2013-12-08 Comarch Cracovia - Ciarko PBS Bank KH Sanok 5:2

Z WikiPasy.pl - Encyklopedia KS Cracovia
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Cracovia - hokej mężczyzn herb.png

Trener:
Rudolf Rohaček
Hokej.png
30 kolejka, 4 runda, etap I, Polska Hokej Liga - hokej mężczyzn
Kraków, ul. Siedleckiego 7, niedziela, 8 grudnia 2013, 18:30

Comarch Cracovia - Ciarko PBS Bank KH Sanok

5
:
2

(0:0; 4:1; 1:1)

Sędzia: Zbigniew Wolas (główny) - Rafał Noworyta, Marcin Polak (liniowi)
Widzów: 1100


KH Sanok - hokej mężczyzn herb.png

Trener:
Tomasz Demkowicz
Skład:
Radziszewski

A. Kowalówka
Noworyta
Chmielewski
Słaboń
S. Kowalówka

Žvatora
Kłys
Cieślicki
Kostourek
Řehák

Wajda
Dąbkowski
Piotrowski
Dvořak
Kalus

Zieliński
Galant
Laszkiewicz
Kozłowski
Lehmann
Bramki
23:11 Słaboń (Noworyta, Chmielewski)
24:11 Dvořak (Piotrowski, Wajda)
32:40 Kostourek (Kłys, Chmielewski)

35:46 Chmielewski (Słaboń, A. Kowalówka)
47:01 Kalus (Wajda)
1:0
2:0
3:0
3:1
4:1
5:1
5:2



33:24 Mermer (Demkowicz, Wilusz)


54:41 Besch (Biały, Strzyżowski) 5/4

Kary
4 min Laszkiewicz (Niedmierna ostrość w grze)
10 min Laszkiewicz (Niesportowe zachowanie)
2 min Dąbkowski (Nadmierna ostrość w grze)
2 min Noworyta (Spowodowanie upadku przeciwnika)
2 min Chmielewski (Rzucanie na bandę)
2 min Piotrowski (Uderzenie kijem)
10 min Dutka (Niesportowe zachowanie)
4 min Dutka (Nadmierna ostrość w grze)
2 min Ćwikła (Uderzenie kijem)
2 min Richter (Trzymanie kija przeciwnika)
2 min Zapała (Atak kolanem)
4 min Zapała (Wysoki kij)
2 min Strzyżowski (Wysoki kij)
Skład:
Skrabalak (32:40 Łuba)

Richter
Milovanovič
Aquino
Zapała
Kostecki

Dutka
Besch
Biały
Ćwikła
Strzyżowski

Rąpała
Kloz
Mermer
Wilusz
Demkowicz

Pociecha
Milan
Zobacz również: Zdjęcia z meczu

Opis meczu

"Test na piątkę" -
TerazPasy.pl

Test na piątkę

Trzeba przyznać że wynik spotkania obu drużyn; poza ciężarem gatunkowym (bezpośrednia walka o fotel wicelidera) był też sporą niewiadomą, ze względu na przetasowania w składach. Test-mecz na piątkę zdała Cracovia, która po emocjonującym spotkaniu odprawiła gości z Sanoka z bagażem pięciu goli i wskoczyła na drugie miejsce w tabeli.

Mecz rozpoczął się od zdecydowanego naporu Cracovii, w której trener Rudolf Rohaček na nowo zestawił aż trzy z czterech formacji. W pierwszych dwudziestu minutach bramki jednak nie padły, ale widzowie obejrzeli dynamiczne starcie Daniela Laszkiewicza i Rafała Dutki, po którym obaj spędzili w boksie kar po 14 minut.

Napór Pasów przyniósł efekt w drugiej tercji. W 24. minucie Skrablak odbił do boku mocny strzał Patryka Noworyty z niebieskiej, ale wobec dobitki Damiana Słabonia był już bezradny. Po minucie było już 2:0. Po tym jak akcję trzeciej formacji skutecznie sfinalizował Petr Dvořak. Dwubramkowe prowadzenie nie osłabiło ofensywnych zapędów biało-czerwonych i choć w 31. minucie Rąpała ostemplował słupek bramki Radziszewskiego, to w 33. minucie zrobiło się już 3:0 po akcji Milana Kostourka. Po stracie trzeciej bramki w bramce przyjezdnych nastąpiła zmiana i w miejsce Skrablaka pojawił się Łuba. Zmiennik nie zachował jednak zbyt długo czystego konta, bo już w 36. minucie do sanockiej bramki trafił Aron Chmielewski. Wcześniej padła jednak bramka dla gości i po czterdziestu minutach mistrzowie Polski prowadzili 4:1.

Obraz spotkania nie uległ zmianie także na początku trzeciej tercji. Wciąż lepiej na lodzie wyglądała Cracovia i w 48. minucie po kapitalnej akcji Marka Kalusa zrobiło się 5:1. Rozmiary porażki sanoczan zmniejszył Nicolas Besch, który wykorzystał okres gry w przewadze.

Pierwszy z serii trzech test-meczów wypadł na piątkę. We wtorek 10 grudnia przyjedzie do Krakowa JKH GKS Jastrzębie z Leszkiem Laszkiewiczem w składzie, a w piątek 13 grudnia gościć będziemy lidera, czyli ekipę GKS Tychy. Oba spotkania rozpoczną się o 18,30.
raf_jedynka
Źródło: TerazPasy.pl 08 grudnia 2013 [1]


"1/3 planu Mistrzów Polski wykonana" -
Hokej.net

1/3 planu Mistrzów Polski wykonana

Mistrzów Polski czekają trzy ciężkie pojedynki na własnym lodowisku. Podopieczni Rudolfa Rohačka z pewnością po spotkaniach z Sanokiem, Jastrzębiem i Tychami chcieli by mieć na koncie komplet punktów. W niedzielny wieczór Pasy w dobrym stylu wykonały 1/3 tego planu.

- W naszej drużynie zabrakło sześciu zawodników. Pięciu z nich jest chorych, jeden kontuzjowany - mówił po spotkaniu w Krakowie II trener Ciarko PBS Bank Sanok Marcin Ćwikła. Cracovia też miała swoje problemy, ale mimo tego od pierwszej syreny oglądaliśmy dobre zawody. Pierwszy sygnał do ataku dał aktywny w całym spotkaniu Aron Chmielewski, jednak potem optyczna przewagę mieli goście. Mecz toczył się w dobrym tempie, a między zawodnikami raz po raz dochodziło do tarć i spięć. Mocniej zaiskrzyło dwie minuty przed zakończeniem pierwszej tercji gdy rękawice zrzucił Daniel Laszkiewicz oraz Rafał Dutka. Krakowska publiczność już ostrzyła apetyty na spięcie rodem z MMA jednak między zawodników wjechali sędziowie i szybko odesłali obu na ławkę kar.

Jeszcze ciekawiej zrobiło się po przerwie. W 24. minucie na strzał z niebieskiej linii zdecydował sięPatryk Noworyta. Mateusz Skrabalak odbił krążek, do którego dopadł Damian Słaboń i otworzył wynik meczu. Dokładnie po minucie na 2:0 podwyższył Petr Dvořak, a podrażnieni goście ruszyli do odważniejszych ataków. Zamiast jednak zdobyć kontaktowego gola otrzymali kolejny cios od Mistrzów Polski. Ponownie strzał z niebieskiej i tym razem gumę do bramki wbił Milan Kostourek. W tym momencie sztab szkoleniowy Ciarko zdecydował się na zmianę w bramce. - Mateusz dostał trzy gole i nie było sensu dłużej go trzymać. - tłumaczył drugi szkoleniowiec Sanoka – Po drugim golu miał nerwy, wcześniej dostał w szyje, miał problemy z karkiem. Chcieliśmy zobaczyć Michała, który dobrze się zaprezentował – wyjaśniał Marcin Ćwikłą. Zmiana podziałała na zespół bo po chwili Rafała Radziszewskiego pokonał Maciej Mermer, który najprzytomniej zachował się w zamieszaniu w tercji Cracovii. Jeśli goście mieli nadzieje na korzystny wynik, szybko rozwiał je cztery minuty przed końcem tercji Aron Chmielewski.

Wygraną Mistrzów Polski okrasił Marek Kalus. Zawodnik Pasów zwiódł dwóch przeciwników i ze stoickim spokojem wrzucił krążek do bramki obok bezradnego Michała Łuby. Rozmiary porażki zdołał jeszcze zmniejszyć dobrze znany krakowskiej publiczności Nicolas Besch strzałem pod poprzeczkę. - Zwycięstwo jest najważniejsze. Były fragmenty meczu na wysokim poziomi, które mogły się podobać publiczności, był też słabsze – ocenił w swoim stylu Rudolf Rohaček. - Cieszymy się z trzech punktów i szykujemy się na wtorkowy mecz z Jastrzębiem.
Przemysław Urbański
Źródło: Hokej.net 08 grudnia 2013 [2]


Skrót