1921-06-11 Cracovia - Jutrzenka Kraków 4:0
Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
|
| krakowska Klasa A , 6 kolejka stadion Cracovii, sobota, 11 czerwca 1921, 18:30
(3:0)
|
| ||||||||||
| Skład: Kotapka II Gintel Fryc Pychowski Styczeń Synowiec Zimowski Reyman Kałuża Alfus Just
|
Sędzia: Stanisław Ziemiański z Krakowa
| |||||||||||||||||||
| Mecz następnego dnia: | ||
Spis treści |
Zapowiedź meczu
Zapowiedź meczu
Opis meczu
Czas
Źródło: Czas nr 134 z 15 czerwca 1921 [1]
Tygodnik Sportowy
Cracovia - Jutrzenka (mistrz) 4:0 (3:0)
Cracovia wystawiła do tego matchu zaledwie 5-ciu graczy pierwszej drużyny. Resztę uzupełnili gracze z rezerwy i juniorów. Gra zupełnie nieinteresująca. Że Jutrzenka takiemu składowi się nie oparła i nie zwyciężyła, dowodzi tylko poziomu jej gry. Sędziował p. Ziemiański.Źródło: Tygodnik Sportowy nr 5 z 17 czerwca 1921
Przegląd Sportowy
Na dość ryzykowną próbę odważyła się Cracovia, wstawiając do swej 1-ej drużyny 6-ciu graczy z rezerwy i narażając się temsamem na możliwą utratę, przynajmniej jednego punktu w mistrzostwie. Jutrzenka jednak grała o całą klasę, gorzej niż w ostatnich zawodach towarzyskich z Cracovią.
Napad Cracovii, prowadzony umiejętnie przez Kałuże, kombinował ładnie, szczególnie w pierwszej połowie gry. Jedynie Alfus nie dostrajał się do reszty graczy: wstawienie też jego na niezwykłe dlań miejsce lewego łącznika (po pauzie na skrzydle) było mniej szczęśliwe i odbierało mu swobodę ruchów. Dobrym natomiast okazał sie Pychowski jako prawy, a bardzo dobrym Styczeń jako środkowy pomocnik. Gra toczyła sie przeważnie po stronie Jutrzenki, rzadko dochodzącej do ataku. W 31 minucie strzela pierwszą bramkę. Kałuża; w 35 minucie Unger odbija ostry strzał Alfusa, lecz w tej chwili Reyman wpycha piłkę do bramki. W 44 minucie Alfus z podania Kałuży zdobywa trzecią bramki.
Po pauzie przedziera się Kałuża w 3 minucie przez linię obrony i po pięknym solowym biegu strzela czwartą i ostatnią bramkę. Od tej chwili wszystkie strzały środkowej trójki Cracovii, pudłującej w okropny sposób, padają poza bramkę, lub kończą się w rękach przytomnego i śmiałego bramkarza Jutrzenki Ungera, któremu można rokować piękną przyszłość. Rzutów narożnych
5:1 na korzyść Cracovii. Sędziował p. Ziemiański.Źródło: Przegląd Sportowy nr 5 z 18 czerwca 1921 [2]














