaki sposób spudłował!

Wynik meczu już nie uległ zmianie - Cracovia wygrała z Lechią 1:0 i dopisała do swojego konta cenne trzy punkty. Kolejny mecz to 190. Wielkie Derby Krakowa w piątek, 24 lipca, o godzinie 20:30.

Źródło: MKS Cracovia SSA z 17 lipca 2015 [1]


Trenerzy po meczu

Jacek Zieliński (trener Cracovii)

Dla nas ważny był start w lidze, ważny był ten pierwszy mecz. Zawiesiliśmy sobie wysoko poprzeczkę w końcówce ubiegłego sezonu i cieszę się z tego zwycięstwa. Może nie było jakiejś wielkiej gry, ale to dopiero początek sezonu. Ta wygrana będzie miała w przyszłości podwójną wartość i będzie z pewnością mocno doceniona. Chcieliśmy dobrze zaprezentować się w tym meczu, moi piłkarze pokazali się z bardzo dobrej strony i za to im chwała. Dawno nie zdobyliśmy bramki po stałym fragmencie gry, dziś to się udało.

Jerzy Brzęczek (trener Lechii)

To było nasze słabe spotkanie. Zagraliśmy za wolno, za mało agresywnie. Cracovia zdobyła gola po stałym fragmencie gry, a potem bardzo dobrze się ustawiła i my nie potrafiliśmy sobie z tym poradzić. Pozwalaliśmy przeciwnikowi na zbyt wiele. Zawiedliśmy jako zespół.

Źródło: MKS Cracovia SSA [2]