1922-07-08 SK Hodonín - Cracovia 2:2
Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
|
| mecz towarzyski Hodonín, sobota, 8 lipca 1922
(0:1)
|
| ||||||||||
| Skład: Żebrak Kvét Bernhauser Chałupa Hlożek Ziegler Czernuszek Klimecky Müler Kaszparec Jok Ustawienie: 2-3-5 |
Sędzia: Hrczek z Berna
| Skład: Palik Gintel Fryc Pychowski Strycharz Bielecki Zimowski Reyman III Chruściński Kogut Sperling Ustawienie: 2-3-5 | ||||||||||||||||||
| Mecze następnego dnia: | ||
|
|
Opis meczu
Przegląd Sportowy
Cracovia na Morawach.
W Hodoninie.
Trzynasto-godzinna podróż do Hodonina minęła szybko i gładko. Na dworcu tłumy, w poczekalni mowy powitalne, okrzyki „nazdar" i „cześć”, wręczenie bukietu kwiatów przez parę dzieci, ubraną w narodowy strój morawski, jazda dwukonnemi dorożkami, dostarczonemi przez dyrekcję miejscowej fabryki tytoniu, kolacja, w czasie której przygrywała klubowa orkiestra mandolinistów (prezes klubu grał na wiolonczeli) i koło 12 wszystko ułożyło się do snu. Nazajutrz zwiedzono wystawę obrazów - w niedzielę było w Hodoninie otwarcie wystawy krajowej - obiad, drzemka, poczem powozami zajechano na boisko - małe (90 x 55), faliste, twarde, prawie zupełnie bez trawy. Przed meczem prezes Hodonina wręczył Cracovii ładny proporzec. Drużyny wystąpiły w następującym składzie: Cracovia: Palik; Gintel, Fryc; Pychowski, Strycharz, Bielecki; Zimowski, Reyman III, Chruściński, Kogut, Szperling. Hodonin: Żebrak; Kvét, Bernhauser; Chałupa, Hlożek, Ziegler; Czernuszek, Klimecky, Müler, Kaszparec, Jokl.
Przebieg meczu tak opisuje „Sport v nedéli", wychodzący w Bernie: „Hodonin zaczyna mocno atakować ; goście są zrazu szybkim naporem zdenerwowani, a na niezwykłym, zbyt twardym gruncie tracą wiele piłek. W krytycznych momentach wyróżnia się obrona Cr., broniąc skutecznie swej świątyni. Ataki Cr., są zrazu rzadkie, niepewne, aż dopiero w 18 min. gracze się uspokajają i zaczyna się gra więcej planowa i celowa. Obie strony w ostrem tempie starają się zdobyć punkt, a w zapale walki — Hodonin, świadomy wagi pierwszego swego spotkania międzynarodowego, goście zaś w obawie o zaszczytny wynik — popełniają kilka foulów, przeważnie nierozmyślnych. Wyróżniają się lewe strony ataku obu drużyn: w Cracovii Szperling-Kogut, w Hodoninie Kaszparec-Jokl, które silnie zagrażają bramce przeciwnika. Cracovia gra systemem jednego backa, przez co dużo ataków było spalonych. Szybkie ataki obu stron przynoszą kilka szans, zepsutych wskutek niecelności w strzelaniu. Dopiero w ostatniej minucie udaje się Zimowskiemu ładna centra, którą Chruściński zamienia głową w pierwszą bramkę. W pierwszej minucie po pauzie szybki atak Cracovii, zaraz potem pod bramką Cracovii zamieszanie, Cinici podaje Palikowi, lecz za słabo: dobiegający Kaszparec strzela w pośpiechu obok. Obrona gości ma dużo pracy, którą wykonywa skutecznie; Kaszparec ma pecha w strzelaniu. W 13 min. wyróżnia się Gintel, zatrzymując pewnie napór lewej strony. Za to w 15 min. sędzia przeoczył of-side, Müller podprowadza, strzela, piłka od rąk Palika idzie do poprzeczki spada przed niego i robi kozła do siatki. Wyrównane! Podniecone tem obie strony silnie atakują; napad Cr. znajduje w 25 min. wolną drogę i Reyman zdobywa drugą bramkę. Hodonin zyskuje pewną przewagę. W 30 min. udaje się Kaszparcowi, po niepotrzebnem wysunięciu się Gintla, dostać się pod bramkę, szczęśliwy strzał przynosi wyrównujący goal. Teraz następują najciekawsze momenty gry; obie strony walczą o zwycięstwo, lecz obrony są zawsze na miejscu. W 40 min. z powodu zmroku zakończył sędzia p. Hrczek z Berna (doskonały) zawody.
Hodonin zadziwił b. dobrą grą: był dotąd mało znany, niedość wierzono w jego klasę; po ostatnich jednak jego spotkaniach i po b. zaszczytnym wyniku z Cracovią musi się mu wreszcie przyznać pierwszą klasę, gdyż dysponuje drużyną, złożoną - z nielicznymi wyjątkami - z graczy technicznie doskonałych, przebojowych i ochoczych, tak iż po pewnem zgraniu się będą odgrywać w koncercie klubów morawskich należytą rolę.
Cracovia, jeśli się weźmie na uwagę jej przeciwnika, a doda się jeszcze niezwykłość boiska, uzyskała wynik w tych warunkach jak najpomyślniejszy. Gra jej odznaczała się szybkością i ostrym startem na piłkę: obrona i atak były znacznie lepsze od pomocy.
(...) [pominięto fragment artykułu dotyczący meczu z Moravská Slavia Brno - przyp. WikiPasy.pl]
Odkładając szereg uwag, jakie nam pobyt na Morawach nasunął do następnego numeru, przytoczymy na zakończenie wstęp do wyżej przytoczonych opisów obu spotkań („Sport v nedeli"), p.t. „Pobyt Cracovii w naszej republice": „Po zeszłorocznym niedoszłym starcie mistrza Polski na Morawach udało się wreszcie ściągnąć Cracovię na Morawy, trzeba jedynie żałować, że jej występy nie doszły do skutku w pełni sezonu, gdy zainteresowanie piłką nożną jest większe, niż w czasie skwarnego lata, aby i szersza publiczność mogła sobie wyrobić sąd o poziomie polskiego footballu. To, co Cracovia pokazała u nas, uprawnia ją do tego, aby była zaliczona do rzędu drużyn o najlepszej klasie Europy środkowej".Źródło: Przegląd Sportowy nr 28 z 14 lipca 1922 [1]
Sport
Źródło: Sport nr 18 z 15 lipca 1922
- Wynik meczu w tygodniku Wiadomości Sportowe (z błędną nazwą rywala)
- Wynik meczu w tygodniku Wiadomości Sportowe
- Wynik meczu w Tygodniku Sportowym













