1921-10-01 Ferencváros Budapeszt - Cracovia 1:0
Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
|
| mecz towarzyski Budapeszt, sobota, 1 października 1921
(0:0)
|
| ||||||||||
| Skład: Cesayka Takàcs Hungler Szabó Oblitz Blum Heger (45 Matkovics) Schwarz Pataky Nikolsburger Toth |
Sędzia: Schiller
| Skład: Popiel Gintel Fryc Styczeń Cikowski Synowiec Mielech Chruściński Kałuża Kogut Sperling | ||||||||||||||||||
| Mecze następnego dnia: | ||
|
|
Spis treści |
Zapowiedź meczu
Opis meczu
(stoją) Pozsonyi (trener), Blum (repr. kapitan), Popiel, Chruściński, Styczeń, Cikowski, Sperling, Kogut, Kałuża, Synowiec , Fryc, Mielech, Gintel, Kotapka, Pychowski (w zwykłem ubraniu), Takács
(siedzą) Heger, Szabó, Csayka, Schwarz, Hungler (repr), Pataky (repr.), Nikolsburger (repr.), Obitz (repr.), Toth (repr.)
Tygodnik Sportowy
Źródło: Tygodnik Sportowy nr 21 z 7 października 1921
Przegląd Sportowy (relacja własna)
T.S.
Źródło: Przegląd Sportowy nr 21 z 8 października 1921 [1]
Przegląd Sportowy (opinie prasy węgierskiej)
Głos prasy Węgierskiej
Wyniki uzyskane przez Cracovię w Budapesczcie z F.T.C. (0:1) i M.T.K. (0:0), wywołały niekłamaną radość stref sportowych całej Polski. Świadczą o tem odgłosy polskiej prasy zarówno fachowej jak i codziennej – najmiej jak zwykle w dziennikach krakowskich – jak i liczne gratulacje, otrzymane przez Cracovię z całej Polski, ze wszystkich ośrodków, w których życie sportowe silnem bije tętnem. Że sukces ten nie był przypadkowym, lecz zupełnie zasłużonym, tego dowodza liczne głosy prasy 1)ęgierskiej, będące odzwierciedleniem opinji tamtejszych kół sportowych. Oto co pisze ta prasa o grze i drużynie Cracovii:
Sportlap (o matchu z F.T.C.): Polska drużyna sprawiła zawód tym, którzy oczekiwali łatwego zwycięstwa F.T.C. i dużej ilości strzelonych bramek. Ci zaś którzy nie mają zaufania do wysokiego poziomu sportu polskiego, nie przyszli na zawody, powinni tego żałować gdyż obie strony pokazały ładną grę. Cracovia usprawiedliwiła w zupełności swą dobrą opinję w kołach sportowych Budapesztu, jaka poprzedziła jej występ. Pokazała ona grę fair, bardzo dobrą kombinacjęi celowość każdej akcji, w czem przejawiła się praca węgierskiego trenera Pozsonyi`ego. Od początku do końca cała drużyna pracowała niezmordowanie jak maszyna; szczególnie pomoc i obrona wykonały lwią pracę. Atak nie posiadał wybitnych indywidualności; jedynie środkowy napastnik swem rozdawaniem piłki i siłą przebojową okazuje pierwsza klasę, tylko strzały jego są słabe, Z jego partnerów można wyszczególnić mielecha, który swymi szybkimi biegami stwarzał często niebezpieczne sytuacje; centry jego nie były jednak dostatecznie precyzyjne, Z pomocy wyróżnił się Cikowski, także Synowiec pracował z wielkim pożytkiem. Dobrym bramkarzem okazał się Popiel.
Schlosser, lewy łącznik M.T.K., który koło 70 reprezentował barwy Węgier, oświadczył w interwiewie dziennikarskim: „Tylko dwie drużyny w Budapeszcie umieją tak kombinować jak Cracovia : „M.T.K. I F.T.C.Źródło: Przegląd Sportowy nr 22 z 15 października 1921 [2]













