1922-04-09 Cracovia - Sturm Bielsko 3:0

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia




krakowska Klasa A , 3 kolejka
Kraków, stadion Makkabi Kraków, niedziela, 9 kwietnia 1922

Cracovia - Sturm Bielsko

3
:
0

(0:0)





Skład:
Palik
Gintel
Fryc
Styczeń
Cikowski
Synowiec
Zimowski
Chruściński
Kałuża
Kogut
Sperling

Ustawienie:
2-3-5

Sędzia: Adamski

Grafika:gol.gif Bramki
Kałuża (67')
Kogut (68')
Kałuża (79')
1:0
2:0
3:0
Skład:
Konkol
Jaśla
Fröhlich
Borski I.
Spitz
Schimanek I.
Gruszkowski
Genser
Bartheld
Spulnik
Stryczek
Mecze tego dnia:

1922-04-09 Cracovia - Sturm Bielsko 3:0
1922-04-09 Cracovia II - Wawel Kraków 2:0
1922-04-09 Cracovia III - Jutrzenka III Kraków 1:1


Spis treści

Opis meczu

moment z meczu

Wiadomości Sportowe

Relacja z meczu w tygodniku Wiadomości Sportowe
W serji rozgrywek o mistrzostwo klasy A okręgu krakowskiego, przyszło wczoraj do spotkania obu powyższych drużyn. – Sturm, mając się zmierzyć z mistrzowską drużyną Polski, wystąpił w swoim najsilniejszym składzie. W ataku Cracovii grał zamiast Kotapki Chruściński, miejsc zaś Popiela w bramce zajął Palik. Skład zatem obu drużyn przedstawiał się następująco:

(...)

Grę rozpoczyna Cracovia, przeprowadzając już w pierwszej minucie ładny atak, zakończony strzałem Kałuży, obronionem przez bramkarza Sturmu. Odtąd przez dziesięć minut gra toczy się otwarta – goście podprowadzają kilka razy piłkę pod bramkę miejscowych, zawsze atoli bezskutecznie. Teraz biało-czerwoni zaczynają wydatnie pracować i biorą inicjatywę w swoje ręce. Raz po razu przeprowadzają oni doskonale skombinowane ataki i zagrażają poważnie bramce Sturmu. Gra, aż do pauzy toczy się wyłącznie na połowie gości i to przeważnie na ich polu karnem. Ataków swoich jednak Cracovia nie wyzyskuje, a to albo wskutek nieumiejętności strzelania swoich napastników, albo też dzięki dobrej obronie Sturmu, szczególnie bramkarza. Dziesiątki niemal pewnych sutuacyj idzie w ten sposób na marne, lub kończy się na bezowocnych rzutach z rogu.

Po przerwie obraz gry nie ulega zmianie. Cracovia nie schodzi z pola karnego Sturmu, lecz dopiero w 22 minucie, po rzucie z rogu pakuje Kałuża głową piłkę w siatkę. W następnej zaraz minucie silny strzał Koguta łapie bramkarz Konkol, ale już poza linją bramkową. Następuje dalsza serja ataków biało-czerwonych oraz rzutów z rogu, strzały natomiast naszych napastników grzęzną w rękach przytomnego bramkarza lub idą w aut. Sporadyczne, zresztą bardzo rzadkie wypady Sturmu niweczy obrona lub pomoc Cracovii. – Wreszcie w 34 minucie z ładnej centry Zimowskiego chwyta piłkę Kałuża i ostrym strzałem pakuje ją po raz ostatni w bramkę gości. Wynik mimo dalszych ataków biało-czerwonych do końca nie ulega zmianie. Stosunek rzutów z rogu 13:0 na korzyść Cracovii.

Sędziował p. Adamski.

Gra zapowiadała wynik cyfrowo lepszy dla Cracovii. Nadzieje jednak zawiodły, a to dzięki zupełnemu brakowi celowych strzałów na bramkę. Szczególnie obaj łącznicy biało-czerwoni zmarnowali wiele starannie wypracowanych pozycyj. Kombinacja natomiast Cracovii była bez zarzutu. Znać było wielkie zrozumienie i doskonałą współpracę całej drużyny.

Ze Sturmu najlepszym bezsprzecznie na boisku był zwinny i przytomny bramkarz Konkol, który uratował wiele niebezpiecznych sytuacyj. – Obrona, jak również i pomoc pracowały wydatnie. O ataku trudno jest cośkolwiek powiedzieć, gdyż nie miał on wczoraj sposobności wykazania poziomu swej gry. Zawody na ogół toczyły się poprawnie. Jedynie w 20 minucie po pauzie, wskutek zderzenia się z Frycem został potrącony lewy skrzydłowy Sturmu tak, że musiał boisko opuścić.

Elka.
Źródło: Wiadomości Sportowe nr 5 z 10 kwietnia 1922


Fryc w karykaturze

Tygodnik Sportowy

Relacja z meczu w Tygodniku Sportowym cz.1
Relacja z meczu w Tygodniku Sportowym cz.2
Ubiegła niedziela przyniosła nam dalszą serję niespodzianek. Cracovia w walce z bielskim Sturmem, wykazała przy przygniatającej przewadze, marną formę.

Ubiegłej niedzieli odbyły się na boisku Makkabi dwa matche o mistrzostwo klasy A. Pierwszy z nich:
Cracovia – Sturm 3:0 (0:0).
nie uwydatnił w całej pełni rzeczywistego stosunku sił walczących stron. Gra z początku otwarta, zmieniła się potem, a zwłaszcza w drugiej połowie, w trening na jedną bramkę. Sporadyczne wypady Sturmu, niekiedy groźne, unicestwiała niepewna w tym dniu obrona przeciwnika. Z powodu stałej przewagi Cracovii, gra niezajmująca.

Skład drużyn: Sturm: Konkol, Fröhlich, Janiczek, Borski I, Spaczek, Schimonek, Borski II, Gruszkowski, Bathelt, Genser, Stryczek. Cracovia: Palik, Gintel, Fryc, Styczeń, Cikowski, Synowiec, Zimowski, Chruściński, Kałuża, Kogut, Szperling.

Z Cracovii nie zasługuje nikt na szczególną uwagę. Fryc na backu niepewny. W pomocy Cikowski nie zadowalniał. W napadzie psuł Chruściński, nie rozumiejący Kałuży i widocznie niezgrany z resztą ataku. Kogut miał pod względem strzału swój feralny dzień. Zimowski na prawem skrzydle słaby. W ogólności cechował grę Crac. brak ambicji.

Ze Sturmu zasługują na szczególną uwagę: bramkarz i prawy pomocnik. Atak słaby.

Przebieg gry. Rozpoczyna grę Cracovia. Auty. Bezcelowa kopanina. Wzajemne ataki. Z kombinacji Kogut-Kałuża-Chruściński strzela ostatni w ręce bramkarza. Następny atak Sturmu unicestwia Fryc. Gra prowadzona bez planu. W 10 m. pierwsze korner dla Cracovii, niewyzyskany. Brak jednolitej akcji u obu stron. Niebezpiczna sytuacja pod bramką Cracovii. Kombinację Szperling – Chruściński – Kałuża – Chruściński kończy ostatni strzałem w ręce. 21 m. drugi korner dla Cracovii, silny strzał Stycznia odbija bramkarz na korner. 22 m. trzeci korner dla Cracovii, niewyzyskany. Pomoc Sturmu, a zwłaszcza prawy pomocnik pracują pilnie. Szereg niebezpiecznych ataków Cracovii pudłowanych przez Chruścińskiego i Koguta. Przewaga Cracovii. 31 m. hands przeciw Sturmowi z linji karnej, ostry strzał Koguta obok słupka. Ataki Cracovii wzmagają się. Kombinacji Szperling – Kogut – Cikowski – Chruściński, nie wyzyskuje ostatni. Z podania Kałuży nie wyzyskuje Kogut pewnej pozycji. W 39, 40 i 41 m. kornery dla Cracovii. Przygniatająca przewaga Cracovii.

Skupieni na polu karnem gracze Sturmu uniemożliwiają skuteczne strzelanie. Szereg bezowocnych strzałów Koguta. Z podania Chruścińskiego strzela Kałuża w wybiegającego bramkarza, następny idzie mimo pustej bramki w out!! 44 m. foul przeciw Cracovii. 45 m. siódmy korner dla Cracovii. Pauza 0:0.

Po pauzie przewaga Cracovii staje się jeszcze widoczniejszą. Grę zaczyna Sturm strzałem w ręce Palika. 48 m. foul przeciw Cracovii. Typowy offside Sturmu niezauważony przez sędziego, w podbramkowej sytuacji przestrzeliwuje prawy łącznik Sturmu. Inicjatywę bierze w swe ręce Cracovia. Kombinację Cikowski – Kałuża – Kogut unicestwia bramkarz Sturmu. W 50 i 52 m. ósmy i dziewiąty korner dla Cracovii. Atak Cracovii nie kombinuje precyzyjnie. Dogodne pozycje pudłuje Chruściński. 54 m. foul Fryca. Sturm broni się z całem poświęceniem. Brak jakiejkolwiek taktyki u Chruścińskiego. 56 m. offside Koguta. 58 m. ostry strzał Zimowskiego ze skrzydła w ręce bramkarza. Sturm gra chaotycznie zmiażdżony przez Cracovię. Gra toczy się na polu karnem Sturmu. Śliczny atak Cikowski – Kałuża – Chruściński psuje ostatni. Piękną centrę Szperlinga chwyta bramkarz Sturmu. W 65 min. idzie Styczeń do ataku Chruściński do pomocy. Lewy łącznik Sturmu silnie skontuzjonowany opuszcza boisko. Sturm gra do końca w dziesiątkę. 67 m. Z dobrze bitego przez Zimowskiego korneru bije Kałuża głową nieuchronnie. 1:0. W następnej minucie pada strzał Koguta. Bramkarz broni nakrywką na linji bramkowej, sędzia odgwizduje goala. 2:0 dla Cracovii. Kilka pewnych sytuacji pudłuje Kogut. 79 m. z dobrego podania strzela Kałuża trzecią i ostatnią bramkę dla swych barw. 3:0. 84 m. korner Cracovii unicestwia doskonały bramkarz Sturmu. Bezustanne ataki Cracovii. Z dwóch kroków przestrzeliwuje wysoko Kogut. Jeszcze raz zrywa się Sturm bez skutku. 89 m. foul Fryca. Niebawem odgwizduje sędzia niezajmujące zawody. Sędziował p. Adamski.

Źródło: Tygodnik Sportowy nr 50 z 14 kwietnia 1922


Sport

Relacja z meczu w lwowskim tygodniku Sport cz.1
Relacja z meczu w lwowskim tygodniku Sport cz.2
      Jeśli możesz, przepisz znajdujący się obok lub linkowany poniżej opis meczu.

Źródło: Sport nr 5 z 14 kwietnia 1922


Przegląd Sportowy

Niedzielny match powinien być dla mistrza Polski groźnem memento.. Podobnie chaotycznej, bezmyślnej gry u "Cracovii" nie pamiętają bywalcy matchowi chyba od szeregu lat. Dwa punkty w mistrzostwie, wprawdzie uratowane, ale sława silnie zachwiana, a publiczność lubi być kapryśna, trudno zdobyć jej łaski, lecz nierównie łatwiej je utracić. Widz odnosi wrażenie, że drużynie białoczerwonych czegoś brakuje: niby pojedynczy gracze są przeważnie dobrzy, a jednak całość szwankuje niepokojąco. Czyżby opieszałość w treningu, błogi spoczynek na laurach, czy zmanierowanie? - Przebieg gry nieciekawy, raczej przynoszący uczucie smutnego zawodu. Sturm broni się dzielnie, a chwilami zagraża nawet poważnie bramce przeciwnika, ma bardzo dobrego bramkarza i kapitalną prawą pomoc. Dopiero na 20 minut przed końcem "Cracovia" zbiera się na ambicję i pokazuje parę pięknych kombinacyj w swoim właściwym stylu. Bramki strzelili: Kałuża 2, Kogut 1. Stosunek rogów 13:0 na korzyść "Cracovii" tem jaskrawiej wyraża nikłość wygranej. Boisko "Makkabi". Sędzia p. Adamski dobry. Frekwencja publiczności średnia.

Źródło: Przegląd Sportowy nr 15 (48) z 14 kwietnia 1922 [1]