1922-07-08 SK Hodonín - Cracovia 2:2

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia




mecz towarzyski
Hodonín, sobota, 8 lipca 1922

SK Hodonín - Cracovia

2
:
2

(0:1)




Trener:
Imre Pozsonyi
Skład:
Żebrak
Kvét
Bernhauser
Chałupa
Hlożek
Ziegler
Czernuszek
Klimecky
Müler
Kaszparec
Jok

Ustawienie:
2-3-5

Sędzia: Hrczek z Berna

Grafika:gol.gif Bramki

Müller (60')

Kaszparec (75')
0:1
1:1
1:2
2:2
Chruściński (44')

Reyman III (70')
Skład:
Palik
Gintel
Fryc
Pychowski
Strycharz
Bielecki
Zimowski
Reyman III
Chruściński
Kogut
Sperling

Ustawienie:
2-3-5
Mecze następnego dnia:

1922-07-09 Czarni Kraków - Cracovia III 0:7
1922-07-09 Moravská Slavia Brno - Cracovia 0:0


Opis meczu

Przegląd Sportowy

Cracovia na Morawach.

Lipcowe tournée Cracovii po Czechosłowacji, Niemczech i Szwecji ograniczyło się tylko do wyjazdu na Morawy. Podróż do Szwecji odwołano już z końcem maja, a cztery dni przed odjazdem nadeszło telegraficzne odwołanie z Hamburga (to samo spotkało i Mor. Slavię, która miała w sierpniu bawić w Niemczech). Nikt tego nie żałuje, ani zarząd klubu, bo granie z Niemcami w obecnych warunkach politycznych znowuby ściągnęło ataki na klub, ani gracze, którym się należy pewien okres wytchnienia, a na dobitek wszystkiego nie można było zabrać drużyny kompletnej. Złożono zatem tylko rewizytę Mor. Slavii. Do meczu w Hodoninie (po niem. Göding, miejscowość na linji Kraków - Wiedeń niedaleko granicy czesko-austrjackiej) doszło bez wiedzy i zgody klubu, który się zobowiązał do 2 meczów z Mor. Slavią, lecz trudno było upierać się przy swojem, gdy już mecz sobotni był ogłoszony i zareklamowany.

W Hodoninie.

Trzynasto-godzinna podróż do Hodonina minęła szybko i gładko. Na dworcu tłumy, w poczekalni mowy powitalne, okrzyki „nazdar" i „cześć”, wręczenie bukietu kwiatów przez parę dzieci, ubraną w narodowy strój morawski, jazda dwukonnemi dorożkami, dostarczonemi przez dyrekcję miejscowej fabryki tytoniu, kolacja, w czasie której przygrywała klubowa orkiestra mandolinistów (prezes klubu grał na wiolonczeli) i koło 12 wszystko ułożyło się do snu. Nazajutrz zwiedzono wystawę obrazów - w niedzielę było w Hodoninie otwarcie wystawy krajowej - obiad, drzemka, poczem powozami zajechano na boisko - małe (90 x 55), faliste, twarde, prawie zupełnie bez trawy. Przed meczem prezes Hodonina wręczył Cracovii ładny proporzec. Drużyny wystąpiły w następującym składzie: Cracovia: Palik; Gintel, Fryc; Pychowski, Strycharz, Bielecki; Zimowski, Reyman III, Chruściński, Kogut, Szperling. Hodonin: Żebrak; Kvét, Bernhauser; Chałupa, Hlożek, Ziegler; Czernuszek, Klimecky, Müler, Kaszparec, Jokl.

Przebieg meczu tak opisuje „Sport v nedéli", wychodzący w Bernie: „Hodonin zaczyna mocno atakować ; goście są zrazu szybkim naporem zdenerwowani, a na niezwykłym, zbyt twardym gruncie tracą wiele piłek. W krytycznych momentach wyróżnia się obrona Cr., broniąc skutecznie swej świątyni. Ataki Cr., są zrazu rzadkie, niepewne, aż dopiero w 18 min. gracze się uspokajają i zaczyna się gra więcej planowa i celowa. Obie strony w ostrem tempie starają się zdobyć punkt, a w zapale walki — Hodonin, świadomy wagi pierwszego swego spotkania międzynarodowego, goście zaś w obawie o zaszczytny wynik — popełniają kilka foulów, przeważnie nierozmyślnych. Wyróżniają się lewe strony ataku obu drużyn: w Cracovii Szperling-Kogut, w Hodoninie Kaszparec-Jokl, które silnie zagrażają bramce przeciwnika. Cracovia gra systemem jednego backa, przez co dużo ataków było spalonych. Szybkie ataki obu stron przynoszą kilka szans, zepsutych wskutek niecelności w strzelaniu. Dopiero w ostatniej minucie udaje się Zimowskiemu ładna centra, którą Chruściński zamienia głową w pierwszą bramkę. W pierwszej minucie po pauzie szybki atak Cracovii, zaraz potem pod bramką Cracovii zamieszanie, Cinici podaje Palikowi, lecz za słabo: dobiegający Kaszparec strzela w pośpiechu obok. Obrona gości ma dużo pracy, którą wykonywa skutecznie; Kaszparec ma pecha w strzelaniu. W 13 min. wyróżnia się Gintel, zatrzymując pewnie napór lewej strony. Za to w 15 min. sędzia przeoczył of-side, Müller podprowadza, strzela, piłka od rąk Palika idzie do poprzeczki spada przed niego i robi kozła do siatki. Wyrównane! Podniecone tem obie strony silnie atakują; napad Cr. znajduje w 25 min. wolną drogę i Reyman zdobywa drugą bramkę. Hodonin zyskuje pewną przewagę. W 30 min. udaje się Kaszparcowi, po niepotrzebnem wysunięciu się Gintla, dostać się pod bramkę, szczęśliwy strzał przynosi wyrównujący goal. Teraz następują najciekawsze momenty gry; obie strony walczą o zwycięstwo, lecz obrony są zawsze na miejscu. W 40 min. z powodu zmroku zakończył sędzia p. Hrczek z Berna (doskonały) zawody.

Hodonin zadziwił b. dobrą grą: był dotąd mało znany, niedość wierzono w jego klasę; po ostatnich jednak jego spotkaniach i po b. zaszczytnym wyniku z Cracovią musi się mu wreszcie przyznać pierwszą klasę, gdyż dysponuje drużyną, złożoną - z nielicznymi wyjątkami - z graczy technicznie doskonałych, przebojowych i ochoczych, tak iż po pewnem zgraniu się będą odgrywać w koncercie klubów morawskich należytą rolę.

Cracovia, jeśli się weźmie na uwagę jej przeciwnika, a doda się jeszcze niezwykłość boiska, uzyskała wynik w tych warunkach jak najpomyślniejszy. Gra jej odznaczała się szybkością i ostrym startem na piłkę: obrona i atak były znacznie lepsze od pomocy.

(...) [pominięto fragment artykułu dotyczący meczu z Moravská Slavia Brno - przyp. WikiPasy.pl]

Odkładając szereg uwag, jakie nam pobyt na Morawach nasunął do następnego numeru, przytoczymy na zakończenie wstęp do wyżej przytoczonych opisów obu spotkań („Sport v nedeli"), p.t. „Pobyt Cracovii w naszej republice": „Po zeszłorocznym niedoszłym starcie mistrza Polski na Morawach udało się wreszcie ściągnąć Cracovię na Morawy, trzeba jedynie żałować, że jej występy nie doszły do skutku w pełni sezonu, gdy zainteresowanie piłką nożną jest większe, niż w czasie skwarnego lata, aby i szersza publiczność mogła sobie wyrobić sąd o poziomie polskiego footballu. To, co Cracovia pokazała u nas, uprawnia ją do tego, aby była zaliczona do rzędu drużyn o najlepszej klasie Europy środkowej".

Źródło: Przegląd Sportowy nr 28 z 14 lipca 1922 [1]


Sport

Relacja z meczu w lwowskim tygodniku Sport
Cracovia rozegrłą w sobotę 8. lipca zawody z SK Hodonin, zakończone wynikiem 2:2. Cracovia wystąpiła z rezerwowymi.

Źródło: Sport nr 18 z 15 lipca 1922