1925-10-17 Cracovia - Viktoria Žižkov 1:3
Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
|
| mecz towarzyski Kraków, sobota, 17 października 1925
(0:0)
|
| ||||||||||
|
Sędzia: Rutkowski | ||||||||||||||||||||
| Mecz następnego dnia: | ||
Opis meczu
Kurjer Sportowy
Źródło: Kurjer Sportowy nr 33 z 21 października 1925
Przegląd Sportowy
Nie małą część winy w przegranej ponosi Szumiec w bramce, a raczej jego wyjątkowy w tym dniu pech. Nie miał on w bramce prawie nic do roboty, a ponieważ dzień był wyjątkowo zimny, przeto zmarzł i w krytycznym momencie nie sprostał zadaniu. Ostatnia np. piłka, przepuszczona przez niego, należała do wręcz pechowych, ponieważ trzymał ją już w rękach i zasłaniał dalszy jej bieg ciałem, a jednak piłka zdołała się prześlizgnąć do siatki.
Nie nadzwyczajnie grała też reszta drużyny, z wyjątkiem doskonałej linji pomocy. Tu Chruściński demonstrował kapitalną robotę, udowadniając, że sława jego, zdobyta nad Bosforem, nie jest przejściową. Tak Wieruski, jak i Strycharz dostroili się godnie do wysokiego poziomu gry Chruścińskiego.
Gra nie należała do ciekawych i obie strony nie wysilały się nadmiernie, rezerwując swe siły na niedzielne spotkanie. Bramki padły dla gości ze strzałów obu doskonałych skrzydeł, dla Cracovii zaś - z mistrzowskiego rzutu Kałuży po rogu bitym przez Sperlinga.
Źródło: Przegląd Sportowy nr 42 z 21 października 1925 [1]













