2016-05-15 Cracovia - Lechia Gdańsk 2:0

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania

Herb_Cracovia

Trener:
Jacek Zieliński
pilka_ico
Ekstraklasa, Play-Off , 7 kolejka
Kraków, ul. Kałuży 1, niedziela, 15 maja 2016, 18:00

Cracovia - Lechia Gdańsk

2
:
0

(1:0)



Herb_Lechia Gdańsk

Trener:
Piotr Nowak
Skład:
Sandomierski
Deleu
Wołąkiewicz
Bejan
Jaroszyński
Wójcicki (70' Diabang)
Budziński
Kapustka
Cetnarski (90' Zjawiński)
Jendrišek
Vestenicky (76' Wdowiak)

Sędzia: Szymon Marciniak z Płocka
Widzów: 12 359

bramki Bramki
Cetnarski (9')
Janicki (65' - sam.)
1:0
2:0
zolte_kartki Żółte kartki
Wołąkiewicz
Bejan
Budziński
Kapustka
Cetnarski
Milinković-Savić
Wojtkowiak
Stolarski
Peszko
Kuświk
Skład:
Milinković-Savić
Wojtkowiak
Maloča
Wawrzyniak (46' Janicki)
Paixão
Kovačević
Chrapek
Krasić
Mila (60' Stolarski)
Peszko (72' Kobylański)
Kuświk
Zobacz również: Zdjęcia z meczu
Mecze tego dnia:

2016-05-15 Cracovia - Lechia Gdańsk 2:0
2016-06-15 Cracovia - Lechia Gdańsk 2:0

Spis treści

Opis meczu

"Liga: Cracovia - Lechia Gdańsk 2:0 (1:0) - Cracovia w Lidze Europy!" -
TerazPasy.pl

Liga: Cracovia - Lechia Gdańsk 2:0 (1:0) - Cracovia w Lidze Europy!

W porównaniu z poprzednim meczem ligowym z Pogonią w wyjściowym składzie Cracovii nastąpiła jedna zmiana. Miejsce Piotra Polczaka zajął Florin Bejan.

Jeśli Cracovia nie przegra tego spotkania zakwalifikuje się do gry w europejskich pucharach. Jeśli Pasy wygrają, a Zagłębie przegra w Gliwicach to Cracovia zdobędzie brązowy medal mistrzostw Polski...

Już w 8. minucie Cracovia objęła prowadzenie. Po rzucie wolnym z lewej strony boiska Mateusz Cetnarski posłał ostrą piłkę w pole karne, a ta nie dotknięta przez nikogo wpadła do bramki! 1:0 dla Pasów!

W 12. minucie żółtą kartką ukarany został Hubert Wołąkiwiecz. Chwilę później po dośrodkowaniu z rzutu wolnego groźnie głową strzelił Mila, ale Grzegorz Sandomierski złapał piłkę na linii bramkowej.

W 16. minucie Cracovia mogła zdobyć drugą bramkę, ale błyskawiczna kontra wyprowadzona przez Cetnarskiego nie zakończyła się strzałem... W 28. minucie z dystansu strzelał Bartosz Kapustka, ale bramkarz Lechii zdołał wybić piłkę na róg. Po rzucie rożnym ponownie Kapustka uderzył z 14 metrów, ale piłkę zmierzającą w górny róg bramki ponownie zdołał odbić Milinković. W 38. minucie Mateusz Cetnarski strzelał zza linii pola karnego, ale bramkarz gości i tym razem świetnie interweniował. Po chwili groźnie było pod bramką Cracovii, ale składną akcję Lechii niecelnym strzałem zakończył Paixao.

Przerwa. Bardzo dobre 45 minut w wykonaniu Cracovii. Pasy dominowały na boisku, stworzyły kilka sytuacji bramkowych z których wykorzystali jedną.

Drugą połowę Cracovia rozpoczęła w niezmienionym składzie. W 54 minucie po szybkiej kontrze wyprowadzonej przez Kapustkę w doskonałej sytuacji znalazł się Vestenicky, ale nie zdołał oddać skutecznego strzału. W 63. minucie żółtą kartkę zobaczył Marcin Budziński.

W 65. minucie Jakub Wójcicki wrzucił piłkę w pole bramkowe, a interweniujący Janicki wbił ją do własnej bramki! 2:0 dla Cracovii !

Trzy minuty później piłkarze Cracovii mogli „oddać” swojaka, po nieporozumieniu Wołąkiewicza z Sandomierskim, ale piłka ocierając się o słupek minęła bramkę. W 70. minucie pierwsza zmiana w Cracovii. Boisko opuścił Jakub Wójcicki, a jego miejsce zajął Boubacar Dialiba. Sześć minut później Tomasa Vestenickyego zastąpił Mateusz Wdowiak.

W 82. minucie w polu karnym faulowany był Mateusz Wdowiak. Piłkę 11 metrów od bramki ustawił Mateusz Cetnarski, ale bramkarz wyczuł intencje strzelca...

W 87. minucie Grzegorz Sandomierski dwukrotnie udanie interweniował po groźnych strzałach gości.

Koniec meczu! Cracovia kończy sezon na czwartym miejscu, a to oznacza, że w przyszłym sezonie zagra w eliminacjach Ligi Europy !
Crac
Źródło: TerazPasy.pl 15 maja 2016 [1]

"Cracovia w Lidze Europy! Historyczny sukces "Pasów" stał się faktem" -
Gazeta Krakowska

Cracovia w Lidze Europy! Historyczny sukces "Pasów" stał się faktem

Cracovia zagra w eliminacjach Ligi Europy. Po pokonaniu Lechii Gdańsk, zajęła 4. miejsce.

Mecz o puchary – tak reklamowano to spotkanie. „Pasom” do osiągnięcia tego celu wystarczał remis, goście musieli wygrać. I krakowianie dopięli swego, wygrali i w nagrodę zajęli 4. miejsce na koniec sezonu.

Spotkanie fantastycznie rozpoczęło się dla gospodarzy. W 8 min Mateusz Cetnarski wykonywał rzut wolny spod linii bocznej. Wrzuconej w pole karne piłki nikt nie dotknął i wpadła ona w róg bramki. To 13. gol tego piłkarza w tym sezonie.

W 12 min po rzucie wolnym główkował Sebastian Mila, ale Grzegorz Sandomierski nie dał się zaskoczyć. Po chwili krakowianie przeprowadzili zabójcza kontrę, mieli przewagę trzech na dwóch, Cetnarski podał do Jakuba Wójcickiego, który jednak się pogubił.

Krakowianie grali bardzo dobrze. W 29 min z dystansu strzelał Bartosz Kapustka i Vanja Milinković-Savić wybił piłkę na róg. Niebawem znów potężni uderzył Kapustka i bramkarz Lechii znów zdołał wybić piłkę. W 38 min bardzo aktywny Cetnarski znów próbował pokonać bramkarza gości, ale ten był na posterunku.

Lechia nie pozostawała dłużna, najgroźniejszy był Flavio Paixao. Sandomierski zdołał przerwać jego podanie, ale po chwili, gdy nie było go w bramce Portugalczyk miał okazję do zdobycia gola, strzelił jednak nad bramką. Wymiana ciosów trwała. Znów potężnie strzelał Kapustka i kolejny raz golkiper Lechii był górą. W doliczonym czasie I połowy próbował jeszcze Mila, strzelając z wolnego, ale strzał był nieudany.

Druga połowa rozpoczęła się tak jak pierwsza, od zdecydowanych ataków. 10 min po jej rozpoczęciu Tomas Vestenicky stanął przed szansą, ale strzałem z bliska nie pokonał bramkarza. Gdańszczanie rzucili się do ataków, bo musieli zdobyć dwie bramki. To stwarzało okazje do kontr dla gospodarzy. Po jednej z nich Erik Jendrisek o mało co nie uprzedził golkipera miejscowych.

W 65 min było już jednak 2:0 dla „Pasów”. Po dośrodkowaniu z prawej strony w wykonaniu Jakuba Wójcickiego piłkę do własnej bramki skierował Rafał Janicki. W 83 min faulowany w polu karnym przez Grzegorza Wojtkowiaka był Mateusz Wdowiak.

Cetnarski nie wykorzystał jednak „jedenastki” strzelając wprost w bramkarza. Nie zdobył więc 14. bramki w sezonie. W 87 min po rzucie wolnym Michała Chrapka, musiał interweniować Sandomierski i poradził sobie znakomicie.
Jacek Żukowski
Źródło: Gazeta Krakowska 15 maja 2016 [2]

Trenerzy po meczu

Piotr Nowak (trener Lechii)

- Szkoda szansy, która się przed nami stworzyła po ostatnim meczu ligowym. Brakowało nam dziś tego, co cechowało nas przez ostatnie tygodnie, czyli determinacji i wiary, że możemy wygrać mecz. Pierwsza bramka wpływa zawsze na całą grę. Musimy lepiej wykorzystywać szanse, które sobie stwarzamy, byliśmy blisko, ale takie jest życie, taki jest futbol. Mamy teraz czas, by przeanalizować pewne sprawy i wyciągnąć wnioski, poprawiając szczególnie grę na wyjazdach. Nie możemy być z meczu na mecz zupełnie inną drużyną. Plan taktyczny jest zawsze uzależniony od drużyny, z którą się gra. Mieliśmy dziś problemy ze zbieraniem piłek, zostawialiśmy za dużo miejsca i byliśmy o pół kroku wolniejsi od Cracovii.

Jacek Zieliński (trener Cracovii)

- Mamy puchary! Choć ostatnio dużo się naczytałem w prasie, że ponoć nie chcemy pucharów, bardzo je chcieliśmy. Tym bardziej duże słowa uznania dla chłopaków. Cieszy nas styl, w którym zdobyliśmy puchary, ponieważ był to bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu. Można być dumnym z chłopaków. Mieliśmy różne okresy w tym sezonie, było lepiej i gorzej. Drużyna jest waleczna i pokazała to nie tylko dziś, ale i w wielu meczach. Staraliśmy się nic nie zepsuć po meczu z Pogonią, nie pompować balona. Postawiliśmy na mądrość i chłodne głowy. Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że będzie to mecz, w którym Cracovia pokaże, w jakim jest miejscu i czy jest w stanie grać w przyszłym sezonie o wyższe cele. Zobaczyliśmy dziś dużą namiastkę gry, która może w przyszłym roku dać nam coś więcej. Nie będzie w drużynie teraz żadnej rewolucji. Chcemy zrobić transfery, które podniosą jakość zespołu. Chcemy mieć 22 zawodników gotowych do gry, dwóch na każdą pozycję. Nie mówię tego tylko w kontekście pucharów, które mogą być fajną przygodą, ale też ligi w przyszłym sezonie.

Źródło: Cracovia.pl [3]