1922-03-19 BBSV Bielsko - Cracovia 0:3

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia




krakowska Klasa A , 1 kolejka
Bielsko, niedziela, 19 marca 1922

BBSV Bielsko - Cracovia

0
:
3

(0:2)






Sędzia: Fischer

Grafika:gol.gif Bramki
Kotapka x2
Chruściński
Skład:
Palik
Gintel
Fryc
Styczeń
Cikowski
Synowiec
Zimowski
Kotapka
Chruściński
Kogut
Sperling

Ustawienie:
2-3-5
Mecze poprzedniego dnia:

1922-03-18 Makkabi II Kraków - Cracovia II 1:1
1922-03-18 Makkabi III Kraków - Cracovia III 1:0

Jako przedmecz rozegrano spotkanie BBSV II Bielsko - Vacuum Czechowice 5:1 (2:1).

Spis treści

Zapowiedź meczu

Opis meczu

Tygodnik Sportowy

Relacja z meczu w Tygodniku Sportowym
Cracovia bez Kałuży, BBSV. z 4-ma graczami rezerwy. Pierwszą bramkę strzela Kotapka z rzutu karnego, drugą Chruściński. Po pauzie strzela Kotapka 3 bramkę. Sędzia p. Fischer.

Źródło: Tygodnik Sportowy nr 47 z 24 marca 1922


Przegląd Sportowy

Cudowna pogoda ściągnęła na boisko B. B. S. V. rekordową dla Bielska ilość widzów, w tem sporą garstkę zamiejscowych, którzy zapełnili nową trybunę krytą (na 600 osób), parter stojący i malowniczy stok góry tuż za jedną z bramek. Samo boisko niezbyt się nadawało do gry o mistrzostwo: po całotygodniowym deszczu nie zdążyło podeschnąć i przedstawiało wygląd podobny do zoranego pola. Jedynie wąskie pasy wzdłuż obu linij bocznych, mało schodzone nogami piłkarzy, były zupełnie dobre. Dlatego kombinacje środkowe były znacznie utrudnione i obie strony starały się głównie forsować grę skrzydłami.

Cracovia wystąpiła do walki o punkty z mistrzem Śląska Ciesz. bez Kałuży, Mielecha i Popiela, których zastąpili Chruściński, Zimowski i Palik. B. B. S. V., straciwszy tydzień przedtem Tezę i Starzyka, którzy wrócili na stałe do swego macierzystego klubu (D. Sportklub, Cieszyn), musiał ponadto stanąć do zawodów bez Pepi Stürmera (wyjechał służbowo do Mor. Ostrawy), Jurziczka i Pförtnera w ataku oraz Dlabacza w pomocy (wszyscy chorzy), ze skrzydłowym Kramerem w środku ataku. Gospodarze nadają grze odrazu szalone wprost tempo – charakterystyczna cecha drużyn, które po długiej przerwie rwą się do gry z całym zapałem, nie licząc się ze swemi siłami. Cracovia przyjmuje tempo. Ataki zmieniają się błyskawicznie, przyczem Bielszczanie częściej znajdują się w połowie gości. Groźny strzał Dycka w lewy róg chwyta brawurowo Palik. Kilka niebezpieczniejszych sytuacyj stwarza Fryc, który parę razy „spudłował”, zanim się nie oswoił z nierównością gruntu. Silny strzał Kramera przechodzi obok bramki. Siły Bielszczan wystarczyły tylko na 20 minut. Białoczerwoni, mając za sobą o trzy mecze więcej, niż ich przeciwnik, zaczynają coraz groźniej atakować, głównie swą lewą stroną. W 29 min. Szperling się przedziera, pędzący z tyłu Zaleszczyński pcha go rękami. Karny rzut zamienia pewnie Kotapka w pierwszą bramkę. Atak Krakowian ma coraz łatwiejsze zadanie, gdyż Reichel coraz częściej „statystuje”, przez co środek stale jest wolny. Piesch i Lubich z coraz większym trudem stawiają opór. Wyróżnia się Ziembiński w bramce, unieszkodliwiając szereg silnych strzałów. Chruściński, dostawszy od Kotapki dobrą piłkę, strzela silnie... w lewy słupek. Szperling bije trzy z rzędu rzuty z rogu. Po ostatnim rzucie powstaje tłok, piłka kilkakroć odbija się od Bielszczan, aż wreszcie Chruściński strzela słabo ponad głowami 2 przeciwników drugą bramkę (Ziembiński miał widok zasłonięty przez towarzyszy).

Druga połowa upływa pod znakiem białoczerwonych, której cyfrowo nie umieli wyzyskać wskutek tego, że mieli do atakowania gorszą połowę boiska. Jedyną bramkę (najładniejszą) strzelił Kotapka z doskonałego podania Chruścińskiego. Szperling nie miał szczęścia w strzałach ani w przebojach, Kogut oddał kilka bezcelowych strzałów ze zbyt wielkiej odległości, Zimowskiego centry za często idą do bramki zamiast do środka. Bielszczanie przeprowadzili w tej połowie, głównie swą lewą stroną, szereg dorywczych wypadów, które przeważnie rozbijali pewnie obrońcy, zwłaszcza Gintel. Niebezpieczne były centry lewego skrzydła: jedna z nich zakończona przestrzelonym rzutem z rogu, inną znów scentrowaną piłkę prawy łącznik w biegu przejmuje, lecz wspaniały strzał idzie obok bramki. Stosunek rogów 8:1 dla Cracovii. Gra – poza incydentem Kogut-Dyck pod koniec gry – ostra, lecz zupełnie poprawna. Sędzia p. Fischer z Krakowa dobry.

Jak silne było tempo, o tem świadczy fakt chwilowego zasłabnięcia wskutek utraty tchu 2 graczy bielskich: Kramera przed i Lubicha po pauzie. Przebieg zawodów bardzo zajmujący. Cracovia jako całość przedstawiała się bardzo korzystnie, górując we wszystkich linjach nad przeciwnikiem. Najlepszym graczem na boisku był Cikowski.

Przez to pewne i w ładnym stylu zdobyte zwycięstwo usunęła Cracovia jedną z największych przeszkód w drodze do zdobycia mistrzostwa okręgowego. B. B. S. V. bowiem jest przeciwnikiem, z którym liczyć się trzeba i który w pełni sezonu oraz w zwykłym swym składzie będzie miał w dalszych rozgrywkach ważkie słowo do powiedzenia.

Źródło: Przegląd Sportowy nr 12 (45) z 24 marca 1922 [1]


Wiadomości Sportowe

Relacja z meczu w tygodniku Wiadomości Sportowe
Wynik odpowiedni do gry, - gra ładna, publiczności dużo.

Źródło: Wiadomości Sportowe nr 1 z 25 marca 1922


Sport

Relacja z meczu w lwowskim tygodniku Sport cz.1
Relacja z meczu w lwowskim tygodniku Sport cz.2
      Jeśli możesz, przepisz znajdujący się obok lub linkowany poniżej opis meczu.

Źródło: Sport nr 2 i 3 z 31 marca 1922