2022-09-17 Cracovia - Pogoń Szczecin 1:1

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Herb_Cracovia

Trener:
Jacek Zieliński
pilka_ico
PKO Ekstraklasa , 10 kolejka
Kraków, ul. Kałuży 1, sobota, 17 września 2022, 20:00

Cracovia - Pogoń Szczecin

1
:
1

(0:0)



Herb_Pogoń Szczecin

Trener:
Jens Gustafsson
Skład:
Niemczycki
Kakabadze
Jugas
Rodin
Ghiță
Jaroszyński (78' Sipľak)
Myszor (78' Konoplanka)
Oshima
Loshaj
Rakoczy (68' Makuch)
Källman (82' Hebo Rasmussen)

Sędzia: Tomasz Kwiatkowski z Warszawy
Widzów: 7259

bramki Bramki

Källman (73')
0:1
1:1
Grosicki (70')
Skład:
Stipica
Bartkowski
Triantafyllópoulos
Zech
Mata
Silva (62' Kucharczyk)
Dąbrowski
Łęgowski (72' Drygas)
Kowalczyk (72' Biczachczjan)
Grosicki
Zahovič (86' Fornalczyk)
Mecz następnego dnia:

2022-09-18 Cracovia II - Wisłoka Dębica 2:1



Zapowiedź meczu

"Jacek Zieliński, trener Cracovii: Mamy chłopaków do gry z kontry" -
gazetakrakowska.pl

Jacek Zieliński, trener Cracovii: Mamy chłopaków do gry z kontry

W meczu 10. kolejki ekstraklasy Cracovia w sobotę o godz. 20 zagra z Pogonią Szczecin. Do Krakowa przyjeżdża zespół, który jest wiceliderem. To kolejny, hitowo zapowiadający się mecz, po konfrontacjach z Legią i Rakowem.

Potrzebny psycholog?

Cracovia ewidentnie lepiej radzi sobie z mocniejszymi zespołami. Czy tak będzie tym razem? W ogóle chwiejność wyników „Pasów” jest zadziwiająca. Potrafią zagrać kapitalnie jak z Rakowem (3:0), by potem kompletnie zawieść, jak z Widzewem 0:2. Czy to zadanie dla psychologa? - To twierdzenie na wyrost, gratuluję pomysłu – zżyma się trener Cracovii Jacek Zieliński. - Nikt o tym nie wspominał, jak wygrywaliśmy. Piłka nożna to taki sport, że albo się wygrywa, albo przegrywa. Pracowałem już z psychologiem, ale w innej sytuacji. Teraz istotne jest dobre zrealizowanie tego, co sobie zakładamy. Jeśli wróci powtarzalność, której nie ma, to będzie dobrze. Nigdy nie szukaliśmy alibi, tłumaczącego porażkę. Gratulowałem przeciwnikom, którzy byli lepsi. Zasadnicza sprawa jest taka, że nie można stracić formy w ciągu sześciu dni. To są bajki. To więc to nie strata formy, ale słabsza dyspozycja. Wiadomo, że przeciwnicy nas rozgryzają, tak jak i my analizujemy rywali. Akurat Widzew nas przechytrzył.

Do treningów wrócili kontuzjowani ostatnio Lukas Hrosso i Filip Balaj. Poza kadrą są leczący się po zabiegach Kamil Pestka i po urazie kolana Oskar Wójcik.

Cracovii brakuje lidera

Wiadomo, że młodzieży będą się zdarzały wzloty i upadki. Kto ma więc ciągnąc zespół, być jego liderem? - Jeśli staje na wysokości zadania cała jedenastka, to tedy jest dobrze, ale jeśli dwóm, trzem piłkarzom zdarza się słabszy dzień, to jest problem – mówi Zieliński. - U nas lider jeszcze się nie wykreował. Liczyłem na Kamila Pestkę, ala uraz wyłączył go z gry. Paweł Jaroszyński jest predestynowany do tej roli z racji tego, że grał w lidze włoskiej. Póki co, lidera nie ma i odpowiedzialność musi się rozkładać na wielu zawodników, tak jak do tej pory.

Widać, że „Pasy” znakomicie czują się w grze z kontrataku, a trudność sprawia im atak pozycyjny. Świadczą o tym dotychczasowe mecze. - Jest w tym dużo racji – zgadza się Zieliński. - Największy problem mamy jeśli chodzi o prowadzenie ataku pozycyjnego. Do tego trzeba mieć odpowiednich wykonawców, a my mamy chłopaków do gry z kontry. Lepiej się w tym czujemy, zdecydowanie łatwiej się gra jeśli 3 – 4 podaniami zdobywamy teren, a nie jesteśmy zmuszeni do gry w ataku pozycyjnym, wiemy o tym. Mocno nad tym pracujemy, ale efekty jeszcze nie przyszły.

Potrzeba kreatywności

Potrzeba większej kreatywności w środku pola. A z tym „Pasy” mają kłopot. - Dopóki nie było Konoplanki, graliśmy dwoma „dziesiątkami” na kontrę, ofensywnie – mówi Zieliński. - „Kono” dobrze zagrał z Rakowem, ale na Widzewie nie wyglądało to już dobrze. Musi być większa kreatywność, dotyczy to Hebo Rasmussena, Takuto Oshimy, Jewhena. „Raki” ma inne umiejętności. Cały czas pracujemy nad atakiem. W meczu z Widzewem mieliśmy więcej posiadania piłki, ale rozlicza się zespół z efektów, a więc ze strzelonych bramek.

Oglądają Dynamo

W czwartek na stadionie Cracovii o godz. 21 w Lidze Europy zagra Dynamo Kijów z AEK Larnaka. – Cały sztab szkoleniowy wybiera się na ten mecz – informuje Zieliński. - Wybiera się kilkunastu chłopaków z zespołu. To wydarzenie, którego nie ma na co dzień. Chcemy zobaczyć, jak to wygląda, jaka jest otoczka. Oglądamy Dynamo z boku podczas treningów, rozmawiamy.

Czy jest szansa na pogłębienie współpracy między „Pasami” a kijowianami?

- Na pewno spotkamy się z nimi w przyszłości – mówi Zieliński. - Byłoby to fajne. Na pewno Dynamo jest w ciężkiej sytuacji, na walizkach. Zespół przyjechał do nas w poniedziałek po meczu we Lwowie, po spotkaniu w LE jadą prosto do Kijowa. Jeżdżą autobusem, bo niebo nad Ukrainą jest zamknięte dla ruchu lotniczego. Cały czas żyją w niepewności. To bardzo dobry zespół pod względem piłkarskim. Oglądamy ich fragmenty treningów.
Jacek Żukowski
Źródło: gazetakrakowska.pl 15 września 2022 [1]


Opis meczu

"Cracovia - Pogoń Szczecin. Trzy minuty wielkich emocji na stadionie przy ulicy Kałuży" -
gazetakrakowska.pl

Cracovia - Pogoń Szczecin. Trzy minuty wielkich emocji na stadionie przy ulicy Kałuży

W meczu 10. kolejki piłkarskiej ekstraklasy Cracovia zremisowała z Pogonią Szczecin 1:1. To pierwszy remis "Pasów" na własnym boisku w tym sezonie.

Po fatalnym, wręcz kompromitującym meczu z Widzewem trener Cracovii dokonał rewolucji w składzie. W porównaniu z wyjściową jedenastką z tamtego spotkania dokonał sześciu zmian! Nie wyszli na boisko: Jablonsky, Rapa, Siplak, Konoplanka, Rasmussen, Makuch. Hebo Rasmussen i Makuch nie zagrali od początku gry po raz pierwszy w tym sezonie. W miejsce nieobecnych szkoleniowiec desygnował: Kakabadze, Jugasa, Jaroszyńskiego, Loshaja, Myszora i Kallmana.

Cracovia zaczęła z animuszem, ale Pogoń wyszła wysoko i paraliżowała jej ataki. Sama się „odgryzała” i w 5 min o mało co, a podanie Kamila Grosickiego nie doszło do Luki Zahovicia.

Cracovia, podobnie jak w meczach z czołowymi zespołami – Legią czy Rakowem, nastawiła się na kontry, oczekując na rywala na 40 m od własnej bramki.

W 17 min „Pasy” przeprowadziły piękną akcję – Jakub Myszor zagrał z prawej strony na 15 m, a tam od razu Michał Rakoczy uderzył na bramkę. Dante Stipica wyciągnął się jak długi, ale nie sięgnął piłki. Ta jednak trafiła w słupek. W 22 min strzelał po ziemi Mata, ale nie trafił w bramkę. W 27 min po centrze Maty główkował Zhaović, ale czujny był Karol Niemczycki.

W 33 min kapitalnym dośrodkowaniem popisał się Myszor, przerzucając piłkę z prawego, na lewe skrzydło. Uderzał Paweł Jaroszyński, ale kompletnie skiksował. W 42 min bliski szczęścia był Virgil Ghita – strzelał groźnie, ale nad poprzeczką.

W drugiej połowie akcje Cracovii się rwały, trudno było o wymianę kilku podań, a z reguły to ostatnie było niecelne. Bardzo mało było akcji pod obiema bramkami, walczono głównie w środku pola. Mało przekonująca gra „Pasów” została skarcona w 70 min. Po rzucie rożnym wydawało się, że gospodarze zażegnali niebezpieczeństwo, ale za krótko wybili piłkę i Kamil Grosicki z 5 m skierował piłkę do siatki. Na odpowiedź „Pasów” nie trzeba było długo czekać. Po akcji z boku Florian Loshaj uderzył w słupek piłka odbiła się pod nogi Benjamina Kallmana, który z dwóch metrów wpakował piłkę do siatki.

Te gole zdecydowanie ożywiły grę obu zespołów. Po chwili szarżował Kallman i w sytuacji sam na sam posłał piłkę nad spojeniem. W tej sytuacji był jednak spalony. W 87 min groźnie strzelał Vahan Biczachczjan, ale na szczęście dla Cracovii – niecelnie.

Gospodarze od razu odpowiedzieli – uderzał Takuto Oshima – również obok bramki. Po chwili po podaniu Loshaja na czystej pozycji znalazł się Patryk Makuch – ale Stipica obronił.
Jacek Żukowski
Źródło: gazetakrakowska.pl 17 września 2022 [2]


Trenerzy po meczu

Jacek Zieliński, trener Cracovii

Tak jak się spodziewaliśmy, był to trudny mecz, bo Pogoń to trudny rywal. Wiedziałem, że posiadanie piłki będzie po stronie przeciwnika. Dobrze rozgrywaliśmy ten mecz taktycznie. Fakt, że pod naszą bramką rywal miał chyba dwie groźne sytuacje. My mieliśmy fajne, klarowne sytuacje, które powinniśmy zamienić na gole i wygrać, ale niestety błąd w kryciu przy stałym fragmencie spowodował stratę bramki. Jednak zespół szybko zareagował po fajnej akcji, którą ćwiczymy na treningach. Ten punkt trzeba szanować, choć apetyty były większe.

Mamy szeroką kadrę, jest wielu zawodników gotowych do gry. Trzeba było trochę zamieszać w tym tyglu po takim meczu jak ten z Widzewem. Nie było jednak tak, że tych sześciu piłkarzy zawiodło, bo zawiódł cały zespół. My ten skład dostosowaliśmy pod mecz z Pogonią, chcieliśmy być mobilni w odbiorze i kontrataku. To się sprawdziło i całkiem dobrze to wyglądało.

Jens Gustafsson, trener Pogoni

Moja opinia o tym meczu – futbol bywa dziwny. Mieliśmy dobrą I połowę, kontrolę nad grą, choć Cracovia miała dużo więcej dobrych szans na gola, ale mimo to jestem zadowolony z tego, jak wyglądaliśmy. Po przerwie mieliśmy większą kontrolę, choć wyglądaliśmy gorzej. Jestem szczęśliwy, że strzeliliśmy gola, ale nie byliśmy konsekwentni po strzelonej bramce i to nas nie satysfakcjonuje. Niewiele to zmienia, że nie straciliśmy tak szybko gola po przerwie jak w innych meczach. Podsumowując, wyglądaliśmy lepiej niż w niektórych jesiennych spotkaniach i to pokazuje, że jesteśmy lepsi i coraz lepsi. Chcemy wygrywać. Widzę te rzeczy, które chcemy poprawiać. Nie wyglądaliśmy źle pod względem fizycznym, tutaj nie szukałbym przyczyn straty gola i gry w końcówce meczu. Byłem troszeczkę zaskoczony zmianami w Cracovii, nie sądziłem, że będzie ich aż tyle.

Źródło: gazetakrakowska.pl [3]