1921-05-26 Makkabi Kraków - Cracovia 0:5
Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
|
| krakowska Klasa A , 4 kolejka boisko Makkabi, czwartek, 26 maja 1921
(0:3)
|
| ||||||||||
| Skład: Osiek Silberspitz Schneider II Tislowitz Kleinman Weiss Tigner Heim Perlmutter Schneider I Klein |
Sędzia: Obrubański
| Skład: Popiel Gintel Fryc Styczeń Cikowski Synowiec Mielech Kotapka Kałuża Kogut Sperling Ustawienie: 2-3-5 | ||||||||||||||||||
| Mecz poprzedniego dnia: | ||
Spis treści |
Zapowiedź meczu
Opis meczu
Czas
Źródło: Czas nr 121 z 30 maja 1921 [1]
Przegląd Sportowy (relacja)
Źródło: Przegląd Sportowy nr 3 z 4 czerwca 1921
Przegląd Sportowy (uwagi)
Makkabi (Kraków) okazała się w zawodach z Cracovią drużyną znakomicie trenowaną. Szalone tempo gry wytrzymała Makkabi do ostatniej minuty.
Źródło: Przegląd Sportowy nr 3 z 4 czerwca 1921
Tygodnik Sportowy
Match ten zgromadził cały świat sportowy Krakowa na po brzegi wypełnionym placu Makkabi i zgotował prawdziwą biesiadę sportową niezliczonym widzom. Takiego tempa, takiej ambitnej, pełnej poświęcenia i zapału walki, już Kraków dawno nie widział.
Przed sędzią p. Obrubańskim stanęły drużyny w następującym składzie:
C r a c o v i a: Popiel, Gintel, Fryc, Styczeń, Cikowski, Synowiec, Mielech, Kotapka, Kałuża, Kogut, Szperling.
M a k k a b i: Osiek, Silberspitz, Schneider II, Tislowitz, Kleinman, Weiss, Tigner, Heim, Perlmutter, Schneider I, Klein.
Cracovia chwyta odrazu maksymalne tempo, chcąc z miejsca zapewnić sobie zwycięstwo. Zdemontowanym nieco tyłom Makkabi, nie udaje się bronić dłużej ponad 8 minut, po których w ciągu kliku minut następują trzy piękne z najprecyzyjniejszej kombinacji i najforsowniejszego tempa zdobyte bramki, a to przez nieobstawionego Kałużę "główką" z rzutu kornerowego w 8 min., w 11 przez tegoż samego gracze z podania Mielecha i w 15 min. celnym strzałem Koguta. W następnej półgodzinie gra się nieco wyrównuje. Cracovia na stało takiego gwałtownego tempa prowadzić nie może. Makkabi przytomnieje i rozwijać poczyna ataki, rozbijające się o znakomitą w tym dniu obronę Cracovii. Kilka niebezpiecznych sytuacji broni Popiel. Atak Makkabi nie umie się zdobyć na odwagę strzału. Do pauzy 3:0 na korzyść Cracovii. Po pauzie grę prowadzi Makkabi. Zmiana Schneidera I na lewe skrzydło posuwa atak nieustannie naprzód. Cała drużyna gra z niewidzianą dotąd w Krakowie ambicją i poświęceniem. Makkabi nieprzerwanie atakuje. Tyły białoczerwonych zaczynają grać niepewnie. Wytrzymałość Makkabi i jej tradycja gry po pauzie, wywołują wrażenie możności zdobycia pewnych punktów. W tej sytuacji pada Schneider I po minięciu w gwałtownym biegu Stycznia i Gintla w haniebny sposób na trawnik i doznaje ciężkiej kontuzji lewego ramienia, tak, że musi z gry się wycofać. Makkabi gra w dziesiątkę i mimo to ma stanowczo przez jakich 20 min. nawet przewagę nad Cracovią, która zmęczona nieco własnem początkowem tempem, od pauzy chwytała się często środków zbyt brutalnych, jakich już dawno u Cracovii nie widzieliśmy i której jej wcale zaszczytu nie przynoszą, tembardziej, że wykazała niejednokrotnie niezbicie, iż swoją nadzwyczajną formą i przepiękną kombinacją potrafi bez nielojalnej i niesportowej metody brutalizowania gry, także zwyciężać i przodować. -- Ku końcowi gry nad zmęczonymi graczami Makkabi uzyskuje Cracovia jeszcze 2 goale strzelone przez Koguta i Kałużę.
Powyższym matchem wykazały obie drużyny wysoki poziom gry, jakiej już dawno w Krakowie nie widziano wśród drużyn polskich. Cracovia koncertowała tak jako całość, jak i indywidualnie. takiej gry, jak w dniu czwartkowym Cracovia dotąd jeszcze nie pokazała. Ale i Makkabi, mimo dotkliwej klęski i mimo osłabienia drużyny grała szczególnie po pauzie tak pięknie i z takie poświęceniem, jakiego jeszcze dotąd u tej drużyny nie widzieliśmy. -- Najlepszym na placu, był pomocnik Makkabi Kleinman, który, mając przeciw sobie niezrównaną trójkę środkową Cracovii, przewyższał wszystkich pomocników mimo to swoją inteligencją, swoim zapałem i ruchliwością. Gra jego czwartkowa stawia tego gracza stanowczo w rząd z najlepszych naszych pomocników. -- O graczach Cracovii zbyteczem jest się rozwodzić. Wszyscy byli znakomitymi. Wśród Makkabi szwankowały pewne pozycje, szczególnie nieuchwycenie systemu gry Cracovii, która do pauzy grała kombinacją "Innentrio", po pauzie skrzydłami i niezastosowanie defenzywnej akcji do tego systemu zdradzało brak orjentacji taktycznej, nadto jeszcze ciągle brak psychicznego nastroju i woli do zwyciężenia nawet niepokonanej Cracovii. -- Dla Makkambi jest natychmiastowym problemem i conditio sine qua non (przyp. z łac. warunek niezbędny), trener i to pierwszorzędny, gdyż bez wyższego i systematyczniejszego treningu, drużyna ta, posiadająca dobry i inteligentny materjał, naprzód się własnymi wysiłkami nie zdoła posunąć. A kto nie idzie naprzód, cofa się. -- Cracovia zaś wspaniałą grą swą, abstrahując od uwag wyżej wyłuszczonych, wykazała tak wysoką klasę, że możemy z zupełnym spokojem wyczekiwać jej spotkania z drużynami zagranicznemi.
Sędziował p. Obrubański stanowczo za łagodnie, nie umiejąc utrzymać w karbach brutalnej części gry.Źródło: Tygodnik Sportowy nr 3 z 3 czerwca 1921
Dwutygodnik Sportowy
Źródło: Dwutygodnik Sportowy nr 6 z 2 lipca 1921













