2012-09-18 JKH GKS Jastrzębie - Comarch Cracovia 5:1

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

GKS Jastrzębie - hokej mężczyzn herb.png

Trener:
Jiří Režnar
Hokej.png
5 kolejka, 1 runda, etap I, Polska Liga Hokejowa - hokej mężczyzn
Jastrzębie Zdrój, Jastor, wtorek, 18 września 2012, 19:00

JKH GKS Jastrzębie - Comarch Cracovia

5
:
1

(2:1; 2:0; 1:0)

Sędzia: Grzegorz Dzięciołowski (główny) - Jan Syniawa, Patryk Kasprzyk (liniowi)
Widzów: 1000


Cracovia - hokej mężczyzn herb.png

Trener:
Rudolf Rohaček
Skład:
Sopko

Zat’ko
Górny
Lipina
Král
Danieluk

Labryga
Mat. Rompkowski
Bordowski
Procházka
Urbanowicz

Bryk
Dąbkowski
Kulas
Mac. Rompkowski
Kapica

Pastryk
Sulka
Nalewajka
Kąkol
Salamon
Bramki
4:17 Lipina (Bordowski)

19:18 Danieluk (Král, Kapica)
27:42 Lipina (Bordowski, Sulka)
36:46 Král 4/4
58:23 Bordowski (Urbanowicz, Labryga)
1:0
1:1
2:1
3:1
4:1
5:1

7:43 Fojtík (Valčák)

Kary
8 min 18 min (w tym Fojtík 2+10)
Skład:
Radziszewski

Sznotala
Besch
L. Laszkiewicz
Dvořak
D. Laszkiewicz

Kłys
Dudaš
Piotrowski
Słaboń
S. Kowalówka

A. Kowalówka
Noworyta
Fojtík
Valčak
Kostecki

Witowski
Myjak
Chmielewski
Rutkowski
Horowski

Opis meczu

"Jastrzębie górą" -
TerazPasy.pl

Jastrzębie górą

Bez punktów wracają do Krakowa podopieczni Rudolfa Rohačka. Cracovia zdecydowanie uległa na Jastorze drużynie JKH GKS Jastrzębie. W ciągu dwóch dni jastrzębianie pokonali mistrza i wicemistrza Polski. Kolejne spotkanie hokeiści rozegrają w najbliższy piątek 21 września. O godzinie 18,00 rozpocznie się w Krakowie mecz z GKS Tychy.
raf_jedynka
Źródło: TerazPasy.pl 18 września 2012 [1]


"Wicemistrz wypunktowany w dobrym stylu" -
Hokej.net

Wicemistrz wypunktowany w dobrym stylu

Czwartą wygraną z rzędu odnotowali hokeiści JKH GKS Jastrzębie, pokonując na własnym lodowisku Cracovię 5:1. Zespół wicemistrza Polski wyjechał z Jastrzębia-Zdroju bez punktów dzięki skutecznej i konsekwentnej grze gospodarzy, którzy kontrolowali losy spotkania od pierwszej do ostatniej minuty.

Jastrzębianie, wzorem ostatniego spotkania, starali się od pierwszej minuty narzucić rywalowi własny styl gry. Ta sztuka udała im się wzorowo, bo już w piątej minucie objęli prowadzenie, z którego jednak nie cieszyli się zbyt długo, bo trzy minuty później wyrównał Josef Vojtik. Od tego momentu gra się wyrównała i kiedy wydawało się, że remis utrzyma się do końcowej syreny, podopieczni Jirziego Reznara zdołali odzyskać prowadzenie. Niespełna minutę przed końcem pierwszej tercji Rafała Radziszewskiego, na raty, pokonał Mateusz Danieluk.

W drugiej odsłonie jastrzębianie w dalszym ciągu realizowali założenia taktyczne i podwyższyli prowadzenie aż dwukrotnie. Najpierw, będący tuż przed bramką Petr Lipina podniósł krążek i strzałem pod poprzeczkę nie dał szans bramkarzow rywalii. Był to jednocześnie osiemsetny gol JKH w historii występów na najwyższym szczeblu rozgrywek. Trzy minuty przed końcem drugiej tercji jastrzębianie dołożyli jeszcze jedną bramkę. Gdy obie ekipy grały w czwórkę ładnie z backhandu przymierzył Richard Kral.

Przy takim prowadzeniu nasi hokeiści mogli spokojnie kontrolować grę w ostatniej tercji. Podopieczni Jirziego Reznara nie rzucali się do frontalnych ataków. Rozsądna gra gospodarzy sprawiała, że krakowianie mogli szukać swoich okazji jedynie w grze z kontrataku. Jednak dobrze dysponowany dziś Ramon Sopko był zaporą nie do przejścia i gol z początku spotkania był wszystkim, na co stać było tego dnia hokeistów Cracovii. Niespełna dwie minuty przed końcową syreną wynik skorygował jeszcze Richard Bordowski, wpychając "gumę" do bramki obok leżącego Radziszewskiego. Arbiter spotkania uznał bramkę po analizie zapisu wideo.
skh
Źródło: Hokej.net 18 września 2012 [2]


Trenerzy po meczu

Rudolf Rohaček, trener Cracovii

Zaczęliśmy ten mecz dobrze. Graliśmy ładnie, ale to nie wystarczy, bo gra się na gole. Popełniliśmy zbyt dużo błędów, które przeciwnik wykorzystał. Ten mecz ułożył się w pierwszej i drugiej tercji. W trzeciej próbowaliśmy odrobić straty, ale gospodarze dobrze się bronili. Nie zagraliśmy tak agresywnie z przodu, żeby trafić do bramki. Brakowało wykończenia, ponieważ po odbiciu krążka bramkarz JKH miał dużo czasu na reakcje. Dlatego dzisiaj przegraliśmy.

Daniel Czubiński, II trener JKH

Obawialiśmy się tego meczu, bo po wygranej w Sanoku zawodnicy mogli się zbyt rozluźnić. Na szczęście tak się nie stało. Podeszliśmy do tego meczu bardzo zdyscyplinowani. Chłopcy dobrze zagrali w obronie, byli w pełni skoncentrowani. Decydujący był gol na 2:1 strzelony przez Danieluka. Cracovia, co prawda zamknęła nas trochę w tercji, ale broniliśmy się dobrze. W bramce świetnie spisywał się Ramon Sopko. To był klucz do zwycięstwa w tym meczu.

Źródło: Hokej.net [3]