2022-08-05 Stal Mielec - Cracovia 2:0

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Herb_Stal Mielec

Trener:
Adam Majewski
pilka_ico
PKO Ekstraklasa , 4 kolejka
Mielec, piątek, 5 sierpnia 2022, 18:00

Stal Mielec - Cracovia

2
:
0

(1:0)



Herb_Cracovia

Trener:
Jacek Zieliński
Skład:
Mrozek
Wolski (84' Hiszpański)
Kasperkiewicz
Matras
Barauskas
Getinger (84' Leândro)
Gerbowski (76' Kardyś)
Wlazło (84' Żyra)
Domański
Lebedyński (65' Mak)
Hamulic

Sędzia: Jarosław Przybył z Kluczborka
Widzów: 6543

bramki Bramki
Pestka (43' - sam.)
Domański (59' - k.)
1:0
2:0
zolte_kartki Żółte kartki
Jablonský
Kakabadze
czerwone_kartki Czerwone kartki
Jablonský (57' - za drugą żółtą)
Skład:
Niemczycki
Kakabadze
Jugas
Jablonský
Ghiță
Pestka (67' Râpă)
Rakoczy (60' Sipľak)
Loshaj (46' Oshima)
Hebo Rasmussen
Myszor (46' Källman)
Makuch (74' Knap)
Mecz następnego dnia:

2022-08-06 Cracovia II - Stal Stalowa Wola 4:2



Zapowiedź meczu

"Serio trwaj! To hasło Cracovii na mecz w Mielcu ze Stalą" -
gazetakrakowska.pl

Serio trwaj! To hasło Cracovii na mecz w Mielcu ze Stalą

Trzy wygrane mecze z rzędu i w perspektywie wyjazd do Mielca. Pora na kolejną wygraną? Niewykluczone. Cracovia, która zanotowała tak kapitalny start w tych rozgrywkach, nie chce się zatrzymywać.

Seria Cracovii

W piątek o godz. 18 rozegra mecz w Mielcu ze Stalą. Wicelider tabeli jest na pewno faworytem tej konfrontacji. Ale piąty zespół w klasyfikacji, który ma 4 punkty na koncie i w kieszeni oskalpowanego Lecha (2:0 w Poznaniu) i przestraszony Raków (tylko 2:3 w Częstochowie) na pewno nie będzie chciał ułatwiać „Pasom” zadania.

Cracovia w 1939 r. wygrała trzy pierwsze mecze ekstraklasowego sezonu. A kiedy było ich więcej? Trzeba cofnąć się do roku 1930, gdy licznik zatrzymał się dopiero na pięciu wygranych z rzędu. Z tym, że na boisku „Pasy” przegrały pierwszy mecz sezonu z Polonią Warszawa 0:1, ale kilka dni później wynik został zweryfikowany na korzyść krakowian ze względu na grę w zespole Polonii dwóch nieuprawnionych zawodników.

W każdym razie Cracovia chce napisać nową historię. - Jeśli mamy się zapisać w historii klubu, to najlepiej wynikiem na koniec sezonu – mówi trener Cracovii Jacek Zieliński. - Takie statystyki są fajne dla kibiców, dziennikarzy, którzy się tym zajmują, a my twardo stąpamy po ziemi. Teraz najważniejszy jest mecz w Mielcu, gdzie chcemy zapunktować.

Trener Zieliński powinien mieć niezły ból głowy przy ustalaniu składu. Chyba, że wyjdzie z założenia, że zwycięskiego się nie zmienia i postawi na tych samych zawodników, którzy zapewnili zwycięstwo z Legią 3:0. Ostatnio zabrakło z powodu kontuzji Mateja Rodina. Z powodzeniem zastąpił go David Jablonsky. Rodina nadal nie będzie, choć już zaczął trenować z zespołem. Podobnie jak Jewhen Konoplanka. Nie będą oni brani pod uwagę na dzisiejszy mecz.

- Nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej – mówi szkoleniowiec. - Zawsze przytrafiają się jakieś wypadki losowe, kontuzje. Plan na spotkanie w Mielcu mamy przygotowany, pozostała kwestia doboru wykonawców. Mam ekipę, która w trzech meczach zrobiła dziewięć punktów. Pozostali zawodnicy dobrze pracują, jest normalna sportowa rywalizacja. Benjamin Kallman i Takuto Oshima pokazują się z bardzo dobrej strony, ale ich problemem jest to, że przyszli do nas na koniec okresu przygotowawczego, uciekły im sparingi i muszą czekać na swoją szansę w wyjściowym składzie – wyjaśnia szkoleniowiec.

Rewolucja w Stali

W Stali doszło do kadrowej rewolucji. W bramce stoi młody Bartosz Mrozek, który do Mielca trafił już wiosną. Mistrz Polski juniorów z 2018 r., kiedy to wygrał rywalizacje z Cracovią („Pasy” zostały wicemistrzem). Zespół się zmienił, jego mocną stroną są stałe fragmenty gry.

- Drużyna Stali w starciach z Lechem i ostatnio z Rakowem pokazała, że potrafi napsuć krwi teoretycznie mocniejszym zespołem – przestrzega szkoleniowiec „Pasów”. - Nie nastawiamy się, że będzie lekko, łatwo i przyjemnie. Stal na pewno wysoko zawiesi nam poprzeczkę, ale my chcemy kontynuować dobrą passę, iść za ciosem. Podchodzimy jednak z szacunkiem do rywala. Pamiętamy, że w wiosennym meczu, choć wygranym przez nas, nie było łatwo. My jednak też wyciągnęliśmy wnioski z tamtego sezonu.

Do Rakowa dołączył ostatnio Bartosz Nowak z Górnika Zabrze. Czy „Pasy” też chciały tego zawodnika? - Nie braliśmy udziału w żadnym wyścigu – wyjaśnia trener. - Nie ukrywam jednak, że byliśmy nim zainteresowani, to bardzo dobry zawodnik i przydałby się nam.

Do „Pasów” w najbliższym czasie ma jednak trafić jeszcze jeden zawodnik.
Jacek Żukowski
Źródło: gazetakrakowska.pl 4 sierpnia 2022 [1]


Opis meczu

"Cracovia. Zwycięska seria "Pasów" przerwana w Mielcu. Dwie bramki Stali po stałych fragmentach gry" -
gazetakrakowska.pl

Cracovia. Zwycięska seria "Pasów" przerwana w Mielcu. Dwie bramki Stali po stałych fragmentach gry

W meczu 4. kolejki piłkarskiej ekstraklasy Cracovia przegrała w Mielcu ze Stalą 0:2, tracąc pierwsze punkty i bramki w tym sezonie.

Obie drużyny przystępowały do piątkowego meczu z tymi samymi nadziejami (na powiększenie swego dorobku punktowego), ale po odmiennym starcie w bieżącym sezonie: Stal – zwycięstwo, remis i porażka, Cracovia – trzy wygrane, i to bez straty bramki.

Na początku meczu groźniej zaatakowali gospodarze. W 1 min w polu karnym upadł Maciej Domański, ale sędzia nie dopatrzył się faulu. 10 min później Piotr Wlazło ekwilibrystycznym strzałem usiłował zdobyć gola, jednak mielczanie zarobili tylko rzut rożny. „Pasy” grały spokojnie, szukając okazji do zaskoczenia rywali; w 16 min Otar Kakabadze huknął z bardzo daleka – obok słupka.

Miejscowi, których optyczna przewaga rosła, często stosowali wrzutki na pole karne przyjezdnych, którzy jednak pewne interweniowali przed swą bramką. Ci ostatni kilka razy stracili piłkę na własnej połowie boiska, ale bez przykrych dla siebie konsekwencji. Czekali oni na swą szansę w ataku – i w 31 min znaleźli ją, gdy mocny strzał Patryka Makucha sparował Bartosz Mrozek.

Przewaga Stali w końcu zaowocowała. W 43 min po rozegraniu rzutu wolnego i kolejnej rzutce w polu karnym piłkę głową do siatki Cracovii skierował… Kamil Pestka. Był to piąty gol w tym sezonie – z sześciu ogółem zdobytych – uzyskany przez mielczan po rozegraniu stałych fragmentów gry.

Tuż po zmianie stron obie drużyny miały okazje do zmiany wyniku. W 46 min Karol Niemczycki pewnie interweniował po uderzeniu jednego z rywali, a 4 min później okazję do wyrównania dla „Pasów” miał Michał Rakoczy.

Mielczanie nadal dążyli do podwyższenia wyniku. W 57 min uznał, że David Jablonsky pociągał Arkadiusza Kasperkiewicza za koszulkę i pokazał mu najpierw drugą żółtą, a potem czerwoną kartkę, w dodatku dyktując rzut karny, który wykorzystał Domański (piłka po odbiciu się od poprzeczki wpadła do siatki).

W Cracovii zaszło potem kilka zmian w drużynie, ale nie miało to przełożenia na jej grę i tym bardziej wynik. Gospodarze nadal atakowali, m.in. w 62 min Said Hamulic strzelił obok słupka. „Pasy” miały okazje w 80 min, kiedy to najpierw główkował Virgil Ghita, a piłkę dobijał Michal Siplak, w 85 min, gdy uderzenie Karola Kanpa sparował Mrozek, i w 88 min, kiedy Ghita główkował nad poprzeczkę.
Jerzy Filipiuk
Źródło: gazetakrakowska.pl 5 sierpnia 2022 [2]


Trenerzy po meczu

Jacek Zieliński, trener Cracovii

Gratuluję drużynie Stali zwycięstwa, zasłużonego zwycięstwa. Była zespołem lepszym, wykorzystała sytuacje i trochę taką naszą pomoc przy tej drugiej bramce. Musimy przełknąć gorycz porażki. Zdawaliśmy sobie sprawę, że będzie to ciężki mecz. Nie mieliśmy zbyt wielu atutów, by to spotkanie, szczególnie po czerwonej kartce, przechylić na swoją korzyść. Przyjmujemy tę porażkę z pokorą i gramy dalej.

Zawsze ustawiam zespół biorąc pod uwagę „materiał” jaki mamy. W trzech meczach akurat nie było to takie ustawienie głębokie w defensywie, czasami broniliśmy w niskim pressingu po to, by wyjść z kontrą. W tym meczu po przejęciu piłki mieliśmy mało atutów do tego, by zagrozić bramce Stali. Zawodnicy przednich formacji chyba dość mocno odczuli trudy tych poprzednich trzech spotkań, bo nogi ich nie niosły. To był problem, a także trochę infantylna gra w defensywie, bo my sami sobie prokurowaliśmy sytuacje i dlatego to tak wyglądało. Nie uważam, że mieliśmy zły plan na mecz, tylko po prostu źle go realizowaliśmy.

Adam Majewski, trener Stali

Zasłużyliśmy na tę wygraną, przez ¾ spotkania byliśmy zespołem lepszym. W końcówce, przy prowadzeniu 2:0 i przy grze w przewadze niepotrzebnie się cofnęliśmy. Cracovia doszła do sytuacji i mogło zrobić się nerwowo. Nie ma co się dołować, wygraliśmy z wiceliderem, który do tej pory nie stracił bramki. Staraliśmy się grać wysokim pressingiem przy ciężkiej pogodzie. Widać było, że opadliśmy z sił. Staraliśmy się zagrać bardzo ofensywnie. Nie wiem, czy zaskoczyliśmy Cracovię, to dopiero pierwszy mecz.

Źródło: gazetakrakowska.pl [3]